Czy ktos moze podac najwazniejsze sytuacje w ktorych kolejnosc wirowania faz ma znaczenie? bo jedyna mi znana to wplyw na kierunek wirowania silnika asynchronicznego.
Znalazlem cos na ten temat w archiwum ale bylo tak chaotyczne ze chcialbym aby ktos kto sie na tym zna jakos to usystematyzowal.
Witam Kolegę Tomasza i wszystkich Kolegów na FORUM.
Każde 3-fazowe gniazdo powinno być podłączone z uwzględnieniem kolejności faz gdyż nie wiadomo kto i kiedy jakie urządzenie do niego podłączy. Nie znam żadnych norm które to nakazują jednak każdy elektromonter powinien o tym wiedzieć podobnie jak z podłączaniem przewodu fazowego z lewej strony w gniazdkach 1-fazowych.
Co do urządzeń w których ważna jest sprawa kolejności faz, to dotyczy to silników 3-f a o innych urządzeniach nie słyszałem.
Przy pomiarach półpośrednich i pośrednich kolejność jest bezwzględna.
Przy pomiarach bezpośrednich monter ma obowiązek sprawdzić kolejność i poprawnie podłączyć licznik. Teraz liczniki, starego typu bezwzględnie wymagają poprawnej kolejności dla prawidłowych wskazań. Dla nowych liczników w przypadku nie zachowania kolejności wskazania będą poprawne. Niektóre liczniki mają układ kontroli i za pomocą diody sygnalizują nie zachowanie kolejności oraz niektóre inne nieprawidłowe stany (brak fazy, zaniżenie napięcia itp.).
Oprócz tego sprawdzenie kolejnośći faz jest niezbędne do :
Witam
Kolejność faz jest istotna. Najprostszym przykładem jest przeniesienie odbiornika do innego gniazda, a tam kucha. W drugą stronę się kręci, bo EDI nie sprawdził, nie ma prostego wskaźnika.
Dlatego elektrycy powinni sprawdzać chociaż kierunek wirowania wektorów. W Większych zakładach wykorzystujacych SZR lub inne układy energetyczne nawet identyfikacja faz jest istotna (np. bezprzerwowe przejście z jednego zasilania na drugie).
Pozdrawiam
zax
Dodam jeszcze napędy niektóre prądy stałego z prostownikiem sterowanym. W starszych konstrukcjach przy niewłaściwej kolejności wirowania występowało niewłaściwe wysterowanie tyrystorów prowadące do zadziałąnia zabepieczeń.
Przy napędzie cyfrowym MENTORII firmy Control Technics kolejność wirowania nie ma np. znaczenia, ale musi być identyczna dla mostka tyrystorowego i układu elektroniki, którą zasila się z zacisków głównych przewodami. Przy różnej kolejności wirowania układ kontroli wykrywa błąd i blokuje przekształtnik.
Przepraszam kolegów, ale zadam pytanie naiwne i może trochę głupie:
Wiadomo, że możemy wyznaczyć kierunek wirowania faz i tym samy na danym terenie utrzymać we wszystkich gniazdach 3f tę samą zasadę podłączenia.
CZy jest coś takiego jak “bezwzględne” oznaczenie faz? Chodzi mi o to, żeby wyznaczyć dokładnie tę samą fazę L1 jaka jest oznaczone w krajowym systemie energetycznym. To samo z L2 i L3.
Witam
Jest, robimy to po palcu, (aby ściemnić dodam gołym okiem).
Dlatego na słupach WN mamy tabliczki z opisem faz. Bateryjka z żaróweczką na urządzeniach SN pozna która faza jest która.
Pozdrawiam
zax
Witam Kolegę Darka i wszystkich Kolegów na FORUM.
Która faza jest którą ma znaczenie w obiektach z dwustronnym zasilaniem oraz ram gdzie stosuje się SZR’y. W 3-faz gniazdach odbiorczych nie ma to istotnego znaczenia ale nie zaszkodzi stosować taką regułę.
