Brak mojego adresu miałby być przeszkodą. Dla Pana nie jest. Zarzuca go Pan Krystyn.
Jeśli się głębiej zastanowić to przyznam Panu rację odnośnie modernizacji nowych instalcji, ale mamy tyle starych w systemie TNC i nikt ich nie chce modernizować ( wymieniać ), a co niektórzy chcą je tylko wyposażyć w RCD.
Należy się liczyć z tym, że co niektórzy będą chcieli spalić na stosie głoszących poglądy modernizacji nowych instalacji.
Witam!
-Kol. Zbigol zastanawia się. –To dobrze, ale ja mówię
o praktycznym montażu gniazdek (-pojedyncze, podwójne)
w puszkach instalacyjnych.
W układach TN-C do puszki wchodziły cztery druty (-piąty mostek do bolca) i miedziane miały przekrój 1,5 mm².
–Wszystkie były łączone w pętlę na osprzęcie i stare puszki nie dawały możliwości przykręcenia gniazdka do puszki wkrętami
(-montaż tylko na uchylne żabki). –Przy wkładaniu gniazdka do puszki po uprzednim podłączeniu może nastąpić poluzowanie styku lub wypadnięcie przewodu spod śrubki (-zaznaczam, że przewody są w puszce rozcinane przed połączeniem). –Skąd ta pewność, że nic się nie rozłączy?
-Teraz odnośnie nowych instalacji w układzie TN-C-S, gdzie do puszki wchodzi sześć drutów (-po rozcięciu pętli) i podłączamy je do gniazdka, a następnie wkładamy gniazdko do puszki
(-z sześcioma podłączonymi drutami). –Skąd pewność, że coś się nie poluzuje czy rozłączy?
-Proszę to samo wykonać przewodami 2,5 mm², bo przecież
w projektach na gniazdka daje się przekroje 3 x 2,5 mm² Cu.
–Życzę powodzenia!
-Pozdrawiam!
-EDI
Na cytat Kolegi: “Brak mojego adresu miałby być przeszkodą…Zarzuca go Pan Krystyn” odpowiem krótko, gdyż było to omawiane w wątku “Jak polepszyć jakość dyskusji”. Mianowicie. Nigdy personalnie nikomu nie zarzuciłem, że nie podaje adresu email. Po pierwsze: nie każdy go ma, drugie: czasami nie może go podać (bo np.: gdy jego szef w pracy przeczyta jego wypowiedź, to może wylecieć), itd., itp. Ale najgorsi są ci, którzy mają ów email i go nie podadzą po obrażają innych lub piszą od rzeczy (to również nie dotyczy Kolegi). Proszę zobaczyć na rekordowy wątek i stwierdzić
to co powyżej napisałem.
Albo przykład “Ziuta z Wąchocka”, czemu nie podał(a) adresu?. Ja wiem na 99%, to to pisał. Wystarczy porównać stylistykę
i inne jej teksty aby się domyśleć. I zapewniam Kolegów,
że Ziuta, tam gdzie powinna mieć gniazdko - ma wtyczkę
na b. małe napięcia.
Odnośnie tematu wątku "Modernizować czy wycinać…?
Troszkę inaczej sformowałbym pytanie na
“Modernizować czy wymieniać”.
Np.: serce człowieka można:
zmodernizować – czyli wstawić np.: zastawkę serca,
wymienić na nowe lub
wyciąć – i teraz będzie problem po tej operacji.
Ale to tak dla żartu.
Zgodnie z przepisami podczas remontów lub modernizacji musimy przejść z TN-C na TN-C-S (TN-S). Wykonywałem takie roboty jak dołożenie piątego przewodu w pionach, nie wymieniając starych, co można by nazwać ich modernizacją. Następnie wycięcie przewodów 2-żyłowych i wstawienie na
ich miejsce 3-żyłowe to nazwałbym wymianą.
Odnośnie kosztów modernizacji instalacji. To jest właśnie wielki problem nie tylko zwykłych mieszkańców M3 lecz również spółdzielni mieszkaniowych, instytucji budżetowych i wielkich firm.
Podam kolejny przykład wykonanej przez moją firmę modernizacji instalacji nie zgodnie z przepisami.
