Odgrom wg nowych norm

Witam Kolegów.

Jak Waszym zdaniem należy oceniać instalacje odgromowe wykonane według starej normy, a podlegające właśnie kontroli. Przecież nie spełniają one (chodzi mi o te wykonane drutem ocynkowanym o średnicy 6mm) warunku zgodności wymiarów z normą PN-IEC 61024-1. Ponieważ norma ta stała się już obowiązująca to zgodnie z jej wymogami należałoby nakazać wymianę części nadziemnej instalacji. Proszę o wypowiedzi na ten niewątpliwie interesujący i drażliwy dla inwestorów temat. Podstawą prawną do wymiany wg. mnie jest właśnie nowa norma.

Jeżeli instalacja była wykonana i odebrana w okresie obowiązywania poprzedniej normy a jej stan techniczny jest dobry - nie można wymagać dostosowania jej do wymogów obecnej normy.

Dziękuję koledze Stachowi za odpowiedź. Problem polega na tym, że w protokole kontroli instalacji odgromowej jesteśmy zobowiązani dokonać sprawdzenia wymiarów materiałów tworzących to urządzenie i dokonać oceny, czy są one zgodne z obowiązującymi przepisami. W przypadku kontroli instalacji elektrycznej nie ma obowiązku oceny, czy układ sieci, w którym pracuje instalacja jest zgodny z obowiązującą normą. Tym samym nie jest konieczne stwierdzenie, że instalacja winna zostać przebudowana do ukłądu TN-S. Rozumiem kolegę Stacha (jestem również tego zdania), ale czy brak zgodności z wymaganiami normy nie stawia protokołu pod znakiem zapytania. Proszę również innych kolegów o zdanie na ten temat.

Witam przedstawiam interpretację postanowień norm serii PN 61024 wg decyzji NKP 55.

“Wprowadzona do obowiązkowego stosowania norma PN IEC 61024-1: 2001 nie zastepuje normy PN-86/E-05003/01. Obie te normy są obowiązujące. Przy występowaniu różnic w ich postanowieniach należy - formalnie - kierować sie zasadą stosowania normy wydanej z datą późniejszą . Np. gdy chodzi ow wymiary drutu , to - w myśl tej zasady - jest zalecane stosowanie drutu fi 8 mm , a nie drutu fi 6 mm. Nie wyklucza to jednak możliwości stosowania dotychczasowej normy i drutu fi 6, co daje oczywiście mniejszy margines bezpieczeństwa , ale w wielu przypadkach jest uzasadnione wynikami dotychczasowych doświadczeń. Decyzja powinna należeć do projektanta.”
Myślę że ta interpretacja rozwiewa wątpliwości.
Całość interpretacji mogę przesłac pod podany adres e-mail.
Pozdrawiam Greg

Witam Kolegę Greg i wszystkich Kolegów na FORUM.

Zbieram wszystko co możliwe.
Proszę o przesłanie na mój email.

Pozdrawiam Krystyn

“Nie wyklucza to jednak możliwości stosowania dotychczasowej normy i drutu fi 6, co daje oczywiście mniejszy margines bezpieczeństwa , ale w wielu przypadkach jest uzasadnione wynikami dotychczasowych doświadczeń. Decyzja powinna należeć do projektanta.”

Dla mnie bomba!
Jako projektant biorę dwa kawałki drutu, jeden fi 6, drugi fi 8, i w czasie najbliższej burzy lecę w pole.
Śledźcie prasę - będzie tam informacja o popalonych zwłokach projektanta zbierającego doświadczenia.

Kolega Marcin Burzyński napisał:

“Dla mnie bomba!
Jako projektant biorę dwa kawałki drutu, jeden fi 6, drugi fi 8, i w czasie najbliższej burzy lecę w pole.”

I rzeczywiście jest to bomba, ponieważ projektanci , jak się okazuje biorą te kawałki drutów i lecą ale nie w pole tylko do laboratoriów, w których przeprowadza się badania symulacyjne.

Żeby nie być gołosłownym polecam artykuł na stronie profesora Sowy, w którym takie badania są opisywane:

http://www.ochrona.net.pl/ochr_odgr_5.zip

Pozdrawiam

Teodor

Dziękuję Koledze Greg i proszę również o przesłanie całości interpretacji.

witam kolegów
swoją drogą abstrachując od normy pytam kolegów praktyków. w jaki sposób będą łaczyć drut FeZn fi 8?? Czy będziecie gwintować końce i nakręcać tuleje?? A może macie inny sposób?
A jak będzie wyglądał obiekt w którym przewody odprowadzające wykonane będą z takiego drutu? A ja myślałem, że fi 8 służy zbrojarom do wykonywania zbrojenia, atu masz ci los - elektrycy brzechwycą całą produkcję naszych hut stali:)

Rasowy odgromowiec owija wokół palca jak Gustlik na czteropancernych sondy uziemiające… i żaden drucik fi 8 mm nie jest mu straszny

Jest tyle zacisków dostępnych w handlu że nie widzę kłopotu z łaczeniem.

Adam

Nie miałem żadnych problemów z wykonaniem instalacji zewnętrznego urządzenia piorunochronnego przy pomocy przekroju min.50 czyli drut 8.
Owszem ciężej jest go naciągać czy układać ale to inna bajka.
Pozdrawiam Grześ

Witam!

Nie wiem, chyba tego nikt nie wie na pewno, ale mam przeczucie, że badania symulacyjne o których pisze kolega Teodor, mają się do rzeczywistych wyładowań jak “krasztesty” do faktycznych wypadków samochodowych.

Kolego Burzyński, omal nie spadłem z krzesła!!! jaśli by to zależało ode mnie to zdecydowanie przyznałbym pierwszą nagrodę na najdowcipniejszą wypowieź na forum!

A jeśli chodzi o fi8. Czy to nie jest może tak jak z cukrem? Im większa światowa nadprodukcja cukru tym większa jego zawartośc w art. spożywczych?
Głowy nie dam uciąć (nawet palca, he, he) ale…

pzdr.