Nasze forum-czy zamiera ?

Szanowni forumowicze - po pewnym okresie biernego uczestnictwa w forum postanowiłem trochę zadziałać aktywnie. Otóż uważam, że forum ISE trochę zamiera - niestety. Właściwie to żyje tylko dział “Nie jestem elektrykiem”.
Nie komentuję pewnych infantylnych tematów, bo przecież wśród forumowiczów są ludzie na różnym poziomie wiedzy, wykształcenia, IQ.
A jakie tematy powinny trafić pod dyskusję ? Może:

  • pożar spowodowany zwarciem w instalacji
  • porażenie prądem - analiza przypadku
  • pomiary R ISO - wątpliwości czy są przeprowadzane
  • drobne absurdy np konieczność zakopania kabla na wymagane 80 cm przed domem
  • odpłatność na PN
  • zbiór info o instalacjach w mieszkaniach - na wzór takiego spisu jak np w Niemczech
  • jakość projektów instalacji mieszkaniowych
    itd itp
    Pozdrawiam rozsądnych elektryków

[quote=“domsat, post:1, topic:14931, full:true, full:true”]
Szanowni forumowicze - po pewnym okresie biernego uczestnictwa w forum postanowiłem trochę zadziałać aktywnie. Otóż uważam, że forum ISE trochę zamiera - niestety. Właściwie to żyje tylko dział “Nie jestem elektrykiem”…
[/quote]
Popatrz jaką opinię o uczestnikach pewnej dyskusji [ <LINK_TEXT text=“viewtopic.php?p=161596#p161596”>https://ise.pl/phpbb3/viewtopic.php?p=161596#p161596</LINK_TEXT> ] ma kol. opornik:

Panowie, kończcie tę bezsensowną dyskusję. Przytoczyłem wyżej zapisy Prawa Budowlanego gdzie jasno zapisane są obowiązki właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego. Finanse Wspólnoty nic tu nie mają do rzeczy. Art. 62 PB jest rzeczą świętą czy się komuś podoba, czy nie. Olewanie tego art. to paragrafy z konsekwencjami.



A były tam podnoszone i wyjaśniane różne aspekty i prawne i techniczne.

Ucinanie dyskusji w taki sposób jest po pierwsze nieeleganckie, a po drugie buńczuczne - to ja wam napisałem jedyną prawdę, a wy jeszcze coś piszecie?



Rzadko na to forum wchodzę, a byłem kiedyś czynnym uczestnikiem.

[quote=“profus, post:2, topic:14931, full:true, full:true”]
Ucinanie dyskusji w taki sposób jest po pierwsze nieeleganckie, a po drugie buńczuczne - to ja wam napisałem jedyną prawdę, a wy jeszcze coś piszecie?
[/quote] Przecież wątek nie jest zablokowany, wszyscy mogą dalej tam dyskutować…tylko chyba nie ma już o czym :wink:

Kolega jednak wyraźnie poprosił żeby skończyć, co może onieśmielić mniej wygadanych lub z mniejszym stażem zarówno zawodowym i forumowym, na przykład mnie. :wink: Czasem w takiej “bezsensownej” dyskusji może paść jakieś wartościowe zdanie, które nawet może być kiedyś dobrze spozycjonowane przez wyszukiwarkę obsługiwaną przez niekoniecznie związanego z forum elektryka stojącego przed przysłowiową ścianą albo o krok od “wpadki”.
Ja tam cieszę się że tu się zarejestrowałem i chociaż nie ma tu nastu lub więcej postów dziennie, to o wymarciu forum będzie można mówić po wymianie pokoleniowej. Na marginesie pewnie większość aktywnych forumowiczów jest w wieku moich rodziców albo z wcześniejszego pokolenia. Niestety moi koledzy branżowcy w zbliżonym wieku ('90+) jeśli już gdzieś się udzielają to są to grupy tematyczne na fb. Może kogoś by się udało zachęcić, nie wiem, sama forma forum internetowego stała się trochę przeżytkiem, a szkoda. :slight_smile: Pewnie mogłoby w jakimś stopniu pomóc postawienie wersji mobilnej.

