Kol. Stanca poruszył w innym temacie problem z mocą bierną w obiektach z fotowoltaiką. Tak, często jest to powód do wymiany licznika energii na taki, który już “widzi” i liczy moc bierną. Tym czasem (przynajmniej w mojej okolicy) coraz częściej pojawiają się nowe, elektroniczne “liczydła” które też mają taką zdolność. Mam coraz więcej zgłoszeń od lokalnych firm z prośbą o pomoc bo 700, bo 1000, … bo 3500zł (rekordzista) pojawia się na fakturze. Dotyka to coraz mniejszych firm i o takich będę pisał. Duże zakłady z symetrycznymi 3-fazowymi odbiorami są bardzo proste i relatywnie tanie do skompensowania.
Po analizie zasilania (kilkudniowej rejestracji parametrów zasilania) okazuje się że najbardziej dostają po głowie małe firemki, gdzie ze względu na asymetryczny charakter obciążenia trzeba budować dość skomplikowaną baterię kondensatorów, czasem dławików a czasem mieszaną. Kolejnym problemem jest duża dynamika zmian obciążenia instalacji, gdzie tradycyjnie zalecane czasy rozładowań kondensatorów do bezpiecznego poziomu napięcia są dużą przeszkodą i trzeba opracować coś szybszego. Rodzi to spore wydatki i długi okres zwrotu takiego kompensatora. Pojawiły się ciekawe rozwiązania tzn aktywne kompensatory. Znalazłem już klienta na takie urządzenia, działa super (póki co), jednak koszty na razie zabijają to rozwiązanie. Dziś najtańsze (15kVar) to wydatek ok. 10tys. + montaż - to odrzuca drobnych przedsiębiorców. Nie zamieszczę linku do urządzenia, bo była by to już reklama, ale zachęcam do poszukiwań w internecie. Urządzenie reaguje w ms na zmiany w obciążeniu i wytwarza tzw. przeciwfazę czyszcząc tym samym sinusoidę. Droższe modele dodatkowo filtrują harmoniczne.
Zapraszam do dyskusji jak koledzy radzą sobie z mocą bierną.
Właśnie wróciłem z programowania ustawień baterii kondensatorowej. To, że użytkownicy liczników elektronicznych liczących moc bierną za nią płacą to nie dziwi nikogo, ale pokaże wam jaka jest różnica w poborze prądu przez instalacje pewnego sklepu z włączoną kompensacją i bez niej. Bateria jest asymetryczna i wychwycony moment idealnie odzwierciedla pobór w fazie która wymaga niewielkiej kompensacji (L2) oraz w fazach gdzie zapotrzebowanie na moc bierną jest większe (L1 i L3). Na zdjeciu z włączoną kompensacją mamy załączone w L1 stopnie nr: 1, 2, 4 (0,33; 0,66; 1,66 kVar)', w L2 stppień nr: 8 (1,33kVar) i L3 stopie nr: 11, 12, 13 (0,33; 0,66; 1,33 kVar). Proszę porównajcie sobie te odczyt (oczywiście obciążenie urządzeniami elektrycznymi na obu zdjęciach jest identyczne). Może okażę się, że użytkownicy tradycyjnych liczników indukcyjnych pośrednio też płacą za bierną ?
[quote=“elmontjs, post:2, topic:14272, full:true, full:true”] Może okażę się, że użytkownicy tradycyjnych liczników indukcyjnych pośrednio też płacą za bierną ?
[/quote]
A licznik nie mierzy przypadkiem wartości chwilowych? Wartość skuteczna prądu nijak ma się do wartości chwilowej, zwłaszcza gdy ten jest przesunięty w fazie względem napięcia. Z drugiej strony… może się mylę? Dawno nie rozwiązywałem zadań z elektrotechniki, a że pracuję na budowie, to i trochę teorii uleciało z głowy. Czas wydobyć z szafy zbiór zadań z teorii obwodów
[quote=“luka2nd, post:3, topic:14272, full:true, full:true”]
A licznik nie mierzy przypadkiem wartości chwilowych?
