Witam Szanownych Elektryków,
piszę z prośbą o pomoc w zrozumieniu poczynań mojego dostawcy i operatora.
W lokalu mieszkalnym znajdowały się 2 liczniki do 2 oddzielnych lokali.
W związku z otwarciem sklepu w jednym z lokali podpisaliśmy nową umowę na firmę i wniosek o zmniejszenie zabezpieczenia (elektryk zmienił zabezpieczenie).
Po kilku miesiącach okazało się, że operator/dostawca nie zmienił zabezpieczenia … natomiast zmieniono oplombowanie zarówno “sklepowego” licznika jak i drugiego…
i zaczęło się po nieuzasadnionych zarzutach braku wpłaty itp
operator stwierdził brak pieczęci lub/ i uprawnień elektryka (kserokopii)
na infolinii operatora otrzymaliśmy informację, że wystarczy podpis i nr uprawnień;
dostawca natomiast stwierdził, że zmianę zabezpieczenia dokonaliśmy po zmianie licznika (stąd brak oplombowania)…
moje pytania:
jak to jest z tymi wnioskami o zmniejszenie zabezpieczenia - czy obowiązują jakieś zasady - potrzebna pieczęć i kopia uprawnień?
czy może rozumiecie Państwo dlaczego wymieniono oplombowanie na liczniku, nieprzynależnym do firmy?
jak wygląda plomba na bezpiecznikach tych nowszych automatycznych - miałam do czynienia z wieloma i nigdy nie widziałam takiej plomby
Tauron nie plombuje wyłączników nadmiarowo-prądowych po założeniu licznika dla odbiorcy. Nigdy się z takim rozwiązaniem w Polsce nie spotkałem. Plombowane są tylko podstawy licznika i osłony “nadmiarówek” stosowanych jako zabezpieczenie przedlicznikowe.
Zastanawiające jest to, że producenci tego osprzętu również przewidują możliwość plombowania aparatu, kolego electrics.
Na przykład tutaj : ETI Polam
Str. druga (oznakowana jako 10)
I racja. Każdy producent chce sprzedać jak najwięcej swoich produktów. Chwali wszystkie zalety, również te mówiąc delikatnie niepoważne. Nie ma żadnych racjonalnych powodów do plombowania “esek” w stanie włączonym.
Witam.
Dźwignię można zaplombować w pozycji załączonej, po wyzwoleniu wyłącznika na wskutek przeciążenia lub zwarcia nie będzie możliwe załączenie bez naruszenia plomby.Odpowiedzialne służby eksploatacyjne są wzywane usuwają awarię i ponownie plombują może to zapobiec nieuprawnionej samodzielnej naprawie np.obwodu elektrycznego.
W Polsce takiego rozwiązania nie stosuje się, plombowane są obudowy lub osłony zabezpieczeń przedlicznikowych uniemożliwiają odbiorcy dostęp do części pod napięciem, co stwarza możliwość nielegalnego poboru energii elektrycznej lub porażenia.Przy zabezpieczeniach nadprądowych przedlicznikowych dostęp do dźwigni jest swobodny.Wyklucza to ingerencje ZE w celu wymiany po uszkodzeniu.
Do wyłączników nadprądowych istnieją też zaślepki służące do zakrycia zacisków prądowych które również można zaplombować.Rozłączniki bezpiecznikowe też posiadają możliwośc założenia plomb w pozycji on i off.Można też zastosować blokade dźwigni w postaci kłódki.W osłonach często zakładane są plomby na śrubach lub wkrętach w celu zapobieżenia odkręceniu.Główka bezpiecznikowa od wkładek topikowych też ma możliwość zaplombowania-otworki w porcelanie. Dawniej stosowano osłonę na główkę z odpowiednią obudową, główka posiadała dodatkowo szybkę szklaną całość była przystosowana do plombowania.Wyłącznik bezpiecznikowy typu wkręcanego tzw.automat też posiadał otwór do plombowania.Złącza, skrzynki zaopatrzone są dodatkowo w zamki lub kłódki w celu zapobieżenia nieuprawnionemu dostępowi osób postronnych.
Z plombowaniem wyłączników napdrądowych w pozycji ON spotkałem się też w innym przypadku. Wyłączniki zainstalowane na klatce schodowej dawały możliwość wyłączenia ich przez osobę postronną, co dla “dowcipnej” młodzieży było znakomitą okazją. Plomba założona przez elektryka wspólnoty (nie ZE) stanowiła dla dowcipnisiów już większe “wyzwanianie” i zjawisko zanikło.