[quote=“MarcinRCD, post:4, topic:14931, full:true, full:true”]
Może kogoś by się udało zachęcić, nie wiem, sama forma forum internetowego stała się trochę przeżytkiem, a szkoda.
[/quote]

forum ma tę wadę, że jest ciąg wypowiedzi na wzajemne wypowiedzi a nie zawsze do tematu. Jest wiele dygresji. O ile się wątek rozwija to jest ok. Ale potem szukać w takim wątku odpowiedzi.



Forum ma zaletę gdy chce się podyskutować. W naszym przypadku nt. np. sensowności niektórych zapisów norm czy powodów dla których są takie a nie inne zapisy itp.



Ciekawym rozwiązaniem jest mechanizm, który jest na stronie stackexchange.com



Przykład pytania i odpowiedzi:

<LINK_TEXT text=“https://electronics.stackexchange.com/q … 1c3de4e0da”>https://electronics.stackexchange.com/questions/353081/electric-wiring-color-codes-brown-blue-and-black?newreg=25c51b5b71e4457b914b881c3de4e0da</LINK_TEXT>



działa to tak, że każdy odpowiada jak najlepiej potrafi na zadane pytanie. Odpowiedzi są oceniane przez pozostałych czy są poprawną odpowiedzią (+1) czy nie (-1). Sam pytający zaznacza jedną z odpwiedzy (zielony znaczek V), że właśnie ta odpowiedź pomogła mu rozwiązać problem.



Jak ktoś nieprecyzyjnie je zada to albo moderator może przeedytować pytanie albo są małe komentarze do pytania z info o doszczegółowienie.

Dziękuję za podniesienie tego tematu. Sprawa jest skomplikowana i pewnie nie można jej szybko rozwiązać - ale próbować trzeba :slight_smile:

Proszę w takim razie o pomoc w próbie analizy.

Na forum zabierają głos zarówno ludzie z szeroką wiedzą i doświadczeniem, ale pojawiają się również osoby, które są na początku swojej elektrycznej drogi. Dokonaliśmy podziału na dyskusje tematyczne przeznaczone dla osób, które same zadeklarowały, że są elektrykami poprzez przystąpienie do grupy Elektrycy. Drugą grupę dyskusji zamykamy na forum: Nie jestem Elektrykiem, prosze o poradę.


O ile nie można się dziwić pytaniom zadawanym na forum dla nieelektryków. Gdzie możemy się spodziewać różnych problemów. Każdy przecież w tym kraju potrafi ze szwagrem zrobić dowolną instalację. Myślę, że takie wstawki jak moja o szwagrze robijają dyskusję. Następna osoba odniesie się tylko do tego i już po temacie. Trudno jest jednak skutecznie moderować każdą wypowiedź.


Poniżej podam kilka może trochę przesadzonych powodów, ale wydaje mi się, że może to ograniczać otwarte dyskusje na forach tematycznych.

Zauważam na przykłąd na forach dla elektryków, że wiele osób posiada obawy czy jeżeli jest elektrykiem od wielu lat to wypada mu zadać pytanie, o którym uważa że powienien znać na nie odpowiedź.

Wiele osób nie odpowiada lub odpowiada częściowo z obawy, że jak konkurencja się tego dowie to go wykosi z rynku.


Jak to zmienić?

Dziękuję za pomysł ze stackexchange, pewnie podobnie działa stackoverflow.
Uważem, że to jest bardzo dobry pomysł. Ale swego czasu podjęliśmy próbę budowy reputacji dla postów i użytkowników - zakończyło się wyłączeniem :slight_smile: Postaram się wyszukać gotowe rozwiązanie lub rozważyć zrobienie takiej funkcjonalności. Myślę, jednak że może to być tylko jeden z elementów poprawy aktywności.


Kierunek aby oddzielić wypowiedzi wartościowych od tych drugich jest dobrym wyborem. Pozostaje jednak wybór metody.


z poważaniem,
Jacek

Witam,
[quote=“Luna.Vulpo, post:5, topic:14931, full:true, full:true”] Ciekawym rozwiązaniem jest mechanizm, który jest na stronie stackexchange.com[/quote]
Mamy już podobny mechanizm. Teraz czas zacząć tego używać.

O [quote=“EnergoTools, post:7, topic:14931, full:true, full:true”]
Mamy już podobny mechanizm. Teraz czas zacząć tego używać.
[/quote]
O. A jak go można użyć?

