Witam zastanawiam się i nie mogę znaleść żadnej podstawy prawnej co do pomiarów natęzania hałasu kto może je przeprowadzić?
Z tego co wiem to PIP i Sanepid może ale czy posiadająć upr SEP E oraz D można wykonywać pomiary hałasu.
Witam zastanawiam się i nie mogę znaleść żadnej podstawy prawnej co do pomiarów natęzania hałasu kto może je przeprowadzić?
Z tego co wiem to PIP i Sanepid może ale czy posiadająć upr SEP E oraz D można wykonywać pomiary hałasu.
Każdy może. Podobnie jak pomiary oświetlenia, ciśnienia, prędkości, temperatury, wilgotności, pH, odległości, ciężaru itd. I słusznie. Wyjątkiem są pomiary elektryczne bo należą do prac niebezpiecznych.
Instytucje kontrolne mają uprawnienia do określonych pomiarów bo mają w tym zakresie uprawnienia restrykcyjne. Mogą nakazywać, zakazywać i karać. Nie bardzo wprawdzie rozumiem co Sanepid miałby do hałasu, ale taki PIH może ważyć ogórki w słoiku czy nie jest ich za mało.
czy posiadająć upr SEP E oraz D można wykonywać pomiary hałasu
Można wykonywać pomiary hałasu z E i D.
Zakupić miernik poziomu hałasu, aktualnie obowiązującą normę i wio do przodu.
Jaka norma odnośi się do poziomu hałasu w miejscu pracy??
Mam troszkę norm ale tej nie mam i nie mogę znaleść numeru
Niewątpliwie z E i D pomiary hałasu wykonywać można. Ale na tej samej zasadzie można powiedzieć że z kartą rowerową również. A nawet bez karty rowerowej też można.
Problem nie w “papierku” a w wiedzy.
Zapomniałem dodać, na powyższym wortalu jest wykaz norm, dyrektywa UE, wogóle duużo wiadomości. I szczerze mówiąc dla chcącego nie ma nic trudnego.
Jaka norma odnośi się do poziomu hałasu w miejscu pracy??
PN-EN 15251:2007
Witam,
Zainteresowanym proponuje kontakt z firma Sonopan http://www.sonopan.com.pl .
Poza informacjami na stronie dotyczącymi zagadnień czynników środowiskowych można się skontaktować z osobą z tej firmy, na pewno dużo pomogą.
Pozdrawiam,
Ele-melek
Niestety nie posiadam tej normy bardzo byłbym wdzięczny za pomoc
Pozwolą koledzy, że przedstawię inny punkt widzenia.
Pomiary może wykonać każdy i żadne D i E nie ma tu nic do rzeczy.
Wystarczy miernik ze świadectwem wzorcowania i znajomość metodyki pomiaru.
Ale po co wykonujemy pomiary i kto ustala dopuszczalne progi.
Nie sadzę, że elektryk jest kompetentną osobą do wyznaczania dopuszczalnych
progów w zagrożeniach środowiskowych.
Czyli jeśli dla badanych pomieszczeń są już one wyznaczone i udokumentowane to kolejny
pomiar okresowy może wykonać każdy.
Ale kiedy trzeba poprawnie ocenić charakter użytkowania pomieszczenia i poprawność
doboru wymaganych progów to wykształcenie elektrycznie nie wystarczy.
I tu jest pytanie. Czy nie zmieniono charakteru użytkowania pomieszczeń?
Analogia do oświetlenia nie jest właściwa, bo elektrycy są kształceni w zakresie doboru
źródeł światła jak i zajmują się projektowaniem oświetlenia.
Wdzięczność należy wrazić w złotych i przekazać do wysyłkowej księgarni PKN.
PS
Jest też czytelnia na PG
Mam dokładnie takie samo zdanie co Kolega Andrzej “Elservice”.
Akustyka nic nie ma wspólnego z zawodem i wiedzą elektryka, nie jest łatwą dziedziną ale jak już raz napisałem dla chcącego nie ma nic trudnego.