Jestem pod wrażeniem stałości poglądów kolego Krystynie. Czy powyższą wypowiedź
W 3-faz gniazdach odbiorczych nie ma to istotnego znaczenia ale nie zaszkodzi stosować taką regułę.
należy traktować poważnie?
Czy może jednak na takie traktowanie zasługuje inna rada
F-ma montująca gniazda powinna sprawdzić kierunek w nich.
Wówczas prawdopodobieństwo wynosi 100%.
Kolego Krzysztofie, napisałem MUSI gdyż nie wyobrażam sobie aby wykonać i oddać robotę bez sprawdzenia kolejności wirowania faz l
Witam Kolegę Krzysztofa (kkas12) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Myślę że wszyscy zrozumieli mój poprzedni post w wyjątkiem Kolegi.
Która faza jest która a kierunek wirowania, to dwie różne rzeczy. Nikt nie wymaga aby w każdym gniazdku odbiorczym była podłączona ta sama faza np. L2 a kierunek wirowania jest logiczny o czym już pisaliśmy.
Czy teraz Kolega zrozumiał?
Ps.
Spadam bo mam gości z okazji starości, tj. 50-te urodziny.
Dla mnie kolego ustalenie kolejności faz (L1, L2, L3) jest jednoznaczne z ustaleniem kierunku wirowania (może dopowiesz sobie w którą stronę). Jeśli według Ciebie są to dwa odrębne zagadnienia to jest to Twoja sprawa. Więc nie bardzo wiem kto tu czegoś nie rozumie.
P.S.
Na następne półwiecze życzę Ci kolego wyzbycia się surowości i podejrzliwości w traktowaniu umiejętności i wiedzy innych osób, zrozumienia że i Ty również jesteś omylny oraz więcej merytoryki a mniej pogaduszek i porównań do motoryzacji w Twych postach. A także standartowo zdrowia, szczęścia i wszystkiego czego sobie jeszcze życzysz.
PS. Kolega Krystyn wspomniał o rocznicy urodzinowej (pięćdziesiątej).
W związku z tym składam Koledze życzenia wszystkiego najlepszego w życiu osobistym. W “życiu Forumowym” życzę koledze konkretnych postów , pisanych na temat i merytorycznych , a ja obiecuję , że nie będę ich czytał po “łebkach”
Koledzy kkas12 i elpapiotrowski !!!
Uważam, że Wasze posty odnośnie wypowiedzi kolegi Krystyna są nie potrzebne i oznaczają, że nie śledzicie dokładnie wątku.
Kolega Krystyn pisząc
Która faza jest która a kierunek wirowania, to dwie różne rzeczy.
oraz
W 3-faz gniazdach odbiorczych nie ma to istotnego znaczenia ale nie zaszkodzi stosować taką regułę.
odpowiedział poprawnie - ale tylko w kontekscie zadanego wcześniej przeze mnie pytania. Powyższe cytaty wyrwane z “kontekstu” mogą wydawać się błędne.
Pozdrawiam kolegów, a koledze Krystynowi życzę udanej drugiej pięćdziesiątki (by była jeszcze lepsza niż ta pierwsza).
Z całym szacunkiem kolego Darom, ale zarzucanie mi niedokładnego śledzenie wątku jest bezpodstawne.
Czy zdaniem kolegi taką wykładnią ma być bezkrytyczna zgoda na wypowiedzi innych kolegów, czy może nie zabieranie głosu w wypadku, gdy takiej zgody nie ma?
Dla mnie, ustalenie faktycznej kolejności L1, L2, L3 jest jednoznaczne z ustaleniem kierunku wirowania (odpowiedz sobie sam w jakim).
A to czy on będzie się zgadzał z kierunkiem nas jnteresującym to już inna sprawa, tak jak i to czy dwie maszyny podłączone do dwóch gniazd i wirujące w odpowiednim kierunku po zamianie miejscami utrzymają poprzedni kierunek wirowania.
Kolego Krzysztofie (kkas12) zapewniam Cię, że jesteś w błędzie.
