Połączenia wyrównawcze

Proszę o poradę .Jak wykonać połączenie wyrównawcze w starym bloku najprościej. Czy jest konieczne prowadzenie dodatkowej bednarki przez całość bloku w piwnicy i łączenie do tego wszystkich rurociągów zasilających ten blok , czy też wystarczy same rurociągi połączyć bezpośrednio ze sobą. I czy jest konieczne połączenie rurociągów z punktem zerowym przyłącza w bloku?. Proszę o odpowiedż, tak aby było zgodnie z normą PN-IEC 60364, tego wymaga ZE od naszej Wspólnoty Mieszkaniowej.

Witam Kolegę Wiesiek i wszystkich Kolegów na FORUM.

Kolega pisze:
“tego wymaga ZE od naszej Wspólnoty Mieszkaniowej.”

Proszę podać treść pisma ZE w którym pisze na jakiej podstawie to wymaga.

A może każą wymienić całą instalację?
No bo jak nie to wyłączą prąd???

Ps.
Jakie to miasto?

Pozdrawiam Krystyn

Witam kolegów
Wg 547.1.1 normy przewody wyrównawcze główne powinny miec przekroje nie mniejsze niż połowa największego PE w danej instalacji lecz nie mniejsze niż 6mm2. Przekrój nie musi być jednak większy niz 25mm2, jeżeli przweód wyrównawczy jest miedziany, a wprzypadku innego metalu od przekroju zapewniającego co najmniej taką samą obciążalność prądową.
Tyle norma.
Pozostają pytania które zaczął zadawać kolega Krystyn. Skąd pomysł na połaczenia? Coś mi się zdaje, że utlenił się przewód PEN, uziemień i połaczeń wyrównawczych nie było a w gniazdkach pojawiło się 380V. To moje domysły.
Napisz coś więcej o instalacji, bloku to wtedy Ci odpiszemy konkretnie. pozdrawiam

Tylko, że norma PN IEC60364 “obowiązuje” budynki nowobudowane, remontowane, lub w których nastąpiła zamiana sposobu użytkowania. Z tego co napisałeś, ta nie wynika aby to miało zastosowanie “obligatoryjne”. Owszem wykonanie takiego połączenia jest w większości przypadków słuszne, ale w starych budynkach nieobowiązkowe. Gdyby Zakład Energetyczny musiał dostosować swoje sieci do obowiązujących obecnie wymagań to połowa z nas była by bez prądu.
Z poważaniem Adam

Kolego ‘wiesiek-nh’ wymagania z ZE dotyczace instalacji która nie jest jego własnościa (a własnosc kończy sie najdalej na wyjściu licznika) nie obowiązują wspólnoty. Jest to jakaś zaszłość z której monopolista wydobyć sie nie jest w stanie.
Czytuje te wymagania na warunkach i sa one taką bzdurą że głowa boli i zazwyczaj pasują do warunkow jak pięść do nosa…
ale ten temat przewijal sie już wielokrotnie.
Czy wasza wspólnota ma kogoś kto od strony technicznej zajmuje się utrzymaniem budynku?
jeżeli nie to goraco polecam a na tym FORUM będziesz sie mógł dowiedzieć czy pomysły owego "nadzorcy’ sa słuszne?

Witam Sanownych Panów …
Panie Wiesławie …
Wykonanie tych połączeń należy traktować nie tylko jako wymóg ZE , ale głównie jako środek ochrony mający na celu poprawienie bezpieczeństwa w eksploatacji obiektu .
Może to niewielka różnica – ale mniej boli … Myślę tu o tych , którzy za to zapłacą .
Z praktyki zakładam , że szeroko rozumiana Energetyka nie jest skora do bezpodstawnych interwencji tego typu … – przecież wyłączenie zasilania to utrata wpływów ze sprzedaży energii .
Podejrzewam także , iż sytuacja i stan instalacji w w/w obiekcie musi budzić poważne zastrzeżenia skoro tego typu zalecenia zostały wydane .
Proszę serdecznie o konkretniejsze dane ( pytania w wypowiedziach ) na temat - wtedy uzyska Pan odpowiedzi na zapytania od Szacownych Kolegów - Uczestników Forum .
Z poważaniem :
Dariusz Froch
P.S – Nie jestem pracownikiem ( i nigdy nie byłem) żadnego z zakładów energetycznych.
Bardzo nie podobają mi się praktyki monopolistyczne, ale w kwestiach bezpieczeństwa
nie zamierzam krytykować nikogo !
Z wyjątkiem tych - KTÓRZY JE STWARZAJĄ !!!

