Właśnie jestem po lekturze artukułu pt.“Połączenia wyrównawcze ochronne” dr inż. Witolda Jabłońskiego- Elektroinstalator 3/2003, gdzie autor pisze “szyna wyrównawcza miejscowa lub zastępująca ją rura
wodociągowa powinny być połączone z główną szyną uziemiającą”.
W związku z powyższym proszę kolegów o wyjaśnienie o jakie
połaczenie tutaj chodzi ?. Czy jest to oddzielny przewód łączący
obie szyny (z rys nr 5 w tym artykule wynika, że tak)?.
Czy połączenia te są konieczne, i jakie jest ich zadanie ?
Są one przecież połączone (szyny) poprzez przewód PE (PEN) doprowadzony do szyny głównej i przewody ochronne doprowadzone do poszczególnych szyn miejscowych.
Do chwili obecnej byłem przekonany, że połączenie miejscowe powinno obejmować wszystkie części przewodzące oraz przewody ochronne obwodów wprowadzonych do danego pomieszczenia w celu wyrównania potencjałów na elementach, które mogą być jednocześnie dostępne, a szyny te nie są przecież jednocześnie dostępne.
Wnioski takie wyciągnełem po lekturze PN-IEC 60364…
Podobnie jest z szyną główną, zarówno w PN-IEC 60364… jak i w innych publikacjach nie spotkałem się z wymogiem, aby poza połączeniami przewodu PE lub PEN (poprzez szynę) z rurociągami, konstykcjami budynków, powłokami kabli …itp., wykonywać dodatkowe połączenia z miejscowymi szynami
wyrównawczymi.
Może jest to coś oczywistego, a ja przegapiłem to podczas czytanie norm.
Proszę kolegów o pomoc.
Kolego Bartek.
Połączenia wyrównawcze miejscowe wykonuje się tam gdzie nie mogą być spełnone warunki samoczynnego wyłączenia, a także w pomieszczeniach szczególnych np. łazienka.
Cześć.
Kolego Andrzeju.
Moje pytanie dotyczy, nie tego, gdzie należy instalować szyny miejscowe, ale czy trzeba łączyć osobnym przewodem szynę główną z szyną miejscową, jeżeli ta jest oczywiście wymagana w danym pomieszczeniu ?
Cytat autora
“szyna wyrównawcza miejscowa lub zastępująca ją rura
wodociągowa powinny być połączone z główną szyną uziemiającą”. Tutaj w/g mnie autor przekombinował. Zdanie to powinno mieć następującą treść " szyna wyrównawcza miejscowa powinna być połączona z główną szyną uziemiającą" . Rolę połączenia pełni rura wodociągowa.
W praktyce może zdarzyć się przypadek, że nie ma możliwości wykorzystania jako połączenia : rur, elementów konstrukcyjnych itp. Wtedy pozostaje tylko połączenie przewodem lub płaskownikiem FeZn (bednarka)-najczęściej stosowane w zakładach produkcyjnych.
Cytat również autorstwa p. Jabłońskiego: “połączenia wyrównawcze mogą łączyć różne części przewodzące obce o istotnych rozmiarach…”, czyli części te nie mają połączenia z przewodem PE. Szyna wyrównawcza miejscowa będzie służyć do połaczenia z nią tych części a szyne połaczymy przewodem z szyną główną wyrównawczą. Wydaje mi się że jest to jakiś wariant wykonania. Bo przecież równie dobrze można wykonać to połączenie od jednego urządzenia do drugiego i do szyny głównej bez instalowania szyny miejscowej.
Tak mi się bynajmniej wydaje. Może się mylę.
Panowie Czesław i Marcin i oczywiście inni szanowni koledzy.
Proszę aby panowie rozwiali moje wątpliwości na przykładzie domu jednorodzinnego:
-
w jego piwnicy znajduje się główna szyna wyrównawcza, do której są podłączone: przewód PE (zasilanie kablowe), woda, kanalizacja, uziemienie fundamentowe- połączenia wykonane są przewodem LY 16mm (przewód uziemiający bednarka 30*4mm)
-
w łaziece znajduje się miejscowa szyna, do której połączone są: przewody ochronne obwodów wprowadzonych do łazienki (obwód gniazd og. stosowania, gniazdo pralki, przepływowego podgrzewacza wody), wanna, brodzik, grzejnik centalnego ogrzewania. Instalacje C.O, wody oraz kanalizacji w łazience wykonane są z tworzywa)- połączenia wykonane są przewodem DY 4mm
Pytania:
-
Czy konieczne jest aby dodatkowo łączyć między sobą szynę główna i miejscową ? Nie ma pomiędzy nimi rury wodnej ani żadnej innej, poprzez którą połączenie te można by wykonać.
-
Jeżeli tak to jakim przewodem ? Czy takim jak wszystkie połączenia główne- LY 16mm
-
A może takie wykonanie jest poprawne (wszystkie części przewodzące i obce znajdujące się w łazience są ze sobą połączone- ich potencjał jest wyrównany) i nie ma potrzeby łączyć dodatkowo szyny głównej z miejscową, które i tak są połączone poprzez przewód PE doprowadzony do głównej szyny i przewody PE obwodów wprowadzonych do łazienki.