Dość kasowy klient kupił starą dużą willę. Generalny remont planował za rok lub dwa jak się odrobi. Aby móc w niej jako tako mieszkać pokoje tylko wybiałkował i ułożył flizy w 2 łazienkach, kuchni i wc. Po ok. 1.5 roku wykonuje cd. remontu, łącznie z wymianą instalacji w całej willi. Stara instalacja w rurkach, ale problem powstał w pomieszczeniach z flizami pod sufit, bo prawdopodobnie były puszki przelotowe ale już ich nie widać. Jak mu pracownik powiedział, że trzeba będzie flizy pruć, to nie napiszę co usłyszał.
Finał wykonania instalacji pozostawiam Kolegą do rozwagi. Całe szczęście, że był to prywatny domek.
Witam!
-Zainteresowała mnie jeszcze wypowiedź Kol. Zbigola:
„ Układanie przewodów moim zdaniem jest najprostsze od gniazdka do gniazdka.” (-Koniec cytatu).
-Ja tylko o takim układaniu przewodów mówię.
–Niezależnie czy to w domku jednorodzinnym czy w bloku ze ścianami z żelbetonu.
-Gniazdka podtynkowe montuje się w puszkach instalacyjnych, a przewody prowadzi się od puszki do puszki. –Chyba, że Kolega miał na myśli gniazdka natynkowe.
-Pozdrawiam!
-EDI
Witam!
-Kol. Marek napisał: „Jeśli mowa o modernizacji nowych instalacji wykonanych w TN-C, to nie popadajmy w skrajność.”
(-Koniec cytatu).
-Nie mam zamiaru popadać w skrajność, chcę tylko udowodnić, że dzięki takim dyskusjom możemy wspólnie wypracować sobie metody wykonywania instalacji w nowych budynkach.
-Jeśli się robi coś dobrze, to nie widzę powodu, żeby się wstydzić swojej roboty.
-Widać ciągłe zmiany w prawie, normach, w materiałach instalacyjnych i osprzęcie.
-Trzeba być w tych tematach na bieżąco. –Trend jest taki, że należy wszystkie obwody zabezpieczać wyłącznikami różnicowoprądowymi, zarówno przeciwporażeniowymi, jak
i przeciwpożarowymi. –Wiem, że nie wszyscy Elektroinstalatorzy w ostatnich latach układali przewody z żyłą ochronną PE w obwodach oświetleniowych.( –Nawet mnie do tego namawiali.) –Czy takie instalacje można zabezpieczyć wyłącznikami RCD przed porażeniem czy pożarem?
-Jak Kol. wykonują odrutowanie rozdzielnic RN-24 czy RN-36
w budynkach?
-Jest jeszcze wiele tematów do dyskusji na Forum.
-Pozdrawiam!
-EDI
Temat modernizacji instalacji w/g mnie jest obszerny. Już sama dyskusja na forum wskazuje jak obszerny jest to temat.
Inne podejście do tego tematu będzie w przypadku domków jednorodzinnych, inne dla bloków mieszkalnych a zupełnie odmienne dla instalacji przemysłowych.
Decyzja o modernizacji instalacji elektrycznej jest najczęściej tylko elementem składowym modernizacji cz. budowlanej, instalacji wod-kan, instalacji grzewczej, instalacji klimatyzacji, teleinformatycznej itd.
Jeżeli tylko skupimy się na instalacji elektrycznej, to efekt będzie taki, że np. w łazience zostaną wymienione płytki, następnie zostaną płytki skute, bo trzeba wymienić instalację elektryczną, ponownie skute, bo zapomniano o instalacji grzejnej i t d.
Jeśli chodzi o budownictwo mieszkaniowe, postęp techniczny w tym nowe rozwiązania techniczne w zakresie wyposażenia mieszkań w nowe instalacje, powoduje że oprócz typowej instalacji elektrycznej którą należy zmodernizować, pozostają do ułożenia inne instalacje ; internetowe, telewizji kablowej, domofonowe, łączności, sterowania sygnalizacji i regulacji ogrzewania, klimatyzacji, wody lodowej itd.
Jeżeli modernizację powiążemy jeszcze ze stroną ekonomiczną, to temat stanie się tak obszerny że zawartość zmieści się w książce conajmniej 2 - tomowej.
A o ile wiem w tym temacie publikacji zbyt dużo nie ma, wydań książkowych o tej tematyce to o ile wiem chyba też nie ma.
