Witam,
Mam nadzieję, że tutaj otrzymam fachową opinię. Na grupach facebookowych to raczej każdy się mądruje, że jak się nie znam to żeby nie ruszać (pewnie żeby też nie patrzeć).
Elektryk z uprawnieniami robił mi instalację w domu jednorodzinnym. Oczywiście były podobno pomiary, itd.
Nim się wprowadziłem zbytnio nie interesowałem się tym co w skrzynce. Zakładając, że skoro robi o fachowiec, polecany i zachwalany przez poprzednich klientów to co będę analizował. Wszystko ok do momentu, kiedy zrobiłem zwarcie wywaliło prąd w całym domu. Trochę poczytałem fachowej literatury, filmiki elektryków na youtube i specyfikacje techniczne producentów i ta rozdzielnia budzi moje wątpliwości. U siebie wykończeniówkę robiłem sam, bo już nie miałem nerwów na fuszerki, braki w wiedzy, itp.
W skrzynce od PGE sieć TN-C, zabezpieczenie 40A. Do rozdzielni został doprowadzony przewód WLZ 4x10mm2. Natomiast sposób podłączenia wygląda następująco:
- WLZ wchodzi na złączkę 4 polową.
- Od złączki przewody fazowe są podłączone do ogranicznika przepięć w układzie V przy użyciu POJEDYNCZEJ TULEJKI (Schellinger - zdaje się, że to chińskie badziewie - żeby nie było, że oszczędzałem, elektryk miał wolną rękę - cała aparatura jest ze Schneider’a. Nie wiem po cholerę instalował co innego jako SPD).
- Przewód PEN z tego co widzę, też jest podłączony w układzie V (tulejka pojedyncza:/) w miejscu oznaczonym N, skąd jest poprowadzony na listwę neutralną.
-
Od spodu ogranicznika podłączony jest bezpośrednio przewód PE, który jest na zewnątrz wyprowadzony do płaskownika. (nie ma żadnej listwy GSU / GWS). Następnie również od spodu jest poprowadzony przewód na listwę zbiorczą PE.
-
Od góry przewody fazowe ogranicznika idą do wyłącznika izolacyjnego 63A.
-
Sygnalizacja faz (3 diody) nie ma żadnego zabezpieczenia.
-
Od wyłącznika izolacyjnego fazy są podłączone do różnicówki 3F 40A AC 30mA. Różnicówka ta jest połączona w układzie V z trzeciej fazy i przewodem neutralnym z różnicówką 25A do której są podłączone obwody zewnętrzne.
Do różnicówki 3F jest podłączony wyłącznik nadprądowy 3F do indukcji i wyłącznik 3F do pompy ciepła (pompa jest w sumie 1F, Przewód 5 żyłowy jest pociągnięty do osobnej rozdzielnicy obok pompy). -
Reszta instalacji jest cała podłączona do różnicówki 3F z punktu 5-go:
- 14x B16 (gniazda z całego domu, parteru i poddasza) , 8x B10 (oświetlenie z całego domu)
- do podłączenia zostały jeszcze 3 obwody z zewnątrz (brama, oczyszczalnia, furtka), 8 rolet zewnętrznych.
Docelowo policzyłem obwody i wyszło mi że powinien mieć moduły w ilościach 21 x B16, 8x B10, 7x B6.
Rozdzielnica jest marki EATON 3x24 moduły.
Moje wnioski co zmienić jako nie-elektryk
:
- WLZ zamiast do złączki, podłączyć do 3P wyłącznika izolacyjnego 100A
- przewód PEN od dołu do złączki 3 polowej np. Morek. Od góry PE do listwy zbiorczej PE, N do bloku rozdzielczego N.
- przewód PE 16mm2 od płaskownika z zewnątrz, podłączyć do jakieś listwy jako GSU / GSW. Od tej listwy poprowadzić przewód do ogranicznika 3 polowego np OBO, Schneider lub Hager. Drugi przewód od tej listwy poprowadzić od dołu do złączki gdzie będzie rozdzielony PEN.
- 13 obwodów podłączyć pod różnicówkę 40A typu A do fazy L1
- 12 obwodów podłączyć pod różnicówkę 40A typu A do fazy L2
- 11 obwodów podłączyć pod różnicówkę 40A typu A do fazy L3
- pompa ciepła 4kW (nadprądowy 16A 3F 30mA typ A) i indukcja 7,5kW (nadprądowy 16A 3F 30mA typ A) pod różnicówkę 3F 25A
- lampkę sygnalizacji faz, dobezpieczyć