Witam kolegów.
Z energetyką nie jestem zwizany.
Jedna kwestia do rozważenia, a mianowicie piszecie, że energetykę nie powinno obchodzić co jest za licznikiem. Otóż prawda jest inna. Energetyka jest obowiązana przed podaniem napięcia stwierdzić, że instalacja nadaje się do przyłączenia czyli spełnia wymogi prawa. Jeżeli tak nie jest to musi odmówić przyłaczenia instalacji do swojej sieci do czasu usunięcia usterek.
Dlatego należy międzyinnymi opracować i uzgodnić w RE projekt instalacji wewnętrznej.
Kolega wiesiek-nh nie odzywa się więc nie wiemy z jakiego powodu pojawiła się energetyka w ich budynku. Dlatego odpowiedź jednoznaczna nie jest możliwa. pozdrawiam

Jaki to przepis zobowiązuje ZE do dbania o moją prywatna instalację? - pytam “opornika”
Wymogi te P. Wiesławie wynikają z przejścia z układu TT na TN jezeli nic nie zrobicie to macie wyspę TT w układzie TN i już. Sądzę że to pismo to zwyczajny “dupochron” dla ZE oni wymagają aby zmienił pan system w pana budynku!!!
Monopol i tyle.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Wreszcie Kolega wyjaśnił nam dokładnie o co chodzi.
Szkoda że w drugim wątku ale może przeniesie go tutaj
czyli tam gdzie powinien być.

Sprawa dotyczy:
“ZMIANY UKŁADU ZASILANIA SIECI Z TYPU TT NA TN-C NA OS. XXXX.”.

=== odpowiedź ===
Zgodnie z ROZP. M.G. z dnia 25.09.2000r.(Dz.U.Nr85,poz.957)

Witam Kolegę Arkadiusza i wszystkich Kolegów na FORUM.

Jak Koledzy wiecie to nigdy nie broniłem ZE lecz przeciwnie.
Ale w tym przypadku mają rację
bez względu na ww. rozporządzenie.

Jeżeli złącze ZE znajduje się w budynku a układ ma być TN-C
to ZK3 musi był dołączone do połączeń wyrównawczych.

Gdyby taka sytuacja wywikła w domku jednorodzinnym
gdzie ZK3 jest oddalone klika metrów od budynku to można
by dyskutować. Zresztą takie dyskusje już były na FORUM.

Pozdrawiam Krystyn

witam kolegów.
Wreszcie, chociaż szkoda że tak późno sprawa się rypła. Kolega Krystyn napisał teraz co można było napisać w pierwszej odpowiedzi na post wieśka.
Co do wypowiedzi kolegi Arkadiusza, pisałem to co napisałem. Energetyka nie przyłaczy do sieci instalacji która nie spełnia wymogów prawa.

Fajnie:-) Dzięki.
Ale sprawa i tak nie jest do końca jasna. Drugi wątek zrobiłem gdyż jestem pierwszy raz na tym forum i nie bardzo wiedziałem jak z tego się korzysta.
Że mam zrobić połączenie wyrównawcze to już wiem, pozostaje kwesti wykonania. Czy trzeba prowadzić dodatkową bednarkę przez całą długość bloku i łączyć do niej wszystkie rurociągi zasilające blok, łącznie z gazem i połączyć to z punktem PEN
przyłącza . czy też połączyć między sobą rurociągi i na tym sprawę zakończyć.Pozdrowienia

Witam Kolegę Wieśka i wszystkich Kolegów na FORUM.

Odnośnie: “…jestem pierwszy raz na tym forum…”
Każdy z nas też był kiedyś pierwszy raz i też popełniał
błędy w kierowaniu wątków itp.

Ale jeśli chodzi o czytanie to nie wiem czy Kolega
dokładnie analizuje nasze wypowiedzi.

Przynajmniej z mojej strony nie jestem w stanie nic pomóc
i powyżej napisałem:

ODNOŚNIE JAKIE POŁĄCZENIA NALEŻY TAM WYKONAĆ TO MOŻE SIĘ WYPOWIEDZIEĆ TYLKO SPECJALISTA BĘDĄCY NA OBIEKCIE.

Może inni Koledzy się wypowiedzą? Bo ja już nie.

Czyżby Kolega chciał to sam wykonać?
Nie kwestionuję uprawnień Kolegi ale z taką wiedzą
nie proponuje nikomu wykonywania takiej roboty.