Kolego EDI - z uwagi na doświadczenie, praktyczne - proszę rozważyć, czy nie pokusić się nad wydaniem książki.
Witam
Odnośnie łączenia przewodów w puszkach od puszki instaklacyjnej gniazdka do puszki z gniazdkiem.
W moim opisie łączenia omawiałem dokładnie taki przypadek jak kol EDI opisał. Łączyłem w ten sposób iinstalacje TN-S - 3-przewodowe 3x2,5, przy rozcięciu przewodu.
Zgadzam się z tym, że jest to uciążliwe, ale po poprawnym skręceniu (puszka też musi być w ścianie dobrze obsadzona) nie ma tematu (użytkuję taką instalację około 5 lat).
Uważam, że lepiej jest montować puszki instalacyjne nad puszką z gniazdkiem - ale przy ścianach w żelbecie za dużo kucia.
Pozdrowienia
Witam!
-Kol. Zbigol napisał: „Zgadzam się z tym, że jest to uciążliwe, ale po poprawnym skręceniu […]” (-Koniec cytatu).
-Po poprawnym skręceniu zaczyna się problem techniczny: -Jak podłączone gniazdko z sześcioma drutami 2,5 mm² Cu wcisnąć do puszki i przykręcić, mając jednocześnie pewność, ze nic się podczas tej operacji nie rozłączyło.
-Drugi problem, to po wykonaniu podłączenia tak wykonanego obwodu gniazdek w pętle pod jeden wyłącznik typu S-301B 16A każde gniazdko 220V jest zasilane przewodami o łącznym przekroju 2 x 2,5 mm² = 5 mm² Cu.
-Cytuję dalej: „Uważam, że lepiej jest montować puszki instalacyjne nad puszką z gniazdkiem […]” (-Koniec cytatu).
-Czyli tu Kol. Zbigol proponuje rozwiązanie książkowe, jakie podaje „Klasyka Wiedzy Technicznej”.
-Jak powiedziałem, nie znajdzie Kol. tego rozwiązania w żadnej w/w literaturze.
-Ponieważ nie mam czasu na dalsze pisanie, proponuję powrócić do poprzedniej mojej wypowiedzi, gdzie piszę o bardzo głębokich puszkach instalacyjnych i listwach zaciskowych, które z łatwością można rozcinać na pojedyncze izolowane elementy łączeniowe.
-Powodzenia!
-Pozdrawiam!
-EDI
Witam!
-Zapomniałem zaspokoić jeszcze ciekawość Kolegi Arkadiusza M.
-Ponieważ wypowiedź jest krótka, przytoczę w całości;
„Ja również jestem ciekaw, jakie wady ma obwód wykonany jako pętla. Z
pewnością podnosi niezawodność zasilania i jest to zaleta. Zbigol wskazał na
zmniejszenie obciążenia przewodów - też zaleta, gdzie, więc wady?” (-Koniec cytatu).
-Podnosi niezawodność zasilania, bo każde gniazdko jest zasilane z dwóch stron, -zgoda.
-Zmniejsza obciążenia przewodów, -zgoda.
-Ale wszystko pod warunkiem, że mamy pewność, że pętla jest właściwie połączona.
-Ja nic nowego nie wymyśliłem, tylko wykorzystałem możliwości rynkowe i wiedzę techniczną z klasycznych układów.
W klasycznym układzie kiedyś prowadziło się przewody górą, montowało się puszki rozgałęźne u góry i schodziło wypustem do puszki na gniazdko. W tym klasycznym sposobie łączenie w pętle było pewne, przy użyciu pierścieni lub listew zaciskowych.(-Zamknięta pętla z wypustami na gniazdka).
-Drugi sposób to od ( puszki) gniazdka do ( puszki) gniazdka.
(-Łączenie w pętle było na stykach gniazdek).
-Kiedy na rynku pojawiły się bardzo głębokie puszki instalacyjne i listwy zaciskowe, połączyłem te obie metody, rezygnując z montowania dodatkowych puszek rozgałęźnych.
-Głęboka puszka stała się jednocześnie puszką rozgałęźną i montażową (dla gniazdka).
-Stworzyłem w ten sposób nowy układ; „Dwa w jednym”.
-Powstał nowy układ zamkniętej pętli dla gniazdek 220V.
–Przewody prowadzone dołem lub górą EWG. życzenia klienta.
