Lokalizacja GSU, GSW, MSW

Jak w temacie, sen z powiek mi spędza i wertuje książki i fora, odnośnie lokalizacji szyn wyrównawczych i uziemiających.

Na przykładzie projektu przy którym asystuję:

  • zaplecze socjalne (2 szatnie, 4 toalety, kotłownia gazowa i i parę innych pomieszczeń)
  • uziemienie - półotok
  • wlz wprowadzony do rozdzielni RG przy wejściu, kotłownia znajduje się po przeciwnej stronie budynku
  • punkt rozdziału PEN w RG

Pytania na które nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi:

  1. Czy GSU moze znajdować się w RG (szyna PE), czy ewentualnie gdzie ma sie znajdować GSU i jak ma/może wyglądać??
  2. Do GSU podłączamy głównie uziom i GSW?? Czy coś jeszcze??
  3. Czy GSW może znajdować się w RG (ta sama szyna PE), czy lepiej w puszce pod RG, a moze w kotłowni??
  4. Czy GSU może byc jednocześnie GSW??
  5. Z tego co wyczytałem to GSW uziemia się poprzez GSU, czyli jesliby dać GSW w kotłowni, to trzeba by połączyć GSW w kotłowni z GSU w RG i w ten sposób uziemić GSW??
  6. Czy połączenia miejscowe np. w toaletach, łączące elementy metalowe powinny się “zbiegać” do GSW?? Czy mozna w poszczególnych toaletach wykonac w puszkach p/t szyny wyrównawcze do których podłączone są przewody wyrównawcze miejscowe obejmujące daną toaletę, a nastepnie te poszczególne szyny (MSW) połączyć z GSW??
  7. Czy lepiej wykonywać połączenia miejscowe za pośrednictwem puszek p/t z MSW, czy moze w szeregu połączyć instalacje metalowe wprowadzone do toalety jednym przewodem, który to przewód doprowadzić do GSW??

Uprzejmie proszę o rady i ewentualnie o odnosniki, jeśli na jakies pytanie jest odpowiedź na forum, do której nie udało mi sie dotrzeć.

dyskusja może być ciekawa. bobrym początkiem mogą być kolegi konkretne propozyce

witam.
Powiem krótko GSU moze pełnic role GSW.

Doszukałem sie w poradniku elektroinstalatora, który można sobie sciągnać ze strony np. Moellera:
"Połączenia wyrównawcze główne realizuje się przez umieszczenie w najniższej (przyziemnej) kondygnacji budynku głównej szyny uziemiającej (zacisku), do której są przyłączone:

  • przewody uziemienia ochronnego lub ochronno-funkcjonalnego,
  • przewody ochronne lub ochronno-neutralne,
  • przewody funkcjonalnych połączeń wyrównawczych, w przypadku ich stosowania,
  • metalowe rury oraz metalowe urządzenia wewnętrznych instalacji wody zimnej, wody gorącej, kanalizacji, centralnego ogrzewania, gazu, klimatyzacji, metalowe powłoki i pancerze kabli elektroenergetycznych itp.
  • metalowe elementy konstrukcyjne budynku, takie jak np. zbrojenia itp."
    Czyli jest tak jak napisał slawek2385 że GSU może być GSW.

Zgodnie z tym co napisał kol. j.zap, moją propozycją byłoby zlokalizowanie GSW(GSU) w postaci szyny PE, dostarczanej z prawie każdą rozdzielnią, bądż tez w postaci np. modułowego bloku rozdzielczego, czy złączek uziemiających na szynę TH gdy chciałoby się przylączyć do GSW(GSU) przewody o przekroju wiekszym niż 25mm2.

Uważam że korzystniej zastosować GSW(GSU) w rozdzielni głównej budynku, niż np. jak to się często robi w postaci szyny w puszce pod rozdzielnią główną - głównie ze względów estetycznych.

Natomiast proponuję umieścić puszkę na elewacji budynku (typu skrzynka złącza kontrolnego) do której wprowadzona byłaby bednarka uziomu fundamentowego, połączenie z konstrukcją budynku, uziomu sztucznego i z tej puszki wyprowadzony zostałby przewód do GSW(GSU) w RG - taka puszka z tego co wyczytałem na forum, jest w niektórych krajach obowiazkowa.

