To co trzymam w “paluszkach” na fotkach Pawła to chyba nie jest do ekranowanych.
Wydaje mi się, że łączenia winny pozostać w miejscu stałego dostępu-szafie.
STANCA
To co trzymam w “paluszkach” na fotkach Pawła to chyba nie jest do ekranowanych.
Wydaje mi się, że łączenia winny pozostać w miejscu stałego dostępu-szafie.
STANCA
Na fotografiach ( 1 i 3) kolegi Pawła (post z 30.11.2007) widzę metalową osłonę nakładaną na złącze (a w zasadzie na każdą stronę osobno). Stąd sądzę, że jest to złączka do FTP.
Odnośnie IP złączki RdM. Mam wrażenie, że złączka jest wystarczająco szczelna. Sugeruję się tym, że: 1. w obudowie złączki przy wejściach przewodów zastosowano miejsce na uszczelnienie/dławik. 2. wzdłuż krawędzi obudowy zastosowano charakterystyczne uszczelnienie labiryntowe.
Mam zamiar zadzwonić do RdM i spytać o szczegóły. Jak coś bedę wiedział to napiszę.
pzdr
-DAREK-
dodane:
czyli na pierwszy rzut oka widać, że złączki od RdM są szczelniejsze niż te od AJM (linki podawałem).
No faktycznie jak nie ma miejsca na szafę to te okranowane złączki z drugiego linku wydają się optymalne. Proponowałbym wykonać próbę na najdłuższym kablu w sieci, i certyfikatorem sieci zbadać parametry. Bardzo ważne jest jak najkrótsze rozszycie w nich kabli, utrzymanie skrętki dłuższych par i solidne omocowanie kabli w wpustach do złączki. Zastanawiam się czy pozostawić w jakiejś puszce montażowej pęczek tych złączek czy np wykorzystać możliwość mocowania do podłoża i stworzyć z nich coś na modłę paneli…
Pozdr.J.
Kolego adamjur1
proszę kolegę o kontakt na priva (wysłałem już do kolegi maila), celem dokładnego przedyskutowania tematu (o ile kolega dysponuje dla mnie chwilą czasu). ![]()
pzdr
-DAREK-
Witam wszystkich!
Panowie! … Ręce opadają. Rozwiązania w stylu zrób złączkę, łączówkę LSA itd.. to sa niepotrzebne kombinacje.
Pomijam początkowy wątek tego tematu bo on z przed lat 3 i dotyczył prywatnej chałupy, więc włąściciel może sobie w niej zrobić co mu się tylko podoba. Chociaż akurat to mi się spodobało (mam nadzieję że to był żart):
No to dołożę tu tak: GRATULACJE!!! dla Krone’a który w 2000 roku miał łączówki kat 6. Dlaczego? Bo w lutym 2000 dopiero podjęto decyzję o zatwierdzeniu projektu TIA (dla dociekliwych: projekt grupy roboczej TR42.7) określajacego wymagane parametry dla kategori 5 rozszerzonej (czytaj 5E). No cóż znaczy Krone wyprzedził o konkurencję “epokę”.
A teraz bardziej merytorycznie odnośnie pytania kolegi Darom z 26.02.2009 z późniejszymi wyjaśnieniami ![]()
tu: cyt “Rozwiązanie typu patchpanel rj-45 + zarobiona wtyczka lub dwa patchpanele z patchcordem odpadają od razu, ze względu na duży stopień zawodności i mały NEXT” - nie zupełnie to tak wyglada i wbrew pozorom ma dużo sensu np. zasugerowanego w poście adamjur1 czyli:"…Technologie tego typu stosowane są na codzień w obiektach z kilkoma punktami dystrybucyjnymi… "
Natomiast dowiadujemy się później, że: "Przyczyną przenoszenia serwerowni jest nie spełnienie standardów ISO w odniesieniu do zabezpieczenia danych przed wszelkimi klęskami (pożar, zalanie, szarańcza i jeszcze inne możliwe utrapienia). "
No to jaką mam pewność, że nie powróci audyt ISO i się nie doczepi do rozwiązania połaczenia kabli niezgodnego z jakąkolwiek normą? (skoro im się serwerownia nie podobała, to i taka rzeźba ma prawo się nie spodobać).
Rozwiązanie problemu w zasadzie daje norma EN50173 lub Biuletyn TSB 75 (zależy z czego kto woli skorzystać, różnią się niuansami, które jednak w zależności od zastanych warunków moga być ważne), a nazywa się ono Punkt Konsolidacyjny.
Kolego Darom. Korzystając z tkiego rozwiązania jestes poprostu “kryty”. Nikt Ci nie zarzuci, że spartoliłeś robotę i co to wogóle są za łaczenia. Jak się ktoś “przypnie” odsyłasz go do normy i … i już. Paru producentów ma rozwiazania w swojej ofercie np. Krone - puszki CP, Molex - RCI
P.S.
Przypnę się jeszcze do jednego kawałka: cyt"Proponowałbym wykonać próbę na najdłuższym kablu w sieci, i certyfikatorem sieci zbadać parametry." - jasne… tylko po co ? Jak rozumiem ten “certyfikator” to nie jakiś tajemniczy gość (co było by sugerowane ze strony j. polskiego) tylko miernik TDR. Pewnie jak ktoś lubi i ma czym może potestować. Niemniej porównał bym to do całowania rozebranej już baby w rękę - strata czasu! Co mam na mysli? Albo bawimy się w zachowanie zgodności z normami i przeprowadzamy testy (w tym konkretnym wypadku jedynie testy zgodności, bo akceptacji nie mają sensu), albo bawimy się w partyzantkę i wtedy podłaczamy sprzęt i sprawdzamy czy wszystko działa. W jednym i drugim przypadku jest OK - różnica jedynie w podejściu.
Przepraszam wszystkich urażonych … ale mi chyba hamulce puściły.
Pozdrawiam wszystkich!
Kolego Senda ( a moze koleżanko ? ![]()
W ostatnio stosowanym w pomiarach nazewnictwie ( a może slangu) certyfikator to …
Przyrząd pomiarowy ( w rodzaju dawnych Pentascanerów, WireScopów czy Fluke) pozwalający na wydanie świadectwa toru dla potrzeb certyfikacji sieci.
Tak różni handlowcy wymyślają nowe nazwy, aby wepchnąć na rynek kolejny produkt ( nie twierdzę że zły).
Rozwiązanie z pośrednim punktem dystrybycyjnym ( dla świętego spokoju pasywnym) wydawało mi się najlepsze, ale w długiej konferencji telefonicznej z kolegą tym zainteresownym wyszły na jaw inne okoliczności - brak możliwości pozostawienia w “starej” lokalizacji szafki pośredniej. ( Chociaż dotyczyło to ok połowy linii w tej sieci, resztę można było od razu “zakręcić” do nowej lokalizacji).
Nie jestem zwolennikiem połaczeń typy wtyk-gniazdo w miejscach niedostępnych ( zabudowany sufit, ścianka działowa) bo takie połaczenie z racji swej konstrukcji może być zawodne)
Jedyna “nadzieja” w opisywanym systemie to zastosownie złączek przelotowych V-rowkowych FTP, pogrupownych w sekcje np po 20 szt na czymś w rodzaju paneli, zamkniętych w szczelnej obudowie zbiorczej, umieszczone w suficie pomieszczenia i … zapomniane. ( oczywiście kontrolne pomiary tych nowopowstałych torów “certyfikatorem” bardzo wskazane.Możliwe jest też zastosowanie Kronowskich LSA, ale tu kłopot jest z zaekranowaniem całego złącza.
Pozdr.J.
ps
znam dobry warsztat od hamulców
)))
Witam kolegę
Panowie! … Ręce opadają. Rozwiązania w stylu zrób złączkę, łączówkę LSA itd.. to sa niepotrzebne kombinacje…
Przepraszam wszystkich urażonych … ale mi chyba hamulce puściły.
Myślę, że nikt nie czuje się urażony, a że koledze hamulce puściły to już kolegi problem.
Pomijam początkowy wątek tego tematu bo on z przed lat 3 i dotyczył prywatnej chałupy, więc włąściciel może sobie w niej zrobić co mu się tylko podoba.
mój problem podepnąłem pod ten wątek, aby nie tworzyć nowego. Jest to normalna praktyka i nie za bardzo rozumiem, po co kolega to wyciąga.
