Oświetlenie sali zajęć w przedszkolu

Witam kolegów.
Mam pytanie, jakie oprawy stosujecie do oświetlenia sali zajęć dla dzieci w przedszkolu? Świetlówkowe czy żarowe?

Może więcej.
Nowe przedszkole?
Nowa instalacja?
Remont z wymianą opraw?
Kto wymienia oprawy i dlaczego?

Witam!

Ja osobiście polecałbym jako źródło lampy metalohalogenkowe. Jako oświetlenie pomieszczeń “dziennych” są one nie do pobicia zarówno jeśli chodzi o Ra jak i koszty eksploatacji. Jedyny problem (najczęściej) to konieczność wydania większych pieniędzy zaraz na wstępie - są dość drogie ale jakbym nie liczył (a robiłem różne warianty symulacji) to wszystko się zwraca mniej więcej już roku!

Ew. pytania - np. na priva (pawelb@zhr.pl)

pzdr.

Na miłość boską, jakie metalhalogeny w przedszkolu?? Przecież dzieci w tym wieku mają bardzo wrażliwy wzrok, dlaczego wychodzi się od kryterium ekonomiczności oświetlenia? Gdzie etyka inżynierska? Powiem wam tyle, owszem źródła metalohalogenkowe nadaja się do oświetlania wnętrz ale wnętrz o dużym gabarycie i bez szczególnych wymagań co do pracy wzrokowej - np. dużych holi wejściowych, foyer, korytarzy itp. Ja polecałbym najbardziej świetlówki o barwie interna 827 (Osram) w oprawach oświetlenia pośredniego (system światło dzienne) wyposazonych w stateczniki elektroniczne. Jeśli ktoś ma konkretne pytania o rozwiązania techniczne lub dyskusję proszę o kontakt mailowy g.skowronski@wp.pl. Pozdrawiam

Witam!
Wątek stary ale skoro zostałem wywołany do tablicy…

Kolega najwyraźniej ma wiedzę o oprawach na źródła metalo-halogenkowe sprzed kilku lat :slight_smile:
Są oprawy pośrednie, są żródła metalo-halogenkowe tylko 35W-owe (2,5-3,5 tys. lm), Ra powyżej 0,9 etc. etc.
O wszystkim decyduje charakter pomieszczenia. Jasne, że jak przedszkole jest w klitce z sufitem na 2,5 metra to będzie problem z każdą oprawą, a już szczególnie ze światłem pośrednim.
Mój poprzedni post nie miał żadnej wartości (no może poza popularyzowaniem wiedzy o źródłach metalo-halogenkowych), gdyż pytanie był wyjątkowo mało konkretne, taka też była i odpowiedź.
W każdym razie nie można się zgodzić z tym co kolega napisał, przecież nie miałem na myśli konkretnych opraw a już na pewno opraw “przemysłowych” na źódła 250W czy 400W.
pzdr.
Paweł Bochenek

Widze drogi Pawle ze nie dajesz za wygraną. Wiec spróbuję Cię przekonać. O jakości widzenia przy oświetleniu sztucznym decyduje kilka czynników. Jest to m.in poziom natężenia oświetlenia, równomierność, Ra źródeł, stopień zagrożenia olśnieniem, cienistość i wiele wiele innch. Ale jest jeszcze jeden bardzo ważny parametr o którym wielu profesjonalistów zapomina. A mam na myśli stopień tętnienia światła. Dla pomieszczenia takiego jak sala dla dzieci w wieku przedszkolnym ,tętnienie moim zdaniem jest niezwykle ważne. Najgorzej jest kiedy częstotliwość tętnienia zbliżona jest do częstotliwości rezonansowej oka, a wiec w okolicach 8-10 Hz. Oczywiście w przypadku oparw ze źródłami metalohalogenowymi to nam nie grozi. Ale odczuwanie tętnienia światła następuje jeszcze powyżej 100 Hz. Ponadto niekorzystny wpływ tętnienia nasila się przy dużej luminancji, a w przypadku źródeł metalohalogenowych (nawet typu ceramicznego 35 bądź 70W czyli 3300 - 6600 lm) taka może wystąpić. Tętnienie zanika praktycznie do zera przy zasilaniu źródeł pradem w.cz. a wiec np przy zastosowaniu stateczników elektronicznych. Jeszcze jednym argumentem na nie dla źródeł metalohalogenowych w takim pomiesczeniu jest duży czas ponownego zapłonu. Wacha sie on w granicach od kilku do kikunastu minut (oprawy bez zapłonnika do ponownego zapłonu w stanie “gorącym”). Poza tym kwestia sterowania i regulacji strumienia - w przypadku metalohalogenów nie ma możliwości płynnej regulacji, a regulacja “skokowa” jest mocno utrudniona. Co do samych opraw. Mówiąc światło dzienne miałem na myśli oprawy świecace strumieniem odbitym np oprawy RCA/RCE Zumtobla lub też np Rubin Pośredni, opraw takich jest mnóstwo na rynku. Na metalhalogen jedynymi oprawami które mogłyby dawać światło odbite są kinkiety - jeśli masz jakis konkretny typ oprawy pośredniej to podaj sam jestem ciekawy czy cos takiego ktoś robi. Oświetlenie zrealizowane tylko na kinkietach jest pod względem sprawności świetlnej całego systemu po prostu złe. Reasumując drogi Pawle stosujmy źródła metalohalogenowe gdzie tylko sie da je zastosować, ale racjonalnie i po przeanalizowaniu wszystkich aspektów, pamiętajac przy tym że metalhalogen jest mocno spokrewniony z rtęciówką. Uwagę o oprawach 250-400W potraktuję za niebyłą bo jest nie na miejscu. Pozdrawiam. Grzegorz