Witam
wykonując pomiary okresowe w nowym 5-cio letnim domu mieszkalnym odkryłem przypadkiem w puszkach gniazd wtykowych zespolonych połączenia elektryczne z epoki Gierka. Otóż elektryk który robił instalację połączenia przewodów zrobił skręcając kombinerkami przewody L, N i PE ze sobą i owinął taśma izolacyjną zamiast użyć złączek WAGO , a efekt macie na fotce.
Niestety zrobił tak we wszystkich gniazdkach
Pozdr
Co by nie mówić, nie jest to metoda zabroniona, a jedynie źle wykonana
.
Ja nie jestem jej zwolennikiem i jeszcze nigdy jej nie wykonałem w takich przypadkach.
Uważasz tą metodę za dopuszczalną ale źle wykonaną ??!!
To skręć 5 żył ze sobą na długości 1 cm to się przekonasz czy można to zrobić dobrze.
Poniżej link obrazujący ile ta metoda jest warta.
Tak, ta metoda jest dopuszczona czy Ci się podoba czy nie i nie może być zanegowana i powodem negatywnego protokołu pomiaru, natomiast samo jej wykonanie już tak, dlatego w uwagach możesz co najwyżej wpisać, że należy poprawić połączenia przewodów, a nie że należy zastąpić niedopuszczalne skręcane np. przez zaciskowe sprężynowe.
A jak byś nie wiedział, to zastosowanie podróbek wago daje dokładnie takie same efekty i co, chcesz powiedzieć, że stosowanie połączeń zaciskowo sprężynowych powinno być zabronione czy raczej, żeby używać sprawdzonych produktów.
Tu jest dokładnie taka sama sytuacja, to że ktoś nie umiał prawidłowo wykonać połączenia skręcanego, nie znaczy, że jest zabronione i że go nie można wykonywać.
A jak byś był kiedyś w USA, to zajrzyj do ich puszek łączeniowych, to zobaczysz, że większość połączeń, to połączenia skręcane tyle, że wykonane odpowiednim przyrządem i przy zastosowaniu odpowiednich elementów, które są także dostępne w Polsce ale ich jakość u nas pozostawia wiele do życzenia.
A jeżeli chcesz się narazić na śmieszność, to napisz w protokole, że połączenie skręcane jest zabronione, Twój wybór.
Stwierdziłem w 4 puszkach brak ciągłości PE z powodu tych skrętów , zmieniłem na oryginalne złączki WAGO i napisałem w uwagach do protokołu, że pozostałe 30 gniazd trzeba wypruć i skręty zastąpić WAGO, bo elektryk, który to robił zrobił źle i tyle.
Nie rozumiem dlaczego tak uporczywie bronisz tej metody, a skręcać też trzeba umieć i na pewno nie kombinerkami na długości 1 cm 5 żył x 3 i upychać to wszystko w jednej puszce .
Oczywiście że metoda skręcania przewodów jest dopuszczalna i wcale nie jest to jakiś przeżytek; na dowód macie zdjęcie aktualnej oferty jakiegoś sklepu internetowego
.
Skręcanie przewodów ma kilka wad, ale dobrze wykonane przeżywa bardzo długo (czego dowodem są instalacje w starych domach), odważę się stwierdzenia, że jest trwalsze od “pomarańczowych złączek śrubowych”.
Jeżeli ktoś widział połączenie skręcane wykonane jeszcze na przewodach aluminiowych zaizolowanych izolacją “szmacianą” (co świadczy o wieku instalacji) i połączenie drutów aluminiowych na płytkach odgałęźnych bądź innych śrubowych połączeniach w puszce, dokładnie będzie wiedział o czym piszę.
Pozwolę sobie wtrącić się w dyskusję 
Kiedyś łączono przewody niemal wyłącznie na skrętkę, i to aluminiowe - i działały przez dziesięciolecia bez żadnego serwisu, więc nie demonizowałbym tego sposobu. Oczywiście, jeśli się to zrobi byle jak, to efekty będą takie, jak to pokazał Kolega Wojciech. Osobiście próbowałem wykonywać połączenia według poniższych sposobów i uważam, że mechanicznie są nie do zdarcia (zwłaszcza, że miedź jest odporna na pełzanie, w przeciwieństwie do aluminium).
Do tematu dorzucę dwa stare wątki (tak z ciekawości do przejrzenia):
To do kompletu:
nie korzystałem ale wygląda obiecująco jakby się upierać przy skręcaniu.
[quote=“Luna.Vulpo, post:9, topic:14821, full:true, full:true”]
To do kompletu:
skrętak do przewodów.png
nie korzystałem ale wygląda obiecująco jakby się upierać przy skręcaniu.
