Nowa PN o pomiarach

Dzisiejszy news:
“W lipcu 2016 roku Polski Komitet Normalizacyjny wydał normę PN-HD 60364–6:2016–07 – wersja angielska – Instalacje elektryczne niskiego napięcia – Część 6: Sprawdzanie. W stosunku do edycji z 2008 r. zostały wprowadzone zmiany w wymaganiach dotyczących sprawdzania odbiorczego oraz sprawdzania okresowego.”
Czy ktoś wie o tych zmianach, czy są istotne dla pomiarowca ?
Tylko proszę nie odpowiadać, że mam sobie kupić normę i przetłumaczyć !

Nikt nie zabrał głosu w tym ważnym temacie. Ja w zeszły poniedziałek o 19:00 w Internetowym Klubie Instalatora firmy Eaton wysłuchałem ciekawego wykładu p.Tomasza Karwata właśnie o nowej normie pomiarowej. Teraz elektryk ma tyle obowiązków przy pomiarach, że włos się jeży. B. istotna jest rola oględzin i prób. Pomiarowiec ma sprawdzić czy dana instalacja jest zgodna z projektem, ba, ma ocenić czy projekt jest OK. Dobór przewodów i sposób ułożenia, dobór aparatury i sposób zainstalowania oraz jej nastawy. Przejścia przewodów przez granice stref pożarowych i certyfikacja tych przejść. Sposób ochrony przed zakłóceniami el-magnet. Dokumentacja rozdzielnic i ich eksploatacja. Ilość pomiarowców - 1-2 i więcej w zależności od potrzeb. Itd. Itp. I czy obiekt ma instrukcję eksploatacji - to b. ważne. Na koniec diagnostyka czyli co należy wykonać w tej instalacji w określonym czasie. I ostateczna ocena dopuszczająca lub nie instalację do dalszej eksploatacji. W razie nieszczęścia elektryk odpowiada cywilnie i karnie za swój protokół. Wg mnie wymagania wobec elektryka-pomiarowca są absurdalnie wysokie. Ja już na pewno nie będę badał obcych instalacji. Oczywiście wielu elektryków powie - strachy na lachy. Im polecam zrozumienie określenia regres ubezpieczeniowy. To już naprawdę istnieje.
I jeszcze jedna moja uwaga - uczestników tego wykładu było niewielu ponad 200. Tylko 200 elektryków w całej PL zainteresowało się tym tematem ! Darmowy, fachowy wykład na domowym komputerze = super sprawa, ale dlaczego tylko dla tak niewielu. Reszta oglądała zapewne Kiepskich, a potem będzie toczyła niewiele wnoszące dyskusje o tym kto może wykonywać pomiary elektryczne. Ten kto się na tym zna !
PS: p. Tomasz poruszył także stronę finansową pomiarów.

Przy takich wymaganiach jak opisujesz pomiarowiec powinien legitymować się upranieniami budowlanymi do proektowania i kierowania robotami bez ograniczeń !
Bo inaczej na jakiej podstawie ma weryfikować dobór zabezpieczeń itp. ? Albo stwierdzać poprawność wykonania przejść pożarowych ?

Witam!

  • jeśli chodzi o oględziny i próby to zawsze były ważne w pomiarach..
  • natomiast jeśli chodzi o ‘nowe’ wymagania- wątpię by dokonały rewolucji na rynku robót elektrycznych… przynajmniej dopóki nie poczujemy konsekwencji..
  • oczywiście dużo zależy gdzie i dla kogo robimy…te ‘pomiary’

Szkoda że kolega nie poinformował,może by więcej kolegów się dokształciło. Druga sprawa to nowa norma jest dla nowych obiektów.
Inna sprawa to nasz PKN moim zdaniem powinien zostać zlikwidowany. Ci panowie niczego już nie wytwarzają wszystko tylko przepisują. Wystarczyło załatwić sobie zapis w rozporządzeniu o dopuszczeniu norm w języku obcym .

Nieprawda, nie jest dla nowych obiektów, lecz dla nowych (nowo wykonywanych) pomiarów, czyli w skrócie czynności sprawdzających stan instalacji elektrycznej wykonywanych po dacie wydania nowej wersji normy.
Norma PN-HD 60364–6:2016–07 dotyczy “sprawdzania instalacji niskiego napięcia” a nie budowli i budynków owe instalacje zawierających.