[/quote] …Całkuje wartości chwilowe mocy po czasie. Amperomierz pokazuje wartości skuteczne i tu masz racje. Ja jednak pokazuje na odczytach wartości skuteczne prądu z włączoną kompensacją i bez niej, to jak są przesunięte sinusoidy w tym momencie jest nieistotne. Chodzi o to, że skoro wartość skuteczna prądu jest wyższa, to i jego amplituda jest większa - czy się mylę? a więc można się spodziewać wiekszych wartości chwilowych prądu.
[quote=“elmontjs, post:4, topic:14272, full:true, full:true”]
Ja jednak pokazuje na odczytach wartości skuteczne prądu z włączoną kompensacją i bez niej,
[/quote]
Po pierwsze zdjęcia bardzo nie wyraźne. Na obydwóch są załączone baterie i szafa pracuje a automacie. Tyle mogłem dostrzec . Która to moc bierna a która czynna. i jaki był cos -fi.
[quote=“Simcode, post:5, topic:14272, full:true, full:true”]
Po pierwsze zdjęcia bardzo nie wyraźne
[/quote] Bateria jest kolego załączona, na wyświetlaczu masz prądy w L1, L2 , L3 (sedno tematu). Spójrz na wyłącznik sterowania, na górnym zdjęciu jest wyłączony i kondensatory są odłączone, na dolnym wyłącznik załączony (faktycznie było zrobione jako pierwsze, potem wyłączyłem, więc kolejność zdjęć powinna być odwrotna) - bateria kompensuje. Cosinusa nie sfotografowałem, ale widoczny na zdjęciu regulator ma zadany cos=0,97, mogę powiedzieć że utrzymuje go w zakresie +/- 0,02.
[quote=“elmontjs, post:6, topic:14272, full:true, full:true”]
na zdjęciu regulator ma zadany cos=0,97, mogę powiedzieć że utrzymuje go w zakresie +/- 0,02.
[/quote]
Czyli jest dobrze . Nie ma naliczenia za energię bierną.
[quote=“elmontjs, post:6, topic:14272, full:true, full:true”]
Bateria jest kolego załączona, na wyświetlaczu masz prądy w L1, L2 , L3 (sedno tematu).
[/quote]
Pierwsze słyszę żeby ktoś płacił za energię bierną ze wskazań L1/2/3.
Druga sprawa, bateria wyłączona więc pobór energii czynnej którą wskazujesz też się zmienił (zmiejszył) .
[quote=“Simcode, post:7, topic:14272, full:true, full:true”]
Pierwsze słyszę żeby ktoś płacił za energię bierną ze wskazań L1/2/3.
[/quote] Nie przeczytałeś, albo kompletnie nie zrozumiałeś tego przeslania i Twoja wypowiedź zrobiła się bez sensu.
A to jest dowód, że nie czytasz wcześniejszych wypowiedzi i wyciągasz pochopne wnioski:
[quote=“Simcode, post:7, topic:14272, full:true, full:true”]
Druga sprawa, bateria wyłączona więc pobór energii czynnej którą wskazujesz też się zmienił (zmiejszył) .
Kondensatory też pobierają energie czyli ampery.
[/quote] … jest dokładnie odwrotnie
Na dzień dzisiejszy w taryfie G moc bierna nie jest naliczana ale moim zdaniem to kwestia czasu. Obecnie wymieniane czy montowane liczniki pozwalają na taki pomiar. Miłościwie nam rządzący pewnie wpadną na pomysł opłaty za energię bierną. W gospodarstwach domowych będzie to kilka czy kilkadziesiąt zł/miesiąc. Obstawiam, że większość zapłaci i nie będzie się bawić w zakup i montaż baterii do kompensacji mocy biernej.
