Oznaczenia: NN, SN, nn.

Witam!
W publikacjach oraz na wykladach Pana dr inz. Edwarda Musiała zetknalem sie z nastepujacymi oznaczeniami (czy raczej klasyfikacja) urzadzen elektroenergetycznych. Mianowicie:

  • Urzadzenia niskiego napiecia (do 1 kV) - oznaczenie nn;
  • Urzadzenia sredniego napiecia (od 1 kV do 100 kV) - oznaczenie SN;
  • Urzadzenia najwyzszego napiecia (od 100 kV w gore) - oznaczenie NN;

Tak wiec czemu wszyscy pisza NN, majac na mysli urzadzenia niskonapieciowe (czyli nn) ???

Uważam, że tamat jest jeszcze bardziej złożony :slight_smile:
Moim zdaniem należy stosować następujące oznaczenia:

  • nN
  • SN
  • WN
  • NN
    Przy takich oznaczeniach jest zachowana pewna konsekwencja oznaczeń. Zawsze słowo “Napięcie” jest oznaczone wielką literą, czyli wg mnie nie jest poprawne oznaczenie “nn” - skąd nagle druga litera stała się małą jeśli w innych symbolach (np. SN) jest duża. A pierwsza litera oznaczenia:
    n - niskie (niskie jest dodatkowo podkreślone przez małą literę i nie koliduje z “Najwyższym”)
    S - średnie
    W - wysokie
    N - najwyższe.
    I szczerze uważam, iż nie ma innego logicznego systemu :slight_smile:

Bo nie chodzili na te wykłady. Niektórzy piszą też WN.

Lecz oznaczenie WN odnosi sie do Wysokiego Napiecia, w ktorym sie zawiera napiecie srednie SN i napiecie najwyzsze NN.

Dziwna teoria !! Jeszcze nigdy nie spotkałem sie aby jakiś fachowiec twierdził, iż WN obejmuje SN i NN. Nie myłcie pojęć w tak elementarnych tematach !!

nN - niskie napięcie do 1kV
SN - średnie: powyżej 1V a poniżej 110kV

a teraz w zależności od teorii:
NN - najwyższe: 110kV i więcej

lub
WN - wysokie 110kV i 220kV (wymieniam napięcia stosowane w Polsce)
NN - najwyższe 400kV i 750kV

Opinię wg której wysolkie obejmuje również średnie napięcie wyrażają często wyłącznie laicy !!

A czy Marcin slyszal kiedys takie nazwisko jak dr inż. Edward MUSIAŁ? Jak nie to prosze sie dowiedziec. Jak na razie jedyny znany mi autorytet w dziedzinie elektrycznej. Pan ten jest inztnierem europejskim. A oznaczenia nn (a nie nN) SN i NN (oraz podzial WN itd) istnieja w jego ksiazce (np. Instalacie i urzadzenia elektroenergetyczne, WSiP, W-wa 1998).

Panowie, nie przesadzajcie. Nie róbcie problemu z nazewnictwa, czy raczej “skrótownictwa”.
Jeżeli w jakiejś publikacji czy nawet tylko wypowiedzi wiadomo o co chodzi jej autorowi, to może sobie pozwolić na drobne dowolności. Jak na mój gust powinniśmy wypowiadać swoje komunikaty jasno i zrozumiale, ale nie na jedno kopyto.
Mam wiele szacunku dla autorytetu dra Musiała, ale nie przyszło by mi do głowy pytać go o to czy lubi jeść pomorskie drożdżówki, czy też woli poznańskie szneki z glancem?
Poza tym zauważcie, że dla różnych celów mogą być stsowane różne skróty.

Witam wszystkich kolegów na FORUM.
Podzielam wypowiedź Kolegi MB.
Każdy z nas wie jaka jest różnica pomiędzy
mW a MW (dla nie wtajemniczonych mili i MEGA).
Jak pamiętam od ok. 30 lat przeważnie używało się NN jako niskie napięcie. Nie przypominam sobie aby jakaś to norma określała.
Uważam iż są tylko trzy postawy podziału sieci:
NN –niskie,
SN –średnie i
WN –wysokie.

Pojęcie NAJWYŻSZEGO NAPIĘCIA może istnieć ale bez skrótów.

A jak nazwiemy dynamo w rowerze? Urządzenie NAJNIŻSZEGO NAPIĘCIA? I jaki będzie skrót?

Jeżeli:

  • układy sieci nazywamy TN,TT,IT,
  • obwody SELV, PELV,
  • napięcia AC, DC,
  • przewody P, PE, PEN,
  • LV – (low voltage)
    wszystko piszemy dużymi literami, to jaka będzie różnica pomiędzy
  • NN - niskie napięcie,
  • nN - najniższe napięcie,
  • Nn - najwyższe napięcie,
  • nn - nijakie napięcie.