No to dołożę tu tak: GRATULACJE!!! dla Krone’a który w 2000 roku miał łączówki kat 6. Dlaczego? Bo w lutym 2000 dopiero podjęto decyzję o zatwierdzeniu projektu TIA (dla dociekliwych: projekt grupy roboczej TR42.7) określajacego wymagane parametry dla kategori 5 rozszerzonej (czytaj 5E). No cóż znaczy Krone wyprzedził o konkurencję “epokę”.
W sprawie dot. tego Krone to się z kolegą nie zgadzam. To, że wymagania danej kategorii zostają zatwierdzone w jakimś momencie, to nie znaczy, że jakieś wszcześniej wyprodukowane urządzenia, nie mogą ich spełniać. Łączówki HIGHBAND Krone mają pasmo do 350MHz i parametry transmisyjne o wiele lepsze niż rozwiązania typu gniazdo-wtyczka (RJ-45). W moim przypadku one odpadały ze względu na to, że przedłużałem kable ekranowane FTP.
Domyślam się, że post kolegi powstał z przeanalizowania tych informacji które napisałem tutaj na forum. Niestety nie zostały tutaj podane wszystkie uwarunkowania tego przeniesienia. Informacje te podałem zaś wszystkim osobom, z którymi odbyłem w tej sprawie rozmowy telefoniczne - koledze Jurkowi (adamjur1), któremu chciałbym przy okazji podziekować, doradcom technicznym systemów AMP, Telegartner, Molex i R&M, z którymi też dyskutowałem nad możliwymi rozwiązaniami.
Ja w życiu już kilka serwerowni przeniosłem - i odbywało się to poprzez umiejscownienie w starej lokalizacji Punktu Konsolidacyjnego, czyli przedłużenie poprzez patchpanel.
Jednak omawiany tutaj przypadek był nieco inny. Lokalizowanie punktu pośredniego nie wchodziło w grę. Przede wszystkim było to uwarunkowane brakiem miejsca, brakiem dostępu (pomieszczenie zmieniało się na magazyn jakiś substancji). Było jeszcze parę przyczyn które akurat w tym przypadku warunkowało pójście w stronę rozwiązania typu zabuduj i zapomnij - czyli “mufa” na przewodzie. Zapewniam kolegę senda, że jakby to był standardowy przypadek, to nie pytałbym o możliwe rozwiązania na forum.
Komentarza wymaga:
"Rozwiązanie typu patchpanel rj-45 + zarobiona wtyczka lub dwa patchpanele z patchcordem odpadają od razu, ze względu na duży stopień zawodności i mały NEXT
Powiem tak: stwierdzenie to jest dość niefortunne, bo nie było ono istotą sprawy. Założyłem, że jak robimy punkt pośredni z patchpanelami to musi być do tego dostęp. Więc to rozwiązanie akurat w moim przypadku odpadało.
Na koniec - chciałbym podziękować kol. senda za zwrócenie uwagi na wiele uwarunkowań przy przedłużaniu okablowania strukturalnego. Niestety w moim szczególnym przypadku nie mogłem ich wykorzystać.
pzdr
-DAREK-
P.S. Dziekuję koledze Jurkowi (adamjur1) - kolega Jurek mnie uprzedził z postem i wyjaśnił “mój przypadek” z przedłużaniem skrętek.
Kolego Senda ( a moze koleżanko ?
W ostatnio stosowanym w pomiarach nazewnictwie ( a może slangu) certyfikator to …
Przyrząd pomiarowy ( w rodzaju dawnych Pentascanerów, WireScopów czy Fluke) pozwalający na wydanie świadectwa toru dla potrzeb certyfikacji sieci.
Tak różni handlowcy wymyślają nowe nazwy, aby wepchnąć na rynek kolejny produkt ( nie twierdzę że zły).
