Jaka jest przyczyna poniższego problemu?
Jakieś 3 miesiące temu któregoś dnia po powrocie do domu jak zwykle włączyłam przyciskiem 0-1 listwę, do której bezpośrednio podłączony był telewizor, a także przy użyciu dodatkowego przedłużacza ruter i dekoder cyfrowy. Telewizor i dekoder zawsze od razu włączały się na czuwanie. Tak było i tamtym razem. Po uruchomieniu telewizora pokazał się czarny na środku, kolorowy z lewej i prawej strony ekran. I dźwięk taki jak zwykle. Dekoder nie był uszkodzony, natomiast ruter nie działał wcale. To jednak nie był koniec. Podczas mojej nieobecności w domu do prądu podłączony był piec gazowy, na tryb lato, grzał tylko wodę. Okazało się, że nie działa. Natomiast wszystkie inne urządzenia w domu działały dobrze, łącznie z lodówką, która tak samo jak piec była włączona cały czas. Żadnych śladów brak. Kontakty sprawne, wszelkie kable również. Żadnej sadzy czy swądu spalenizny. Piec został naprawiony, telewizor i ruter kupiłam nowe.
Jakiś czas później wyjęłam odkurzacz i włączyłam go do prądu. Działał, ale nie zasysał. Trzeba było kupić nowy.
Ostatnio podczas włączania światła w pokoju wybuchła jedna z żarówek w żyrandolu. Rozsypała się w drobny mak. Szkło było wszędzie. Nikt nie ucierpiał. Taki wybuch żarówki to nie był w tym domu pierwszy raz.
Czy jest jakieś racjonalne wytłumaczenie dla tych zdarzeń? Czy coś jest nie tak w instalacji? Co robić?
Wezwać natychmiast elektryka, może być poważny kłopot. Z opisanych problemów w obiekcie z instalacją 3 fazową jak jest słaby styk przewodu “N” dawne O może pojawić się chwilowo na gniazdkach napięcie 400V, do którego nie są przystosowane odbiorniki na 230V
STANCA
Dziękuję za odpowiedź. Mój dom jest stary, elektrownia twierdzi, że tu jest tylko 1 faza. Na ile to zmienia sytuację?
Hi
Czy dom ma przyłącze 3 fazowe ?
Czy mieszkają sąsiedzi którzy są podłączeni do pozostałych faz ?
Problem może być w korytarzu, klatce schodowej
Jeżeli cały budynek ma przyłącze 1 fazowe to również trzeba sprawdzić miernikiem jakie napięcie i jaki pomiar na pętli N
Problem może być po stronie zakładu energetycznego na ich sieci, ale najpierw trzeba pomierzyć w domu.
Dzięki. To dom jednorodzinny, ma przyłącze 1 fazowe.
A propos zakładu energetycznego, gdy zaczęły się te problemy, zadzwoniłam tam i przyjechali specjaliści, którzy orzekli, że w domu wszystko w porządku, a z ich strony usterek też nie ma i stwierdzili uderzenie pioruna…
Hi
Czy mam uwierzyć że piorun uderzył dwa razy w to samo miejsce i do tego uszkodził odkurzacz który nie był włączony do sieci ?
Wybuchające żarówki (te zwykłe) to niestety norma one wytrzymują napięcie do 220V a w sieci od dawna mamy 230V+
Dokładnie. Też nie dałam temu wiary, a jednoczesne zapewnienie, że wszystko jest w porządku w instalacji sprawiło, że zaczęłam wierzyć w coś takiego jak klątwa.
Jeszcze mi się przypomniało, że przestała działać drukarka i też musiałam kupić nową. Łącznie 4 sprzęty do wymiany + 1 do naprawy.
Będę wzywać elektryka i nawet myślę o wymianie całej instalacji. Dom był budowany przed wojną. ![]()
Dzięki. ![]()
Mi tu wyglada na przerwę lub słaby styk przewodu PEN lub N zależy jaki układ sieci autor nie podał tej informacji. Lub uszkodzony przedłużacz odkurzacz to moze zbieg okoliczności jeśli dziala a nie zasysal (nawet zapchany filtr),
Żarówki jak pisal kolega Bogdankiz.
[quote=“Bogdankiz, post:6, topic:13587, full:true, full:true”]
Wybuchające żarówki (te zwykłe) to niestety norma one wytrzymują napięcie do 220V a w sieci od dawna mamy 230V+
[/quote]
[quote=“Bogdankiz, post:6, topic:13587, full:true, full:true”]
Wybuchające żarówki (te zwykłe) to niestety norma one wytrzymują napięcie do 220V a w sieci od dawna mamy 230V+
[/quote] Koledzy , żarówki w UE były do końca budowane na 230V , bo rzeczywiście takie mamy napięcie w sieci. Nie są one wrażliwe (w kwestii wybuchu) nawet na wyższe napięcie (+ 10%) , chyba że mówimy o żarówkach niewiadomego pochodzenia, których teraz pełno.
[quote=“elmontjs, post:9, topic:13587, full:true, full:true”]
Koledzy , żarówki w UE były do końca budowane na 230V , bo rzeczywiście takie mamy napięcie w sieci. Nie są one wrażliwe (w kwestii wybuchu) nawet na wyższe napięcie (+ 10%) , chyba że mówimy o żarówkach niewiadomego pochodzenia, których teraz pełno.
[/quote]
Przyznam ze nigdy nie zagłębiałem się w temacie z tymi żarówkami ale częste awarie jakie mam to wybuchające żarówki standardowe nieraz sprawdzałem instalacje i lampy (obsadki, okablowanie) i wszystko było w porządku a pękały przy żarówka led tego problemu z nimi nie ma.
Nigdy nie miałem takie problemu, ciężko stwierdzić.
Żarówki do opla