Ochronnik przepięciowy T1+T2 , 3- czy 4-polowy?

Witam kolegów,
mam nietypowe pytanie dotyczące ochronników przepięć.
Normą jest stosowanie ograniczników przepięć 3- polowych w sieciach TN-C i 4-polowych w sieci TN-S . Jednak kiedy w rozdzielnicy głównej w budynku przechodzimy z TN-C na TN-C-S to rozłącznik montujemy 3p czy 4p? Ja prawie zawsze instaluje 3p rozłącznik skoro jest on umiejscowiony kilka centymetrów od rozdziału pen na pe i n. Muszę teraz zamontować ogranicznik 4 polowy w takiej rozdzielnicy bo w sumie jest już kupiony i zastanawiam się czy jest tu koniecznie wymagane podłączenie do ochronnika przewodu N skoro jest on dopiero co wydzielony z PEN a PE jest już podłączony . Proszę o sugestie bardziej doświadczonych kolegów.

Proszę poprawić temat. Nie ma czegoś takiego jak B+C.

Nie bardzo potrafię zmienić ten temat.
chodzi mi o zabezpieczenie T1+T2 czyli popularnie zwane B+C.

Niedawno miałem taki przypadek, więc odpowiem na to stare pytanie. W rozdzielnicy z układem TN-C montujemy ogranicznik 3-bieg. i nie zmienia tego fakt rozdziału PEN-a w tej rozdzielnicy. 4 bieguny byłyby konieczne w przypadku rozdziału min 5m wcześniej.

Podepnę się do tematu.
A jeśli podział PEN mam ok 10 m od przepieciówki to normalnie podłączam N i PE ?