Ten problem nie jest nowy i niejeden elektryk już go rozwiązywał. W mieszkaniu ok.80 m kw ze starą 1-faz. instalacją elektryczną 2-żyłową mającą tylko 1 obwód planowany jest gruntowny remont połączony z wykonaniem całkowicie nowej instalacji też 1-faz.(kuchenka pozostaje gazowa) wraz z podziałem na kilka obwodów wraz z RCD. Będzie nowy przewód zasilający 3 x 6 z tablicy piętrowej, w której obok zabez. p/L nastąpi rozdział PEN-a na N i PE. WLZ jest 4 x ADG 6. PEN ma za mały przekrój, ale tego wątku nie rozwijamy. W mieszkaniu są metalowe rury gazowe, CO i wodociągowe i one zostają, więc w łazience i w kuchni powinny być połączenia wyrównawcze. I zastanawiam się, czy te połączenie spiąć z PE w rozdzielnicy w mieszkaniu. Jeśli tak zrobię to w przypadku upalenia się PEN-a np. na niższej kondygnacji cały prąd PEN będzie płynął właśnie metalowymi rurami i przewodami PE w tym mieszkaniu. Dotychczas takie mieszkaniowe tematy były dla mnie całkowicie odległe, bo działałem w innych obiektach w których zawsze wlz był 5-cio żyłowy, a układ TN-C-S od RG. Czytałem publikacje o modernizacji inst. elektr. w budynkach i tam zawsze był równocześnie wymieniany wlz i dodatkowo wykonywano połączenia wyrównawcze główne w piwnicy. Jak taki dylemat rozwiązują “oblatani” w mieszkaniówce. Propozycje o jakiś pracach przy wlz nie wchodzą w grę. Ja mam pewien pomysł, ale wpierw chcę wysłuchać Waszych opinii. Moje rozwiązanie wiąże się z planowaną wymianą wlz w tym budynku, ale jej termin jest niewiadomy.
Uwaga - nawet jeśli nie wykonam w/w połączeń wyrównawczych to nowy ogrzewacz gazowy w łazience wymaga podłączenia do gniazdka czyli będzie naturalnie połączony z PE żyłą 1,5 kw i w razie awarii to będzie PEN na wyższe kondygnacje !
Przecież przewód 3x6 mm2 nie posiada PEN, lecz L, N i PE.
Co do przewodu WLZ 4 x ADG 6, ten przewód również nie posiada żyły PEN, lecz stary, obecnie nie sklasyfikowany przewód zerowy (z dawnej nomenklatury).
W szachcie instalacyjnym nie ma PEN-a bo instalacja jest stara, zatem nie da się wydzielić PE i N z przewodu który nie pełni takiej funkcji. Zatem przy ewentualnej wymianie instalacji na klatkach powstanie L1,L2,L3,N i PEN, a więc musimy na tym etapie już przygotować sobie przewód spełniający założenia PEN-a.
kto podejmie ten właściwy temat zaznaczony na początku…
bo z tego co zrozumiałem, to jeśli w innych instalacjach po sąsiedzku ulega przerwanie przewodu PEN- prąd ma możliwość popłynąć przez -przewodzące elementy budynku (części przewodzące obce)
a następnie przewód PE w nowej instalacji…
Kolego, a przy dwuprzewodowej z mostkami nie popłynie.
Co ma się mu w szachcie urwać , dlaczego do dzisiaj się nie urwało a teraz po zmodernizowanej to się urwie . Mamy nie remontować instalacji bo się może urwać PEN "ola boga ".
dziękuję koledze Simcode za odpowiedź w temacie.(piszę całkiem poważnie)
podzielam opinię: - nie ma różnicy dla tej czy innej ’ opcji’ instalacji…
jedyne o co można zadbać, to dobra jakość połączeń wyrównawczych aby zminimalizować ryzyko pojawienia się jakiegoś niebezpiecznego potencjału na częściach przewodzących obcych i tyle…
A czy zaraz musimy oznaczać ? Skoro nie ma tam PEN (czy PE) więc takiego oznaczenie on mieć nie będzie
Nie chodzi czy się urwie czy nie, po to mędrcy wpisali w normie odpowiedni przekrój żeby zagwarantować bezpieczeństwo. Owszem można zrobić i 2,5 mm2 ale trzeba brać to na siebie bo norma tego nie poprze.
