Linia kablowa na prywatnej działce

Uprzejmie proszę o poradę.
Na mojej działce zakład energetyczny chce przeprowadzić linie kablową sn 15kV zgłosiła się do mnie pani która robi projekt całego przedsięwzięcia ponadto na kawału działki ma przechodzić również kabel niskiego napiępnia przywiozła mi protokół z negocjacji abym go podpisał działka znajduje się przy trasie typu A stacja transformatorowa ma być zlokalizowana na działce po drugiej stronie trasy po mojej stronie ma być posadowiony łącznik Z2.

Moje pytanie które o które chciałbym prosić o odpowiedź brzmi czy ja mogę się podłączyć z tego łącznika Z2 oraz czy mogę od zakładu energetycznego żądać wynagrodzenia za położenie takiego kabla oraz za łącznik Z2 ewentualnie czy zakład może mi płacić dzierżawę za to miejsce które im udostępnię do tego.

Bardzo był bym wdzięczny za informację i podpowiedź ponieważ ta pani mnie zaskoczyła i chciała abym jak najszybciej się na to zgodził a ja kompletnie nie mam pojęcia co zrobić w tej sprawie.

Nie wiem również czy kabel który będzie przebiegał ogranicza mnie z zabudową oraz czy bę de mógł utwardzić ten teren oraz w przyszłości uzyskać zjazd z trasy ponieważ kabel ma przebiegać całą szerokość 11 m od końca trasy.

Z góry dziękuje za odpowiedź

witam kolegę
parę niejasności wkradło się do Twojego postu. Piszesz o jakimś łaczniku Z2. Czy to może chodzi o złacze kablowe? Jeżeli tak to do czego ono ma słuzyć?? Od tego zależy czy będziesz mógł się do niego przyłaczyć.
Co do zgody, musi ona być aczkolwiek jest tryb postępowania administracyjnego który umożliwia wejście w Twój teren bez Twojej zgody. Wtedy otrzymujesz odszkodowanie ustalone przez rzeczoznawcę.
Twoja zgoda może być wynikiem odszkodowania finansowego wypłaconego Ci przez Inwestora, ale z tym różnie bywa.
O dzierżawie nigdy nie słyszałem.
Co do zabudowy to teoretycznie w odległości 0.5m od kabla można budować kubaturówki.
Z utwardzeniem może być kłopot (działania energetyki przy awariach i konieczność odtworzenia nawierzchni) a na wjeździe powinna być rura ochronna. pozdrawiam

jeszcze coś znalazłem
http://www.ise.pl/info/read.php4?pid=99

Witam Kolegów.
Tomaszu, przdewszyskim nie poddawaj się presji projektanta i zapewnij sobie czas na podjęcie decyzji.
Musisz się dokładnie dowiedzieć na czym będzie polegała inwestycja na Twojej działce np. co to jest łącznik Z2, bo może się okazać, że to odłącznik 15kV na słupie rozkracznym. Osoby załatwiające zgody właścicieli działek często nie mówią wszystkigo do końca i np. uzyskują zgodę na postawienie słupa, a później okazuje się, że słup ma 4 żerdzie 14.metrowe i zajmuje kilkadziesiąt metrów kwadratowych. Dlatego Twoja zgoda powinna mieć formą notatki, w której szczegółowo zostanie określone na co się zgadzasz i na jakich warunkach (można dołączyć szkic planowanej inwestycji). Możesz się np. zgodzić pod warunkiem, że wykopy będą prowadzone ręcznie, że w miejscu planwanego dojazdu zostanie na kablu założona rura osłonowa, że Twój budynek zostanie pdłączony do nowej sieci nn, itp. Za ograniczenia jakie wynikną dla Ciebie z faktu ułożenia kabla, możesz zażyczć sobie odszkodowania od inwestora (stała opłata za dzierżawę raczej nie wchodzi w grę).
Zanim uprawomocni się decyzja o pozwoleniu na budowę zostaniesz o tym powiadomiony i wtedy warto sprawdzić w projekcie czy zostały spełnione Twoje warunki.
Ograniczenia jakie wynikają z posiadania urządzeń energetycznych na działce to:

  • pracownicy energetyki muszą mieć zapewniony dostęp do urządzeń,
  • budować można w odległości 0,5m od kabla,
  • w razie awarii kabla - wykopy na działce,
  • nie powinno się sadzić drzew na trasie kabla,
  • zawsze trzeba o tym kablu pamiętać, żeby go nie uszkodzić i nie zostać porażonym przy późniejszych wykopach np. ogrodzenie, kanalizacja itp.
  • nawieszchnię na kablu dobrze jest wykonać rozbieralną np. z kostki brukowej.
    Ale moim zdaniem do wszystkich żądań należy podejść rozsądnie, planowana inwestycja ma najprawdopodobniej służyć poprawie zasilania w Twojej okolicy i gdzieś ten kabel trzeba ułożyć.

