Pomiar rezystancji upływności kondensatora

Witam szanownych kolegow, mam pytanie: w jaki sposob obliczyc(zmierzyc) rezystancje upływności kondensatora? Moze podam przyklad: mam kondensator teoretycznie 10 mF, laduje napieciem 50.3V przez opornik 5kOhm. Laduje sie do napiecia 47.5V. Jaka jest rezystancja upływnosci.Z gory dziekuje za pomoc.

Sprawa jest banalna, w stanie ustalonym (po naładowaniu ) układ pracuje jak dzielnik napiecia. Skoro jestes pewny pomiaru napieć ( jakim ładowałeś, i jakie jest na kondensatorze) i że napięcie ładujące nie miało tętnień

Czyli tak, na oporniku ladującym masz 50,3-47,5 czyli 2,8V
2,8V/5k

Nieprawda. Jest to prad uplywu, a nie rezystancja !
A to sa dwie rozne wielkosci.
Jaka jest rezystancja diody Zenara ? Czym wieksze nepiecie Zenerki, wieksza rezyztnacja ! Napewno nie.
Aby stosowac prawo Oma, należy mieć jakąś wiedzę.
Prad w obwodzie nie jest wprost proporcjonalny do napiecia.
I tutaj tak jest.
Zwłaszcza wźrodle prądowym.
CYRUS.

Witam

Odpowiedź Kolegi tomex jest prawidłowa.

Prawdą jest, że zwykle mierzymy prąd upływu. Ale znając wartość napięcia ładującego i prąd upływu możemy wyliczyć rezystancję.
Gdyby dielektryk tego kondensatora był idealny, to po naładowaniu kondensatora nie byłoby żadnego spadku napięcia na rezystorze 5k

Wszystko się zgadza tomex tylko zamiast
Rc=2,8V/0,56mA = 84,8k powinno być: Rc= 47,5/0,56mA= 84,8.
Błąd przy pisaniu.
p.s.
Curus najłatwiej pisać, że ktoś nie ma racji i krytykować.
Jeśli ta jest nieprawdziwa to napisz poprawną.

Znamy prąd upływu, ale to nie ma związku z rezystancją.
**Prąd upływu zmienia się nieliniowo w funkcji napięcia na kondensatorze i dlatego mówienie o rezystancji jest błędem.**Rezystancja - jest elementem liniowym.

Z tak obliczonej rezystancji nie można wyciągnąć żadnych wniosków
i prognozować stałej czasowej rozładowywania kondensatora.
Elektrolit w stanie ustalonym nie zachowuje sie jak rezystor !
Po prostu znamy prąd upływu przy określonym napięciu - to wszystko.

Niestety, mniej doświadczeni koledzy "złapali się " na prawo Oma dla laików:
“Prąd jest wprost proporcjonalny do napięcia a odwrotnie proporcjonalny do oporu przewodnika”.
Na studiach, profesjonalistom za taką definicję stawiano ocenę niedostateczną.
Prawo Oma można zastosować w obwodzie, gdzie znajdują się tylko rezystory i źródła. To elementarz, ABC układowca.

Ten co pisze o dielektryku w elektrolicie powinien najpierw przeczytać, co to jest elektrolit.
Prąd upływu elektrolitu zależy nie tylko od dielektryka, ale jest wynikiem procesów elektrochemicznych - czyli doformowywania się kondensatora.
CYRUS.

Cyrus, ale zgodzisz się, że dla napięcia 47,5 V rezystancja kondensatora wyniesie 84,8 k

Witam

Kolega Cyrus napisał:

Prąd upływu zmienia się nieliniowo w funkcji napięcia na kondensatorze i dlatego mówienie o rezystancji jest błędem.Rezystancja - jest elementem liniowym.

To że prąd upływu zmienia się nieliniowo nie oznacza, że nie możemy obliczyć rezystancji. Elementem liniowym jest ““rezystor””. Natomiast “rezystancja” nie musi zmieniać się liniowo.
Błędem jest tylko określenie -“rezystancja upływu”. Bo albo mówimy o “prądzie upływu”, albo o “rezystancji dielektryka”

Z tak obliczonej rezystancji nie można wyciągnąć żadnych wniosków
i prognozować stałej czasowej rozładowywania kondensatora.