Ok, mogę przyjąć ten tok rozumowania ale wtedy wiele starych obiektów a szczególnie urządzeń musimy zlikwidować.

A niby dlaczego mielibyśmy cokolwiek likwidować? Bo norma opisująca procedury i zakres sprawdzeń się odrobinę zmieniła?
Norma “pomiarowa” nie nakazuje dostosowywania starych instalacji do aktualnego stanu prawnego/normatywnego. Nie nakazuje montażu przewodu PE tam gdzie go dotychczas nie było, nie każe instalować RCD, połączeń wyrównawczych i wielu innych rzeczy, których 20-30 lat temu nikt nie robił.
Natomiast wymagana wartość rezystancji izolacji podniesiona z 220 kiloomów na 1 Mom jak najbardziej musi być brana pod uwagę.
Nowa norma została uzupełniona o nowe działy opisujące procedury i zakres pomiarów. Wielu klepaczy protokołów powinno być zawiedzionych jej wprowadzeniem.
A odpowiedzialność???
Dlaczego należy się jej bać, jeśli swoją pracę wykonujecie poprawnie?

A z wielu powodów daję przykład na dziś w przyszłym tygodniu będziemy robić pomiary dwóch żurawi jezdnych i suwnicy L 50 m . W żurawiach produkcji czeskiej (producent nie istnieje ) będziemy mieli niezgodność aparatury z dokumentacją producenta, a kabel zasilający jest grubszy i innych parametrów od tego w dokumentacji . A w suwnicy z 58 roku nic nie pasuje . Aparatura nie ta bo skąd by mieć takie cuda ,kable szmaciane zastąpione igielitowymi lub gumowymi . Co teraz wpisać jako zgodność z dokumentacją i projektem . Ty lub koledzy zapewne chodzicie po mieszkaniach , blokach . Blok z 60 lat stare zerowanie w WLZ -ci w dokumentacji z tych lat. ZE już dawno je przerobiło na TN-C, a mieszkanie będące w gesti lokatora zostało wymienione w częsci instalaci elektrycznej na miedziane bo przecież w latach 60 nikt nie robili w miedzi to co napiszemy . Myślicie że własciciele i zakladów przemysłowych i spółdzielni rzucą się teraz do biur projektowych . To tylko moje przemyślenia .

Dobrze, że to tylko przemyślenia, a nie celowe działanie…
Niezgodność aparatury z dokumentacją? Rozumiem, że zamiast styczników 3-fazowych stoją 3 jednofazowe ??? Albo falowniki zasilają silniki podnoszące hak? A jakie to parametry musi mieć przewód zasilający wg dokumentacji, których to nie spełnia ten obecny?
Albo te Twoje kable szmaciane: uważasz, że nadal muszą tam takie być zamiast tych w igelicie, czy polwinicie czy jakoś tam?
Uważasz, że wyłącznik główny suwnicy np. typu WIS 400M nie może być wymieniony np. na wyłącznik mocy Hagera h630 400A ? Albo NZMN3-4-A400 eaton-a? Pomijam tu parametry (nie chce mi się sprawdzać różnic) członów zwarciowych, termicznych, czy wyzwalaczy wzrostowych lub podnapięciowych.

Skoro bierzesz się za pomiary suwnicy (fajna ona - 50 metrów rozstawu torów jezdnych) to zapewne masz uprawnienia UDT i kurs oraz egzamin przeszedłeś o własnych siłach?

???
To znaczna część instalacji mierzonych będzie miała wynik negatywny !!!
Czy któryś z kolegów ma dostęp do choćby skrótowego tłumaczenia tej normy? Bo chyba trzeba będzie inaczej zrezygnować z robienia pomiarów !

Celowe działanie wyobraź sobie .

O takie głębokie przemyślenia bym ciebie nie podejrzewał.