-To moja „Filozofia Wiedzy Technicznej” w tym temacie.
-Pozdrawiam!
-EDI
Witam
W moich wypowiedziach w tym wątku nie mialem zamiaru przesądzać, że takie, czy inne rozwiązanie jest lepsze.
Wykonanie instalacji “klasyczne” z puszką nad gniazdkiem, czy z puszką “głęboką” jest jak najbardziej OK - tylko tak jak pisałem powyżej nie zawsze najprostsze przy wykonaniu.
Sposób wykonania instalacji musi zależeć gdzie montujemy, jakie ściany itd. Niezgadzam się tylko z opinią, że wykonanie takie, a nie inne jest od razu złe.. Propozycje kol.EDI sprowadzają się do tego, żeby dochodziły do gniazdka 3-przew, a nie 6 - też tak uważam - ale czasami trzeba zastosować rozwiązanie inne (do gniazdka 6 przew) - jest to zawsze bardziej uciążliwe nie tylko przy instalacji, ale przy eksploatacji - jest to rozwiązanie, którego należy unikać.
Witam!
-Ostatnia wypowiedzi Kol. Zbigol napisał w pierwszym zdaniu; „W moich wypowiedziach w tym wątku nie miałem zamiaru przesądzać, że takie, czy inne rozwiązanie jest lepsze.”
(-Koniec cytatu.)
-W tym temacie powiem, że moim zamiarem było udowodnić, że klasyczny obwód gniazdek w pętli zamkniętej z wypustami
(-z puszek rozgałęźnych) na poszczególne gniazdka jest lepszym, bardziej niezawodnym, niż obwód gniazdek w pętli otwartej, w którym zwieranie pętli następuje kolejno na stykach gniazdek, w chwili montowania gniazdek.
-Na dowód tego przytoczę kilka moich poprzednich wypowiedzi:
”Jestem przeciwnikiem wykonywania pętli, w których do wymiany chociażby jednego gniazdka trzeba ją rozewrzeć.”
„-Największym błędem w obwodach gniazdek jest wykonanie pętli rozwieranych przy wymianie chociażby jednego gniazdka.
–Te pętle często same się rozwierają, gdy luźne są gniazdka
(-przy wyciąganiu wtyczki). –Elektryk jest wzywany do takich instalacji, gdy właściciel nie wie, co jest grane, bo już dobrze namieszał. –Wiele ciekawych zjawisk mógłbym opowiedzieć na ten temat. –Nawet uczonemu, doświadczonemu Elektrykowi niektóre zjawiska trudno by było wyjaśnić.” (-Koniec cytatów).
-By zakończyć moje „udowadnianie” opowiem przykład z życia:
-W bloku mieszkalnym właściciel wyremontował sobie dwa pokoje, przez które przebiegała nowo wybudowana instalacja telewizji kablowej i sieci komputerowej. Obwód gniazdek 220V w pętli otwartej, zwieranej na stykach gniazdek przy ich montażu.
-Efekt końcowy zademonstrowany przez właściciela: -W dużym pokoju do gniazdka (-bez bolca) podłączone żelazko do prasowania i gra telewizor. W małym pokoju za ścianą podłączony komputer do sieci. –Wszystko przestaje działać
(-żelazko, telewizor, komputer), po rozłączeniu kabla antenowego TV do komputera.
–Pytanie: -Czy namieszałby tak właściciel podczas remontu, gdyby instalacja gniazdek 220V była wykonana w klasyczną pętlę zamkniętą lub moją metodą „Dwa w jednym”?
-Pozdrawiam!
-EDI
Witam!
„-Czy namieszałby tak właściciel podczas remontu, gdyby instalacja gniazdek 220V była wykonana w klasyczną pętlę zamkniętą lub moją metodą „Dwa w jednym”? (-Koniec cytatu.)
„Modernizować czy wycinać stare instalacje?”
-Jeśli nie ma pieniędzy na wycinanie starej instalacji, wystarczy dokonać przeglądu i układowi TN-C zapewnić ciągłość przewodu PEN w pętli poprzez jej zamknięcie w sposób wcześniej opisany. –Wiele jest niezbyt starych instalacji TN-C-S, w których nie zapewniono ciągłości przewodu PEN czy z uziemionym PE. –Warto do nich powrócić w tym temacie, bo warto modernizować i wycinać warto.
-Pozdrawiam!