Acha, odnośnie uprawnień. Uprawnienia są wymagane tylko w ściśle określonych dziedzinach. Te, które są wymagane wynikają (z wyjątkiem geodezyjnych) z tego że dane prace pomiarowe zaliczane są do prac niebezpiecznych.
Witam!
Poruszono tu zagadnienie badania instalacji, badania natężenia oświetlenia i natężenia hałasu.
Kto może wykonywać badania instalacji elektrycznych to wiadomo.
Wiadomo też, że osoba taka może również wykonywać badanie natężenia oświetlenia.
Jednak istniał kiedyś podział (i pewnie dalej istnieje) na czynniki uciążliwe i szkodliwe. Oświetlenie zaliczono do uciążliwych, natomiast hałas do szkodliwych.
I dlatego wymagano by osoba badająca te czynniki (szkodliwe) miała o tym pojęcie (tak jak osoba badająca instalacje musi znać temat) więc powinna odbyć szkolenie zakończone pewnie jakimś egzaminem.
Nie sądzę więc, by nasze świadectwa kwalifikacyjne upoważniały do badania poziomu hałasu.
Dlaczego doszukujecie się jakichś wymaganych uprawnień tam gdzie ich nie ma i wcale nie musi ich być?
Cześć
Nie sądzę więc, by nasze świadectwa kwalifikacyjne upoważniały do badania poziomu hałasu.
A kto tu mówi o badaniu natężenia dźwięku. Elektryk za pomocą przyrządu dokonuje tylko jego pomiaru, porównuje z dopuszczalnymi z tabeli w normie np. dla pomieszczeń mieszkalnych oraz wstawia wyniki do swojej tabeli i ocenia czy są przekroczone czy też nie. To wszystko.
To jest pomiar, porównanie a nie profesjonalne badanie.
Przy takim podejściu to prosty pomiar impedancji pętli zwarcia będzie musiał wykonywać elektryk pomiarowy z dyplomem co najmniej docenta czy doktora.
Pomiarowiec jako technik może dokonać sprzętem atestowanym porównania co do normy obowiązującej.
Jeśli występuje problem, zwracamy się do odpowiedniego organu publicznego i sprawę on załatwia.
Był u nas problem z systemem rozgłoszeniowym ponieważ hałas był na całe osiedle, przyjechała inspekcja - sprawdziła dokładnie poziomy i pojechała, a tylko dlatego że wszystko było dobrze - tylko sąsiedzi byli przeczuleni
![]()
Witam!
A kto tu mówi o badaniu natężenia dźwięku
Przecież takie jest pytanie przewodnie.
nie mogę znaleść żadnej podstawy prawnej co do pomiarów natęzania hałasu kto może je przeprowadzić?
Więc nie chodzi zapewne o porównanie wyników, ale o profesjonalną ekspertyzę, ponieważ pada pytanie o podstawę prawną.
Interpretacja obowiązującego prawa jest normalną rzeczą obywateli. Ale nie oznacza to, że jest słuszna.
Witam, byłbym wdzięczny za informacje w jaki sposób robi się protokół z badania poziomu hałasu-a własciwie metodologia przeprowadzenia pomiarów.
Pozdrawiam
Zacznijmy od tego że są dwa pojęcia: hałas w środowisku i poziom dźwięku w BHP. Generalnie hałas zaliczany jest do czynników szkodliwych na stanowisku pracy i do pomiarów wymagana jest akredytacja na normę 17025 (patrz Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 2 lutego 2011 w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. Paragraf 15 tego rozporządzenia wymienia kto może takie pomiary wykonać.
Także pomiary nieakredytowane klient ma prawo uznać za nieważne. I jak się komuś wydaje, że pomiar hałasu to taka sama filozofia co pomiar skuteczności zerowania, to znaczy że nie otarł się nawet o prawdziwą metrologię.
Reasumując nie PIP czy Sanepid, a przede wszystkim laboratorium akredytowane.
Co do tego jaka norma, to polecam wyszukiwarkę tematyczną norm na stronie PKN. Rodzajów “hałasu” jest wiele.