Właśnie w tym problem, że to slang, a slangu nawet zawodowego możemy sobie oczywiście używać, ale według mnie jak się spotkamy na piwie lub ewentualnie na konferencji temetycznej - wtedy zakładamy, że każdy z nas wie o co chodzi. Natomiast używanie slangu, skrótów myślowych, niedopowiedzeń na forum dyskusyjnym jest złe! Czytają to również osoby które nie mają pojęcia o temacie, uczą się i powielają. Efekt tego taki, że później np. studenci wypisują w swoich pracach kompletne bzdury, a co gorsza zdarza się, że robią to wykładowcy (i to tacy co przed nazwiskiem mają nie małej długości ciąg znaków). W związku z tym przyjmijmy, że urządzenia te to mierniki TDR (Time Domain Reflectometer).
Przy oakzji :
…
Przyrząd pomiarowy ( w rodzaju dawnych Pentascanerów, WireScopów czy Fluke) pozwalający na wydanie świadectwa toru dla potrzeb certyfikacji sieci.
Tak różni handlowcy wymyślają nowe nazwy, aby wepchnąć na rynek kolejny produkt ( nie twierdzę że zły).
PentaScanner (prod. Microtest) i WireScope (prod. Agilent Technologies) to konkretne urządzenia, Fluke to producent mający w ofercie “X” urządzeń. Handlowcy niech nazywają jak chcą, a my nie musimy powielać ich głupoty.
Testery natomiast nie służą do “certyfikacji sieci” (certyfikacja to pewien proces o przebiegu ściśle zależnym od danego producenta okablowania), służą do wykonywania testów.Konkretnie testów Akceptacji, Zgodności lub Odniesienia. W zależności od tego jakie testy wykonujemy sprawdzanie pewnych parametrów jest: wymagane,niewymagane lub informacyjne (a część wyliczane z innych)
…
Rozwiązanie z pośrednim punktem dystrybycyjnym ( dla świętego spokoju pasywnym) wydawało mi się najlepsze, ale w długiej konferencji telefonicznej z kolegą tym zainteresownym wyszły na jaw inne okoliczności - brak możliwości pozostawienia w “starej” lokalizacji szafki pośredniej. ( Chociaż dotyczyło to ok połowy linii w tej sieci, resztę można było od razu “zakręcić” do nowej lokalizacji).
…
To rozwiązanie, które podałeś było jedynym akceptowalnym w przypadku robienia instalacji dla inwestora. Inwestor niestety musi przełknąć pomysł pozostawienia punktu rozdzielczego albo punkt konsolidacyjny. Innych rozwiązań normy nie przewidują. A my jako instalatorzy trzymamy się rozwiazań zgodnych z normą, aby uniknąć ewentualnych problemów -prawda? W innym wypadku to róbmy sieci o długościach połączeń np. 149 m. W 99% przypadków też będzie działać - tylko czy napewno wszystko jest OK?
…
Nie jestem zwolennikiem połaczeń typy wtyk-gniazdo w miejscach niedostępnych ( zabudowany sufit, ścianka działowa) bo takie połaczenie z racji swej konstrukcji może być zawodne)…
Ja też nie jestem zwolennikiem takich rozwiazań!!! Ale są to jedyne dopuszczalne przez normę. Co do zawodności to tak samo jak byśmy mówili o zawodności pomysłu z punktem rozdzielczym - tu i tu wprowadzamy dodatkowe połączenie. Z tym tylko, że niestety ale przewagę w niezawodności ma tutaj jednak punkt konsolidacyjny - dlaczego? Bo nie jest to połączenie administracyjne, więc robimy to raz, sprawdzamy i tak długo jak nie ma potrzeby rekonfiguracji fizycznej struktury sieci to ma działać i nikt się do tego ma niedotykć (punk rozdzielczy nie spełnia tych założeń - prawda?).
…
Jedyna “nadzieja” w opisywanym systemie to zastosownie złączek przelotowych V-rowkowych FTP, pogrupownych w sekcje np po 20 szt na czymś w rodzaju paneli, zamkniętych w szczelnej obudowie zbiorczej, umieszczone w suficie pomieszczenia i … zapomniane. ( oczywiście kontrolne pomiary tych nowopowstałych torów “certyfikatorem” bardzo wskazane. …
W zasadzie do powyższego się już odniosłem wcześniej. Po co pomiary? Włączyć i sprawdzić czy działa.
… Możliwe jest też zastosowanie Kronowskich LSA, ale tu kłopot jest z zaekranowaniem całego złącza.
