Podłączenie silnika trójfazowego do sieci jednofazowej bez kondensatora

Witam! Proszę o podanie schematu połączeń na tabliczce zaciskowej silnika trójfazowego 230V/400V, by zasilać go z sieci jednofazowej bez kondensatora. Szukałem w internecie i tylko pisze, że przy takim połączeniu trzeba będzie rozruszyć silnik, lecz nie ma schematu.

Na YT są filmy (liczba mnoga) opisujące ten problem, schemat (albo na filmie wszystko widać) i obliczenia pojemności kondensatora.

Jak mnie pamięć nie myli to 70uF na każdy kW mocy znamionowej silnika. Oczywiście powinien to być kondensator foliowy (MKT, MKP) silnikowy.

No i zawsze trąbią, że w takim układzie moc silnika jest dużo mniejsza niż “normalnie”.

Chodziło mi o zasilanie bez kondensatora! Wyraźnie to napisałem! :confused:

Mea culpa. Wybacz.

Wybaczam :slight_smile:

Ponawiam pytanie.

Odpowiedź brzmi: Nie ma takiego schematu!

Jeden sposób jest. Zwie się falownik :slight_smile:

A ja zapytam o wszystkie dane tego silnika.

Proszę: 0,25 kW, 1350 obr./min, trójkąt 220 V, gwiazda 380 V.

2 minuty szukania i widzę że na pewnym portalu aukcyjnym kondensator silnikowy 15uF kosztuje w większości 8-12zł.

Warto się fatygować dla tej oszczędności?

Ja po prostu chciałbym wiedzieć jak się w taki sposób (bez kondensatora) podłącza silniki… Ten dałem jako przykład, gdyż taki posiadam. Mam sieć trójfazową, ale temat podłączania silników trójfazowych do sieci jednofazowej mnie ciekawi.


Co się stanie, gdy silnik (choćby ten, którego dane podałem) połączę w trójkąt, do zacisku U doprowadzę fazę, a do V i W doprowadzę przewód neutralny?

Po rozważania teoretyczne Kolego, to najlepiej udać się do szkoły, a jeszcze lepiej na Elektrotechnikę na którąś z Politechnik.
Spróbuj sobie narysować połączenie uzwojeń silnika w trójkąt, następnie oznaczyć zaciski uzwojeń, przyłożyć do nich napięcie, tak jak to napisałeś i wnioski nasuwają się same…
Tak na marginesie, to podałeś nieprawidłowe wartości napięć, ponieważ w gwiazdę uzwojenia zasilane są napięciem 230V, natomiast w trójkąt napięciem 400V, co wynika bezpośrednio ze schematu.

Właśnie przyszedł mi na myśl pewien człowiek - zegarmistrz, elektronik oraz elektryk. Coś mi mówi że on znalazłby sposób na to. Tylko jest jeden mały problem: 7-8 lat temu byłem na jego pogrzebie, a niestety nie mam teraz dostępu do miejsca gdzie są (albo były…) jego książki na ten temat.

Za to doskonale pamiętam to co bardzo często powtarzał: opornik, opornik, opornik i jest odbiornik :slight_smile:

MSPANC.

Czyli odpowiedź prosta jeśli nie kondensator to tylko falownik, można go już kupić za niewielkie pieniądze.