Witam. Znajomy po fachu spotkał się z niecodzienną sytuacją a mianowicie zakwestionowanie użycia przewodów z izolacją 300/500V. Problem dość poważny gdyż obiekt wykończony i nakaz wymiany przewodów wiąże się z ogromnymi stratami. Poszukując informacji natknąłem się na stary temat: Czy przewody 300/500V można stosować w budownictwie? - Urządzenia, maszyny, sieci i instalacje - ISE.pl - Forum Elektryka Postanowiłem otworzyć nowy temat gdyż jest on jak widać wciąż żywy…
Jako uzasadnienie decyzji (na razie ustne) było takie, że już od lat nie wolno stosować w budownictwie przewodów na napięcie 300/500V. Tylko skąd takie wymogi? Nigdzie nie znajduję takiego zapisu a wręcz przeciwnie. Nawet norma dotycząca “pomieszczeń wyposażonych w wannę lub prysznic” posiada zapis o wymaganej izolacji na co najmniej 500V.
Może ktoś już miał styczność z tym problemem?
Ustne uzasadnienie decyzji, to sobie można wsadzić w buty. Inna sprawa, że wykonawcę wiążą warunki projektu. Co zatem było w projekcie? Jaka to budowa? Domek, supermarket czy coś z przetargu publicznego? Trzeba było uzyskać akceptację materiałów do wbudowania? Trochę więcej szczegółów by się przydało.
To nowy “zajazd” z restauracją i “hotelem”.
W umowie brak danych, użyte przewody ZAWSZE przechodziły odbiór, to jest pierwszy taki przypadek. Projekt ponoć nie zawiera szczegółów, choć sam go nie widziałem jeszcze.
Jedna informacja dodatkowa. W zasadzie wszystkie obwody są wykonane w ułożeniu przewodów A1. Brak odbiorników 3f
Oprócz ładowarki samochodowej jednak tam zastosowano inny przewód a dokładnie kabel ziemny.
A jakie przewody wskazano w projekcie? Myślę, że osoba dokonująca odbioru powinna swoje zarzuty sformułować pisemnie, wskazując merytoryczne podstawy swojej decyzji.
Z tego co wiem przewody były ydyp bez szczegółów, natomiast po interwencji inwestora “dopuszczono” inne rozwiązania zgodne z obowiązującymi normami.
Dla wszystkich którzy zetkną się z podobnym dylematem, ostatecznie odstąpiono od nakazu wymiany przewodów. Brak kontrargumentów ostatecznie zmiękczył inspektora.
Podsumowując przewody 300/500 są dopuszczone do montażu w normalnych instalacjach 0,4kV.
Czyli krótko mówiąc, inspektor chciał zabłysnąć, ale nie odrobił zadania domowego i ostatecznie wyszedł na durnia? 
Na to wygląda, w zasadzie gdyby nie moja interwencja stanęłyby na wymianie przewodów bo tak nakazał “PAN SZYCHA” 
Ale to też tylko człowiek choć do błędu się nie przyznał, łaskawie pozwolił by owe przewody zostały… Pozdrawiam.
Oczywiście, że nie ma zakazu stosowania przewodów 300/500V w budownictwie, natomiast we wszystkich znanych mi dokumentach, czy to ustawie, rozporządzeniu czy normach, jest zapis, jak już zostało wspomniane, że izolacja przewodu/żyły na napięcie nie niższe niż 500V, ale jest dopisek, że dla napięcia znamionowego instalacji, czasem używa się też pojęcia napięcia zasilania, …do/nie wyższego niż… 400V, no i tu pojawia się problem, bo obecnie i nie tylko przez PV, często mamy więcej niż 400V i nie ważne czy 401V czy 410V, jest to powyżej 400V, dlatego ja już spotkałem się, że wymaga się aby “dla świętego spokoju” kłaść przewody 450/750V, bo jak inspektor się uprze i zrobi pomiar i wyjdzie mu ponad 400V, to sprawa wcale nie będzie taka łatwa do wygrania przed sądem, przez inwestora.
Oczywiście w przypadku instalacji 1F, sprawa jest dużo łatwiejsza.
Ja osobiście, przez kilka ostatnich lat, nie spotkałem się aby nawet deweloperzy, którzy nie należą do rozrzutnych, stosowali przewody 300/500V.
[quote=“Fazowiec, post:10, topic:14771, full:true, full:true”]
też pojęcia napięcia zasilania, …do/nie wyższego niż… 400V, no i tu pojawia się problem, bo obecnie i nie tylko przez PV, często mamy więcej niż 400V i nie ważne czy 401V czy 410V, jest to powyżej 400V, dlatego ja już spotkałem się, że wymaga się aby “dla świętego spokoju” kłaść przewody 450/750V, bo jak inspektor się uprze i zrobi pomiar i wyjdzie mu ponad 400V, to sprawa wcale nie będzie taka łatwa do wygrania przed sądem, przez inwestora.
[/quote] … to wciąż mniej niż 500V międzyfazowego, więc w czym problem?. A kwestię w tym wypadku wyczerpuje norma 60364-4-41 pkt 412.2.4
Ta norma niczego nie reguluje, a gmatwa, gdyż wprowadza jedynie zapis, że napięcie izolacji powinno być wyższe niż napięcie instalacji i nie mniejsze niż 300/500V, ale przewody są prowadzone w kanałach i na dodatek niemetalowych, a co z przewodami układanymi w zamykanych, metalowych korytach np. Banks?
To trochę za mało aby “podważyć” decyzję inspektora, no i to nie jedyny zapis odnośnie napięcia izolacji.
No ale na forum każdy może grać bohatera.
[quote=“Fazowiec, post:12, topic:14771, full:true, full:true”]
Ta norma niczego nie reguluje, a gmatwa, gdyż wprowadza jedynie zapis, że napięcie izolacji powinno być wyższe niż napięcie instalacji i nie mniejsze niż 300/500V
[/quote] Czego więcej oczekujemy w kwestii tego wątku ?
[quote=“Fazowiec, post:12, topic:14771, full:true, full:true”]
To trochę za mało aby “podważyć” decyzję inspektora, no i to nie jedyny zapis odnośnie napięcia izolacji.
[/quote] …to może jakieś konkrety ?
Przesłanki do konieczności użycia przewodów o izolacji 450/700V może zamieścić projektant w projekcie lub zażyczyć sobie tego inwestor (np w SIWZ) wtedy nie ma dyskusji. Sytuacja o której pisze autor wątku jest jednoznaczna.
[quote=“Fazowiec, post:12, topic:14771, full:true, full:true”]
No ale na forum każdy może grać bohatera.
[/quote] Kolego, bohaterowie to są teraz w Ukrainie a tutaj sarkazmy schowaj dla siebie.
Temat doboru przewodów jest o tyle dziwny , że tak naprawdę na budowie nie prowadzi się pomiarów rezystancji izolacji. Norma mówi min 1Mohm. Jak ktoś to by sprawdził rzetelnie …to przy zachowaniu dobrej izolacji jakie może wystąpić napięcie na zewnątrz? Myśleć Panowie i robić dobrze swoją robotę. Takich inspektorów to się spotyka często. Tylko myślenie boli
Pozdrawiam