Z tak obliczonej rezystancji można wyciągnąć wniosek że rezystancja dielektryka kondensatora przy napięciu 50,3V wynosi 84,8k.

Elektrolit w stanie ustalonym nie zachowuje sie jak rezystor !

Bibuła nasączona elektrolitem to elektroda ujemna kondensatora elektrolitycznego i jej rezystancja jest dużo mniejsza niż warstwa tlenku aluminium która jest dielektrykiem.

Ten co pisze o dielektryku w elektrolicie powinien najpierw przeczytać, co to jest elektrolit.
Prąd upływu elektrolitu zależy nie tylko od dielektryka, ale jest wynikiem procesów elektrochemicznych - czyli doformowywania się kondensatora.

Nie ma prądu upływu elektrolitu. Elektrolit to jedna z okładzin kondensatora elektrolitycznego. Prąd upływu zależy od jakości dielektryka (warstwy tlenku aluminium).
Formowanie kondensatora elektrolitycznego to nic innego jak zwiększanie się warstwy tlenku aluminium pod wpływem przyłożonego napięcia stałego w określonym czasie.

pozdrawiam

MAG

ELEMENTÓW NIELINIOWYCH NIE DEFINIUJE SIĘ JAKO REZYSTANCJE !
TO POWAŻNY BŁĄD W SZTUCE.

Słowo rezystancja ma konkretne znaczenie.
Słowa służą do przekazywania informacji.
Porozumiewanie się ,to przekazanie innej osobie ścisłej informacji.
Jeżeli ktoś siedzi na stole, to nie można powiedzieć, że siedzi na krześle !!
A wy tak usiłujecie zrobić !

Jeżeli element posiada rezystancję, to zachowuje się tak jak rezystancja !
To chyba logiczne ! A w przypadku kondensatora el. tak nie jest.!

Jeżeli ktoś stwierdzi, że rezystancja elektrolitu wynosi 85kom,
i rezystancja kondensatora ze stałym dielektrykiem wynosi 85 kom,
to wyciąga się z tego wnioski dotyczace liniowości.

Cechy służą do porównywania elementów, posiadających określone własności. A elektrolit będzie zupełnie inaczej zachowywał się niż
kondensator ze stałym dielektrykiem tworzywowym.


Przez diodę Zenera pod napięciem 25V płynie prąd 5 mA - czy to oznacza ,że rezystancja diody Zenera wynosi 5 kom - NIE.

Przez diodę Zenera pod napięciem 35V płynie prąd 5 mA - czy to oznacza ,że rezystancja diody Zenera wynosi 7 kom - NIE.

Jeżeli poprzez tranzystor bipolarny, przy napięciu kolektora płynie prąd 1mA, czy to oznacza , że rezystancja tranzystora wynosi 50 kom ? NIE.

Jeżeli prąd lampy pentody przy napięciu anody 160V wynosi 20 mA,
to oznacza, że rezystancja lampy wynosi 8kom ? NIE !!!

To samo dotyczy elektrolitu jego prądu upływu i tematu postawionego przez profesora laika.
Jeżeli według waszych zaleceń obliczymy rezystancję lampy jako
U/I =8kom, to naprawdę z tego nic nie wynika. To bzdura.
CYRUS.

Kolego Mag ! Proces formowania to elektroliza, i upływ jest to prądem
elektrolizy i nie jest to prąd upływu dielektryka.

Witam

Kolego Cyrus !
Zamiast rozpisywać się o diodach, lampach, czy tranzystorach proponuję trzymać się tematu.

Nadal twierdzę że nie ma prądu upływu elektrolitu.

