Pomiar instalacji odgromowej - pomocy

Proszę o pomoc. Mierzyłem punkty pomiarowe miernikiem MPI 511 i kilka punktów miało wynik 0,1 ohm’a a inne ponad 100 Na moim terenie dopuszczalne jest do 20 więc sprawa niby jasna, ale wartość 0 czy 0,1ohm nie wydaje mi się możliwa? Jak to rozumieć i jak to ująć w protokole? Oczywiście, instalacja przed pomiarem została rozpięta, ale nie wiem co to za odgrom, ponieważ naokoło budynku szeroki chodnik i nie mam możliwości podejrzeć. Pewnikiem spięty ze zbrojeniem lub uziemieniem, ale jak to sprawdzić? Otok raczej odpada ze względu na tak różne wyniki. Poradźcie coś, dopiero zaczynam i nie chcę dać plamy. Z góry dzięki za info

Witam.

  1. Gdzie metryka, gdzie szkic urządzenia piorunochronnego, gdzie ostatni protokół badania ?
  2. Dziwne i małe wartości, ale … na początek pomierzyć ciągłość sasiednich uziomów, porównać wyniki. Czy te niskie wartości są na sąsiednich uziomach, czy w miejscach przypadkowych ?
  3. Gdyby było uziemienie otokowe, ale zostało poprzerywane, wyniki wychodzą różne, część uziomów może być podłączone do innych instalacji.

Ostatni protokół to jakiś kit. Rysunek odręczny przedstawia 8 punktów pomiarowych, gdzie w rzeczywistości jest ich 18
0,0
0,1
0,1
0,1
0,1
8,6
22,2
3,6
155,0
201,0
15,9
7,9
7,4
1,1
0,0
0,0
0,1
0,0
Budynek w kształcie litery L Punkty pomiarowe pierwsze sześć z jednej strony budynku i ostatnie 6 z drugiej strony budynku. Później zrobię szkic to wstawię. Pozdrawiam

Przypuszczam że niema uziomu otokowego a przewód uziemiający jest przyspawany (gdzieniegdzie niechlujnie) do zbrojenia fundamentowego.
Zrób kontrolnie wykop, dwa i się okaże. Jakie zasilanie obiektu, jeśli jest możliwość odłącz zasilanie i przewód PE, PEN, N. Zrób pomiar pętli zwarcia pewnie będzie około 0,1. Jak dla mnie to jedyne realne wyniki to w granicach 8; 20 i 150 om. Lepszy do pomiaru byłby MRU
Pozdrawiam

Czy rozwiązaniem będzie wbić szpilki w miejscach gdzie pomiar jest zły i pozostawienie reszty bez zmian? Jak z tego praktycznie wybrnąć? Co do miernika, to wiem że MRU jest lepszy i można mierzyć bez rozpinania, ale na początek zakupiłem MPI 511 gdyż jest uniwersalny i większość pomiarów nim jednym zrobię. W przyszłości niewątpliwie zaopatrzę się w MRU. Pozdrawiam

Kolego problem w tym że na tą chwile nie masz pomiarów, jeśli już będą wtedy szpilki do ratowania jak najbardziej.

Błąd w rozumowaniu… o który firma SONEL raczej nie rozpisuje się w instrukcji. POMIAR METODĄ CĘGOWĄ BEZ ROZPINANIA JEST POPRAWNY TYLKO W PRZYPADKU UZIOMU SZPILKOWEGO NIEPOŁĄCZONEGO. Czyli w naszych realiach cęgi są raczej bezużyteczne.
Pozdrawiam

Witam!

Wyniki w okolicy 0 i 0,1 sugeruje połączenie z przewodem PEN.
Przy pomiarach rezystancji uziemień w starych instalacjach nigdy nie wiemy co mierzymy.
Na podstawie wyników można wysnuć teorię, że część podziemna instalacji wymaga remontu. Jest to tylko jednak teoria. Może należy ponownie pomierzyć rezystancję innym miernikiem np. IMU.
Dopiero wtedy można będzie pokusić się o postawienie diagnozy.

Teraz każda interpretacja może być przybliżona lub nietrafna.
Tak jak w zakładach piłkarskich możesz postawić na zwycięzcę, możesz i na wynik. Ale możesz również wytypować zdobywców bramek. Jest to jednak już wyższa szkoła jazdy.
A Twoje uwagi w protokole są właśnie taką wyższą szkołą jazdy.

Przy tych wynikach powinieneś pomierzyć rezystancje pomiędzy uziomami.
Da to jednoznaczny pogląd czy i które uziomy są ze sobą metalicznie połączone.
Dla nich wyniki pomiaru oporności uziemienia muszą być zbliżone, a jeśli nie są to przyczyny trzeba szukać w nieodpowiednim rozmieszczeniu elektrod lub czymś pod ziemią co pomiar zakłóca.
Po tym dopiero można oceniać uziomy niepołączone z resztą.

