Podłączenie hydromasażu

Witam!

Oj, kolego dkm dziś rano przedstawiłem swoją propozycję

Proponuję byś zlikwidował gniazdo nad kabiną, zamontował puszkę na zewnątrz łazienki i tam wprowadził przewód zasilający kabinę. Przewód bez wtyczki podłączony pod wyłącznik. A jeszcze lepiej będzie, gdy wyłącznik odetnie oba przewody robocze.

I wcale nie twierdzę, że jest najlepsza propozycja, ale na pewno jest bezpieczniejsza od gniazda nad kabiną.

Co do reszty to z jednym wyjątkiem też nie masz racji.
Wyobraż sobie, że są podgrzewacze wody które można montować w strefie 1. Więc nad wanną czy brodzikiem.
Zaś przyznam Ci rację, że pralka nie powinna stać w łazience. Co z tego, że gniazdo umiejscowione jest w strefie 3, skoro pralka stoi tuż przy wannie?
I właśnie tak dowolna i frywolna interpretacja podpowiada by zgodnie z logiką wyeliminować gniazda z łazienek.

Oj, kolego - chcesz zniszczyć urządzenie. Żeby podłączyć Twoim sposobem trzeba odłączyć przewód z wtyczką i zastąpić go (dłuższym) bez lub uciąć wtyczkę. A później Pan z serwisu może nie uznać prawa do gwarancji.
Co do podgrzewaczy wody w pierwszej strefie nie muszę sobie wyobrażać - bo widziałem takie i to jest zgodne z przepisami (wystarczy stopień ochrony IPX5). Nie rozumiem dlaczego pralka podłączona do gniazdka w strefie 3 stoi koło wanny, u mnie stoi tam gdzie jest podłączona i nie jest to koło wanny. Chociaż nie jestem zwolennikiem ustawiania pralek w łazience - to jednak czasami w naszych “wielkich” mieszkaniach to najlepsze rozwiązanie.
Powracając do kabiny, prawdopodobnie tą ostatnio podłączaną można by zasilić znacznie bezpieczniej - wyrzucając z niej transformator np do strefy 3, pod warunkiem, że jest bez sauny (ona potrzebuje 230V). Tylko, że to znowu demolka urządzenia.
Co do Twojej frywolnej i dowolnej interpretacji - masz typową polską wadę bycie bardziej papieskim od papieża. Jeżeli przepisy mówią, że w łazience mogą być gniazdka to prostu mogą. To samo dotyczy podgrzewaczy wody w 1 strefie. Zgodnie z Twoim rozumowaniem jadąc samochodem, gdy zobaczysz ograniczenie prędkości do 40 km/h powinno się zawrócić, ponieważ dalsza jazda byłaby zbyt niebezpieczna…

Panowie

ogrzewacze wody NIE podgrzewacze, jak uczył nas mistrz E. Musiał

STANCA

Witam!

Kolego dkm nie interesuje mnie uznanie lub nie uznanie warunków gwarancji. Interesuje mnie moja gwarancja na wykonane prace i spokojne sumienie. Czyli bezpieczeństwo użytkownika.
Co do możliwych skutków obecności gniazd i pralki w łazience, to proszę poczytać tekst kolegi ajan oraz wątki jakie się na jego pdstawie rozwinęły.

Kiedyś funkcjonariusze MO mówili “to się w pale nie mieści”.
Walili bowiem mandaty właścicielom aut mających zamontowane tylne światła w słupkach, walili też za zamontowane dodatkowo na tylnej szybie światło “stop” i również walili mandaty rowerzystom posługującym się różnorakimi światełkami opartymi na diodach led.
I tłumaczono takie postępowanie tylko niezgodnością z naszymi rodzimymi przepisami.

Ty jesteś takim wspólczesnym “elektrycznym” funkcjonariuszem.
I nie pisz więc o polskich wadach, skoro sam prawo naciągasz i tak dowolnie interpretujesz by gniazdo zamontować tam, gdzie nie ma prawa się znaleźć.

Pokaż mi przepis zabraniający umieszczenia gniazdka w łazience, po drugie nie nazywaj naciąganiem przepisów postępowanie zgodnie z przepisami, po trzecie szukając “funkcjonariusza” popatrz w lusterko!
A po piąte skończ ten głupi temat - jak nie masz nic do napisania!!

Hola, młody człowieku!
Idiotycznym pomysłem jest gniazdo nad prysznicem zapewne. Jeżeli bedzie ono zabezpieczone różnicówką to zbierająca się para-wilgoć będzie powodowała wyłączenie. To tylko jeden aspekt.
Krzysiek wie co mówi, on patrzy z pozycji elektryka znajdujacego się w kraju gdzie przepisy dotyczące łazienek i bezpieczeństwa poszły dalej.
My musimy wyważyć, uciąć wtyczkę-stracić gwarancję czy zrobić to względnie bezpiecznie. Jak wiemy przepisy i PN nie nadążają za życiem. Logiczne myślenie i wiedza elektryka też się tu liczy.
Nikt nas nie zwalnia od myślenia!!!

STANCA

witam Kolegów:)
No to Kolego dkm poszedłeś po bandzie. Pomijam aspekt kutury Twojej wypowiedzi. Młody pewnie jesteś, wielu spraw nie znasz o wielu przepisach nie słyszałeś i wiele w życiu jeszcze nie widziałeś. A to wszystko pozwala nabyć tzw mądrości życiowej i wiedzy technicznej.
Tak więc zanim następnym razem coś napiszesz to pomyśl i przeczytaj swoje słowa przed wysłaniem posta.

A po czwarte (bo jest pominięte) to… są też ogrzewacze bez wtyczek zakończone tulejkami zaprasowanymi z możliwością montażu w strefie I. Kwestia poszukania dobrego asortymentu w dobrych sklepach, a nie mięsno-metalowych.

Poza tym wtyczkę zawsze można ciachnąć, a jeśli nawet ogrzewacz ulegnie uszkodzeniu to ty jako “fachowiec” powinieneś wiedzieć jak opisać usterkę i wyjść z problemu oddając na gwarancje … ale to już inna bajka.

Pozdrawiam
PT

Precyzyjniej mówiąc, one nigdy nie były tak liberalne jak na kontynencie. W UK od początku elektryfikacji nie były w łazience dozwolone gniazda wtykowe (za wyjątkiem gniazda na golarkę z transformatorem separacyjnym zabudowanym w hermetycznej lampie nad lustrem) ani łączniki (stąd słynny wyłącznik sznurkowy w łazience). Z tego samego powodu pralka instalowana jest w kuchni.