Proszę o pomoc
witam kolegów
Ja widzę to tak:
-
w piwnicy główna szyna uziemiająca do której przyłączyć należy metalowe rurociągi wchodzące do budynku, jego metalowe elementy konstrukcyjne oraz zacisk PEN lub PE złacza kablowego.
-
w łazience (mieszkaniu) lokalna szyna wyrównawcza do której przyłączyć należy metalowe rurociągi instalacji, dostępne elementy konstrukcyjne budynku, obudowy wanny i natrysku oraz zacisk PE tablicy mieszkaniowej.
Oczywiście przekroje przewodów ochronnych, wyrównawczych, uziemiających zależą od przekroju przewodów fazowych L zastosowanych w instalacji, sposobu ich ułożenia.
Uważam, że nie należy przesadzać, bo równie dobrze mozna połączyc dodatkowymi bezpośrednimi przewodami szyny pomiędzy sobą ale po co? Nie dajmy się ponieść emocjom… wystarczy tego bałaganu. W końcu wyjdzie na to, ze cały budynek stanowia połączenia wyrównawcze.. wypelnione cegłami oczywiście… z szacunkiem dla pozostałych kolegów
Witam ponownie kolegów. Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
Wypowiedzi kolegów przdstawiają różne opinie na zadane pytanie:
- z opinii Czesława wynika, że należy łączyć szynę główną z
miejscową - Szymon (podobnie jak ja) twierdzi, że nie ma takiej potrzeby
- Opornik nie wspomiona o bezpośrednim połączeniu obu
szyn, natomiast proponuje, aby wykonać połączenie zacisku
PE tablicy mieszkaniowej z szyną miejscową.
A mnie nasuwają się kolejne pytania:
- Czy do szyny miejscowej nie powinny być przyłączone przewody ochronne obwodów, które wprowadzone są do naszej łazienki ?
- Jeżeli tak to czy jest potrzeba prowadzenia dodatkowego przewodu od zacisku PE tablicy mieszkaniowej do szyny miejscowej ?. Może przewody ochronne wspomnianych obwodów spełniają te zadanie ( zasilanie gniazd YDY 32,5mm zasilanie podgrzewacza YDY 54mm)?
Panowie liczę na waszą pomoc i gorącą dyskusję,
a jednocześnie bardzo chaciałbym abyśmy wspólnie spróbowali ustalić jedno stanowisko korzystająć z naszej wiedzy (w tym przypadku z mojej w mniejszym stopniu) i obowiązujących norm..
Moim skromnym zdaniem nie ma konieczności połączenia szyny miejscowej z szyną główną. Wniosek ten nie jest wzięty z rzadnej normy czy publikacji. Wyciągnąłem go po własnych rozważaniach. Dlatego może się mylę, jeśli ktoś uważa że jest inaczej to proszę żeby to uzasadnił.
Z poważaniem
Witam Marcina i wszystkich kolegów na forum.
Kolego Marcinie dziękuję za odpowiedź.
Moje zdanie z tej kwestii pokrywa się w zupełności z pańskim.
Prosiłbym jeszcze, aby pan i oczywiście inni panowie na forum spróbowali ustosunkować się do moich ostatnich pytań, które nasuneły mi się po wypowiedzi kolegi Opornika, a mianowice:
" Czy do szyny miejscowej nie powinny być przyłączone przewody ochronne obwodów, które wprowadzone są do naszej (rozpatrywanej) łazienki ?
- Jeżeli tak to czy jest potrzeba prowadzenia dodatkowego przewodu od zacisku PE tablicy mieszkaniowej do szyny miejscowej ?. Może przewody ochronne wspomnianych obwodów spełniają te zadanie ( zasilanie gniazd YDY 32,5mm zasilanie podgrzewacza YDY 54mm)?
Połaczenie wyrównawcze miejscowe trzeba wyprowadzic z tablicy rozdzielczej osobnym przewodem, razem z iednym z obwodów do łazienki. Do szyny miejscowej podłączone są wszystkie przewody PE z gniazd i urządzeń, własnie w tablicy rozdzielczej. Połączenie z główną szyną wyrównawczą jest poprzez przewód PE pomiędzy złączem a tablicą rozdzielczą.
Wszystkie inne połączenia są niepotrzebne.
Pozdrawiam.
Panie Bartku.
Moim zdaniem rozwiązanie (nadajmy mu tytuł rozwiązania nr 1), w którym do szyny miejscowej połączone są wszytkie przewody ochronne obwodów wprowadzonych do łazienki bez podłączania szyny miejscowej do szyny głównej (oczywiście połaczenie takie można zrobić można również połączyć szynę miejscową z zaciskiem PE tablicy rozdzielczej tylko po co pakować pieniądze) jest najlepsze.
Ponieważ jeżeli (rozwiazanie nr 2) do szyny miejscowej podłaczymy metalowe rurociągi instalacji, dostępne elementy konstrukcyjne budynku, obudowy wanny i natrysku i przewód poprowadzony z tablicy rozdzielczej z zacisku PE to w przypadku dużej odległości któregokolwiek gniazda znajdującego się w łazience mogą wystąpić duże różnice potencjałów pomiędzy obudową pralki a np kalryferem.