Do MSW w łazienkach, kotłowni myślę, że należy poprowadzić główne połączenia wyrównawcze linką LgY z rozdzielni RG (GSW), a same MSW wykonać w postaci np. szyny SWP1 firmy Simet w puszcze podtynkowej 115x115mm z pokrywą, zamontowanej gdzieć przy umywalce, jakies 30cm od ziemi, i od tej puszki rozprowadzić przewody wyrównawcze miejscowe do metalowych rurociągów, ew. prysznica, wanny jeśli metalowe

Jako że większość rurociągów wchodzi zazwyczaj do budynku nie w poblizu rozdzielni głównej budynku, a raczej prosto do kotłowni, to rurociągi zostałyby podłączone do MSW w kotłowni. Chociaż nie wiem, czy czasem nie trzebaby również podpiąć przewodem do GSW w RG rur metalowych CO i wodnych, tylko czy w miejscu wprowadzenia do budynku, czy może w miejscu jak najbliżej GSW??

To propozycja, wiec proszę się nie śmiać, jeśli jakieś herezje powypisywalem.

Proponuje udać sie do czytelni i zapoznać z :PN-HD 60364-5-54:2007,
Poradniki to takie mało poradzające są !!!

Dowie sie kolega z takiej normy duzo więcej, pare ładnych rysunków zobaczy i poziom dyskusji sie zmieni.

Normy rulezz…

Witam!

Herezje nie herezje, ale po co wywarzać drzwi od dawna otwarte?

Doszukałem sie w poradniku elektroinstalatora, który można sobie sciągnać ze strony np. Moellera:
"Połączenia wyrównawcze główne realizuje się przez umieszczenie w najniższej (przyziemnej) kondygnacji budynku głównej szyny uziemiającej (zacisku), do której są przyłączone:

  • przewody uziemienia ochronnego lub ochronno-funkcjonalnego,
  • przewody ochronne lub ochronno-neutralne,
  • przewody funkcjonalnych połączeń wyrównawczych, w przypadku ich stosowania,
  • metalowe rury oraz metalowe urządzenia wewnętrznych instalacji wody zimnej, wody gorącej, kanalizacji, centralnego ogrzewania, gazu, klimatyzacji, metalowe powłoki i pancerze kabli elektroenergetycznych itp.
  • metalowe elementy konstrukcyjne budynku, takie jak np. zbrojenia itp."
    Czyli jest tak jak napisał slawek2385 że GSU może być GSW.

Tu jest wszystko jasne. Nawet to, że postawienie znaku równości pomiędzy GSU a GSW nie jest błędem.

Zgodnie z tym co napisał kol. j.zap, moją propozycją byłoby zlokalizowanie GSW(GSU) w postaci szyny PE, dostarczanej z prawie każdą rozdzielnią, bądż tez w postaci np. modułowego bloku rozdzielczego, czy złączek uziemiających na szynę TH gdy chciałoby się przylączyć do GSW(GSU) przewody o przekroju wiekszym niż 25mm2. Uważam że korzystniej zastosować GSW(GSU) w rozdzielni głównej budynku, niż np. jak to się często robi w postaci szyny w puszce pod rozdzielnią główną - głównie ze względów estetycznych.

Natomiast ta propozycja moim zdaniem do rozsądnych nie należy. Estetyka to jedno, zaś funkcjonalność i przejrzystość układu to drugie. Wprowadzanie przewodów wyrównawczych (szczególnie w większych obiektach) do rozdzielni głównej nie jest dobrym pomysłem. Znakomicie utrudni to ewentualny pomiar uziemienia i oprócz tego wprowadzi zamieszanie. Ich miejscem przyłączenia jest uziemiona szyna wyrównawcza.

Natomiast proponuję umieścić puszkę na elewacji budynku (typu skrzynka złącza kontrolnego) do której wprowadzona byłaby bednarka uziomu fundamentowego, połączenie z konstrukcją budynku, uziomu sztucznego i z tej puszki wyprowadzony zostałby przewód do GSW(GSU) w RG - taka puszka z tego co wyczytałem na forum, jest w niektórych krajach obowiazkowa.

Nie należy powoływać się na rozwiązania stosowane w innych krajach nie znając ich powodu. Tam, gdzie stosuje się złącze kontrolne na zewnątrz
spowodowane jest to tym, że nie ma wykonanego sztucznego uziomu fundamentowego, natomiast wykonany jest uziom punktowy. Zaś w puszce tej umiejscowione jest złącze kontrolne. Ponadto z powodu wykorzystania do budowy innych instalacji materiałów nieprzewodzących, najczęściej nie ma potrzeby wykonywania GSW, więc połączenie to służy tylko uziemieniu żyły ochronnej.
Jaki jest sens w przypadku uziomu fundamentowego nieskorzystanie z możliwości doprowadzenia go w miejsce jak najbliższe rozdzielni głównej a wyprowadzenie go na zewnątrz po to tylko by ponownie wprowadzić go do wnętrza budynku. Co z zasadą by połączenie pomiędzy przewodem PE a uziomem było jak najkrótsze?