Łapka w górę.

[quote=“Luna.Vulpo, post:8, topic:14931, full:true, full:true”]
O [quote=“Luna.Vulpo, post:8, topic:14931, full:true, full:true”]
Mamy już podobny mechanizm. Teraz czas zacząć tego używać.
[/quote]
O. A jak go można użyć?
[/quote]

Tutaj jest dokładna instrukcja:

Podziękuj za post oraz sortowanie wg reputacji

coś to nie działa. Klikam w te strzałki i nic się nie dzieje.

coś to nie działa. Klikam w te strzałki i nic się nie dzieje. A kciuka po prawej też nie ma.

Witam,

Coś było nie tak z uprawnieniami, teraz powinno być lepiej :slight_smile:

<LINK_TEXT text=“viewtopic.php?p=161868#p161868”>https://ise.pl/phpbb3/viewtopic.php?p=161868#p161868</LINK_TEXT>

[quote=“Luna.Vulpo, post:12, topic:14931, full:true, full:true”]
coś to nie działa. Klikam w te strzałki i nic się nie dzieje. A kciuka po prawej też nie ma.
[/quote]

Czy forum ISE zamiera ? Tak. Czy umrze ? Nie, bo zawsze znajdą się ludzie chcący się coś dowiedzieć i inni usiłujący im odpowiedzieć. Definicja forum w Internecie to „Internetowa forma grupy dyskusyjnej, służąca do wymiany informacji i poglądów przy użyciu przeglądarki internetowej”. Czy forum ISE spełnia tą definicję Nie, bo tak jak wiele innych to forum zatraciło pierwotną istotę. Teraz nie ma tu miejsca na rzeczową dyskusję, wymianę poglądów lub omówienie problemów społeczności elektryków. Jest za to przepychanka w odpowiedziach na pytania elektryków młodych stażem i laików. Dział „Nie jestem elektrykiem…” zawsze jest pełen świeżych tematów. Zresztą im bardziej banalny wątek to tym większe wzbudza zainteresowanie. Patrz „Adapter CEE 32/16A” = sporo ględzenia i aż prawie 190.000 odsłon ! (to chyba niemożliwe, pomyłka ?). Tematy takie jak porażenie lub pożar wywołany niesprawną instalacją elektr. nie leżą w kręgu zainteresowań tutejszych forumowiczów. Proponowałem je kilkakrotnie i nic. Sam ich nie zakładałem, bo na szczęście nie miałem ich w swojej karierze zawodowej.
Zresztą aktywni forumowicze, np. kol. ….. - przez grzeczność nie będę ich wymieniał - sami nie potrafią założyć ciekawego tematu, tylko aktywizują się w odpowiedziach innym. Ja mam za to sporo interesujących wg mnie tematów, ale czy warto je poruszać i tym samym narazić się na różne doszczypliwości lub wręcz bezsensowne i głupie uwagi. Nie = nie warto. Obecnie w Internecie funkcjonują różne portale społecznościowe grupujące ludzi o tych samych zainteresowaniach, np. turyści opisują swoje wyprawy, wymieniają się radami i przydatnymi informacjami. Tam panuje inna = wyższa kultura. Nie ma kolorowych kartek lekkomyślnie przyznawanych przez moderatorów.
Zresztą na temat funkcjonowania obecnych forów można by napisać pracę doktorską. Był czas, że działałem też na Muratorze i Elektrodzie. To jednak był bezużytecznie spędzony czas i niestety to samo dotyczy forum ISE. Żegnam

Witam,

Dziękuję za recenzję na temat forów dyskusyjnych a w szczególności odniesienia do naszych dyskusji.

Nie wiem czy dobrze odczytuję wypowiedź Kolegi ale sama forma forum wydaje się dobra do dyskusji nurtujących nas wątpliwości czy chęci podzielenia się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami. Kwestią do rozwiązania pozostaje reakcja innych użytkowników na konkretną wypowiedź.

Przez lata naszego funkcjonowania przećwiczyliśmy sporo opcji zarządzania treściami oraz emocjami dostarczanymi przez uczestników. Wydaje się, że wystarczy tylko wypracować taki sposób dyskusji i dyscyplinowania aby temat się rozwijał w kierunku jego rozwiązania, bez zbędnych wycieczek personalnych, ale..!