Witam wszyskich
Na wstępie chciałbym podziekować wszystkim za porade.szczególnie Opornikowi i Elektroman
Jeżeli chodzi o ten łącznik Z2 to pomiliłem słowo jest to złącze Z2 według zapewnień projektantki.Mój problem polega na tym iż ja na tej działce nie mam przyłącza energetycznego. trzy lata temu próbowałem występując do zakładu o przyłącze ale nie było szans.Teraz zakład podejrzewam dla bogatego inwestora który ma działkę po przeciwnej stronie trasy i chce stawiać CPN szybko zajął się tą sprawą.Stacja trnsformatorowa ma stanąć po jego stronie na jego terenie.Bałem się że ja musiałbym robić przecisk(przewiert) pod trasą abym mógł być podłączony.na co na pewno nie byłoby mnie stać.Na pytanie pani projektującej o tą kwestię powiedziała mi iż to złącze Z2 które będzie po mojej stronie i z tego będe mógł się podłączyć.Ja się nie znam i nie wiem czy ona mnie nie chce nabrać żebym się tylko zgodził.Wiem że ona działa razem z tym inwestorem choć temu zaprzeczyła.Doceniam podpowiedź od elektroman iż trzeba podejść rozsądnie bo będzie to służyć poprawie zasilania w mojej okolicy ale nie chce zepsuć sobie działki jeżeli miałoby to służyć tylko po to aby cygan wybudował sobie cpn a ja miałbym kłopot z podłączenim się i miałbym zrytą działkę na odcinku 200m.Jeżeli moglibyście jeszcze odpisać mi na to co napisałem i poradzić mi bardzo jestem wam wdzięczny.
Pozdrawiam
Dziękuje bardzo serisowi ise.pl
Tomasz

witam
nie wiem w jakim celu projektantka zlokalizowała to złacze na Twojej działce. Może ma problem z ochroną a może takie wytyczne dał ZE mając w pamieci Twój wniosek o przyłaczenie. Sprawa jeszcze jedna i zasadnicza.

Kto jest inwestorem sieci kablowych?

Bo jeżeli benzyniarz to ZE nie wyda Ci warunków z tego złacza. Znam takie przypadki i sam projektowałem je. Wtedy granica stron-własności jest na początku kabla SN. I dalej będziesz bez prądu.
Wjaśnij ten wątek bo jak pisałem jest fundamentalny.
Jeżeli inwestorem jest ZE to w takiej sytuacji, po oddaniu do eksploatacji kabla NN ZE będzie nusiał Cię przyłaczyć po wniesieniu opłaty przyłaczeniowej.
Najlepiej udaj się do ZE lub Rejonu Dystrybucji i zapytaj tam o szczegóły w dziale inwestycji, eksploatacji, sieci lub rozwoju. pozdrawiam

“Doceniam podpowiedź od elektroman iż trzeba podejść rozsądnie bo będzie to służyć poprawie zasilania w mojej okolicy ale nie chce zepsuć sobie działki jeżeli miałoby to służyć tylko po to aby cygan wybudował sobie cpn a ja miałbym kłopot z podłączenim się i miałbym zrytą działkę na dcinku 200m”.

Polak złapał złotą rybkę. Ta zapowiada mu, że o cokolwiek poprosi, to będzie spełnione, ale jednocześnie to samo stanie się sąsiadowi w dwójnasób. O co prosi Polak? O wydłubanie jednego oka!

Doceniam Panie Tomaszu Pańskie zainteresowanie tym, żeby nie zepsuć sobie działki. I mam nadzieję, że źle zrozumiałem intencję cytowanego wyżej zdania. Że chce Pan tylko rozsądnie rozważyć korzyści i straty wynikające z ułożenia kabla na pańskiej działce.

A ten “cygan” to pewnie też tylko literówka.

Witam!

Linia kablowa linią kablową - tej przynajmniej nie widzać ale co w przypadku linii napowietrznej???

Mój znajomy oprowadzał mnie ostatnio po swoich nowo nabytych włościach i zwróciłem jego uwagę, że przez jego działkę na długości kilkuset metrów ustawiona jest linia n.n.
Czy ktoś wie jekie przepisy regulują takie sprawy: to jest kilkadziesią paskudnych słupów żelbetonowych przez całą długość działki! Żadnej uwagi na ten temat w księgach wieczystych, żadnej umowy ZE z poprzednim właścicielem.
A smaczku dodaje fakt, że kilka miesięcy temu “nieznani sprawcy” ukradli przewód napowietrzny miedzy tą linią a budynkiem a ZE ociąga się z przywróceniem zasilania.