Teraz każdy czytelnik może zgłupieć.

Poza tym inaczej się czyta np.:
Koparka urwała kabel nn powodując…
Koparka urwała kabel NN powodując…

Jeśli chodzi o mnie zawszę będę pisał “NN”.

Pozdrawiam Krystyn.

Nie myślałem, że aż taka wojna może się rozpętać tylko z powodu symboliki.
Kolego Michale, tak się składa, że znam nazwisko Musiał i jednocześnie uważam, iż nie ma powodów do sporu tylko z uwagi na oznaczenia stosowane przez tego Pana.
Dodam, że znam również wiele innych nazwisk, również z tytułami wyższymi od “dr”.
Uważam tylko, że logika stosowania nN jaką przedstaiwiłem jest najbardziej przekonująca.
A swoją drogą, jęśli ktoś ma coś mądrego do powiedzenia w dziedzinie elektroenergetyki, to jest mi obojętne, czy pisze “nN” czy “nn”.

W praktyce liczą się konkretne umiejętności i wiedza, a nie znajomość nieznormalizowanych oznaczeń.

Pozdrawiam :slight_smile:

nn - niskie napięcie
SN - średnie napięcie
WN - wysokie napięcie

elektryk zrozumie z kontekstu nieelektryk nie musi a najczęściej piszę wysokie napięcie WN itd.

Oznaczenie nn w rozumieniu niskiego napięcia można również znaleźć w książce “Elektroenergetyczne sieci rozdzielcze” tom I pod redakcją Szczęsnego Kujszczyka.
U tego samego autora (nazewnictwo dotyczy poziomów napięć w sieciach rozdzielczych):

NN - najwyższe napięcie (220 kV i 400 kV)
WN - wysokie npięcie - do 110 kV
SN - średnie napięcie - 6-30 kV
nn - niskie napięcie - do 1 kV

W Poradniku Inżyniera Elektryka tom III (wydanie trójtomowe) można znaleźć następujący podział napięć:

  • napięcie niskie (nn): do 1kV,
  • napięcia średnie (SN): powyżej 1 kV do 110 kV,
  • napięcia wysokie (WN): 110 kV,
  • napięcia najwyższe (NN): 220 kV i 400 kV.

W tym przypadku przyjęty system oznaczeń to sprawa umowna.

Prosiłbym również Szanownych Kolegów o ostrożniejsze używanie słów “każdy” oraz “zawsze”, bo nie zawsze dla każdego mają to samo znaczenie.
Z nn - nijakim napięciem to Pan Krystyn mocno przesadził.

problem powstał najprawdopodobniej z nałożenia się dwóch nazewnictw.

  1. Przepisy rozróżniają dwa napięcia : niskie tj do 1kV oraz wysokie tj. powyżej 1kV.

  2. Drugie nazewnictwo żargonowe, stosowane w energetyce, które istniało zawsze tj.

nn lub nN - tj niskie napięcie do 1kV

SN - tj napięcie sieci izolowanej od ziemi ( IT) i obejmuje napięcia nominalne 3; 6; 10; 15; 20; 30 i 60kV

WN - tj napięcia ponad SN obecnie tylko 110kV

NN - termin pojawił się razem z liniami 220 i 400kV

Ma to również związek z terminami:
sieć przesyłowa
sieć rozdzielcza.

Panowie pewnych zasad nalezy sie trzymac i przestrzegac skrotow uznanych przez autorytety - to wprowadza troche porzadku w caly ten nasz balagan
Oczywiscie elektryk powinien sie domyslic z kontekstu kiedy chodzi o niskie, a kiedy o najwyzsze napięcie…ale inna sprawa co czytający pomysli o autorze (piekarz?, ogrodnik?)
to samo tyczy sie powszechnego pisania na schematach elektrycznych WYŁĄCZNIK obok FR-a z ogólnym symbolem łącznika (to przecież rozłącznik)
ale w polsce jak kto chce… :wink:)

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Jak wynika z tego wątku każdy sobie pisze jak chce. No bo nie ma normy.
Kolega Grzybo przytoczył przykład różniących się publikacji.
Jak również odnośnik do mojej wypowiedzi: “Z nn - nijakim napięciem to Pan Krystyn mocno przesadził”.

Kolega Grzybo, Kolega ma rację, ale chodziło mi o to aby ten wątek nie umarł przedwcześnie.

Jak również oczekiwałem odpowiedzi na “Pojęcie NAJWYŻSZEGO NAPIĘCIA może istnieć ale bez skrótów.”

Kolega Kotek bardzo jasno przedstawił omawiany zakres:
Co do SN i WN się zdadzam.
Co do NN – opiszę poniżej.
Ale wypowiedź Kolegi: “nn LUB nN” dalej nic nie wyjaśnia.