Ale ponieważ w praktyce w domku jednorodzinnym odległości te są niewielkie drugi wariant również można zastosować tylko wydaje mi sie że będzie on kosztowniejszy.
Z poważaniem
Żadne pisz się przez “Ż” albo przez “ż” .. tylko tyle.. to nie jest złośliwość, tylko prosba o dawanie przykładu…
Witam kolegę Bartka
Omawianego problemu nie można rozpatrywać tylko na przykładzie jednego domku z łazienką.
Temat połączeń “wyrównawczych w praktyce” był już omawiany na łamach forum - polecam zapoznać się z tręścią dyskusji http://www.ise.pl/forum/read.php?f=8&i=1140&t=1140
Jednak życie jest bardziej skomplikowane.
W swoim artykule “Połączenia wyrównawcze ochronne” dr inż. Witold Jabłoński- Elektroinstalator 3/2003, nie odniósł się tylko do domku jednorodzinnego co by było znacznym uproszczeniem tematu (ograniczone tylko do rozwiązania 3 - w domku z łazienką).
W komentażu do normy PN-IEC 60364 pkt 413.1.2.2 tego samego autora cytat " W budynkach bardzo wysokich lub długich, w których przewody ochronne mają niewielki przekrój poprzeczny, a ich długość jest znaczna, wykonanie jednego połączenia głównego może być niewystarczające. Przy zwarciach w miejscach odległych od głównych połączeń wyrównawczych, w pobliżu miejsca zwarcia, mogą pojawić się bowiem napięcia dotykowe Ust o znacznych wartościach. Należy wtedy wykonać kilka stref ekwipotencjalnych. Korzyści wynikające z wykonania połączę wyrównawczych dodatkowych można zauważyć analizując rysunek 41.12. " Taki sam rysunek jest w artykule Elektroinstalatora 3/2003, z tym że jest znacznie uproszczony. Ale proszę zwrócić uwagę na przewód oznaczony (16) w rysunku Nr 5 Elektroinstalatora i rysunku 41.11 Komentaża do normy. Ten tajemniczy przewód 16 - to niezależne połączenie między szyną główną a szyną miejscową.
Autor wprowadza pojęcie stref ekwipotencjalnych - temat ten związany jest z tematem ochrony przeciwprzepięciowej. Czyli, przewód (lub połączenie z wykorzystaniem rurociąów metalowych, konstrukcji itp) pomiędzy szyną główną a szyną miejscową pełni dodatkową ważną rolę w ochronie przepięciowej instalacji budynku.
Witam
Mój sposób wykonywania połączeń wyrównawczych jest taki . Jeśli szyna wyrównawcza jest w piwnicy a łazienki są na parterze i pierwszym piętrze to do wanien (szyna miejscowa) wychodzę bezpośrednio z szyny głównej . Jeśli jest wyżej to do wanny wychodzę z przewodu PE z najbliższej rozdzielni . W Austrii do pierwszego piętra podchodzą ocynkowanymi prętami z szyny głównej . Wyżej nie wiem . Myślę , że to przesada . Ja wykonuję to przewodem DY . Nie uważam , że tak na pewno jest najlepiej ale tak to wykonuję .
Pozdrawiam
Wypowiedzi panów rozwiały, niektóre moje wątpliwości.
Jak widać sposobów na wykonanie połączeń jest tyle, ile osób brało udział w dyskusji. Jedynie kolega Bolek traktorzysta nie przedstawił Żadnego, mimo to, jemu również dziękuję za udział.
Sposób wykonania połączeń (oczywiście na przykładzie rozpatrywanego przez nas domku), który przedstawił kolega Marcin przemawia do mnie najbardziej.
Oczywiście zgadzam się również z wypowiedzią kolegi Czesława, jeżeli rozpatrywalibyśmy obiekt bardzo wysoki lub długi.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za dyskusję, a jednocześnie prosiłbym aby panowie na koniec napisali co sądzą o rozwiązaniu podanym ( w ostatniej jego wypowiedzi) przez pana Marciana (oczywiście w rozpatrywanym przypadku)
tzn. czy wprowadzenie wszystkich przewodów ochronnych jest lepszym rozwiązaniem niż łączenie odrębym przewodem szyny miejscowej z zaciskiem PE w rozdzielnicy mieszkaniowej, czy odwrotnie, a może ten odręby przewód jest konieczny?
Pozdrawiam Bartek
Same głupstwo oprócz paru konkretów.
Nad czym Wy panowie dyskutujecie?
Piszecie: przewód połączyć nie połączyć,4 przewody,pięć przewodów-kompletny bałagan wprowadzacie Waszymi stwierdzeniami.
Myślę,że forum ise.pl nie powinno służyć szewcom,lecz elektrykom,a mam wrażenie,że pytają szewcy a odpowiadają im murarze.
Ograniczcie głupie pytania do konkretów i spraw naprawdeę problematycznych.