Piorunochron aktywny

Dzień dobry,
mam u siebie jeden z piorunochronów aktywnych GROMOSTAR - piorunochron z wczesną emisją lidera PDA. Nie jestem w stanie nigdzie dogrzebać w specyfikacjach czy w ten piorunochron ma w sobie pierwiastek promieniotwórczy i on wytwarza promieniowanie jonizujące? Czy jest jakaś inna zasada działania piorunochronu? Mam go od początku budowy, a niedawno zamieszkałem dom i dopiero teraz zainteresowałem się tematem. Uprzedzając pytania, od firmy która mi to zainstalowała nie jestem w stanie uzyskać zbyt wielu informacji.
Będę wdzięczny za pomoc.



[quote=“kraken777, post:1, topic:14990, full:true, full:true”]
Uprzedzając pytania, od firmy która mi to zainstalowała nie jestem w stanie uzyskać zbyt wielu informacji.[/quote]
To może do handlarza, na nich jest całkiem fajna marża i wcisnął towar? Montowali może ludzie, którzy nie posługują się językiem polskim, ale byli tańsi.

[quote=“KonradOW, post:2, topic:14990, full:true, full:true”]
[quote=“KonradOW, post:2, topic:14990, full:true, full:true”]
Uprzedzając pytania, od firmy która mi to zainstalowała nie jestem w stanie uzyskać zbyt wielu informacji.[/quote]
To może do handlarza, na nich jest całkiem fajna marża i wcisnął towar? Montowali może ludzie, którzy nie posługują się językiem polskim, ale byli tańsi.
[/quote]

Polacy montowali, i byli drodzy, twoja wypowiedz mało wnosi, bo nie o takie złote rady pytam.

[quote=“kraken777, post:1, topic:14990, full:true, full:true”]
Nie jestem w stanie nigdzie dogrzebać w specyfikacjach czy w ten piorunochron ma w sobie pierwiastek promieniotwórczy i on wytwarza promieniowanie jonizujące?
[/quote] Właśnie na nim (pierwiastku promieniotwórczym) producent opiera rzekome “działanie” tego urządzenia i nic się chyba nie zmieniło.

Jednak od razu nasuwa się sugestia i nie sposób jej nie przytoczyć, że tak naprawdę głowica nie jest urządzeniem piorunochronnym, chyba, że potraktujesz ją, jako małe, metaliczne przedłużenie uziemionego masztu, który wyznacza wokół siebie niewielką strefę ochronną wyliczoną na podstawie normy.

Poniżej zamieszczam artykuł (zamieszczony już raz na tym forum) obrazujący pogląd świadomych elektryków na piorunochron aktywny :

<LINK_TEXT text=“https://budujemydom.pl/instalacje/insta … ek-czy-mit”>Czy piorunochron aktywny faktycznie działa?</LINK_TEXT>

Czyli nie dość, że skuteczność wątpliwa to jeszcze nad moim domem wisi pierwiastek promieniotwórczy. Człowiek się nie zna na elektryce, zaufa specjaliście… To może wyrzucić to cholerę i wstawić zwykły stalowy grot.
Jeszcze długie to jest i mam wrażenie, że wpada w rezonans bo w domu słuchać buczenie, a z uwagi na wysokość i lęk wysokości nie mam jak wejść, żeby złapać ten maszt i sprawdzić.

[quote=“kraken777, post:5, topic:14990, full:true, full:true”]
Czyli nie dość, że skuteczność wątpliwa to jeszcze nad moim domem wisi pierwiastek promieniotwórczy
[/quote] Wniosek prawidłowy, mniej pocieszające jest to, że ktoś, kiedyś zwyczajnie Cię naciągnął na zbędne koszty. No i wciąż nie masz sprawnej odgromówki w myśl polskich przepisów i norm!

Samo promieniowanie nie jest aż tak silne, żeby było dla Ciebie i domowników szkodliwe (inaczej urządzenie nie mogłoby być ogólnodostępne). W głowicy jest pierwiastek emitujący promieniowanie przenikliwe “beta” (to wiedza zaczerpnięta z internetu, bo producent za wiele o tym nie pisze). Zatem sama obudowa głowicy już skutecznie zatrzymuje promieniowanie a potem już odległość i mury zrobią resztę.