Pozdrawiam Krystyn

Kolego “opornik” ZE mało wie o swojej sieci (takie sa moje doświadczenia) a jeśli ma Pan z nimi do czynienia na codzień to prosze zobaczyć co oni “puszczają”…
Przykład;
Mieszkanie zrujnowane po poprzednim właścicielu przejmuje młody, prężny i robi w nim remont. Poniewaz chce być uczciwy i nie chce kraść pradu z dostępnej tablicy po zdemontowanym liczniku więc wystepuje o warunki do ZE. Warunki dostaje a i owszem ale zeby założyli mu licznik to musi mieć wpis że istalacja wykonana… zgodnie z… itp.
Co robić?
Nie ma licznika nie włączysz wiertarki, aby miec licznik trzeba poświadczyć nieprawdę (Kodeks Karny?).
Przychodzą goście z ZE z licznikiem zakładają go i idą do domu, jest prad można dzialać…
Czy ci co przyszli założyć licznik sprawdzają że to oswiadczenie o poprawnosci wykonania jest prawdziwe?
Oczywiście nie i nie przeszkadza im to że przez porabane siekiera drzwi widać że o jakiejkolwiek instalacji nie moze być mowy…
znam dwa takie przykłady, pierwszy inwestor uzyskał poswiadczenie nieprawdy od pomiarowca, drugi kradł prad, dopuki nie zakończył remontu mieszkania…
Inne przykłady podawałem wcześniej
Czy ZE nie wie o tych praktykach/ i co mają to "w pompie’ sztukajest sztuka wypełnili papierki i sa czyści…
Włos mi się jeży gdy rozmawiam, lub słysze o rozmowach kolegów z panami wydającymi warunki… zadaj im jakieś madrzejsze pytanie to taki rumor się rodzi, niepewne spojrzenia i… wskazywanie drogi na skróty “ze my to klepniemy” tylko chłopie przestań drażyć…
I nadal uważasz że to co mówi i robi ZE jest powazne?

witam kolegę Arkadiusza.
Otóż moje doświadczenia z RE są trochę lepsze. Sprawa nielegalnego jest poza dyskusją.
Sprawa legalnego pomiaru jest prosta. Nowy najemca-użytkownik występuje do RE o wtp, wykonuje instalację i odbiera ją. Na teraz jest opcja prowizorki do załatwienia w ciągu kilku dni.
Pozostaje jeszcze wariant “pożyczania” energi od sąsiada. Więc jak widać wyjść jest kilka (poza oczywiście nielegalnym). Wszystko zależy od Inwestora i jego inwencji oraz od wykonawcy. pozdrawiam

Kolego "opornik’ ja tez jestem Polakiem więc z racji urodzenia wiem że dróg jest wiele a każda coraz krótrza. Chciałbym jednak prosić Pana i innych Kolegów o skomentowanie wpisu dla ZE że instyalacja wykonana zgodnie z ZE i po co im to skoro i tak nie sprawdzają?

Dodam swoje trzy grosze:

  1. W ZE mozna opłacic ryczałt na kilka dni i korzystać z pradu legalnie!!!
  2. Cóż z tego że wydasz zaświadczenie że instalacja jest sprawna (zakładam że wszystko było OK) jeśli gość zaraz bedzie robił remont i zmieni stare gniazdka na nowe i np. sobie “zafazuje” bolce ?!
  3. I teraz dołożę ZE - przyjdą z nowym licznikiem i mylą fazę z zerem (instalacja TN-C) i nawet nie sprawdzają w mieszkaniu czy wszystko jest dobrze - tak ciężko im jest sprawdzić czy na styku zerowym gniazda bezp. w mieszkaniu nie ma fazy (miałem już kilka takich przypadków) szczęście że nic się nikomu nie stało.

P.s.
Przecież u nas w kraju, każdy kto wie którą stroną śrubokręta się kręci to już “ELEKTRYK” a później wychodzą kwadratowe jaja…

witam ponownie kolegę Arkadiusza.
RE sprawdza instalację na etapie projektu oraz następnie na etapie odbioru, chociaż tutaj nie mam 100% wiedzy na ten temat gdyż jako projektant nie uczestniczę we wszystkich odbiorach. Faktycznie w tych co brałem udział zdarzyło się, że instalacji przed przyłączeniem nie sprawdzali dokładnie bo wykonawca był im dobrze znany - czytaj fachowiec bez wpadki. Natomiast brałem udział w odbiorze w którym przetrzepali wykonawcę w zakresie zgodności uzgodnionego projektu z tym co zostało zrobione na budowie- czy to jest standart? nie wiem.
Kontrola obejmowała tablice, kolory przewodów i połączenia wyrównawcze.
Był okres, że ja jako projektant walczyłem z ingerencją RE w rozwiązania instalacji za pomiarem. Z początku było trudno ale z czasem trochę goście odpuścili. I obecnie problemów już nie mam. pozdrawiam

Trochę późno - prawie 2 m-ce, ale dla porządku:

  1. GSU [główna szyna uziemiająca] to nie bednarka, tylko listwa zaciskowa dla połączeń uziemiających głównych i wyrównawczych. Wszystkie podłączenia wykonuje się promieniowo, nie szeregowo!

  2. Obowiązuje kolorystyka w oznaczaniu przewodów!

Pozdrawiam