Czy ktoś może wie jak to wszysko ma sie to prawa własności w świetle k.c. - chodzi mi o zasadę czyj grunt tego nieruchomość?

pzdr.

witam kolegę
W starszych przypadkach energetyka powołuje się na “zasiedzenie”. W nowszych powinna być zgoda właściciela działki na etapie pozwolenia na budowę.
Sieci są własnością ZE pomimo, że są wykonane na obcych gruntach.
Pomocą będzie publikacja na ise.pl pod adresem

http://www.ise.pl/info/read.php4?pid=99
pozdrawiam

Ha!

Odpowiedź i tak szybko? Miło, szczególnie, że na tym forum jestem dopiero od wczoraj więc już mi się podoba.

Dla nie oczywiste jest, że energetyka będzie powoływac sie na cokolwiek coby jej ułatwiło życie (czytaj = redukowało koszty). Powoływanie sie na zasiedzenie - rozumiem ale czy to jest w prawie? Czy można zasiedzieś część niewydzieloną działki? Na jakich zasadach? A jak ma właściciel takiej działki racjonalnie planować cokolwiek jak ma u siebie infrastrukturę nieswoją i nieusuwalną? bo niby jakieś zasiedzenie? To chyba nnie tak jak kolega napisał.

Ale faktycznie najpierw zajrzę pod wskazany adres.

pzdr.

witam i zalecam poczytać:
http://www.zarzadca.pl/content/view/169/96/

Czynsz dzierżawny za kabel na działce
Aktualności
22.09.2006.

Za przeprowadzenie kabla energetycznego przez prywatną działkę należy zapłacić czynsz dzierżawny a nie opłaty z tytułu służebności - tak uznał Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznający spór właścicieli działki przeciwko zakładowi energetycznemu o zapłatę (sygn. akt: I ACa 348/06).

Właściciele prywatnej posesji, przez którą przebiegał kabel energetyczny, nie mogli jej wykorzystać na cele budowlane (chcieli wybudować basen przed domem). Ponieważ pertraktacje z zakładem eneretycznym nie przyniosły rezultatu - wystąpili do sądu z roszczeniem o zapłatę z tytułu bezumownego korzystania z ich działki za okres 10 lat wstecz (za wcześniejsze lata roszczenie się przedawniło). Za podstawę żądania przyjęli czynsz dzierżawny w okolicy. Sąd I instancji przyznał właścicielom słuszność i należność zasądził (na podstawie opinii biegłego - w mniejszej niż żądana kwocie), jednak w ocenie pozwanego zakładu energetycznego w tym przypadku nie mogło być mowy o czynszu dzierżawnym, lecz o opłatach za służebność polegająca na utrzymywaniu kabla na działce (stawki z tytułu służebności są znacznie niższe od czynszu dzierżawnego). Sprawa trafiła do wyższej instancji, pełnomocnik powodów wnosił o oddalenie apelacji jako oczywiście bezzasadnej, ponieważ służebność gruntową można ustanowić jedynie na rzecz właściciela innej nieruchomości a pozwany zakład nie posiada w sąsiedztwie powódów żadnej działki, natomiast służebność osobistą tylko na rzecz osoby fizycznej. Sąd Apelacyjny oddalił apelację i utrzymał wyrok sądu I instancji w mocy.

Ciekawy art. TU:
Zobacz temat - Koniec sporów o cudze kable i słupy na działce.czy jest szansa żeby w obrębie mojej działki kabel wkopano pod ziemie (na działce nie ma żadnych słupów)? - do kogo się zwrócić o rekompensatę (jeżeli nie …

CYTAT
Między interesem właściciela i ogólnym
Wiele podobnych spraw dociera także do Sądu Najwyższego. Jego orzecznictwo w tej kwestii nie jest w pełni jednolite i konsekwentne. Ma jednak dość wyraźną linię: SN staje po stronie właścicieli, ale nie traci z pola widzenia interesu publicznego i doniosłego znaczenia firm przesyłowych w zaspokajaniu potrzeb życiowych. Wielokrotnie potwierdzał, że właściciele gruntów mają prawo do godziwej rekompensaty od przedsiębiorstw, do których należą urządzenia (np. wyrok z 11 maja2005 r.,IIICK556/04).
Urządzenia przesyłowe stanęły na cudzych gruntach w latach 40., 50., 60., 70. Nikt wtedy nie pytał właścicieli o zgodę. A ci mogą żądać usunięcia lub przesunięcia urządzeń, jeśli utrudniają czy uniemożliwiają korzystanie z działki, np. jej zabudowę, słowem, gdy trwale ograniczają prawo własności. SN potwierdził takie uprawnienie właściciela (np. wyrok z 6 stycznia 2005 r., IIICK129/04). Dopuścił żądanie przesunięcia urządzeń, nawet gdy przedsiębiorstwo miało zgodę poprzedniego właściciela na ich usytuowanie (wyrok z 22 kwietnia 2005 r., IICK594/04).