Niemniej jednak stałeś się posiadaczem radioaktywnego śmiecia a co się z tym wiąże, teraz lub kiedyś, jego utylizacja też będzie kosztowna.

[quote=“elmontjs, post:6, topic:14990, full:true, full:true”]
[quote=“elmontjs, post:6, topic:14990, full:true, full:true”]
Czyli nie dość, że skuteczność wątpliwa to jeszcze nad moim domem wisi pierwiastek promieniotwórczy
[/quote] Wniosek prawidłowy, mniej pocieszające jest to, że ktoś, kiedyś zwyczajnie Cię naciągnął na zbędne koszty. No i wciąż nie masz sprawnej odgromówki w myśl polskich przepisów i norm!

Samo promieniowanie nie jest aż tak silne, żeby było dla Ciebie i domowników szkodliwe (inaczej urządzenie nie mogłoby być ogólnodostępne). W głowicy jest pierwiastek emitujący promieniowanie przenikliwe “beta” (to wiedza zaczerpnięta z internetu, bo producent za wiele o tym nie pisze). Zatem sama obudowa głowicy już skutecznie zatrzymuje promieniowanie a potem już odległość i mury zrobią resztę.

Niemniej jednak stałeś się posiadaczem radioaktywnego śmiecia a co się z tym wiąże, teraz lub kiedyś, jego utylizacja też będzie kosztowna.
[/quote]

Rozumiem, dzięki za informację.

A czym w moim przypadku, bez wiercenia w attykach, elewacji i dachu, jest opcja przerobienia tego na coś skutecznego i zgodnego z polskimi normami? pomyślałem aby z tej sztycy wejść ponad attyką na dach i tam zrobić jakąś konstrukcję opartą na stelażu balastowym? Czy takie rozwiązania są stosowane?

[quote=“kraken777, post:7, topic:14990, full:true, full:true”]
A czym w moim przypadku, bez wiercenia w attykach, elewacji i dachu, jest opcja przerobienia tego na coś skutecznego i zgodnego z polskimi normami?
[/quote] Trudno tak wyrokować bez znajomości obiektu, ale myślę, że można wykonać u Ciebie prawidłowo odgromówkę za pomocą tradycyjnych zwodów na uchwytach klejonych w części dachowej, jednak przewody odprowadzające (te pionowe na ścianach) muszą być jakoś solidnie zamocowane a to się już wiąże z wierceniem w murze.

Ale traktuj to jako sugestię, całość powinien jednak ogarnąć fachowiec na miejscu, powinien to też “narysować” i policzyć projektant (może odgromówka wcale e nie jest u ciebie wymagana - chyba że ją chcesz).

[quote=“kraken777, post:3, topic:14990, full:true, full:true”] Polacy montowali, i byli drodzy, twoja wypowiedz mało wnosi, bo nie o takie złote rady pytam.[/quote]
Czyli powiedziałem oczywistą oczywistość?
[quote=“kraken777, post:3, topic:14990, full:true, full:true”] Człowiek się nie zna na elektryce, zaufa specjaliście…[/quote]
Zaufałeś handlarzowi, czy był Emgiero-inżo-projektant, który toto policzył?
[quote=“kraken777, post:3, topic:14990, full:true, full:true”]
mniej pocieszające jest to, że ktoś, kiedyś zwyczajnie Cię naciągnął na zbędne koszty. No i wciąż nie masz sprawnej odgromówki w myśl polskich przepisów i norm![/quote]
Bardzo pocieszające jest to, że szkoda pieniędzy na projektanta, bo to przecież takie proste, cyk, patyk do nieba, a na nim przykręcamy takie coś, na czym mamy 60% prowizji.

Proste, aż żal portfel ściska. [quote=“kraken777, post:3, topic:14990, full:true, full:true”]
powinien to też “narysować” i policzyć projektant[/quote]
A nie wystarczy zwykła fyrmia elektryczna, taka co robi domki jednorodzinne, wymianę gniazdek, podłączanie indukcji?