Witam, wymieniałem dziś dwa gniazdka bez bolca u siebie w domu, trzecie gniazdko jest z bolcem. Po rozkręceniu gniazdka okazało się, że gniazdko ma dwa przewody faza i neutralny bez przewodu ochronnego. Instalacja jest typu starszego (28 lat budynek). Z tego co wyczytałem jedni radzą nie mostkować przewodów w gniazdku w instalacjach starszego typu bez znajomości instalacji w budynku, inni odwrotnie… Co sądzicie na ten temat (proszę o wypowiedz specjalistów elektryki). I ostatnie pytanie, jakie istnieje niebezpieczestwo gdy taki przewód mostkowany na gniazdku "upali się, ukruszy itp…). Gdzieś na forum słyszałem że wtedy na bolcu odkłada się napięcie? Proszę o sprostowanie tego szanownych forumowiczów… Pozdrawiam serdecznie.
Pierwsza rada ogólna - nie bierz się za rzeczy, o których nie masz pojęcia.
Druga rada ogólna - jak już się wziąłeś za to, to zrób identycznie jak było do tej pory.
Trzecia - awarie się zdarzają, prąd może porazić, a jedynym w miarę pewnym sposobem na wyeliminowanie większości zagrożeń jest doprowadzenie instalacji do stanu zgodnego z aktualną wiedzą techniczną. W gierkowskich blokach ludzie żyją i masowo nie giną mimo instalacji “starszego typu” i mostków w gniazdkach w łazience i kuchni.
Dzięki za informację. Jakbym Cię prosił o ustosunkowienie się do mojego poprzedniego pytania:
I ostatnie pytanie, jakie istnieje niebezpieczestwo gdy taki przewód mostkowany na gniazdku "upali się, ukruszy itp…). Gdzieś na forum słyszałem że wtedy na bolcu odkłada się napięcie?
Oczywiście robię identycznie jak było do tej pory. Gniazdo przy lodówce jest mostkowane jak zauważyłem. Jeśli chodzi o mostkowanie tu wiem jak należy to robić. Ale najlepiej robić tak jak było poprzednio, tak jak powiedziałeś…
Bez znajomości całości instalacji lepiej przyjąć, że tak jak było do tej pory było poprawnie.
Ostatecznie przynajmniej teoretycznie ktoś co 5 lat powinien to sprawdzać. (Nawet Ci co pomiary robią na zasadzie kopiuj-wklej, gniazda z bolcem jakoś tam sprawdzają).
Co do pytania - w instalacjach z zerowaniem upalenie się (czy dowolne inne przerwanie ciągłości) przewodu zerowego powoduje pojawienie się na kołkach w gniazdkach, a tym samym na obudowach urządzeń wykonanych w pierwszej klasie ochronności pełnego napięcia fazowego.
Krótko i na temat ![]()
A czy jest dozwolone bez użycia mostkowania (czyli normalnie faza i przewód neutralny) podłaczyć do normalnego gniazdka bez bolca lodówkę itp…? Chodzi mi o sprawy bezpieczenstwa … Mostkowanie zawsze istnieje jakies ryzyko upalenia kabla itp, bez bolca nie ma tego ryzyka
To już kwestia czystej statystyki.
Statystycznie zapinanie pasów ratuje życie, ale znane są przypadki, gdzie życie uratowało nie zapięcie pasów.
Tak samo tutaj - częściej jednak przeciera się sznur od lodówki niż przewód w ścianie, nie?
A jak się zero upali na korytarzu to i efekty będą ciekawsze od banalnego napięcia na obudowie ]:->
Nic dodać nic ująć
Dzięki
Porównanie całkiem trafne i obrazowe.
Bardziej wymownie przyrównałbym wątpliwości autora do jazdy bez hamulców.
Jazda bez hamulców jest możliwa, przyspieszać i jechać jednostajnie można… jedynie z hamowniem jest kłopot.
Jadąc bez hamulców mogę przecież wylecieć z drogi, wpaśc do rowu i nabić sobie kilka siniaków.
Natomiast ze sprawnymi hamulacami ryzykuję, że TIR mi w doopsko wjedzie i rozmiażdży mnie wciskając pod TIR-a przede mną…
Zatem wniosek nasuwa się jeden - chyba jednak lepiej jeździć bez hamulców… ![]()
Co do mostkowania przewodów N i PE w gniazdkach ja podchodzę następująco: jak na przeglądzie znajduję zmostkowane gniazdko czy połączone przewody N i PE to sprawdzam jaki jest układ sieci (na umowie lub telefon do ZEczy też wizyta w ZE). W miejscu gdzie ja mieszkam są zarówno sieci TT jak i TN więc inaczej nie da się. A spotkałem już zerowanie w sieci TT. Wtedy mostki usuwam lub piszę odpowiednie uwagi. Zresztą najlepszy sposób to przed przegladem sprawdzić układ sieci. To było zresztą pytanie jakie otrzymałem na egzaminie na pomiary (od czego zaczynać sprawdzanie).
Niektórzy sprawdzają układ sieci miernikiem impedancji pętli zwarcia ale jest to zawodna metoda. Może być np obluzowany przewód PE czy zerowanie w sieci TT a elektryk odczyta jaki TN czy też przerwa w PE a można myśleć że to układ IT.
Witam ponownie. Mam u siebie układ sieci TN-C. Sprawdzałem w Energetyce. Zresztą jak zauważyłem jedno gniazdko mam zmostkowane już (lodówka). Przymierzam się do wymiany gniazdka jednokomorowego bez bolca na dwukomorowe z bolcem (mostkowane)- mam teraz do gniazdka bez bolca podłączony przez listwę przeciwprzepięciową nowy telewizor LCD i komputer. Gniazdko nowe kupiłem , jutro robię wymianę. Listwa przeciwprzepięciowa(z bezpiecznikiem) nic mi nie daje jak nie mam gniazdka z bolcem. Mostkowanie robię według tego schematu dla porządku:
Według tego połączenia mam aktywne połączenie na dwóch bolcach… Pozdrawiam
Kolego, z uporem maniaka bierzesz się za rzeczy, których nie ogarniasz nawet w stopniu podstawowym.
Wklejasz do tego jakiś bazgroł, w którym postulujesz wykonanie rozgałęzienia przewodu przed zaciskiem gniazda. Jak niby?
Wpisz z łaski swojej w google “zerowanie” i obejrzyj obrazki.
Na przykład ten:
Pomijam już, że przewodu neutralnego w TN-C zwyczajnie nie ma…
Rysunek, który dałem ma takie samo zastosowanie jak podałeś w linku poniżej… Ale nie jestem biegły w ręcznych rysunkach technicznych… ![]()
Całkowicie masz rację. Mój błąd techniczny
Cytuję:
TN-C – w którym w całym układzie sieci funkcje przewodu ochronnego PE, jak i funkcje przewodu neutralnego N pełni jeden wspólny przewód ochronno-neutralny PEN.
w
Wklejam zrzut ekranu, skąd mam informacje na temat mostkowania w sieciach TN-C:
To tak jak byś szkłem …
Instalację należy przerobić na 3 przewodową.
Już po wymianie gniazdka z mostkowaniem, wszystko poszło bez problemu. Ale i tak pomyślę nad wymianą instalacji na 3 przewodową… Dzięki za wszystkie informacje i uwagi dotyczące tego tematu. Pozdrawiam serdecznie.
Szkoda że nie podają przy rysunkach uzasadnienia dlaczego PEN podłączamy pod PE, a dopiero później pod N. Może co niektórym bardziej by utkwiło zagadnienie 1. chronimy, 2. zasilamy.