====== teoria =====
Kiedyś było tylko 110kV – nazwane Wysokie N.
Następnie 220kV – nazwane Najwyższe N.
Potem 400kV - nazwane Najwyższe N.
A co będzie gdy powstanie 630kV lub 800kV?

====== błąd interpretacji ====
Słowo NAJwyższe mówi o tym iż wyższego nie ma.
Jak to się odnosi do 220kV?
Jak można 220kV nazwać NAJ, jeżeli jest wyższe?
Pojęcia: NISKIE, ŚREDNIE, WYSOKIE mogą być objęte danym zakresem.
A jakie to by było NAJNIŻSZE napięcie (1 mV – za dużo)?

====== podsumowanie =====
Skrót jakie napięcie (nN,SN,itd.) składa się z przymiotnika i rzeczownika.
Jeżeli nie ma konfliktów w danych skrótach to wszystko można pisać dużymi literami.
Np.:

  • układy sieci nazywamy TN,TT,IT,
  • obwody SELV, PELV,
  • napięcia AC, DC,
  • przewody P, PE, PEN,
  • LV - (low voltage)

W tym przypadku powstało nazewnictwo NAJWYŻSZE NAPIĘCIE, które koliduje z NISKIE NAPIĘCIE.
Z tego powodu w naszej literaturze będziemy stosować:
nN – niskie,
SN – średnie,
WN – wysokie.
Odnośnie pow. 110kV proponujemy podawanie napięć.

==== end =====
Problem odnosi się tylko do “nn”, “nN” lub “NN”.
Tak więc przymiotnik możemy uznać za zmienny, ale rzeczownik niech zostanie pisany z dużej liter.
Bo gdy ktoś napisze “Nn” – to już nikt tego nie zrozumie.

==== ps =====
Autorzy książek mogą się mylić, ale producenci dobrze analizują jak nazwać dany produkt.
Dlatego przeważnie spotykamy się z nazewnictwem:
Stacji Transformatorowych SN/nN


Pozdrawiam Krystyn

Kiedyś pewien mądry pan na studiach powiedział, że ludzie dzielą się na tych, co mówią co wiedzą, i na tych, co wiedzą co mówią. Przytaczam to w nawiązaniu do poziomu dyskusji niektórych kolegów.
Polecam wszystkim bardzo dobrą książkę prof. Markiewicza “Urządzenia elektroenergetyczne”. Na str. 14 podany został podział urządzeń ze względu na napięcie robocze. I tak, rozróżnia się urządzenia niskiego (do 1000V) i wysokiego (powyżej 1000V) napięcia. Urządzenia wysokiego napięcia dzieli się na urządzenia średniego napięcia (od 6 do 30 kV), wysokiego napięcia (110 do 400 kV) oraz najwyższego napięcia (powyżej 400 kV). Jak napisał autor, podział w zakresie napięć 110 kV i niższych nie jest zadowalająco jednoznaczny w sensie technicznym ani zbyt poprawny językowo. I ma rację, bo nie trzyma się to kupy. Pan dr Musiał na wykładzie podał nam sensowniejszy podział: niskie- do 1000 V, powyżej 1000 V wysokie napięcie, które dzieli się na: średnie (od 6 do 60 kV) i najwyższe (110 kV i powyżej). Jeszcze inny podział podaje w poradniku inżyniera elektryka prof. Kujszczyk: nn do 1 kV, SN od 1 kV do 110 kV, WN 110 kV, NN 220 i 400 kV i ultrawysokie UWN 750 i wyższe. Jak widać nawet wśród autorytetów zdania są podzielone. Wszyscy jednak podają pisownię niskiego napięcia nn, tak jest bowiem zwyczajowo przyjęte.

Nawiązując do wypowiedzi pana KSKRAK_Krystyn
"- NN - niskie napięcie,

  • nN - najniższe napięcie,
  • Nn - najwyższe napięcie,
  • nn - nijakie napięcie."
    informuję, że napięcia SN, WN i NN zostały ostatnio zastąpione jednym zakresem XN - extra napięcie…

Rozważania niektórych elektryków na forum świadczą jedynie o b.niskim poziomie wiedzy z branży elektrycznej, a także podstawowej prawniczej (co sprowadza się do niewłaściwego czytania ofert, zleceń itd.).
Rozważania niektórych Panów (nie tylko na omawiany temat, ale i wcześniejsze) są na takim poziomie, który specjalnie zilustruję przykładami, bo przez dla niektórych właściwe określenia będą zupełnie niezrozumiałe i powstanie następne bzdurne pytanie, ale do rzeczy, przykłady:

  • wyraz “żółty” powinniśmy pisać rzułty, bo wszyscy i tak wiedzą o co chodzi,
  • po co włączać kierunkowskaz przecież wszyscy wiedzą gdzie jadę, (o … przepraszam, ten przykład może być za trudny),
  • czy napiszę w dokumentacji, czy na schemacie wstawię symbol : łącznika, czy odłącznika, czy rozłącznika, czy wyłącznika to nie ma znaczenia, bo wszyscy wiedzą co ma być. (tylko proszę nie róbcie mi wykładu, że łącznik to … -krótko kolejność nieprzypadkowa)

Na marginesie - idąc tym tropem, to po co w ogóle wykonywać projekt przecież każdy widział i wie jak wygląda instalacja np. w budynku.