Podczas formowania kondensatora elektrolitycznego elektrolit bierze udział w tworzeniu warstwy tlenku aluminium (dielektryka) na jednej okładce kondensatora.
Na początku formowania prąd upływu jest duży, ponieważ warstwa tlenku aluminium(dielektryka) jest bardzo cienka. W miarę upływu czasu warstwa dielektryka robi się coraz grubsza i prąd upływu maleje do minimalnych wartości.

Formowanie kondensatora odbywa się na etapie produkcji napięciem stałym większym o 20%-100% od założonego napięcia nominalnego kondensatora. Wyższe napięcie formowania stosuje się po to, aby przy napięciu nominalnym kondensatora, prąd upływu był minimalny.

Kolego Mag ! Proces formowania to elektroliza,

Kolego Cyrus !
Proces formowania to tworzenie warstwy dielektryka na elektrodzie aluminiowej pod wpływem elektrolizy.

i upływ jest to prądem
elektrolizy i nie jest to prąd upływu dielektryka.

Może Kolega odpowie mi na pytanie -
Jeżeli pod wpływem napięcia stałego, prąd upływu w kondensatorze nie płynie przez dielektryk, to jaką drogą zamyka się obwód prądu ?

pozdrawiam

MAG

“MAG”]Witam
Formowanie kondensatora odbywa się na etapie produkcji napięciem stałym większym o 20%-100% od założonego napięcia nominalnego kondensatora. Wyższe napięcie formowania stosuje się po to, aby przy napięciu nominalnym kondensatora, prąd upływu był minimalny.

To co piszesz powyżej to ewidentna nieprawda.
Sprawdź, jeżeli POTRAFISZ na jakie napiecia są formowane elektrolity - na pewno nie +20% i +100%.
Wyższe napięcie formowania nie jest wynikiem minimalizacji prądu upływu !
Tylko zupelnie innych wymagań !
Jesteś elektrykiem, nie układowcem, jeżeli czegoś nie wiesz , to nie pisz.
Kryteria są UKŁADOWE, kolego Mag, nie technologiczne.
Żaden producent nie uformuje kondensatora na napięcie chociaż o 1V wyższe od wymaganego !
A zaformowanie kondensatora na napiecie o 100% wieksze, skóczyloby
się spadkiem pojemności o 30%, i producent by wylecial rynku.
Jego kondensatory miałyby wieksze gabaryty.
Pojemność niestety zależy od napiecia zaformowania.
CYRUS.

Ja robiłem dyplom z elektrolitów.

Witam Kolegę Cyrus

Widzę że dlasza dyskusja nie ma sensu. Nie dość że Kolega nie odpowiedział na moje pytanie, to jeszcze zarzuca mi pisanie nieprawdy. W pełni podtrzymuję to co napisałem i kończę dyskusję w tym temacie.

Pozdrawiam

MAG

Cyrus nie dziw się elektrycy wyliczą rezystancji izolacji kondensatora, jest to nawat logiczne. Mierzą np. wartość rezystancji izolacji i uziemienia.
Idąc twoim tokiem rozumowania to elektrycy powinni mierzyć prąd upływu izolacji, a nie rezystancję izolacji, bo ona się zmienia nie dość, że w funkcji napięcia to i w funkcji czasu przyłożenia napięcia.
Jaką wartością opisać rezystancą uziemienia? Bada się ją prądem zmiennym, bo dla stałego będzie miała inną wartość. Jej wartość zależy także od pogody.

Koletgo Mag !
Elektrolity są formowane na wartość zbliżoną do watrości maksymalnej napięcia sinusoidalnego.
Jeżeli na elektrolicie podłączonym do mostka Graetza zmierzymy napięcie np. 100V, to wartość szczytowa napięcia piłokrztałtnego może osiągnąć wartość nawet +40%.
Tak więc kolego Mag jeżeli jesteś elektrykiem, to łącz swoje
“pięć kwadrat” do zacisków, i nie dyskutuj w dziedzinach o których nie masz zielonego pojęcia. Twoje wypowiedzi to swobodna twórczość nie mająca związku z rzeczywistością.

Kolego Marekb !
Tak jak pisałem rezystancja dotyczy elementów liniowych.
Dotyczy rezystorów. Uziom jest rezystancją, kondensator tworzywowy
posiada omową rezystancje upływu. I w stosunku do takich elementów prawo oma się stosuje.
Co to oznacza w praktyce ? Znając rezystancje uziomu możemy prognozować, jakie napiecie będzie na uziomie jeżeli wpływa do niego prąd zarówno 5A i 25A. To oznacza, że napięcie na uziomie przy prądzie 25A będzie 5x większe. I w takim przykpadku REZYSTANCJA
jest dla użytkownika konkretną INFORMACJĄ.
Natomiast dla elementów nieliniowych wartości napięć i pradów wyznacza się z charakterystyk.
Przykład lampy z poprzedniego postu: prąd lampy bedzie wynosił przy napięciu 160V 20 mA, po przyłożeniu na anodę napiecia 250V prąd anody nadal będzie wynosił 20 mA.
A do diody Zenera nie można przyłożyć napięcia większego niż nomminalne, bo dioda ulegnie zniszczeniu. To samo dotyczy diody prostowniczej i elektroluminescencyjnej.
Diody steruje sie ze źródla prądowego.
Natomiast rezystancja wewnętrzna lampy lub diody, to nie jest stosunek napięcia do prądu, ale nachylenie charakterysyki w punkcie pracy, czyli zupełnie co innego. W przypadku lampy pentody to jest 1Mom.

Stąd mówiąc o rezystancji możemy mówić tylko o rezystorach.
W przypadku elektrolitu ,ze stosunku napięcia do pradu nie możemy wyciągnąć żadnych wniosków. Żadnego prognozowania, jak będzie wyglądal ten stosunek przy innym napięciu.
Dlatego nauczyciela uważam za laika, który uczniom nie powinien dawać bezsensownych zadań.
PRAWO OMA.
OPÓR OMOWY MIERZYMY STOSUNKIEM NAPIECIA DO NATĘŻENIA.
CYRUS.

Witam
Kolega Cyrys napisał:

Koletgo Mag !
Elektrolity są formowane na wartość zbliżoną do watrości maksymalnej napięcia sinusoidalnego.
Jeżeli na elektrolicie podłączonym do mostka Graetza zmierzymy napięcie np. 100V, to wartość szczytowa napięcia piłokrztałtnego może osiągnąć wartość nawet +40%.

Kondensatory elektrolityczne ze względu właśnie na elektrolit, muszą być polaryzowane tylko napięciem stałym. I napięcie znamionowe kondensatora jest podawane dla wartości napięcia stałego. Wyjątek stanowią kondensatory elektrolityczne bipolarne (np. BPT lub BPU) które mogą pracować przy napięciu zmiennym bez składowej stałej.
Jeżeli projektuję zasilacz, to moje zmartwienie a nie producenta, aby wartość szczytowa napięcia tętniącego nie przekroczyła napięcia znamionowego kondensatora.

Jeżeli kolega ma trudności ze zrozumieniem tego co wcześniej zapisałem:

Formowanie kondensatora odbywa się na etapie produkcji napięciem stałym większym o 20%-100% od założonego napięcia nominalnego kondensatora. Wyższe napięcie formowania stosuje się po to, aby przy napięciu nominalnym kondensatora, prąd upływu był minimalny

to spróbuję inaczej:
Jeżeli producent założył że napięcie znamionowe kondensatora ma wynosić np. 63V to może go formować do napięcia przykładowo 80V. Kondensator uformowany do wyższego napięcia ma grubszą warstwę tlenku aluminium (dielektryka), czyli również mniejszy prąd upływu i mniejszą podatność na uszkodzenia. Tak uformowany kondensator, przy maksymalnym napięciu 63V będzie miał mniejszy upływ, w porównaniu z takim, który by był uformowany do napięcia 63V.


Tak więc kolego Mag jeżeli jesteś elektrykiem, to łącz swoje
“pięć kwadrat” do zacisków, i nie dyskutuj w dziedzinach o których nie masz zielonego pojęcia.

