Podział PEN - 2 budynki z jednego ZK i WLZ

Witam, mam prośbę o podpowiedź który z podanych schematów podziału PEN jest poprawny?
Przewody YAKY do budynku nr 1 i 2 są już położone.

czy dobrze czytam, że w schemacie 2 w budynku 2 jest coś na kształt sieci TT? jak tak, to wg mnie nie może być.

Intuicyjnie to bym zrobił jak na schemacie 3. Różnica między 3 a 1 jest taka, że na 1 jest połączony uziom? Nie łączyłbym uziomów ale niestety nie mam/znam merytorycznych argumentów za tym. :frowning:

3 schemat -ok.

Raczej tylko schemat nr 3 jest tym prawidłowym. W nr 1 w przypadku zwarcia doziemnego obojętnie w którym budynku, to prąd zwarciowy pewnie popłynie przez obie rozdzielnice (w budynku 1 i 2). Zamknie się przez wspólny uziom. W schemacie nr 2 w przypadku zwarcia doziemnego w budynku nr 2 prąd zwarciowy popłynie przez uziom do rozdzielni w pierwszym budynku. Natomiast w 3 schemacie popłynie PE a następnie PEN tylko w tej rozdzielni w obrębie której nastąpiło zwarcie.

1 i 3 rozwiązanie moim zdaniem jest równoważne, nie ma znaczenia czy uziom jest rozdzielony czy nie. Tak w ogóle uzi my należy łączyć gdy tylko jest to możliwe- warunkiem rozdziału PEN na PE i N jest zrobienie go minimum na 10mm2 miedzi lub 25 mm2 aluminium i uziemienie miejsca rozdziału sieci TN-C na TN-S jeżeli spełniony jest ten warunek to niem znaczenia czy uziomy się łączą ze sobą galwanicznie czy nie.

Oczywiście schemat 2 jest nie właściwy i w tym przypadku błędny.

Zarówno 1 jak i 3 są poprawne, ale lepszy jest pierwszy. Oczywiści w sytuacji, gdyby sieć zasilająca była w systemie TT a nie TNC to tylko i wyłącznie 2 byłby poprawny, z uwagą że 10 om to za dużo. Trzeba by obliczyć do wartości zabezpieczeń, ale na oko około 1 om uziemienie.

Więc jeżeli mamy pewność, że sieć zasilająca jest TNC (podane to jest w warunkach przyłączenia) to tylko schemat 1 lub 3.

Co do łączenia uzimiemień w instalacjach nN: zawsze lepiej łąćzyć je razem, uzyskamy warość wypadkową niższą, wyrównujemy potecjały pomiędzy budynkami itd.

pozdrawiam

Witam, dzięki za odpowiedzi. Czyli podsumowując, w sieci nN połączeniem uziomów wyrównujemy potencjał oraz osiągamy niższą rezystancję. Podział PEN poprzez mostkowanie przewodem min 10mm2 (ja wykonam na złączce jednotorowej). Uziomy pionowe w rozstawie ok 15m (tu połączę bednarką) liczę że na 9m głębokości osiągnę 5ohm. U mnie sieć TN.
Co do sieci TT niezbędne jest osiągnięcie obliczeniowej rezystancji uziomu w celu zadziałania zabezpieczeń nadprądowych. Czyli jak nastąpi uszkodzenie przewodu PE lub wzroście rezystancja zadziałają jedynie zabezpieczenie różnicowoprądowe.
Pozdrawiam

Jeżeli będziesz miał uszkodzony PE to ani w sieci TN ani TT, wyłącznik RCD czy też zabezpieczenia nadprądowe nie zadziałają w przypadku np. przebicia fazy na obudowę jakiegoś urządzenia, które było uziemione tym uszkodzonym przewodem. Zadziałają dopiero po porażeniu, czyli gdy zamkniemy obwód do ziemi. RCD zadziała już przy małym prądzie i szybko i raczej nic nam się nie powinno stać. Natomiast gdy nie będziemy mieli różnicówki to zabezpieczenie nadprądowe nas nie uratuje. Z tego co wiem to teraz w sieci TT różnicówka jest wymagana. W sieci TT (gdy nie mamy RCD) bardzo ważna jest rezystancja uziemienia i odpowiedni dobór zabezpieczeń , żeby nie było takiego przypadku, że prąd zwarciowy płynie do ziemi (poprzez obudowę uszkodzonego urządzenia które jest uziemione) a zabezpieczenie nadprądowe nie zadziała i tutaj nawet nie musimy mieć uszkodzonego PE żeby wydarzyło się nieszczęście. Aby dobrać odpowiedni bezpiecznik musimy zmierzyć impedancję pętli zwarcia i z tego wyliczyć przewidywany prąd zwarciowy i na tej podstawie dobrać zabezpieczenie. W sieci TN nie mamy tego ograniczenia, gdyż tam są duże prądy zwarciowe i łatwiej dobrać zabezpieczenia i w przypadku dobrego PE i zwarcia doziemnego zabezpieczenie powinno zadziałać w przypadku przebicia fazy na obudowę uziemionego urządzenia.