Odległości mieszkania od linii WN 220 i 400kV

Witajcie.

Mam następujący dylemat: zastanawiam się nad kupnem mieszkania, na osiedlu “otulonym” energetycznie.

Powiem tylko że wedle mojej wiedzy w odległości 150m stoi linia 220kV, 300m stoi 400kV i jeszcze jest zestaw innych “otulin”.

Czy według Was te odległości są rozsądne?

Witam wszystkich
Kolego “pitkoc”. Podane przez Kolegę odległości są rozsądne, jeśli można to tak w ogóle nazwać. Minimalne odległości poziome linii o napięciu wyższym od 1 kV od budynków (czyli sytuację opisaną przez Kolegę) określa norma PN-E-05100-1:1998. Te odległości na pewno są spełnione w Kolegi przypadku. Tyle jeśli chodzi o bezpieczeństwo pożarowe i przeciwporażeniowe. Jest jeszcze rozporządzenie (numeru niestety nie pamiętam), które uzależnia odległość linii WN od budynku, od natężenia pola elektromagnetycznego emitowanego przez tę linię. Dla linii projektowanych dokonuje się najpierw obliczeń teoretycznych, a następnie dokonuje pomiarów. Nie słyszałem, żeby wartości obliczone zostały przekroczone. Dla linii już istniejących, można zamówić taką ekspertyzę (trochę to kosztuje). Z tego co Kolega napisał, nie sądzę, żeby dopuszczalne wartości natężenia pola el-mag były przekroczone. Zupełnie inna sprawa, to wrażenia estetyczne. Mieszkanie w takiej okolicy, to naprawdę żadna przyjemność, chyba że ktoś lubi specyficzne efekty wizualne i akustyczne, jakie często towarzyszą pracy takich linii i oczywiście lubi, gdy wyglądając przez okno widzi potężne słupy kratowe. Jedyny argument przemawiający za kupnem mieszkania w takiej okolicy to… atrakcyjna cena, wynikająca właśnie z takich okolicznych atrakcji.
Pozdrawiam

Tu jest informacja

http://ise.pl/news.php?pid=158

STANCA

Witam!
Polecam bardzo ciekawą, obszerną lekturę:

P.S.
-Właśnie pobrałem Wydanie 3
Wersja wysokiej jakości (40MB)
-I już trochę przeczytałem.

Witam i pozdrawiam Szanownych Forumowiczów. Wyciągam temacik, bo nadal mnie interesuje. Może ktoś jeszcze się wypowie?