[quote=“opornik, post:10, topic:14272, full:true, full:true”]
Na dzień dzisiejszy w taryfie G
[/quote] W przedmiotowym przykładzie, o ile pamietam, jest taryfa C. W gospodarstwach domowych (taryfa G) kompensacja bedzię raczej nieopłacalna, chyba że ktoś wymyśli jakieś niewielkie, tanie urządzenie.
[quote=“opornik, post:10, topic:14272, full:true, full:true”]
Na dzień dzisiejszy w taryfie G moc bierna nie jest naliczana ale moim zdaniem to kwestia czasu. Obecnie wymieniane czy montowane liczniki pozwalają na taki pomiar. Miłościwie nam rządzący pewnie wpadną na pomysł opłaty za energię bierną. W gospodarstwach domowych będzie to kilka czy kilkadziesiąt zł/miesiąc. Obstawiam, że większość zapłaci i nie będzie się bawić w zakup i montaż baterii do kompensacji mocy biernej.
[/quote]
Do 40 kW to się nie spotkałem jeszcze żeby naliczali . Umówmy się , że w taryfach G zużycie nie jest jakieś duże a i odbiorniki inne niż np w małych firmach z taryfą C.
Również uważam, że w ciągu kilku najbliższych lat moc bierna będzie naliczana każdemu bo to jednak ogromne pieniądze są. Ludzie przetrawią opłatę mocową… przyjdzie czas na następne. Po kilkanaście zł nie majątek ale od kilku milionów odbiorców już będzie szło w miliardy rocznie.
W gospodarstwach domowych raczej powinna dominować energia pojemnościowa - lodówka czy odkurzacz raczej mają indywidualnie dobrane kondensatory do kompensacji, za to wszelkiej maści zasilacze impulsowe od telewizorów, komputerów i powszechnie już stosowanego oświetlenia LED już tej kompensacji raczej nie ma - bo tu potrzebny byłby dławik. Choć przyznam szczerze, że nie robiłem w domu pomiarów pod tym kątem, mogę się więc mylić.
[quote=“luka2nd, post:13, topic:14272, full:true, full:true”]
Choć przyznam szczerze, że nie robiłem w domu pomiarów pod tym kątem, mogę się więc mylić.
[/quote]
Chyba jednak się nie mylisz. Skończyły się w gospodarstwach domowych czasy kilku żarówek, żelazka i grzałki do gotowania wody.
Wszystkie urządzenia obecnie używane w domach, hurtowe przejścia na ledy sprawia, że mamy lawinowy wzrost energii biernej pojemnościowej. A tego energetyka i sieci nie lubią.
[quote=“luka2nd, post:13, topic:14272, full:true, full:true”]
W gospodarstwach domowych raczej powinna dominować energia pojemnościowa - lodówka czy odkurzacz raczej mają indywidualnie dobrane kondensatory do kompensacji
[/quote]
Koledze się chyba pomyliły kondensatory przeciwzakłóceniowe z kompensacyjnymi.
Wracając do zdjęć z mojego 2-go postu, widać dokładnie na przykładzie jednego sklepu, jak włączona kompensacja odciąża linie zasilającą. Skąd taka różnica - myślę że wszyscy elektrycy powinni wiedzieć. Te większe prądy (zarejestrowane na wyłączonej kompensacji) praktycznie przekładają się na nagrzewanie przewodów, na obciążenie zabezpieczeń i w końcu na “przepustowość” sieci zasilającej.
Wniosek? … czy licznik liczy, czy nie liczy mocy biernej, gołym okiem widać ile korzyści daje kompensacja. Jedyną barierą dla odbiorców przed jej stosowaniem jest czynnik finansowy, dopiero narzucone opłaty od dystrybutora włączają odpowiednie kalkulacje. Najgorzej, że 3-fazowe baterie dedykowane do asymetrycznych obciążeń (a z takimi mamy do czynienia w większości niewielkich obiektów, gdzie dominują urządzenia 1-fazowe) są dość drogie w doborze, budowie i montażu i opłata za moc bierną musi być dość dotkliwa, żeby taka inwestycja była opłacalna.