Dobre rady proszę zachować dla siebie. Do tej pory jakoś, Kolega nie przekonał mnie że ma większe pojęcie.

Twoje wypowiedzi to swobodna twórczość nie mająca związku z rzeczywistością.

Odnoszę wrażenie, że ten cytat bardziej pasuje do Kolegi.

MAG

Kolega CYRUS napisał

Prawo Oma można zastosować w obwodzie, gdzie znajdują się tylko rezystory i źródła. To elementarz, ABC układowca.

To prawda, ale napisałem że moje obliczenia sa prawdziwe dla zasilania napieciem idealnie stałym (bez tętnień) , wtedy wyeliminowany zostaje wpływ pojemności w badanym układzie (Xc=1/(2PIf*C)) przy f=0 Xc dazy do nieskończoności

Polecam lektóre Encyklopedii na temat schematu rzeczywistego kondensatora.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Symbol_kondensatora_rzeczywistego.png

Jest on bardzo uproszczony, ale dla prądu stałego zostaje wyeliminowanych wiele zjawisk takich jak upływnośc na pojemnościach pasyżotniczych, zjawisko naskurkowości, czy wpływ indukcyjnosci doprowadzeń, i moje obliczenai sa słuszne. Caly czas mówie o ukladzie jaki kolega skonstruował - źródło napięcia stałego-rezystor-kondensator
[/code]

Ciekawe czy kolega CYRUS rozróżnia rezystancję statyczną od dynamicznej??

Dla wielu elementów nieliniowych można okreslić jego rezystancję w danym punkcie pracy

A co z termistorami?
Jest to element nieliniowy, a podawana jest rezystancja w danych temperaturach.

Poza tym nie z bardzo rozumiem wyrażenie “OPÓR OMOWY”. O co tu chodzi?

Swoja droga kondensator test jest elementem liniowym przy f=const,

CYRUS
Natomiast rezystancja wewnętrzna lampy lub diody, to nie jest stosunek napięcia do prądu, ale nachylenie charakterysyki w punkcie pracy, czyli zupełnie co innego. W przypadku lampy pentody to jest 1Mom.

To jest odpowiedź dla kolego Tomex wzięta z poprzedniego postu.

Kolego Marekb !
W przypadku termistora, rezystancja termistora jest to jego oporność w konkretnej temperaturze, umożliwiająca identyfikację i porównywanie różnych termistorów.
I to przy małym prądzie !!!
Tutaj też nie można wyciągnąć wniosków, jaka będzie jego rezystancja w 25st c przy innym prądzie, ponieważ termistor sie grzeje i to spowoduje zmianę rezystncji.
W przypadku ternistora taka definicja jest słuszna ponieważ sa dokładnie określone warunki pomiaru, umożliwiające porównywanie termistorów.
Czego nie ma w przykładzie z elektrolitem.

Kolego Mag !
Nie ja wymyśliłem zasady parametrów formowania kondensatorów.
To co wiem, to wiem z pracy w fabryce kondensatorów.
W procesach badawczych, z folii anodowej produkowaliśmy kondensatory, i kompleksowe pomiary parametrów kondensatora były miernikiem jakości folii anodowej ( nie katodowej, folia katodowa może być kiepskiej jakości).
Kondensatory formowano na standardowe napięcia, tak jak są formowane kondensatory w bieżącej produkcji.
Moja wiedza nie pochodzi z encyklopedii , ani z wątpliwej jakości publikacji w internecie.
Wiedza pochodzi od ludzi, którzy naprawdę wszystko wiedzieli o elektrolitach.
Pomierz napięcia formowania, jeżeli potrafisz, przekonasz się na jakie napięcia sa formowane elektrolity.
Na elektrolicie na napięcie znamionowe 100V może być średnia wartość wartość napięcia 100V, bez obawy zniszczenia.
Podobnie jest z parametrami diod prostowniczych, elektrolit nie jest tutaj wyjątkiem.
Cała reszta , to twoje prywatne teorie.
CYRUS.