Tak z ciekawości może kolega pokazać gdzie je wykonać między czym, a czym, żeby nie pojawił się niebezpieczny potencjał ?
Gdzie je podłączyć to kolego ja wiem. Ostatnio hybrydy są modne, sam jedną ostatnio testowałem, ale co do profesjonalnego forum elektrycznego to nie możemy nazywać instalacji w nowej nomenklaturze skoro zasila ją relikt przeszłości, który już w latach 90-tych powinien zakończyć żywot (zatem mamy taką hybrydę)
Rozumiem wszystko - kolega albo nie chce odpowiedzieć, albo nie potrafi udzielić odpowiedzi, jak opisać ten przewód 3 x 6 mm2 podłączony do WLZ budynku.
Szkoda.
Hi hi …problem pytania o połączenia wyrównawcze urósł do niebotycznych rozmiarów nazewnictwa i wytrzymałości mechanicznych przewodów czynnych i neutralnych czy zerowych (zwał jak zwał) … co koledzy napędzają ?
Wymiana instalacji w mieszkaniu nijak się nie ma do połączeń wyrównawczych w budynku. Jeżeli to budowla z lat 80-tych , to SPW i połączeń trzeba szukać w dolnych kondygnacjach, tam, gdzie wchodzą przyłącza wody, gazu, czy CO. Jeżeli ich tam nie mam to administrator jest zobowiązany do ich wykonania.
I to chyba tyle na temat dylematu z pierwszego postu autora.
Osoba wykonująca okresowy przegląd instalacji elektrycznej ma takie narzędzia, choć mało kto z nich korzysta (bo byłaby to ostatnia robota w tej wspólnocie). Lepiej po prostu dojść do porozumienia z administratorem. Dla elektryka modernizującego instalację w mieszkaniu to bardzo trudna sprawa ale nie beznadziejna (tylko komu by się chciało bezinteresownie walczyć o egzekwowanie wymagań).
Nie wiedzieć czemu prawie wszyscy skupili się na właściwie nic nie znaczącym nazewnictwie żył. A zaproponowany temat jest naprawdę istotny i nie tylko ja go zauważyłem. Był już na naszym forum, przewija się na Elektrodzie. Nikt nigdzie nie zaproponował prawidłowego rozwiązania. Na szczęście mój przypadek sam się rozwiązał - po prostu równocześnie nastąpiła modernizacja instalacji na klatce schodowej. Wlz zniknął ! Dotychczasowe tablice piętrowe wraz z zabezpieczeniami p/licznikowymi też zostały zlikwidowane. Liczniki zostały zabrane z mieszkań i przeniesione do wspólnej szafy na parter. Stąd do każdego mieszkania poprowadzono przewody 3x4, a do kilku z dotychczasowym zasilaniem 3-faz. (mają kuchenki elektr.) - 5x4. Przewody te w każdym mieszkaniu są podłączone pod obecną tablicę. Dom ma 4 kondygnacje. Przewód z parteru do ostatniego mieszkania to ponad 25 m. Większość instalacji w mieszkaniach to 2-żyłowa TN-C i z nowego zasilania 3x4 są tu wykorzystane żyły L i N (PEN ?), PE pozostaje wolna do czasu remontu elektryki w danym mieszkaniu. Do mieszkania zmodernizowanego przeze mnie jest doprowadzony 3x6 wg mojej sugestii, który inwestor zrealizował na swój koszt. Kwestie przekroju żył pozostawiam ocenie rozsądnym elektrykom. Zastanawiam się też nad problemem jaki będzie miał lokator np. na 2 piętrze gdy będzie chciał założyć sobie za kilka lat kuchenkę elektr. Ta modernizacja na klatce jest wykonana wg projektu. Dom to kamienica wspólnoty.