Pozdr.J. …
A tu pproszę o rozwinięcie tematu - co masz na myśli w słowach “całego złącza”?
…
ps
znam dobry warsztat od hamulców)))
Chętnie skorzystam - sezon się zbliża ![]()
A tu pproszę o rozwinięcie tematu - co masz na myśli w słowach “całego złącza”?
Łączymy na LSA krona ( mam na myśli łączówki na dwa kable, w zasadzie służące do telekomunikacji , rzadziej do komputerówki , u mojego dostawcy krona nie znalazłem ekramowanej, tylko:
http://www.ccpartners.pl/strona/pdf/truenet/014.pdf
(ale tak jak np Bull, potem Pouyet a teraz 3M mają swoje rozwiązania dla tych celów) nie-rjtowe ( znowu slang) tylko rcp-owe. I tu jest mozliwość podłączania FTP. Ale mimo że nawet u 3M są to złącza ekranowane, to ekranowanie odbiega od jakości , jakie daje ekran nienaruszonego kabla. I jak się zbierze kilka niemozliwych na codzień pechowych przypadków na jednej linii ( zagniecenia, naciągnięcia, za szerokie rozszycia) i dojdzie jeszcze ciągły elektrycznie ale niepełny ekran - testów może wyjść z “gwiazdeczką” albo jako bad…
Pozdr.J.
ps a na TE hamulce podobno najlepsza jest melisa
![]()
Acha i jeszcze ja jestem przeciny połączeniom rj-towym zabudowanym n aamen w ścianach , ukrytych w podłogach technicznych ( choć tu jeszcze mozna coś zrobić) czy gdzieś w czeluściach sufitów podwieszanych. I braku informacji o tym ze są ( kto się będzie chwalił ze źle policzył metry…)
OK
Nie istnieją łaczówki ekranowane poprostu. (ekranowane w sensie o jakim tu mówimy) Pozatym tu niestety ale trzeba jak sam zauważasz ekranować każdy kabel oddzielnie, więc ekranowanie całej łaczówki mijało by się z celem.
Każda ingerencja w kabel (mało ważne czy ekranowany czy nie ) będzie miała znaczenie. Natomiast rozwiazanie takiego połączenia nie powinno wnosić problemów przy założeniu, że zostanie poprawnie wykonane - nie dotyczy rozwiazań łaczenia na elementach telegartner i “chińczykach”
(jakoś nie trawię elementów gdzie noże się rozchodz na boki po wbiciu kabal i tak już zostają)
Jeżeli nie przejdzie testów to znaczy jedynie, że osprzęt, który wykorzystaliśmy jest do d… lub nasze umiejętności.
Problemy zniekształceń kabla, “długiego” rozszycia itp. są oczywiście ważne (przynajmniej z teoretycznego punktu widzenia), ale dopóki mówimy o kategoriach do 5E włącznie to nie determinujące.
Popełniłem w życiu kilkaset prób na kablach zdeformowanych w postaci złamania, rozciągniecia, rozplotu, zgnieceń i wszystkich poprzednich w kupie. Efekt testów widoczny, ale w 99,9% wynik PASS (pomiary na kablach rzędu kilkudziesięciu metrów, czyli maksymalnych długościach najcześciej spotykanych w warunkach insyalacyjnych). Najwiekszy wpływ z tego wszystkiego wnosi długi rozplot, ale też wszysko zależy od ułożenia się poszczególnych żył kabla. Żeby było w tym wszystkim śmieszniej najgorszy wpływ ma wpięcie w tor kabla krosowego. Sam kros ma bardzo charakterystyczny przebieg przesłuchów w postaci złożonych połówek sinusoidy dość bliskich granicy pomiarowej. Dodatkowo ten przebieg sumuje się z przebiegiem reszty toru (przebieg wyglada jak zmodulowany) w efekcie czego potrafi miejscami wyskoczyć poza granicę. Tu miedzy innymi tkwi tajemnica, że jak oddajesz sieć do certyfikacji to wymaga się pomiarów w opcji Permanent a nie Chanel.