Dalej nie piszę, bo kto to będzie czytał.

Ja przeczytam, co o mnie myślicie i w ogóle i w ogóle …
Po tym nie będę czytał Waszych “przemyśleń”, a tym bardziej pisał o swoich. Po prostu wolę poczytać książkę.
Dość widzenia.

A … i nie jestem małolatem, jak pomyśli zapewne żelazny 45-latek

Na Kolegi cytat: " Jak widać nawet wśród autorytetów zdania są podzielone. Wszyscy jednak podają pisownię niskiego napięcia nn …"

W wielu innych książkach i artykułach można spotkać skróty “NN” i “nN”.
Nie będę podawał nazwisk autorów, gdyż nie wypada chociaż jestem zdania iż tak może być.
Mogę jedynie dodać iż takie skróty spotkamy m.in. w opracowaniach:
Polskie Sieci Energetyczne – Wschód,
Elektromontaż - Warszawa, Elektromontaż - Kraków,
ZWSE – Wrocław, ZE - Opole, ZE - Warszawa,
Energoprojekt - Kraków, Energetyka - Kalisz,
Euro-Energetyka – Wrocław,
w opracowaniach “Politechnika Szczecińska - Instytut Elektrotechniki”,
w Dziennikach Ustaw
oraz producentów Stacji Transformatorowych SN/nN którzy na pewno dobrze się zastanawiają nad jej nazwą.

========= ciekawostka ====
W moim domu nam całą sieć oświetlenia wykonaną z halogenów 50 szt. i 10 transformatorów. Gdybym takie oświetlenie zastosował w ogrodzie to zastosowałbym transformator w układzie “nn/nn”? Myślę iż powinno być “nN/nn”.
A sieć w ogródku też byłaby siecią nn???

======= przykład =====
Ktoś utworzył “NN” = najwyższe. Jak wcześniej wspomniałem: co znaczy “NAJ”?
Kolega Grzegorz wspomniał o nazwie: “ultra wysokie - UWN”. Nazwa “ultra” jest logiczna gdyż określa jakiś maksymalny zakres.
Tak więc co będzie dalej, kto wymyśli następne skróty?
Pewne skróty muszą nieć jakiś sens.

======= moje zdanie ====
nN – niskie, =< 1kV
SN - średnie, > 1kV, < 110kV
WN - wysokie. = 110 kV
Odnośnie pow. 110kV proponuj podawanie napięć lub nazwy > 110 kV.
A ja spróbuję używać skrótu “nn” dla zakresu < 50V, gdyż wiele osób ma taką instalację która nie ma skrótu.

======= przyszłość =====
A co będzie gdy ktoś wykona instalację o napięciu = 1kV. Wszyscy piszą do 1kV i powyżej 1kV. Znowu będzie trzeba wszystkie normy i przepisy zmieniać?

======= żart =========
A jakie skróty będą dla:
najmniej mądry, nie mądry, mało mądry, słabo mądry, średnio mądry, najbardziej mądry?
A nie prościej idiota lub geniusz.

======= end =====
Wątek bardzo ciekawy. Na pewno ja i wielu Kolegów wyciągnie z niego wnoiski.
Ale z powodu braku czasu w tym wątku to była moja ost. wypowiedź.

Pozdrawiam Krystyn

Jezeli pan dr inż. Edward Musiał coś powiedział, to tak jest naprawdę. Studiowałem na polibudzie w Gdańsku i miałem z Edkiem zajęcia przez dwa lata, tak więc coś wiem na ten temat. Jest to wykładowca, przed którym studenci Wydziału Elektrotechniki i Automatyki czują największy respekt. A faktycznie gostek ma głowę nie od parady. Zresztą, jak ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, to może Edka sam spytać wysyłając maila na adres: edmus@ely.pg.gda.pl

Sprawa jest prosta jak ktoś ma wątpliwości to niech pisze np. 110kV/0,6kV

podział zawsze był do 1kV i od 1kV, do 1kV pisało się małe literki nn powyżej 1kV pisało się duże literki SN, WN czy ostatnio NN


co do ciekawostki z wypowiedzi pana krystyna to tak cała siec byłaby nn zaś transformatot zastosowałby pan w układzie 220/24V