Problem mój dotyczy ustalenia czy oświetlenie elektryczne jest czynnikiem szkodliwym w środowisku pracy. Niejasność ta wynikła w czasie kontroli MIS, który stwierdził, że w moim zakładzie pracy oświetlenie elektryczne jest czynnikiem szkodliwym i zażądał pomiarów tego czynnika przez uprawnione laboratoria do pomiarów czynników szkodliwych. Pomiary natężenia oświetlenia elektrycznego robimy na terenie zakładu pracy we własnym zakresie, luksomierzem zalegalizowanym, zgodnie z PN/84/E-02033, a osoba wykonująca pomiary jest przeszkolona przez CIOP w zakresie prawidłowego ich wykonywania. Niestety MIS tego nie honoruje i uważa, że powinniśmy posiadać stosowne zezwolenie WIS (jednocześnie nie podaje podstaw prawnych) na wykonywanie pomiarów natężenia w środowisku pracy. Bardzo proszę o wyjaśnienie tego problemu.
Hubert Nosal
Przedstawiony przez Pana problem ma trzy aspekty:
Odpowiadając bezpośrednio na pytanie, czy oświetlenie elektryczne jest czynnikiem szkodliwym dla zdrowia i czy w związku z tym pomiarów jego natężenia mogą dokonywać tylko laboratoria upoważnione przez wojewódzkiego inspektora sanitarnego, należy jednoznacznie stwierdzić - nie,
nie jest.
Czynniki szkodliwe dla zdrowia w środowisku pracy, o których mowa w art. 227 i 228 kodeksu pracy wymienione są taksatywnie w załącznikach do wydanego na podstawie art. 228
Mam pytanie do sznownych Kolegów. Czy mając uprawnienia w zakresie: obsługi, konserwacji, napraw, kontrolno-pomiarowym,montażowym instalacji i sieci:
sieci, urządzenia napędowe o mocy do 250kW, spawarki, instalacje o napięciu do 1KV
aparatura kontrolno-pomiarowa oraz urządzenia i instalacje automatycznej regulacji, sterowania i zabezpieczeń i instalacji w/w
można wykonywać pomiary natężenia oświetlenia wewnętrznego oraz wystawiać na to protokoły (bo same pomiary to zawsze można zrobić)
Mile widziane wskazanie aktów prawnych dotyczących tego zapytania.
problem był poruszany z 10 razy już proszę poszukać tematów na forum na pewno pan znajdzie wyczerpujące odpowiedzi
w skrócie - każdy to interpretuje po swojemu, ja jestem ze szkoły że można, ale są i zaciekli zwolennicy że trzeba mieć przeszkolenie przez PIP i każdy przytacza jakieś podstawy prawne które nie wszystkich przekonują. Ogólnie konkretnych przepisów nie ma kto to może wykonywać.
Witam.
Tak jak napisał Kol. Andrzej ,są różne szkoły i tak jak napisał było o tym z 10 razy albo i więcej.Każdy mówi na ten temat co innego .Ja osobiście nie wiem jaki akt prawny reguluje te sprawy .Mimo wielu naszych próśb nie doczekaliśmy się jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie z podaniem podstawy prawnej a pewnie wszyscy chcieliby robić to zgodnie z przepisami.
Stare przepisy eksploatacji mówią o kontrolnym pomiarze natężenia oświetlenia w miejscach pracy itp.
Weźmy przykład: wykonujemy nową instalację (inwestycja), wykonawca robi to na podstawie projektu (projektant wykonał obliczenia), inwestor w umowie robi zapis, że przy badaniach całej instalacji wymaga też kontrolnych pomiarów oświetlenia. Wykonawca robi to swoją grupą pomiarową, urządzeniami bez legalizacji (bo nie musi jej mieć). Inwestor jest zadowolony, że to co obliczył projektant jest zgodne z rzeczywistością a wykonawca też zrobił swoją robotę dobrze.
Dalej przychodzi PIP lub Sanepid i niech robią co im się podoba, instalacja jest wykonana zgodnie z założeniami projektanta, wykonawca zrobił swoje, a inwestor jak prowadził prawidłową eksploatację (okresowe przeglądy, czyszczenie opraw, wymiana źródeł swiatła (grupowa lub indywidualna) to będzie miał wszystko w porządku tj. dobre natęzenie oświetlenia w miejscach pracy i żadna kontrola nic mu nie zarzuci.
PS. ten monopol ktoś wymyślił, bo wietrzył interes.
Pozdrawiam.
Witam…
Chcialbym zapytać, czy ktokolwiek z Waszetknął się z przypadkiem, kiedy SANEPID lu inne służby kwestionują wykonane pomiary natężenia oświetlenia i czym ewentualnie sie to skończyło. Dyskutuję właśnie z oddziałem SANEPID-u i jakoś brakuje im argumentów.
Pozdrawiam
Panie Wiesiu
Elektrycy mojm zdanie wcale się nie upierają do wykonywania badania
oś.elektrycznego,ale jest to ich obowiązek!
A to dlatego że jednym z przedmiotów nauki był przedmiot ośw.elektryczne
a nie hałas.Ponadto PN E jest normą elektryczną.
Natomiast badanie ośw.dziennego wg PN-71 B-02380 jest to norma budowlana.