Do MSW w łazienkach, kotłowni myślę, że należy poprowadzić główne połączenia wyrównawcze linką LgY z rozdzielni RG (GSW), a same MSW wykonać w postaci np. szyny SWP1 firmy Simet w puszcze podtynkowej 115x115mm z pokrywą, zamontowanej gdzieć przy umywalce, jakies 30cm od ziemi, i od tej puszki rozprowadzić przewody wyrównawcze miejscowe do metalowych rurociągów, ew. prysznica, wanny jeśli metalowe

Tu kolega foruje rozwiązanie, które w przypadku połączeń głównych zdyskredytował a na dodatek proponuje “przedłużenie” GSW do kilku pomieszczeń. Czy w przypadku budynku wielokondygnacyjnego również?
Kto zabrania koledze objęcie połączeniami miejscowymi rur wprowadzanych do łazienki przed tym pomieszczeniem? Po co dodatkowa szyna? Wszak można to wykonać jednym przewodem. Ponadto nadanie potencjału ziemi wannie w przypadku gdy pozostałe instalacje są wykonane z materiałów nieprzewodzących nie jest dobrym pomysłem.

Jako że większość rurociągów wchodzi zazwyczaj do budynku nie w poblizu rozdzielni głównej budynku, a raczej prosto do kotłowni, to rurociągi zostałyby podłączone do MSW w kotłowni. Chociaż nie wiem, czy czasem nie trzebaby również podpiąć przewodem do GSW w RG rur metalowych CO i wodnych, tylko czy w miejscu wprowadzenia do budynku, czy może w miejscu jak najbliżej GSW??

W kotłowni również można wyprowadzić uziom fundamentowy i połączyć go za pośrednictwem szyny wyrównawczej z przewodem PE lokalnej rozdzielni, zaś do odej szyny przyłączyć części obce i dostępne tego wymagające.

To propozycja, wiec proszę się nie śmiać, jeśli jakieś herezje powypisywalem.

Nie o śmiech tu chodzi, ale o to że praktycznie każdy obiekt wymaga indywidualnego rozpatrzenia kwestii tego zagadnienia. Jeżeli zasada działania obowiązuje wszędzie tak samo, to już poszczególne rozwiązania mogą się różnić sposobem wykonania. A przede wszystkim należy pamietać o tym, by zamierzając chronić nie wprowadzać zagrożeń i zamieszania.

Obecnie mam dostęp tylko do normy PN-IEC 60364-5-54:1999, ten jeden rysuneczek niewiele mi mówi o szczegółach, które budzą moje wątpliwości, muszę się postarać o tę nowszą :wink:

Jak napisał kol. kkas12, nie stosowałbym GSU w rozdzielni, a np. w puszce pod rozdzielnią… a czy uziom otokowy też łączyć do GSU??

A co do miejscowych połączeń wyrównawczych, to proponuje kolega, żeby połączyć przewodem od GSU do np. rury miedzianej c.o., c.w.u. wchodzącej do łazienki, np. od strony korytarza??

Podziękowanie szczególnie dla kol. kkas12, sporo wątpliwości moich zostało rozwiązanych :wink:

uziom niezależnie od budowy uziemienia należy połączyć do GSU
a całość wykonaj tak abyś w przyszłości nie miał problemów z jednoznaczną diagnoza stanu całej instalacji i poszczególnych jej elementów.[youtube][/youtube]

witam.
Warto wspomnieć ze połączenia wyrównawcze powinny być jak najkrótsze.

Witam!

Pytasz kolego lukaszz3 w kwestii

miejscowych połączeń wyrównawczych, to proponuje kolega, żeby połączyć przewodem od GSU do np. rury miedzianej c.o., c.w.u. wchodzącej do łazienki, np. od strony korytarza??

Norma nakazuje objęcie połączeniami wyrównawczymi części przewodzących obcych jak najbliżej miejsca ich wprowadzenia do łazienki. Czyli wykonanie tych połączeń tuż przed przepustem wprowadzającym je do tego pomieszczenia jest jak najbardziej na miejscu.
Jednak pozostaje kwestia nazwy czy będą to jeszcze połączenia główne, czy już miejscowe?
Stosując rozwiązanie zaproponowane przez Ciebie to uważam, że będą to połączenia główne, ponieważ przyłączone zostaną do GSW.
Kiedy zatem będziemy mieli połączenia miejscowe?
Uważam, że dopiero wtedy gdy zostaną one przyłączone do szyny PE rozdzielni zasilającej dane pomieszczenie lub lokal w którym ono się znajduje.
Jako przykład można tu podać połączenia miejscowe w łazienkach usytuowanych w lokalach znajdujących się w budynkach wielorodzinnych, gdzie w piwnicy wykonano uziemioną GSW do której przyłączono żyłę PE(PEN) oraz części obce tam się znajdujące, zaś w poszczególnych mieszkaniach szynę PE(PEN) połączono z częściami obcymi (tego wymagającymi) znajdującymi się w łazienkach.