tu też podobne kłopoty:
http://www.sport.pl/sport/1,69628,2872356.html

wyszukał
STANCA

Nie ma sie czym ekscytować ,ze sąd znó zasądził od energetyki jakieś odszkodowania. Energetyka nie ma innych pieniędzy jak nasze. A więc to nie prezesowi zasądzili to odszkodowanie ale odbiorcom w tym także skarżącej. Widzę ,że to się samo napędza,. Prąd drożeje a jak drożeje to płaćcie mio za słupy a jak zapłacą to znów musi zdrożeć. Ja do tych porzywdzonych mam zawsze jedno pytanie. Czy wiedzą jak jest zrealizowane zasilanie do ich domu. I może usuniemy pierwszy słup na czyjejś działce. Wtedy to już nie jest takie oczywiste bo oni prąd w chałupie mieć muszą. Najgorsze są cwaniaki co tanio kupią ziemię bo ze słupami a potem się sądzą bo słupy stoją a ja za to muszę potem płacić.

Do kol. marcin714
Kolega w podobnych sprawach zawsze staje z tej drugiej strony, czyli ZE. Nie jest tajemnicą, że przez dziesięciolecia zawalidrogi pojawiały sie sie na wielu działkach z pomięciem prawa. Teraz wielu ludzi usiłuje to wyprostować. Chcą często pieniedzy. Powiedzmy, przez czyjąś działkę przechodzą kable i druty, czyli następuje przesył energii. Popatrzmy kto czerpie kasę? ZE dostają kasę od wszystkich za przesył. Nawet ten przez którego te instalacje przechodzą zamiast dostać za to kasę czy być zwolniony z opłaty za przesył musi bulić.
W wielu miejscach stoją transformatory na gruncie do którego ZE nie załatwiły formalności. To narosło przez lata i teraz wielu chce wyprostować.

Wiadomo jakoś trzeba tę energię doprowadzić.
Trzeba jednak uwzględnić racje użytkowników. Sprawiedliwość społeczna wymaga by ktoś kto robi kasę na przesyle przez moją działkę nie kazał mi płacić za przesył.
Przez wiele lat energetyka nakazywała zrobić przyłącza do działek za swoje pieniądze, a potem prosić ZE by przyjęły instalacje za ciężkie pieniądze na stan. Jakim prawem? Jest bezprawne wzbogacenie i stosowny Art.
Jest wiele spraw, które jeszcze przez wiele lat kończyć się będą w sądach.

Wiele działek budowlanych straciło na wartości przez źle rozplanowane instalacje.
Ciężko monopoliście zrozumieć prawo własności.

STANCA

Kolego Stanisławie

Jakby ZE robił kasę na przesyle to wszyscy płacilibyśmy przynajmniej za ten przesył 2 czy 3 razy tyle. Kolega Marcin ma w wielu przypadkach racje (może nie zawsze). Każdy by chciał prąd tanio i bez żadnych urządzeń przesyłowych, a jeżeli już to z daleka u nielubianego sąsiada.

Co do prawa własności w Polsce (może nie całkiem w temacie). Tak się składa, że parę lat temu rozmawiałem w gronie kolegów z różnych krajów o gazociągu Jamał 2. Już wtedy mi powiedziano, że budowę tego gazociągu przez Polskę nikt nie bierze na serio, bo to niemożliwe, aby coś się takiego udało - ze względu na prawa własności, które w Polsce pozwalają włascicielowi gruntu blokować prawie niemalże każdą inwestycję publiczną.

Mam kolegę który pracuje w ZE pod Austin (Teksas) i jest tam dużo prościej.
pzdr
-DAREK-

Mam nadzieję, że to ostatecznie ureguluje sprawę:
http://www.abc.com.pl/w_newslettery.php?action=showNews&idn=5514&k=6

Witam

Ustawa
z dnia 30 maja 2008 r.
o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw1)
(Dz. U. z dnia 2 lipca 2008 r. Nr 116, poz. 731)
http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=276082

STANCA