Co do połaczeń w ścianach, sufitach itd. Będę się powtarzał i to permanentnie - Ja też jestem przeciwny, ale jak nie ma innego wyjścia to nalezy to zrobić korzystając ze wcześniej wspomninych norm. To dla własnego spokoju. Mowa oczywiście o wykonywaniu roboty za pieniądze - w domu niech każdy robi co chce: skręca, lutuje, elektroprzewodzącym klejem potraktuje, to prywatna sprawa ![]()
I jeszcze jedno… NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI żeby połaczenie takie nie zanalazło się w dokumentacji!!! (według mnie, ale to prywatnie dodatkowo powinna znaleźć się tabela krosowań i to nawet jeżeli robimy wszystko 1 w 1 w sensie numeracji - czyli pełna wiedza)
P.S. Na melisę już zbyt późno, zresztą próbowałem, ale mnie wkurza ![]()
Bawię się w sieci ( strukturę ) chyba od początku pojawienia się skrętki ( a i inne rozwiązania jeszcze pamiętam - ) i różne kwiatki jaki widziałem wystarczyłyby na całą giełdę kwiatową.
Np:
Sami testowaliśmy kabel Beldena FTP po użyciu go do ciagniecia samochodu dostawczego - z ciekawości odwinąlem kilkadziesiąt mb , gniazda i na pentascaner z nim - test 5 cat -passss.
Kabel utp owiniety na całej trasie kilkudziesięciu metrów na… kablu energetycznym zasilającym ten punkt,
O połączeniu gniazdko-rj rurce zabetonowanej w podładze nie wspominając…
Szczytem bzdury było kiedyś ( rozwijaliśmy wiązkę ok 80mb 8 przewodową na żywca, prosto ze szpul) i nagle po ok 65 mb w z jednej ze szpul odwija się…
Guziołek.Przyglądam się bliżej a to związany kabel bo się w nawijalni skończył albo urwał. Nie mogę na forum cytować komentarzy monterów bo nie wypada, a kabel był jednej ze wpominanych w tym temacie firm. ( co prawda słyszałem ze robiony w Polsce, przez wiodącą fabrykę krajową. Ale najlepsze były napisy na szpulach 100% tested…
Ale jako anegodtkę bardziej przytoczę rozwiązanie młodych kreatywnych monterów z lat 80-tych w telekomunikacji.
Zgłoszono w jednej z obsługiwanych przez naszą spółdzielnię firm buczenie na linii odległej portierni ( sieć wenatrzzakładowa) I szkoda że wtedy nie było cyfraków bo fotki byłyby ciekawe- Linia wychodziła z centrali normalnie do jednego słupa, potem zesztukowana( u nas w Poznaniu mówi się zraupowana) z kablem elektrycznym, następnie z płaskim antenowym, a szczytem mistrzostwa był … drut kolczasty jako jeda żyła a druga drutem nawojowym w emali opleciona po nim. I co się czepiać zagnieceń…![]()
Pozdrawiam kolegę po strukturach… J.
Przepraszam wszystkich urażonych … ale mi chyba hamulce puściły.
Oj chyba tak albo kolega nie czytał ze zrozumieniem, pobieżnie.
Wyraźnie pisałem w pierwszych postach że LSA nie nadaje się do łączenia skrętek 5 cat. używanych w sieciach komputerowych a kolega mi tu imputuje że ja coś takiego napisałem.
Bawię się w sieci ( strukturę ) chyba od początku pojawienia się skrętki ( a i inne rozwiązania jeszcze pamiętam - ) i różne kwiatki jaki widziałem wystarczyłyby na całą giełdę kwiatową.
A koncentryk w systemie magistrali kolega pamięta ? Do dziś można spotkać np. w biednych akademikach.
No ja to robię jakieś 17 wiosenek…
nie interesują mnie szczególnie badania kabli wyciągniętych na 50 metrach… bardziej mnie bawią na 2 metrach - bo to się zdarza w warunkach instslacyjnych.
Kolego melon. Bardzo proszę jeszcze raz przeczytać moją wypowiedź tym razem jednak ze zrozumieniem tekstu i miejsca w cytacie, do którego sie odnoszę i sprawdzić czy to był cytat napewno z kolegi wypowiedzi. Proszę również przeanalizować inne zdanie świadczące o tym, że w poście wogóle nie podejmuję - z tym małym wyjątkiem - tematu pierwszych postów, choć nie będę ukrywał, że to co napisałem również ma do nich zastosowanie.