Co zaś się tyczy uziomu otokowego, to nie rozumiem powodu jego istnienia gdy wykonany jest sztuczny uziom fundamentowy.
Gdyby jednak taka sytuacja zaistniała to oba uziomy powinny zostać ze sobą połączone.
Jeżeli natomiast występuje tylko uziom otokowy to oczywiście powinien on stanowić uziemienie GSW.

No dobrze, tylko, jak tu spełnic wymogi zastosowania połączeń wyrównawczych głównych i MIEJSCOWYCH, gdy w zasadzie w małym budynku nie ma potrzeby instalowania połączeń miejscowych?? Prawo wymaga, czy wiec nie trzeba by ich robić chociażby nawet na siłę??

A odnosnie uziomu otokowego (ewentualnie uziomu pionowego z pretów), chodziło mi, czy w razie niespelnienia przez uziom fundamentowy wymagań co do rezystancji uziemienia dla instalacji odgromowej, to zwiększając tę rezystancję poprzez otok, łączymy go do GSU, czy bezpośrednio przyspawujemu do uziomu fundamentowego??

Pozdrawiam

Witam!

Pisałem wcześniej

…poszczególne rozwiązania mogą się różnić sposobem wykonania. A przede wszystkim należy pamiętać o tym, by zamierzając chronić nie wprowadzać zagrożeń i zamieszania.

Więc “na siłę” nic nie zrobisz.
Poczytaj opracowania doktora Musiała na ten temat.

Wszystkie połączenia uziomów (i pomiędzy nimi) powinny zostać wykonane pod powierzchnią ziemi.

Moja krótka praktyka więc robię tak.
Bednarka z uziomu fundamentowego jak jest lub wykonany dodatkowy uziom w postaci bednarki i szpilek wprowadzona do puszki na elewacji budynku jak najniżej (docelowo) gruntu. Tam zacisk kontrolny a dalej w rurze osłonowej linka 16^do rozdzielni budynku na zacisk uziemiający w rozdzielni głównej.

Rozdzielnia główna budynku w 90% zabudowana w wiatrołapie pod rozdzielnią s301 w obudowie do plombowania przez ZE i jeszce obudowa do GSW to troszkę mało estetycznie.

Jeżeli budynek podpiwniczony to sprawa załatwiona i prosta GSW w piwnicy.
Odnośnie połączen wyrównawczych to chyba coraz mniej bo coraz mniej metalu w instalacji wod-kan i co.

witam,
ciekawa dyskusja się wywiązała z tego, mnie nurtuje od dawna pytanie: co zrobić kiedy GSW jest oddalona kilka metrów od rozdzielni a w rozdzielni zainstalowany jest ogranicznik przepięć. Zaś długości przewodu łączące ogranicznik przepięć z GSW to 0,5m. Co zrobić w takiej sytuacji? Bo według mnie najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby usytuowanie rozdzielni w pobliżu GSW jak to jest w poradniku Moellera.
Chodzi mi o to że długie przewody wprowadzają spadek napięcia co może upośledzić ochronę przeciwprzepięciową

To chyba nic nam nie zostaje tylko od dziś budować rozdzielnice w piwnicy.



Nie mam na myśli budowania rozdzielnic w piwnicy bo jak jest uziom fundmentowy to można bednarke wyprowadzić pod rozdzielnie… i problem z głowy oczywiście jak jest się we właściwym czasie na budowie Moje pytanie dotyczyło zaś sytuacji kiedy nie ma innej możliwości rozwiązania problemu i co wtedy począć?

Lokalizacja “mniej więcej” uściślona.

Pytam jak powinniśmy oznaczać miejsce GSW, MSW itp ??

Przykładowo. 3 budynki po kilka punktów wyrównawczych
Opisuję listwę łączeniową np.:
B1 / GSW / P-1.02/ 1 (jako GSW na poziomie -1, w pomieszczeniu 02)
B1 / MSW / P2.32/14 (jako 14 punkt MSW na poziomie 2 w pom.32)
B3 / MSW / P5 / 5 (jako 5 punkt MSW na poziomie 5 czyli np. dach)
Identyczne nazwy nanosimy na projekcie … by sięgając rysunki od razu było wiadomo gdzie konkretne połączenie znajduje się.

Nie wiem czy do końca dobrze napisałem o co mi chodzi, by koledzy dobrze mnie zrozumieli.
Może inaczej nazwać punkty ??
Czy mam prawo napisać “Połączenie wyrównawcze” a obok numer "B3/MSW/P5 czy też muszę sztywno stosować się do zapisu MSW - B3/P5 lub GSW-B1/P-1.02/1 ?