Miniamlna odległość budynku od linii energetycznej 20kV

Witam,
juz myślałem, że moja wiedza jest w miarę uporządkowana gdy mój mistrz zabił mi potężnego ćwieka. Sprawa dotyczy minimalnej odległości projektowanego budynku od napowietrznej linii 20kV. Do tej pory moja interpretacja prawa na ten temat oraz algorytm postępowania były następujące:

  1. określałem wysokość słupa i sprawdzałem, czy wogóle występuje zbliżenie (odległość mniejsza lub równa połowie wysokości słupa = zbliżenie)

  2. jeżeli zbliżenie wystąpiło wyliczałem w oparciu o PN-E-05100-1 “Elektroenergetyczne linie napowietrzne - projektowanie i budowa” minimalną odległość skrajnego przewodu od obiektu.

  3. sprawę organizacji placu budowy (minimalna odległość 10m przy 20kV) naświetlałem inwestorowi, informowałem o możliwości dogadania się z zakładem energetycznym w celu wyłączenia bądź skablownia i… pozostawiałem. Pozwolenia na budowę dostawałem bez szemrania.

Aż tu nagle mój mistrz (po dwóch latach) mówi mi, że norma PN-E-05100-1 “Elektroenergetyczne linie napowietrzne - projektowanie i budowa” dotyczy tylko nowobudowanych linii. Jeśli chodzi o budowle należy projektować zgodnie z tzw 75 czyli “Warunkami technicznymi jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie”. Notabene przewertowałem i nic nie znalazłem. Gdzie leży prawda? Proszę o pomoc, gdyż konstrukcja mojego inżynierskiego umysłu charakteryzująca się ciekawskośćią i agresywnym perfekcjonizmem wyprowadza mojego mistrza z równowagi i nic nie mogę z niego wydusić. Z góry dziękuję.

Witam wszystkich
Nie masz co się dziwić swojemu mistrzowi, jako że obecnie nie bardzo wiadomo według jakich przepisów projektować nowe linie. Norma PN-E-05100-1 “Elektroenergetyczne linie napowietrzne - projektowanie i budowa” jest już nie aktualna (decyzja PKN), norma “N SEP-E-003 Elektroenergetyczne linie napowietrzne - projektowanie i budowa” nie wszystko obejmuje gdyż ma podtytuł “Linie prądu przemiennego z przewodami pełnoizolowanymi oraz z przewodami niepełnoizolowanymi”. Jak widać nie obejmuje przewodów gołych. W tzw 75 czyli “Warunkami technicznymi jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie” nic na ten temat nie ma (jak sam sprawdziłeś) - więc co robić? :unamused: Osobiście stosuję dalej PN-E-05100-1, i tak też zaleca mój ZE. Może niezawodny Teodor jak zwykle coś pomoże. :stuck_out_tongue:
Jerzy

Troszkę zatracił się sens mojego pytania - mi chodzi o budynek. Istniejąca linia, budynek - nowy. Cały “szkopół” polega na tym, że mistrz nie kwestionuje normy w przypadku budowy linii ale kwestionuje ją w przypadku budowy domu przy istniejącej linii. Ot takie masło maślane z tłustym tłuszczem.

Witam Szanownych Kolegów

Jakby wywołany do tablicy przez Kolegę Jerzego proponuję przeanalizować wymagania PN-EN 50110-1:2005 (U) - Eksploatacja urządzeń elektrycznych - w punkcie 6.4.4 dotyczącym prac budowlanych i innych prac nieelektrycznych.
Starsze wydanie tej normy z 2001 roku jest po polsku.

Problem może polegać na tym czy po utawieniu rusztowań i.t.p. zostanie zachowany właściwy odstęp dla prac wykonywanych przez osoby niewykwalifikowane.

Pozdrawiam
Teodor

witam
Nowa norma PN-EN 50423-1:2007 “Elektroenergetyczne linie napowietrzne prądu przemiennego powyżej 1kV do 45kV włącznie. Część 1 Wymagania Ogólne Specyfikacje wspólne.” tabela 5.4.4.2 - Minimalne odstępy izolacyjne od budynków mieszkalnych i innych
Linia nad budynkami (przewód goły)
Dla dachu trudno zapalnego nachyleniu większym niż 15 od poziomu - 3m
Dla dachu trudno zapalnego nachyleniu równym 15 od poziomu lub mniejszym - 5m
dla dachu łatwo zapalnego lub nad instalacją o szczególnym zagrożeniu pożarowym np stacja paliw - 10,6m
linia w pobliżu budynku (odstęp poziomy) - 3 m

Tak, tak. Słusznie i fajnie. Ale powtarzam raz jeszcze: rozważmy przypadek istniejącej linii i nowego budynku. Norma na którą się powołujemy dotyczy nowobudowanych linii. Oczywiście zdrowy rozsądek nakazuje poprzez analogię odnieść tę sytuację w drugą stronę czyli do nowobudowanych budynków. Ale z urzędniczego punktu widzenia należy zastosować przepisy dotyczące BUDYNKÓW. A takowych de facto nie ma! Jest tylko przepis mówiący o organizacji placu budowy (10m).
Rozmawiałem z gościem, który jest szychą w lokalnym zakłądzie energrtycznym i decyduje o takich sprawach. Generalnie, żeby mieć spokój należy odsunąć się te 10m. Jednak są w moim mieście nowe inwestycje przy których nowe budynki niemalże czochrają się o linię 20kV. Na pytanie jak to jest możliwe - odpowiedział ano jakoś tak jest.
Nie ma jednoznaczności w naszych przepisach. Chyba, że czegoś nie wiem.

W taki razie odsuniecie budynku o 3m do skrajnego przewodu jest dopuszczalne pod warunkiem zachowania obostrzeń 1 stopnia i ochrony przeciwporażeniowej. Ja uzgadniam u siebie kolizje i ja bym taką lokalizacje budynku uzgodnił. Wiadomo dla ZE im dalej tym lepiej ale chodzi tez o wykorzystanie działki budowlanej. Organizacja placu budowy w pobliżu urządzeń elektroenergetycznych to inna bajka.
Pytanko czy ten budynek ma pozwolenie na budowę jeśli tak to plan zagospodarowania działki był na ZUD - zie i przedstawiciel ZE go widział i uzgodnił lub nie. Jeśli jest na etapie projektowania to plan uzgodnić w ZE i po problemie cytowany Pan z ZE określi niezbędne warunki.

Jeśli chodzi o moją konkretną sprawę - napisałem do ZE wniosek o wydanie warunków usunięcia kolizji. Z tego co się nieoficjalnie dowiedziałem odpowiedź będzie brzmiała: skablować. Będę jednak dalej drążył temat i jak się czegoś dowiem nieomieszkam poinformować. Dziękuję Kolegom za udział w dyskusji. C.D.N…

Wydaje mi się, że nowe budynki powinny być sytuowane tak, aby między innymi nie przekroczyć dopuszczalnego natężenia pola elektrycznego dla osób w nich mieszkających.