Jest modernizowana winda i czesc instalacji, wymiana starego (przekaznikowego) sterowania na nowe juz ze strownikiem elektronicznym , programowalnym. W instalacji zamontowane sa optyczne krancowki, ograniczniki przepiec (na listwie zaciskowej) - do wszystkich przekaznikow, silnika elektrycznego.
1 Lancuch zabezpieczen glownych (krancowki) jest zasilany napieciem 48VDC i jest zabezpieczony wylacznikiem S301.
2 Jest napiecie steronnicze 24V, ktore tez jest zabezpiezone wylacznikiem.
3 I sa obwody 230/400V, ktore rowniez sa zabezpieczone.
Czy nalezy wykonac pomiary instalacji sterowniczej 24, 48V ?
Czy dopuszczajac taka rozdzielnie do pracy, to pomiary instalacji sterowniczej wewnatrz rozdzielni, tzn rezystancja izolacji i inne powinien wykonac producent tych rozdzielni, czy sa wogole niepotrzebne ?
Pomiary na obwodach sterowniczych dźwigu tj 24 lub 48 V wykonuje się nie dla zapewnienia ochrony przed porażeniem lecz dla ochrony przed niezamierzonym ruchem kabiny tzn. jeżeli wystąpi doziemienie w czasie postoju to dźwigu nie da się uruchomić a jeżeli doziermienie nastąpi w czasie ruchu kabiny to zostanie ona zatrzymana ,ma to zapobiec przed jazdą np.przy otwartych drzwiach. W protokóle pomiarów jest taki zapis cyt.
"Przyjęty system dodatkowej ochrony obwodu sterowego oraz połączonych z nim metalicznie obwodów za pomocą uziemienia NIE POZWALA na uruchomienie dźwigu w przypadku doziemienia obwodu sterowego w czasie postoju ,jak również w czasie ruchu kabiny WYŁĄĆŻĄ dźwig
Bez takiego zapisu nie ma co myśleć o dopuszczeniu dźwigu do eksploatacji tak jest w katowickim UDT a myślę że w całej Polsce
Dopiszę jeszcze, że rezystancję izolacji pomiędzy poszczególnymi obwodami oraz obwodami, a ziemią należy również zrobić oraz pomiar rezystancji izolacji przewodów siłowych czyli nic się nie zmieniło. Tylko nie zgadzałbym się z nazewnictwem obwód sterowy w większości aparatur powinno się azwać obwodem bezpieczeństwa poniważ ze sterem nie ma nic wspólnego.