Witam,
Istalacja odgromowa jest spięta w części z zerem może od strony przyłącza może gdzieś w rozdzielni i z tąd są te wyniki. Pomiary 0,0 0,1 itp są pomiarami impedancji pętli zwarcia. Mierzyłem MPI 510, 511 i zawsze takie wyniki mi w takiej sytuacji wychodziły. Z podanych wyników można wiele wnioskować ale jak każdy wie sam pomiar to nie wszystko.

Kolego jeśli coś takiego Ci wychodzi posprawdzaj co z czym jest pospinane. Jaki system sieci. Tam gdzie masz duże wartości to wiadomo albo upalony, ucięty np przez koparkę, albo coś innego - w większości moich przypadków jeśli wychodzi mi powyżej 100ohm to mogę go z ziemi wyrwać ręcznie.

Wracając do tych małych rezystancji, czytałem że rozwiązuje to transformator separacyjny ale … nie wiem czy ktoś to sprawdził bo mi to nie działało. Pytaj kolegów co bazują na 510 czy 511 może Ci powiedzą co robią w takiej sytuacji bo ja jak pytałem swoich to nie chcieli mi powiedzieć :smiley:. Życzę dużo powodzenia i cierpliwości

Pozdrawiam

PS. Zmieniłem kombajn na inny … i może napisze innym razem coś ciekawego.

Witam, pomiary uziemień nie są łatwą dziedziną na początku musimy wiedzieć co zmierzymy (impedancje/rezystancje pętli zwarcia czy rezystancje uziemienia). Do podanych wceśniej przez Kolegów metod pomiarów i mierników dodaje udarowy miernik uziemień (np WG 307W), prosty w użyciu i wbijanie sond wg prostych zasad nie jak przy zastosowaniu IMU lub MRU. Odnośnie stosowania transformatora separacyjnego zbędny staje się ambitny miernik wystarczą amperomierz i woltomierz-metoda techniczna lecz motaż układu pomiarowego nie jest łatwą sprawą wbicie sąd w odpowiednich miejscach.

Kurna!!! Odłączyłem w ZK przewód PEN i pomiar podobny, tj. niemożliwy!!! około 0,1 ohm Zasilanie TN-C, w złączu zmienione na TN-S W kotłowni znalazłem szynę ekwipotencjalną którą również odłączyłem, w samej szkole również złącze szyny które odpiąłem, oraz wypiąłem szynę spiętą z otokiem w ZK. O co chodzi??? Gdzie to jeszcze może być spięte i z czym??? Jestem chyba głupkiem? Na razie nic nie rozumiem! Dalej krzyczę help!!!

Proszę także o podpowiedź, czy wystarczy pomiar różnicówki w obwodzie zasilania gniazd, czy też trzeba dodatkowo wykonać pomiar pętli zwarcia danego gniazda??? Przyznaję, że spotkałem się z żądaniem pomiaru tylko różnicówki, ale także z żądanie pomiaru pętli zwarcia?? Jak jest wg przepisów i jak jest u was w konkretach?? Czego realnie żądają???

Zwróć uwagę na:

Zacznij od początku.
Mam tylką cichą nadzieję że odpinasz wszystko pod nieobecność dzieci w szkole.

Nikt nie twierdzi że prace pomiarowe są łatwe.

Pomiar samej róznicówki zapiętej na gniazdach nie wystarczy.
Miałbym ochotę zapytać gdzie uzyskałeś uprawnienia, ale nie zapytam. Dobrze że chcesz się uczyć. Miałbym radę, może zacząć od podstaw, teorii. Zakupić trochę książek. Widzę więcej problemów. Zresztą kto ich nie ma, ja też ciągle pytam kolegów, oraz na konferencjach i seminariach nie wstydzę się pytać.

Młodych ostrzegam, chleb pomiarowca nie jest lekki i jeszcze praca odpowiedzialna. O uziomach koledzy napisali, trzeba wiedzieć co i jak sie mierzy. Jest to jeden z trudniejszych pomiarów, obarczony często sporym błędem. Wszelkie żelastwo w ziemi podłączone czy nie, może nam wprowadzić wiele kłopotów.

