Wiele osób powiedziało mi, że za bardzo wdaję się wciągać w dyskusję. I teraz widzę, że mieli rację.
Wątek dotyczy “pieczątki”, po czym rozszerzył się o podpisy i ISO. To rozumiem.
Wypowiedzi Kolegów “dick” i " andrzejbo" też są cenne.
Ale.
Szanowny Kolego. Nie wiem, komu współczuć. Jedni odnoszą się do rodziców, używając słów “tato” i “mamo”. Inni do swojej żony mówią “ty dzi…”. Jak ktoś spotka ładną dziewczynę w specjalnym zawodzie na ulicy, i powie jej “tu kurwo”, to dostanie w pysk od niej lub od goryli. Ale gdy ładnie powie “Ty kurewko, pójdziesz ze mną”, to problemów nie będzie.
Owszem, komuś mogłoby się wydawać, że piszę nie cenzuralnie. Ale nie pamiętam łaciny, a kurwa to chyba oznacza krzywa. Czyli cały czas piszę o pięknych kobietach, które zeszły na krzywą drogę.
Odnośnie słów wulgarnych, to uważam, że to wszystko zależne od podejścia od sprawy. Jak ktoś chce taki język poznać, to najlepiej posłuchać dzieci w piaskownicy, które to się nauczyły słownictwa od rodziców.
A o czym w ogóle ja to piszę. Wystarczy, że dziecko w wieku 10 lat poogląda parę nowoczesnych polskich filmów i już wie jak się, do kogo zwracać.
Odnośnie słowa “pierdoły”, to ja uważam, że można by to zamienić innymi słowami.
Jak również myślę, że osoby oceniające to w edytorze WORD są sto razy mądrzejsze ode mnie.
Myślałem, ze kolega się wyżej ceni. Przyjdzie mi zrewidować poglądy… (Na kolegi własne życzenie).
P.S.
A swoją drogą, ciekawe jakby kolega (jako) moderator zareagował na takie treści wypisywane przeze mnie, czy innych kolegów (pomijając to, w jakim kontekscie)?
…i powie jej “tu kurwo”, to dostanie w pysk od niej lub od goryli. Ale gdy ładnie powie “Ty kurewko, pójdziesz ze mną”, to…
Są równi i równiejsi? Nieprawdaż? Nawet dając przykład na poparcie swoich najrówniejszych tez… Czasami zgadzam się całkowicie z ostrą krytyką pod kolegi adresem.
Witam Kolegę “dick” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Niestety, nie cenię się wyżej od osób z wiedzą moją, wyższą lub niższą. Cenię się jak najwyżej mogę, ale w stosunku do mojej żony i dzieci.
Po raz wtóry powtarzam. Krystyn, to przeciętny użytkownik forum, a rola moderatora to inna sprawa.
I bardzo dobrze. Każda krytyka jest pouczająca. Żaden inteligentny człowiek nie powie, że boi się krytyki.
Tylko jeden mały (bardzo ważny warunek, kto kogo krytykuję) i czy jest mądrzejszy od Pana Bbbbb…
Odnośnie używania słów nie cenzuralnych, gdy nie odnoszą się do treści wypowiedzi autora postu, to możemy przymknąć na to oko.
Ale w przypadku pisania słów niecenzuralnych, będącymi odnośnikami do innych kolegów będzie usuwana.
To po co było drażnić tą wstawką dotyczącą określenia dokumentów ?:
Ps. WORD 2002 zakwalifikował to słowo, jako wyraz wulgarny tak, więc proszę tak nie pisać.
Zrozumiałe by to było w połączeniu z poprzednią wypowiedzią, gdyby to się odnosiło do osób lub ich wypowiedzi. Natomiast w stosunku do rzeczy ma to określenie całkowicie potoczne i nieobraźliwe (no chyba, że kartka z wynikami moich badań wysokościowych lub jakiś załącznik z umowy obrazi się na mnie i zgubi się… )
Podsumowując: (na poparcie swoich tez podam definicje z (jeśli kolega posługuje się jako wyznacznik sownikiem z Worda - to ja z innego źródła - adres na końcu posta)
pierdoła: Człowiek niezdarny, niezręczny, powolny, lub nieskuteczny. An ineffectual or sluggish person; a botcher 2 Stary mężczyzna. An old man
pierdoły: Nonsens; absurd; błahostka. Nonsense; absurdities; pretentious or trivial talk
W słowniku j.polskiego jest mowa tylko o określeniu człowieka, a przecież nie o człowieku pisałem, nieprawdaż? I nie oceniajmy ludzi i ich wypowiedzi posługując się programami komputerowymi, a zwłaszcza nie rodzimej, polskiej produkcji. Nie jestem pewien czy wersję PL WORDA “spolszczał” rodzimy polak, czy zza “wielkiej wody” (nie rozwijajmy tej niepewności). A to już na pewno byłoby obrazą (gdyby polszczyzną żywą i aktualną, stosowaną oceniał emigrant lub amerykański polak w trzecim pokoleniu… :? )
Pomijając MSWorda, posługujmy się swoim rozumem, a nie tą bezmyślną maszynką, która stoi i buczy przed nami lub na wysokości naszych kolan…[/quote]
Witam Kolegę " readers " i wszystkich Kolegów na FORUM.
Tak, jeżeli nie będzie skreślony zapis „kontrolno-pomiarowych”. W uprawnieniach SEP Kraków z roku 1997 i 2003 mam również zapis:
Zakres uprawnień pomiarowych:
Pomiary w pełnym zakresie do 15 kV.
Odpowiedź:
USTAWA z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane.
Art. 62.5. Kontrolę stanu technicznego instalacji elektrycznych, piorunochronnych i gazowych, o której mowa w ust. 1 pkt 1 lit. c) oraz pkt 2, powinny przeprowadzać osoby posiadające kwalifikacje wymagane przy wykonywaniu > DOZORU > nad eksploatacją urządzeń, instalacji oraz sieci energetycznych i gazowych.