witam i zalecam poczytać:
http://www.zarzadca.pl/content/view/169/96/
Czynsz dzierżawny za kabel na działce
Aktualności
22.09.2006.
Za przeprowadzenie kabla energetycznego przez prywatną działkę należy zapłacić czynsz dzierżawny a nie opłaty z tytułu służebności - tak uznał Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznający spór właścicieli działki przeciwko zakładowi energetycznemu o zapłatę (sygn. akt: I ACa 348/06).
Właściciele prywatnej posesji, przez którą przebiegał kabel energetyczny, nie mogli jej wykorzystać na cele budowlane (chcieli wybudować basen przed domem). Ponieważ pertraktacje z zakładem eneretycznym nie przyniosły rezultatu - wystąpili do sądu z roszczeniem o zapłatę z tytułu bezumownego korzystania z ich działki za okres 10 lat wstecz (za wcześniejsze lata roszczenie się przedawniło). Za podstawę żądania przyjęli czynsz dzierżawny w okolicy. Sąd I instancji przyznał właścicielom słuszność i należność zasądził (na podstawie opinii biegłego - w mniejszej niż żądana kwocie), jednak w ocenie pozwanego zakładu energetycznego w tym przypadku nie mogło być mowy o czynszu dzierżawnym, lecz o opłatach za służebność polegająca na utrzymywaniu kabla na działce (stawki z tytułu służebności są znacznie niższe od czynszu dzierżawnego). Sprawa trafiła do wyższej instancji, pełnomocnik powodów wnosił o oddalenie apelacji jako oczywiście bezzasadnej, ponieważ służebność gruntową można ustanowić jedynie na rzecz właściciela innej nieruchomości a pozwany zakład nie posiada w sąsiedztwie powódów żadnej działki, natomiast służebność osobistą tylko na rzecz osoby fizycznej. Sąd Apelacyjny oddalił apelację i utrzymał wyrok sądu I instancji w mocy.
Ciekawy art. TU:
Zobacz temat - Koniec sporów o cudze kable i słupy na działce.czy jest szansa żeby w obrębie mojej działki kabel wkopano pod ziemie (na działce nie ma żadnych słupów)? - do kogo się zwrócić o rekompensatę (jeżeli nie …
CYTAT
Między interesem właściciela i ogólnym
Wiele podobnych spraw dociera także do Sądu Najwyższego. Jego orzecznictwo w tej kwestii nie jest w pełni jednolite i konsekwentne. Ma jednak dość wyraźną linię: SN staje po stronie właścicieli, ale nie traci z pola widzenia interesu publicznego i doniosłego znaczenia firm przesyłowych w zaspokajaniu potrzeb życiowych. Wielokrotnie potwierdzał, że właściciele gruntów mają prawo do godziwej rekompensaty od przedsiębiorstw, do których należą urządzenia (np. wyrok z 11 maja2005 r.,IIICK556/04).
Urządzenia przesyłowe stanęły na cudzych gruntach w latach 40., 50., 60., 70. Nikt wtedy nie pytał właścicieli o zgodę. A ci mogą żądać usunięcia lub przesunięcia urządzeń, jeśli utrudniają czy uniemożliwiają korzystanie z działki, np. jej zabudowę, słowem, gdy trwale ograniczają prawo własności. SN potwierdził takie uprawnienie właściciela (np. wyrok z 6 stycznia 2005 r., IIICK129/04). Dopuścił żądanie przesunięcia urządzeń, nawet gdy przedsiębiorstwo miało zgodę poprzedniego właściciela na ich usytuowanie (wyrok z 22 kwietnia 2005 r., IICK594/04).
tu też podobne kłopoty:
http://www.sport.pl/sport/1,69628,2872356.html
wyszukał
STANCA