Zawsze było, jest i będzie jakieś ale. Patrząc na inne dyskusje w internecie nie musimy się obwiniać, że to Elektrycy są tacy a tacy. Jak napisał Kolega domsat, na temat zachowań na forach dyskusyjnych można napisać pracę doktorską - co i tak nie da rozwiązania.

Jak zapewne wielu z nas widzi łatwiej jest napisać, pod wypowiedzią innego uczestnika że jest w błędzie a tak naprawdę to jest głupi, niż odważyć się na rozpoczęcie dyskusji i narażać się na ocenę innych. Pewnie każdy z nas za sobą przepracowany stres i jeszcze inne perturbacje spowodowane wypowiedzią innego uczestnika na swój temat. Przyznaję, jest to trudne.

Jeżeli by poszukać to pewnie znajdzie się spora grupa sprawiedliwych i w dodatku Elektryków, którzy potrafią dyskutować z zachowaniem netykiety (netykieta - czy ktoś pamięta, że takie zbiory zasad egzystowały w sieci). Może to nie jest dobre porównanie, bo znamy zakończenie takiej próby :slight_smile: Pewnie gdzieś tam w dalekich internetach istnieją fora idealne, ale jak oni to robią.

Może tak w duchu niedzielnego popołudnia zauważę, że Elektryków w Polsce nie jest tak bardzo dużo. Nie musimy się zwalczać w imię niszczenia konkurencji czy zwykłej nieżyczliwości. Założyliśmy forum aby integrować ludzi takich samych jak my, Elektryków, którzy chcą zdobywać wiedzę lub się nią dzielić.

Nie pozwólmy na to, aby hasło Elektryk oznaczało samochód - nawet jeżeli jest bardzo smart :wink:

Pozdrawiam,
Jacek

PS: Konkretnie

  • Forum: Nie jestem elektrykiem proszę o poradę - traktujmy oddzielnie.
  • Dyskusje na innych forach oznaczają, że sam użytkownik zadeklarował bycie elektrykiem.
  • Elektryka to szeroka branża i wymaga wielu różnych umiejętności, doświadczenia i wiedzy

@EnergoTools
Z mojej perspektywy typowe fora pokroju ISE, Elektrody oraz wielu innych które startowały lub przez pewien okres działały na php, mają ten problem że w danym temacie wątek jest tylko i wyłącznie jeden. Ktoś pisze temat, a następnie cała dyskusja jest prowadzona dosłownie jak wielki czat grupowy, gdzie wiadomości są wyświetlane w kolejności takiej jak zostały wysłane, bez znaczenia kto komu i na co odpowiada. W ten sposób nawet jak pojawią się osobne wątki w dyskusji, to wszystkie są ze sobą wymieszane co powoduje niejasności i konflikty, aż wpadnie administrator i moderator i będzie płakał że piszemy nie na temat, bo to on decyduje co jest na temat a co nie.
A teraz spójrz jak działa forum pokroju reddita. Masz standardowo pierwotny temat założony przez autora, ale posty są wyświetlane w formie drzewa odpowiedzi, a nie jednego ciągu. Jak ktoś doda posta “nie na temat”, tudzież poruszy poboczny wątek, można w odpowiedziach pod tym postem dyskutować o czym się chce, bez wprowadzenia zamieszania w głównym wątku. Poboczne wątki są automatycznie zwijane, i rozwijane są ręcznie przez użytkownika który taki wątek chce przeczytać. I nikt tam nie marudzi że coś jest nie na temat albo że wprowadza się zamieszanie, bo takich sytuacji tam po prostu nie ma.
Trudno byłoby taki system wprowadzić tutaj? Albo na innych forach tego typu?

Tak forum zamarło. Agresja , brak empatii , brak chęci pomocy tylko wywyższanie się i jest to wina kilku forumowiczów. Dlatego ,że jestem jednym z pierwszych forumowiczów jest mi przykro. Teraz nie piszę bo wiem że zawsze ktoś mnie zaatakuje a nie pomoże.

ja tutaj akurat rzadko bywam, ale czytając różne komentarze, też faktycznie można zobaczyć, że niektórzy wręcz atakują. Przykre to takie.