Metody chirurgiczne w regeneracji bezpieczników

Witam Kolegów

Prosżę spojrzeć:

http://www.safteng.net/Shockers/Electrical/electrical_shocker_53.htm

Wygląda to na robotę chirurga - klasyczny bajpas.

Pozdrawiam

Teodor

Witam
Wygląda to na delikatne jumper-ki i raczej robotę weterynarza.
Ale jak baypasy …też mogą uratować życie.
Na budowie w rozdzielnicy widziałem zamiast BM-a…kawałek kielni!!!
:laughing: :laughing: :laughing:
Pozdrawiam

A ja Panowie na wystawie dawno temu w ZE Wroclaw widzialem bezpiecznik… WYTOCZONY NA TOKARCE!!! To sie nazywa polski Mac Gyver !!! :laughing:

witam:)
Popatrzcie koledzy na ten lut :shock: , musi to być super bezpiecznik skoro ktoś włożył tyle wysiłku aby go wykonać:)

On napewno przeliczyl “amperażowo” ten drut i to jest normalny bezpiecznik :laughing:

Witam!
-To klasyczny przykład bezpiecznika topikowego.
-Topik (czyli lut) się wytopi i po sprawie. -Chyba, że to lutowanie twarde.
-Wersja zwłoczna!
-W swojej pracy zawodowej wiele podobnych przykładów spotkałem.
-Na szczęście u nas te czasy już minęły.
-Pozdrawiam!
-Edward

Poznaję - to robota Franka. Nasi są wszędzie ! :slight_smile:)

Pewnego pięknego poranka w stacji transformatorowej napowietrznej 15/0/4 kV jako zabezbieczenie po stronie SN znalazłem piękny zardzewiały drut kolczasty. Miejscowy " elektryk" stwierdził " światło sie nie paliło więc podziąglęm tą fajche (odłączni słupowy), założyłem co miałem i pociągłem te fajche spowrotem"
Polak potrafi
:bulb: