Witam Szanownych Forumowiczów
Mam pewien problem. Znajomy poprosił mnie o pomoc w legalizacji łazienki, którą wydzielił jakieś 20 lat temu z kawałka kuchni w starej kamienicy. Aby ją zalegalizować potrzebne są pomiary instalacji elektrycznej. I tu sie pojawia problem. Instalacja w żadnym wypadku nie spełnia wymagań aktualnych norm (brak różnicówki, instalacja aluminiowa, bezpieczniki topikowe) - czy da się to jakoś “ugryść”, czy trzeba dostosować instalację do nowych wymagań. A może można zastosować starą normę która była aktualna w momncie budowy instalacji elektrycznej - tylko kiedy to było:( kamienica wygląda na starą jeszcze przedwojenną) Doradzcie koledzy co z tym fantem można zrobić, niechciałbym kolegę spuszczać na drzewo (tak by było najłatwiej) - bo to wręcz przyjaciel i dużo kiedyś mi pomógł.
Robić po nowemu albo na drzewo. ![]()
Witam,
Możesz pomoc na dwa sposoby:
- Udając ze instalacja jest ok i się podpisać pod tym (jeśli masz takie uprawnienia).
- Wymienić koledze instalacje na nowa.
Pozdrawiam,
maximaxi
Witam
Można kombinować na różne sposoby, ALE sam chciałbyś potem spać spokojnie wiedząc, że kolega i jego rodzina jest bezpieczna.
Rady koledzy już dali, dobremu koledze to zrób od nowa i spokojnie będziecie spali przez długie lata.
Dużo ludzi już zginęło w łazienkach od prądu.
Albo aluminiowa, albo przedwojenna ![]()
STANCA
Oczywiście najlepszym wyjściem byłoby przebudowanie, czy też remont istniejącej instalacji zgodnie z obecnie obowiązującymi normami. Skoro tak postawiłeś pytanie to rozumiem , że twój kolega nie ma środków w tej chwili aby zrobić generalny remont. Należy wykonać pomiary dla układu zasilania jaki jest w mieszkaniu, aby się upewnić, że instalacja dla tego typu zasilania i zabezpieczeń jest bezpieczna. Przy okazji sprawdź wszystkie połączenia instalacji ( pewnie te 20 lat nie była sprawdzana). Sprawdź również czy kolega nie podwatował któregoś z zabezpieczeń i czy zasilania łazienki nie wykonał jakimś dziwnym przewodem (np. telewizyjnym przewodem symetrycznym bo i takie kwiatki widziałem). Dla pewności zamień automat (jeżeli istnieje) na zwykłą wkładkę topikową. Po latach często te automaty nie działają poprawnie ( niby wyzwalają, ale nie rozłączają instalacji) Taki pomiar z pewnością wystarczy dla zarządcy, a ty będziesz miał czyste sumienie, że sprawdziłeś co mogłeś. Jest to działanie doraźne i musisz wytłumaczyć koledze nieuchronność remontu instalacji w najkrótszym możliwym terminie, który zwiększy bezpieczeństwo domowników i dostosuje ją do obowiązujących przepisów.Nie dotyczy to tylko lokalu, ale też Wlz-u kamienicy i jego odgałęzień do mieszkań. No ale to wymaga interwencji zarządcy lub wspólnoty. Ostatnio na życzenie lokatora wykonałem przegląd instalacji w jego mieszkaniu (TN-C) wraz z pomiarami. Instalacja w miedzi YdYt, i częściowo w aluminum od biedy pewnie by jeszcze z rok wytrzymała, ale co z tego skoro odgałęzienie Wlz do mieszkania wykonane YdYt 2x2,5mm2 !! ( przy liczniku przewód poważnie nadpalony ) no i natychmiast “czerwona kartka” dla instalacji.
kolega ma świadomość że instalacje trzeba wymienić i planuje to zrobic lecz dopiero za rok. Na dzień dzisiejszy i tak w tym mieszkaniu nikt nie mieszka kolega przebywa obecnie za granicą i wróci na stałe do Polski własnie za rok i w tedy zamierza przeprowadzić remont kapitalny mieszkania. W między czasie planuje załatwić wszelkie formalności (mieszkanie dostał w spadku po wóju). Do łazienki ma przyjść ktoś z nadzoru budowlanego!!! (tak mówi kolega) - wiadomo mógłbym spisać protokół tak żeby było dobrze, lecz nie chcę nadstawiać d..y. Robiłem pomiary tej instalacji i zarówno rezystancja izolacji jak i skuteczność zerowania jest ok. Problem stanowi tutaj nieodpowiednie umiejscowienie gniazd (za blisko krawędzi wanny i umywalki), brak wyłącznika różnicowoprądowego (układ 2 przewodowy) oraz brak miejscowych połączeń wyrównawczych. Same pomiary sa ok.
pozdrawiam
Jeżeli instalacja będzie remontowana i teraz nikt tam nie mieszka to odłącz gniazdo w łazience i zaślep je. Instalacja 2 żyłowa więc stawiam na TN-C więc w tym przypadku nikt nie będzie robił problemu z powodu braku RCD. Gorzej z wyrównawczym. Przedstaw same pomiary, a resztę pozostaw inspektorowi on da zalecenia po przeglądzie mieszkania.