Powinna slużyć projektantowi do zaplanowania odpowiedniej ilości otworów
okiennych lub świetlików.
Pomiary powinny byc wykonane przd zaprojektowaniem otworów i ich wielkości
itp na danym terenie,na dwa luksomierze jeden wewnątrz drugi na zewnątrz,
najlepiej w miesiącu maju w godz.4 - 6 rano przy czystym niboskłonie.
Jeżeli chodzi o wzrok to poprostu zapomnieli Panu wpisać uprawnień w rubryce
Uwagi i dlatego nie może Pan zauważyć stosownego wpisu.
Proponuje Panu udać się do najbliszego oddziału SEP wraz zaświadczeniami
Sanepidu PIP napewno wpiszą.
Pozdrawiam.
Zgadza się takie jest życie.
Ze swej strony będę się starał zakończyć ta dyskusje i dlatego pozwolę sobie na podsumowanie.
Jeden z oddziałów SEPu próbował zalegalizować badania natężenia oświetlenia przez elektryków występując do Głównego Inspektora Sanitarnego w tej sprawie.
Niestety odpowiedź była negatywna.
Panowie cały czas mówicie o badaniu natężenia oświetlenia, ja używam określenia badanie środowiska pracy w zakresie oświetlenia; ale to może byc tylko sprawy nazwy.
Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że szkolenie w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Śrowiskowego odbywało się w Zakładzie Szkodliwości Fizycznych, a temat szkolenia był następujący “Pomiary i ocena higieniczna warunków oświetleniowych”
Jednocześnie Ośrodek Certyfikacji Kompetencji Personelu CIOPu, działający w ramach państwowego systemu oceny zgodności z artykułem 4 Ustawy z dnia 28 kwietnia 2000 r. o ocenie zgodności, akredytacji oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. nr 43, rozdział 1. art. 4, ust. 1) nie stosuje Waszej filozofii określającej badania natężenia oświetlenia jako badania elektryczne, tylko uważa, że badania oświetlenia na stanowiskach pracy zarówno elektrycznego jak dziennego jest badaniem szkodliwości stanowisk pracy.
Równocześnie materiały z kilku ostatnich corocznych Krajowych Konferencji Oświetleniowych również nie potwierdzają Panów tezy (uczestniczyłem w pracach VIII, IX i X, a będę w XI)
Podsumowując, w/w instytuty zajmujące się środowiskiem pracy oraz Polski Komitet Oświetleniowy mają dokładnie przeciwstawne zdanie jak Panowie.
Nikt z powyższych nie stosuje Waszych kryteriów, że norma na ośw. elektryczne jest normą elektryczną, a norma na ośw. dzienne jest normą budowlanną.
Obydwie normy dotyczą środowiska pracy.
A co z pkt. n tabeli 6 Program badań - w normie “elektrycznej” który mówi sie o obowiązku badania oświetlenia dziennego w celu ustalenia, czy nie zachodzi konieczność zastosowania na stanowisku pracy uzupełniającego oświetlenia elektrycznego - i kto ma to wg Was badać, elektryk nie, bo to jest norma budowlanna, to kto ?
Pozwolę sobie zakończyć ten wywód, tym bardziej że przed chwilą wróciłem z seminaruim nt iskrobezpieczości w świetle przepisów UE, a odcinek od Ożarowa do Sochaczewa przejechałem w ciągu 1,5 h samochodem, który ma przyspieszenie 8,6 s. Wynik imponujący !
Pozdrawiam
Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale Pańskie pytanie zastanowiło mnie i doszedłem do wniosku, że takie pytanie może zadać również klient, a ja nieznam na nie odpowiedzi.
Efektem tego było nawiązanie korespondencji z Głównym Inspektoratem Sanitarnym, a następnie po uzyskaniu interpretacji przepisów wg GIS, poprosiłem o to samo Główny Inspektorat Pracy PIP.
(pismo do PIP u wysłałem 20 lipca, odpowiedź sygnowana jest datą 3 września, a do mnie dotarła dopiero po powrocie do kraju 18 września)
I proszę sobie wyobrazić, że 2 agendy rządowe w sprawie uprawnień w zakresie badania oświetlenia mają dokładne przeciwstawne zdanie.
Obiecuję że będę ten temat dalej drążył; nie mogę obiecać że uda mi się doprowadzić do ujednolicenia stanowisk, o efektach poinformuję.
W czasopiśmie ,Atest, z 1997 Nr 4 - gdybym się pomylił to jutro podam prawidłowy nr. Tytuł artykułu brzmi ,Bezprawnie,
W tym właśnie artykule jest orzeczenie Sądu odnośnie pomiarów oświetlenia. Ciekawy materiał uważam że znajdziecie tam koledzy odpowiedź na nurtujący nas temat.Proponuję kontynuację tego wątku.
Podaję wam dokładny numer, Atestu , o którym wpominałem w dniu wczorajszym: ATEST ochrona pracy Nr 4 z 1999r
Tytuł artykułu brzmi-,Bezprawne koncesjonowanie,
Jest to niewątpliwie dobra wiadomość dla wszystkich wykonujących pomiary natężenia oświetlenia na stanowiskach pracy. Wiecej takich wiadomości i kto powiedział “nie lubię poniedziałków” ? Pozdrawiam wszystkoich kolegów na forum ise