Napisałeś zdanie które merytorycznie jest jak najbardziej poprawne:
Dla mnie, ustalenie faktycznej kolejności L1, L2, L3 jest jednoznaczne z ustaleniem kierunku wirowania (odpowiedz sobie sam w jakim).
A to czy on będzie się zgadzał z kierunkiem nas jnteresującym to już inna sprawa, tak jak i to czy dwie maszyny podłączone do dwóch gniazd i wirujące w odpowiednim kierunku po zamianie miejscami utrzymają poprzedni kierunek wirowania.
i myslę, że nikt z kolegów elektryków (razem ze mną i kol. Krystynem ) tego nie neguje. To są sprawy oczywiste.
natomiast kolega Krystyn pisząc
W 3-faz gniazdach odbiorczych nie ma to istotnego znaczenia ale nie zaszkodzi stosować taką regułę.
miał zupełnie inną regułę na myśli. Kolega Krystyn nie pisał o kierunku wirowania faz tylko odpowiadał na moje pytanie o coś co nazwałem “bezwzględnym oznaczeniem faz”. Chodziło o zgodność z oznaczeniami krajowego systemu energetyczego (pomijając znaczenie praktyczne takiego stanu). Tak więc w ujęciu kolegi Krystyna nie miało znaczenia czy w gnieżdzie bedzie podłączone L1,L2,L3 czy L2,L3,L1 - bo i tak kierunek wirowania bedzie ten sam.
Tak wiec ten mały niuans zaważył nad tym, iż miałem podstawy do stwierdzenia, iż razem z kolegą Pawłem (elpapiotrowski) nie śledzicie dokładnie wątku.
Mam nadzieję, że kolega Krystyn, jak tylko dojdzie do siebie po imprezce, wypowie sie w tej sprawie.
-Ciekawe, skąd kolega Darek (Darom) zna myśli kolegi Krystyna?
P.S. Proszę nie bawić się w jasnowidza.
-Kiedyś napisałem, że po podłączeniu silnika czy urządzenia i tak należy sprawdzać kierunek obrotów i poprawność działania urządzenia.
-Jeśli nie może dane urządzenie mieć przeciwnych obrotów, to należy rozsprzęglić i sprawdzić kierunek obrotów samego silnika.
-Sprawdzanie wymaganej zgodności faz, już zostało opisane w tym temacie.
Witam wszystkich, Koleżanki i Kolegów na FORUM. Na wstępie chciałbym Kolegom podziękować za życzenia. W Małopolsce urodzin się nie obchodzi, tak jak na Śląsku ale 18, 40 i 50 urodziny, to się obchodzi.
Doszedłem do siebie niedawno i coś napiszę.
I otto chodziło.
Dla niektórych elektromonterów jest to bardzo jasne co napisałem w poprzednich postach a dla tych co umieją tego zrozumieć napiszę i narysuję.
W naszym fachu najlepsze jest stosowanie rysunków i właśnie taki dziś nabazgrałem.
I tak:
Rys.1 - przedstawia układ idealny, tj. zachowanie tych samych faz w każdym styku gniazda oraz zachowania kolejności kierunku wirowania.
Rys.2 - przedstawia układ dobry, zachowania kolejności kierunku wirowania.
Rys.3 - przedstawia układ zły , brak zachowania kolejności kierunku wirowania.
Kolego EDI ja się nie bawię w jasnowidza. Ja po prostu wiem, jakie pytanie zadałem w tym wątku w poscie z 17 Lis 2005 21:25 i co mi kolega Krystyn odpowiedział. Jesli by co niektórzy koledzy uważniej czytali, to nie byłoby tej niepotrzebnej dyskusji. Proszę zauważyć o czym pisał kolega Krystyn w poscie z 18 Lis 2005 11:07 (odpowiedz na moje pytanie) i jak to zinterpretował kol. Krzysiek w poscie z 19 Lis 2005 08:24.
Zamieszczone przez kol Krystyna rysunki pokazują - oczywistą rzecz- że uzgodnienie “kierunku wirowania faz” w gnieździe nie jest jednoznaczne z ustawieniem takiej samej kolejności L1,L2 i L3 na każdym z gniazd.