Pozdrawiam
Kolego melon. Bardzo proszę jeszcze raz przeczytać moją wypowiedź tym razem …
Może i kolega ma rację, mnie też pewnie w tym temacie hamulce popuściły ale sprzątania pod sobą nie miałem. Muszę tej melisy skosztować.
No ja to robię jakieś 17 wiosenek…
Miło spotkać długoletniego praktykanta w sieciach strukturalnych. Ja swoją przygodę zaczynałem od 1994 roku właśnie likwidowaniem koncentryka i przechodzeniem na skrętkę - nawet pamiętam pierwszy raz przewodem AT&T UTP, bo ekranowanych w Polsce jeszcze nie było a Urzędy i nasze Instytucje mogły sobie o sieci tylko pomarzyć.
Praktykanta ? hm… a może i dobrze człowiek się całe życie uczy ![]()
Pod koniec '94 roku to robiliśmy pierwszą “poważną” instalację dla banku na STP Mod-Tapa (jeszcze wtedy).
Miło mi, że kolega zrozumiał co było intencją moją w poście..
Ale odbiegamy od tematu …
Ja nie trawię poprostu fuszery i nie dopuszczam rozwiazań pośrednich, szybkich i tanich itd… Uważam że jak coś robić to porządnie albo wcale. Do tego stopnia perwersyjnie tego nie lubię, że jak klient chce mieć szybką i tanią instalację (i jest nieprzetłumaczalny)to uważam że “klient ma zawsze rację” tylko niech mu to ktoś inny zrobi - czyli zmieniam klienta
Efekt jest wymierny - przez wszystkie lata działalności ani jednej reklamacji to raz, a dwa jak po paru latach wchdzę do klienta coś dołożyć to cały czas wiem gdzie, którędy i jak, mam miejse zapasowe w korytach luz w szafie itd. itp. Poprostu zrobić dobrze opłąca się i mnie i na dłuższą metę klientowi.
A moze by tak otworzyć jakiś konstruktywny temat z zakresu okablowań ich pomiarów itd… ? Co Wy na to?
Pozdrawiam
AT&T to była pierwsza technologia 3 i 5 kategorii ( pamietne gniazda czarne i białe ( czy kość słoniowa - było to bardzo dawno) w której przechodziłem szkolenia. Jednak wcześniej brałem udział w wykonywaniu RCP-owej sieci Bulla ( potem pouyet) kat 3 w instytucjach MF. Gniazda rj ale druga strona i backbony na rcp-ach. A wcześniej sztuka zaciskania BNC na RG-58, trójniki, terminatory, reapatery na dłuższych liniach…
A jeszcze pośrednio gniazda które nazywaliśmy
EDA
Sorry coś się zamieszało..
Ja mam jeszcze gdzieś bębenek TWINAX’a zadekowany w garażu
jak znajdę to podeślę foto jak to wyglądało.
Ponieważ widzę że zainteresownie jest to ponawiam pytanie z poprzedniego :
Może by tak otworzyć jakiś konstruktywny temat z zakresu okablowań ich pomiarów itd… ? Co Wy na to?
tak żeby tu nie śmiecić mimo iż temat mało używany był ![]()
Może by tak otworzyć jakiś konstruktywny temat z zakresu okablowań ich pomiarów itd… ? Co Wy na to?
tak żeby tu nie śmiecić mimo iż temat mało używany był >
Jestem jak najbardziej za kolegi propozycją. Tylko zbyt mało użytkowników. Strukturę wykonują także partacze z firm typowo elektrycznych i za nic mają rzemiosło artystyczne.
Na początku lat 90-tych instalacjami takim zajmowali się wyłącznie fachowcy.
Ja mam jeszcze gdzieś bębenek TWINAX’a
A tego to nie znam.
AT&T to była pierwsza technologia 3 i 5 kategorii ( pamietne gniazda czarne i białe ( czy kość słoniowa - było to bardzo dawno)
Ano dawno, dawno - kolor to kość słoniowa. AT&T nie istnieje już, odłamy tej firmy to Lucent Technology i Avaya, zajmująca się do dziś okablowaniem.