Administracja zainstalowała w lokalu ogrzewanie elektryczne w piecu kaflowym, który był dotychczas opalany węglem. Na ruszcie pieca została położona płaska grzałka ceramiczna ze spiralą. Metalowe elementy pieca nie posiadają ochrony od porażeń.
Mam wątpliwości czy takie rozwiązanie jest zgodne z przepisami. Czy istnieją wkłady grzejne posiadające odpowiedni certyfikat?
Witam ! widocznie zakwalifikowali piec do drugiej klasy ochronności ale jesli dobrze zrozumiałem elementy metalaowe moga znaleźć się pod napięciem -to błąd
pozdrawiam
witam Kolegów:)
Jak zwykle polska prowizorka, grzałka w piecu kaflowym. Widziałem takie cuda
Ciekawe czy zablokowali komin spalinowy i czy pomyśleli o zmianie taryfy na G12 lub C12??
pozdrawiam jacek
Pomijając ochronę od porażeń (nie jest zachowana) dodam do wypowiedzi Opornik że przewód dymowy należy zasłonić pozostawiając otwór którym będą wydostawały się gazy z sadzy.
p.s.
Bezpieczeństwo i ekonomia wskazuje na konieczność zakupu piecy akumulacyjnych lub ogrzewaczy gazowych. Te drugie są bardziej ekonomiczne.
Witam.
Słyszałem paręnaście lat temu o takim rozwiązaniu, ale piec został rozebrany (w celu wyczyszczenia z sadzy), odłączony od przewodów kominowych, a za metalowymi drzwiczkami (do ładowania węgla pierwotnie) był panel sterujący z termostatem. Nie pomnę niestety którędy było zasilanie (przewód lub kabel), ale drzwiczki jako odseparowane od możliwości zetknięcia z elementem pod napięciem na pewno nie były zerowane ani uziemione (stara instalacja z zerowaniem). Cały piec był z kafli - izolacja. Wkład niedostępny za panelem.
Tyle co o czymś takim słyszałem.