Witam. Nie wiem czy było coś takiego na forum, ale w każdym razie niczego takiego nie znalazłem. Otóż, szef chce wysłać znajomego na kurs SEP na uprawnienia E do 4kV, ponieważ mają mierniki do badania rezystancji izolacji, które generują właśnie takie napięcie probiercze, czy ktoś może powiedzieć mi czy to jest konieczne? Dodam, że badana jest aparatura medyczna, zasilana niskim napięciem. Czy osoba posiadająca uprawnienia E + pomiary do 1kV nie może obsługiwać wg prawa takiego miernika?
A elektronika naprawiającego telewizory, albo monitory CRT należy wysłać na kurs na “uprawnienia” do 20kV, bo takie napięcie tam można spotkać…
To paranoja jakaś jest…
Te “uprawnienia” dotyczą obsługi urządzeń zasilanych napięciem do 1kV
A jak znajomy weźmie do ręki MIC-5000, to musi iść na następny egzamin ?
Nie musi
Te wyższe napięcie generowane jest tylko w chwili wykonywania pomiaru. Oczywiście osoba wykonująca prace pomiarowe winna znać zasady bezpieczeństwa i się do nich stosować.
Świadectwa kwalifikacyjne są teraz do 1kV i powyżej 1kV
Zobacz Tutaj…
Oczywiście osoba wykonująca prace pomiarowe winna znać zasady bezpieczeństwa i się do nich stosować.
oczywiście warto mieć to potwierdzone podpisem osoby wykonującej pomiary, to jak i również znajomość instrukcji miernika i wykonywania nim pomiarów (ułatwia to życie w razie ew. kontroli lub “odpukać” wypadku)
Gdyby ktoś w firmie miał D to może zmobilizowałby się do pozyskania jakiegoś rozeznania. Samo E z pomiarami choćby do 1GV i tak nie umożliwi pomiarów we własnym zakresie (bo pewnie o to chodzi). Potrzebny jest jeszcze dozorowiec. A ten znajomy skoro nie wie do czego ma uprawnienia to może nich się za pomiary nie bierze.
Pozdrawiam