Takie same kolego tylko symbole tych kabli widnieją w dokumentacji z przed 50 lat czy to trudno zrozumieć.
Nie mieszaj do tego UDT bo chyba nie robisz pomiarów na takich obiektach .
Do dzisiaj nie musiał się pomiarowiec martwić o to co jest w paszporcie to była broszka właściciela i konserwatora .
Teraz będę musiał sprawdzić zgodność z dokumentacją i wystawić negatywa mimo że pomiary ochrony wyszły dobrze.
A co z pomiarami w starych blokach - zamilkłeś.

Systemowo nie wykonuję pomiarów dla spółdzielni po 5 złotych za lokal, zdecydowanie wolę normalnych klientów.
Nie rozumiem tylko, dlaczego mam nie mieszać UDT do czynności konserwacyjnych wykonywanych na urządzeniu transportu bliskiego podlegającemu nadzorowi Urzędu Dozoru Technicznego?
Jako posiadacz uprawnień dozoru technicznego mam świadomość ich wagi i odpowiedzialności za swoje działanie w obrębie urządzeń transportu bliskiego.

A czy myślisz że to sami elektrycy, myślisz że oni się znają na typach kabli , styczników . Dla niego jest ważne by był protokół pozytywny bez niego nie podchodzi do urządzenia. Dla niego liczy się by działały wszystkie krańcowe, przyciski etc. Wyobraź sobie że nie tak dawno zajęło mi cały dzień na tłumaczeniu że mogę wymienić szafy na nowe z nowym osprzętem odpowiadającym pierwotnej dokumentacji . Przez 20 lat nie przeszkadzało mu że nie jest zgodna z paszportem . Uwierzył jak zapytał prawników z UDT.

Co jakiś czas dochodzą obowiązki + zmieniają się standardy jakości wykonania pomiarów + zwiększa się świadomość tych co odbierają protokoły od nas.

Niestety co najgorsze … w większości przypadków cena pozostaje taka sama.
Dlatego zawsze górą będą pseudo pomiarowcy z mierniczkiem bez legalizacji lub co gorsza ci którzy wykonują tylko kopie protokołów bez przyjazdu na obiekt (ale to już dyskusja na inny wątek).

PS. Osobiście jestem za zaostrzeniem wymagań i przepisów. W końcu to wpływa pośrednio i bezpośrednio na bezpieczeństwo wszystkich.

Witam

Panowie dzwoniłem do PKN w sprawie tej normy i stosowanie nie jest wymagane. Nadal obowiązuje poprzednia polska norma (PN). Z informacji uzyskanych z PKN nowa norma nie jest przewidziana w najbliższym czasie do tłumaczenia.

Mało tego, zgodnie z art. 5 ust. 4 ustawy o normalizacji norma może być przywołana w akcie prawnym tylko po jej przetłumaczeniu na język polski.

Zgodnie z ustawą o normalizacji (Dz.U. z 2002 r. nr 169, poz. 1386 z późn. zm.) stosowanie Polskich Norm (PN) jest dobrowolne.

– Powołanie się na Polską Normę w przepisie prawnym nie zmienia jej dobrowolnego statusu, chyba że ustawodawca świadomie chce ten status zmienić. To jednak jest możliwe tylko przez wyraźne wskazanie tego w postanowieniach innej ustawy – wyjaśnia Tomasz Schweitzer, prezes Polskiego Komitetu Normalizacyjnego
Nasza jest i należy ją stosować PN-HD 60364-6:2008 przywołana w najnowszym dzienniku ustaw http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? … 0150001422..

Temat można zamknąć aż do przetłumaczenia normy na język polski.

Ci co kupili tą najnowszą angielską zawsze będą twierdzić że jest jedyną obowiązującą…

Powiadasz 1 gigaom, to sporo. :slight_smile:

STANCA

Koledze i tym w PKN polecam lekturę naszego innego tematu .
http://ise.pl/forum/normy-przepisy-praw … 2008-13123..

Niestety PKN zeszło na … nawet nie wiedzą co piszą . Ostatnie ich komunikaty choćby związku z obowiązywaniem norm w Polsce są kuriozalne .

I czemu ma służyć taki post? Wzniecaniu kłótni, drażnieniu? Bo po 4 miesiącach od mojego posta już zauważyłeś oczywisty błąd??? Jakoś nikomu do tej pory to nie przeszkadzało…

Uwagi moderatora
Zwróciłem uwagę byś kolego poprawił “oczywisty błąd”.
STANCA