Pozdrawiam i przepraszam za marudzenie

emeryt/STANCA

Witam
Po odpięciu przewodu PEN powinno być już oki, coś musiałeś pominąć może rozłączyłeś w tablicy licznikowej w budynku szkoły, a na elewacji jest ZK uziemione. Czy budynek szkoły jest w zwartej zabudowie? Może jakiś budynek obok jest połączony uziemieniem a ma osobne zasilanie.
Nie zazdroszczę, powodzenia

Oczywiście, prace wykonuję pod nieobecność dzieciaków. Dzięki za dotychczasowe wskazówki. Po odpięciu PEN w ZK powinno być OK a nie jest. Pomiar co prawda się zmienił z 0,01 na 0,1, ale i tak bzdurny. Nie potrafię zlokalizować innego połączenia otoku z PEN, jak ten w ZK. Odłączyłem od szyny w ZK przewód PEN i bednarkę spiętą z otokiem również. Innymi słowy teoretycznie całą szkołę a jednak dalej gdzieś jest z spięte (kurna tylko z czym?) Jakaś firma na terenie szkoły wykonywała prace naprawcze i po odpięciu PEN ich jednofazowa szlifierka dalej pracowała. Szkoła jest zabudowana chodnikami i nie ma jak zrobić podkopu który zresztą i tak chyba nie ma sensu, skoro nie wiadomo w którym miejscu szukać? Co w takiej sytuacji proponujecie zrobić? Głupi jestem i nic nie wiem!

Witam ambitnego kolegę.

To dobrze że chcesz rozwiązać problem, a nie wstawić wyniki z totolotka.
Myślę narysuj sobie szkic tych uziomów i wstaw oporności jakie między nimi występują.

Kol.
mar_cik napisał(a):
Przy tych wynikach powinieneś pomierzyć rezystancje pomiędzy uziomami.

może z tego coś wydumasz. Coś jest podłączone, może rury od wody. Zagadka spora. My z daleka mamy ograniczone pole widzenia. Wyniki nieprawdopodobne to wiemy, ale ki diabeł?

Pozdrawiam
STANCA

Tak zrobię i będę jeszcze szukał, ale na chwilę obecną i tak trzeba cztery szpile wbić, biorąc pod uwagę współczynnik korekcyjny. Proszę jeszcze o info czy wystarczy w obwodzie gniazd zabezpieczonych różnicówką zrobić jeden pomiar jej zadziałania i reszcie zrobić pomiar impedancji pętli zwarcia, czy też zrobić pomiar różnicówki dla każdego gniazda i impedancji też dla każdego gniazda? Z góry dzięki za info.

Jeśli się jeszcze mogę wtrącić to:

  1. Podczas następnego rozłączania PEN rozłącz również przewody fazowe (bezpieczniki), acz namacalny dowód że gdzieś jest podłączone to ta szlifierka.
  2. spięte będzie gdzieś gdzie wychodzi najmniejsza rezystancja, to powinno zawęzić pole poszukiwań (pewnie koło kotłowni)
  3. te pomiary rezystancji pomiędzy uziomami coś by pewnie jeszcze podpowiedziały
  4. zasilanie napowietrzne czy kablowe, w jakiej odległości trafo? Napisz czy w pobliżu są jakieś inne budynki z własnym zasilaniem.
    Jeśli rozłączyłeś w ZK PEN to albo jest zasilanie z napowietrznej i na słupie jest uziemiony PEN i połączony do wspólnego uziemienia z szkołą, albo inne zasilanie (rezerwowe do szkoły i PEN na stała załączony) albo inny budynek z innym zasilaniem i wspólnym uziemieniem lub trafo blisko i ta sama sytuacja.
    Jeśli mamy Ci coś podpowiedzieć to opisz sytuację, a nie biadol !!! :wink:

Witam!

Jak widać rozłączenie przewodu PEN nic nie wyjaśniło, bo wyjaśnić pewnie nie mogło, ale przynajmniej się rozjaśniło chociaż trochę.
Wychodzi na to, że prawdopodobnie część uziomów połączona jest z rurą wodociągową, lub z gazową a być może nawet rury pełnią rolę uziomu.
Nie chodzi tu o połączenia wyrównawcze, ale przyłącza. Świadczy o tym właśnie praca urządzeń przy odpiętym przewodzie PEN. Swoją drogą odpinając PEN spowodowałeś bardzo niebezpieczną sytuację.
Rozumiesz teraz dlaczego masz takie wskazania miernika?
Po prostu owe rury są gdzieś dalej, nawet w innym budynku połaczone z przewodem PEN.
I mierząc rezystancję uziemienia, mierzysz rezystancję pętli zwarcia. I z tym miernikiem nic na to nie poradzisz.

Różnicówkę badasz w tablicy. Zaś impedancję pętli zwarcia w gnieździe. By mieć prawidłowy pogląd musisz wykonać oba pomiary.

Jaki więc miernik proponujesz i dlaczego. Z góry dzięki za info.