-EDI
Witam!
Podczas sobotniego wypadu do „CASTORAMY” w Szczecinie przeżyłem miłe zdarzenie.
-Ponieważ zawsze mówię, że jadę „tylko popatrzeć” ( a nie na zakupy), na stoisku z poradnikami typu ”Zrób to sam”, zauważyłem kilkanaście sztuk poszukiwanego przeze mnie drugiego wydania książki „Instalacje elektryczne w budownictwie jednorodzinnym” –autorstwa: Jacek S. i Janusz S. –Wydanie uaktualnione i rozszerzone.
-Polecam to wydanie, ponieważ uważam, że każdy początkujący Elektryk powinien taką lekturę posiadać.
-Miłej lektury!
-Pozdrawiam!
-Edward W.
…z puszek rozgałęźnych) na poszczególne gniazdka jest lepszym, bardziej niezawodnym, niż obwód gniazdek w pętli otwartej, w którym zwieranie pętli następuje kolejno na stykach gniazdek, w chwili montowania gniazdek…
do tego łączenie w puszkach głębokich" dwa w jednym"…
poprawność tej metody potwierdza przykład ..
.. instalacja oświetleniowa kilkanaście opraw jarzeniowych, cztery obwody oświetleniowe (cztery wyłączniki zaspolone) zasilane z jednej fazy przewód zasilający podłączony do pierwszego wyłącznika ,mostek do drugiego itd…efekt…przegrzanie styku pierwszego wyłącznika, prąd około 17A,wypalenie wyłącznika i…spalenie części instalacji!!!.
Pozdrawiam
Witam!
Coś Kol. Akerwis zaczyna ściemniać ten temat.
-Jeśli instalacje wykonuje Elektryk, to powinien wiedzieć jaka jest obciążalność przewodów.
-Proszę jaśniej wyrażać swoją opinię o metodzie, którą opisałem.
-Pozdrawiam!
-EDI
Witam
Kolego EDI nic nie ściemniam.
Wątek był rozpoczęty przed modernizacją forum i nie ma wszystkich wypowiedzi.
Wcześniej napisałem że popierałem Kolegi metodę -pętla zamknięta i łączenie w puszkach głębokich.
Opisany przykład potwierdza że wykorzystanie styków wyłącznika lub gniazda do łączeń przewodów zasilających nie jest dobrym rozwiązaniem.
Obciążalność przewodów a obciążalność styków-połączeń osprzętu do dwie różne sprawy.Nie każdy wykonawca czy…projektant ma tą świadomość. Mam także ograniczone zaufanie do tzw. szybkozłączek np.WAGO stosowanych do połączeń w puszkach, przy większych obciążeniach i temperaturze pracy pewniejsze są listwy wyposażone w złącza śrubowe.
Pozdrawiam.
Witam!
-Teraz rozjaśnił mi Kolega Akerwis swoją ostatnią wypowiedź, za co dziękuję. -Dziękuję za poparcie mojej metody połączeń.
-Nie stosuję szybkozłączek (np.WAGO). -Stosuję listwy łączeniowe ze śrubkami.
-Jestem zwolennikiem osprzętu do łączenia na „oczka”.
-Może Producenci podejmą temat i zaczną produkować listwy łączeniowe na „oczka”, tak jak dawne pierścienie do tradycyjnego łączenia w puszkach rozgałęźnych.
-Pozdrawiam!
-Edward W.
Witam
Kolego EDI
To co kolega napisał nie wyczyta się w normach ,książkach, przepisach …czemu!!!
Piękna rozdzielnica, wspaniały osprzęt a połączenia…
Spotkałem się z połączeniami pod płytą gipsową (bez puszek!!!) wykorzystujących listwy zaciskowe gdzie wkręty prawie przecinały przewód na pół !!!. Po roku trzeba było wycinać otwory w płycie by odszukać przerwę w zasilaniu.
Dlatego uważam że najlepsze są połączenia które nie naruszają przekroju przewodu np. na “oczko”. Kiedyś połączenia w puszkach robiono na tzw. skrętkę izolując połączenie taśmą. Obecnie w sprzedaży są złączki izolowane stożkowe do których po włożeniu kilku żył tworzymy połączenie na tzw, skrętkę.
Czy stosujecie Koledzy takie złączki i co o nich sądzicie?
Pozdrawiam.