[/quote]
Mam, kupiłem od Kitajców. Działa, ale trzymam to jako gadżet 
Ja nie kupię, ale przekażę sugestię temu elektryków niech sobie kupi skoro tak lubi skręcać to nich to robi profesjonalnym narzędziem
Pozdrawiam wszystkich uczestników dyskusji
[quote=“wojciech59, post:11, topic:14821, full:true, full:true”] to nich to robi profesjonalnym narzędziem[/quote]
Tak, bardzo profesjonalne, bo z aliexpressu!
Jak łączysz druty zbrojeniowe do odgromówki, to jest na to norma. A tu?
Czy były robione badania jeżeli chodzi o trwałość, odkształcenia sprężyste, obciążalności prądowe takiego złącza? Nie?
Połączenie “okręcane” jest przeżytkiem. Wykonywało się je wtedy, gdy nie było dostępnych materiałów łączeniowych.
Zgadzam się z Tobą w pełni , ale jak widzisz pozostali koledzy nie bardzo
Panowie, to że czegoś nie wiecie albo nie rozumiecie, czy też dr Musiał nie zamieścił na swojej stronie, nie znaczy, że nie istnieje.
Każda uczelnia wyższa, kierunkowa w tej branży, posiada opracowania/badania/obliczenia itp. na temat różnych typów połączeń elektrycznych, ich wad/zalet/parametrów itp., w tym także połączeń skręcanych, czasami nawet publikują lub udostępniają na miejscu. Za moich czasów to był standard, takie badania.
W tej chwili już chyba nawet na etapie szkół średnich elektrycznych jest to omawiane. W ostateczności wystarczy udać się do lokalnego SEP i też udostępnią/wskażą literaturę.
A tu pierwsze z brzegu:
Czytanie ze zrozumieniem, to też przydatna umiejętność, żaden z nas nie napisał, że zachwala i zachęca do stosowania tego typu połączeń, wszędzie i zawsze, a jedynie tyle, że były stosowane kiedyś, są obecnie i żadne prawo ani norma tego nie zakazuje.
Witam !
Panowie skręcanie przewodów w puszkach do dziś jest stosowane w Szwecji i w Norwegii. Robi się to tymi kolorowymi skrętkami takimi jak na zdjęciu kolegi elmontjs. Można je kupić nawet w Polsce w sklepie “Jula”. A druga sprawa starsi elektrycy powinni pamiętać ze szkoły że uczono o połączeniach, iż skręcane jest trwalsze i pewniejsze od każdego zacisku , o ile jest dobrze wykonane. Co zaś się tyczy badań na temat połączeń istnieją badania na ten temat. Dokładnie nie pamiętam ale jakieś 30 lat temu może trochę mniej byłem na szkoleniu na temat połączeń Wago kiedy wchodziło do Polski i tam pokazywano nam badania na temat różnych połączeń, celem tych badań było pokazać nam właśnie że Wago trzyma tak samo dobrze jak skręcone przewody.
Pamiętam 40 lat do tyłu jak były przewody Alu sposób łączenia przewodów w puszkach był różny:
1 na skręt i izolację
2 na pierścienie porcelanowe , bakelitowe wkładane do puszki.
3 w puszkach hermetycznych były zaciski połączeniowe
Często przewody Alu przy połaczeniach ułamywały się.
A kto pamięta tablice obwodowe z gniazdami bezpiecznikowymi porcelanowymi za tablicowe i na tablicowe montowane na płycie z lastrika oraz napięcie zasilania 110V
- zacisk “O” wykonany ze śruby do metalu z podkładkami ,rurę bergmana + giętki.
Kto z forumowiczów potrafi wyprawić wnękę licznikową gipsem?
Zaciski połączeniowe Wago ułatwiają i przyspieszają łączenie przewodów ,nawet jeżeli ktoś żle połączy to może w każdej chwili skorygować błąd. Ale kilka razy spotkałem że oryginalne Wago było przegrzane lub nadtopione .nawet zamieściłem zdjęcie na Forum.
Witam kolegów.
Krytykujecie połączenia na skrętkę pewnie dla tego, że trafiliście na takie połączenia źle wykonane. Połączenie pokazane przez kolegę z pierwszego postu jest karygodne i niedopuszczalnie, jest bardzo źle wykonane i zagraża bezpieczeństwu. Nie oznacza to jednak, że wszyscy łączą na takie skrętki. Dobre połączenie tego typu wymaga pewnej wiedzy i doświadczenia. Skrętka odpowiedniej długości i wykonana prawidłowo daje bardzo pewne połączenie i to zarówno pod względem elektrycznym jaki i mechanicznym. Ja wykonuje takie połączenia od jakichś 36 lat i zgadnijcie ile połączeń musiałem kiedykolwiek poprawiać? Podpowiem, ZERO.
Oczywiście czasem łączę innymi metodami ale z perspektywy lat uważam dobrze wykonaną skrętkę za najtrwalsze połączenie przewodów do max przekroju 2,5mm2. Większe przekroje są już trudniejsze do prawidłowego ich skręcenia.