Miałem ostatnio klienta, któremu do instalacji o obciążeniu asymetrycznym ktoś dobrał baterię opartą na 3-fazowych kondensatorach. Efekt był taki, że zamiast mocy biernej indukcyjnej zaczął płacić za pojemnościową i to wcale nie mniejsze kwoty , dziś bateria stoi wyłączona
[quote=“Simcode, post:15, topic:14272, full:true, full:true”] Koledze się chyba pomyliły kondensatory przeciwzakłóceniowe z kompensacyjnymi.[/quote]
Racja, mój błąd
Tak czy inaczej, nie zmienia to faktu że w domu moc indukcyjna występuje sporadycznie - w końcu odkurzacz, pralka czy suszarka nie pracują bez przerwy.
Kompensatory elektroniczne, na IGBT mają podane moce kompensacji w odniesieniu do energii biernej.
Np sklepik 150kW ma wahania dobowe Qc/Ql od -5 do 12.
Może być L1L2L3 Q -0, -2, -3 ale może być +2, -3,-4.
Taki elektroniczny +/- 10 kVAR kompensuje moc bierną pojemnościową i bierną w zakresie 1/3 dla każdej fazy.
Taki marketing handlowy.
10 pojemnościowej nie skompensuje -5, -3, -2 bo 5 to więcej niż 1/3 z 10. Trzeba kupić +/-15 albo dobić gada dławikiem lub kondensatorem jednofazowym.
Ale dla odbiorów szybkozmiennych to cena tych na IGBT już zabija baterie dławikowo-kondensatorowe z pomiarem w każdej fazie i dławikami ochronnymi i rozładowczymi. Przynajmniej do ok.+/-30kVAR.
Ale trzeba zaznaczyć że część mocy taki układ na IGBT może przeznaczyć na skasowanie wybranych harmonicznych, a tego BK/D nie potrafią.
Ale proste przepychanie dlawikiem pojemnościowej na indukcyjną bo do 0,4 się nie płaci w pandemii się zemściło bo np. w hotelach spadła czynna i trzeba BK modyfikować.
[quote=“macbrz, post:18, topic:14272, full:true, full:true”]
Kompensatory elektroniczne, na IGBT mają podane moce kompensacji w odniesieniu do energii biernej
[/quote] Do opisu kolegi dodam jeszcze, że te kompensatory mają ciekawą funkcję symetryzacji obciążenia. Przydatna rzecz, gdy w obiekcie jedna z faz pracuje pod wartością szczytową prądu bezpiecznika ograniczającego moc przyłączeniową. Instalacja za kompensatorem zasilana jest dalej asymetrycznie (to zrozumiałe), ale od strony zasilania, przed kompensatorem, prądy w każdej fazie wyrównują się (można powiedzieć, że są uśrednione).
Podwyżki cen za energię el. spowodowały drugą falę szukających oszczędności przedsiębiorców. Problem z mocą bierną znów wzbiera na sile a instalacje budynków są coraz bardziej wymagające. Proste baterie kondensatorowe już dziś nie dają rade. Widzę, że na rynku pojawiło się coraz więcej ofert dynamicznych kompensatorów o których już wspomnieliśmy wyżej. Wielką zaletą tych urządzeń jest fakt, że kompensują m. bierną i pojemnościową nawet jak w poszczególnych fazach są ich różne charaktery; o asymetrii nie wspomnę. Urządzenie właściwie zeruje rachunek za m. bierną, no fakt … długo się zwraca.
Ciekaw jestem opinii kolegów tych urządzeń. Jedyne co mi się nie podoba to konieczność programowania przez Wifi z obcego urządzenia, choćby smartfona - trochę boję się w przyszłości o kompatybilność w miarę rozwoju technologii. Jedynie większe (mocowo) jednostki mają panele obsługi.