Witam. Pytanie może od czapy, ale jak to mówią, kto pyta … Chodzi mi o łączenie kabli w puszcze gniazdka tzn, mamy zasilanie doprowadzone do puszki i z tej samej puszki odchodzi kabel do kolejnego gniazdka. Czy łączenie obwodu wystarczy zrobić wykorzystując podwójne zaciski gniazdka czy spiąć obwód na 3xWago3P (zasilanie Wejście / zasilanie Wyjście / odejście na samo gniazdko) ? Zaletą drugiego takiego rozwiązania byłoby ograniczenie wibracji styków wynikających z wkładania wtyczki do gniazdka, co może mieć wpływ na impedancję pętli zwarcia w ostatnim gniazdku w łańcuchu, ale z drugiej strony czy to nie przerost formy nad treścią
?
Rozumiem, ze masz puszki pogłębiane i jest miejsce na dodatkowe złączki. Użycie Wago lub innych złączek, będzie lepszym rozwiązaniem niż łączenie obwodów na zaciskach gniazda.
Witam odradzam stosowanie VAGO jako elementów łączeniowych ze względu na małą powierzchnie styków sugeruje złącze świecznikowe tzw kostkę gdzie 2 zaciski śrubowe i mocno zaciśnięte. Mam na myśli obwody gniazd obwody oświetlenia łącze na VAGO
[quote=“marekp59, post:3, topic:14231, full:true, full:true”]
Witam odradzam stosowanie VAGO jako elementów łączeniowych ze względu na małą powierzchnie styków
[/quote] Też kiedyś sceptycznie podchodziłem do tych złączek, jednak czas pokazał, że nie ma się czego bać nawet w obwodach gniazdowych. Powierzchnia styku jest wystarczająca. Ja miałem obawy o siłę docisku tych małych sprężynek, dziś już wiem, że dają radę. Natomiast co do tradycyjnych złączek ściskanych śrubą , hmm, czy nigdy nie spotkaliście się z sytuacją, że drut został przecięty ostrą śrubką ? Nawet, gdy drut ocalał, to ponowne zakręcenie go w taką złączkę (np przy konieczności przepięcia obwodów) jest niemożliwe, trzeba obcinać zniekształcone końcówki bo trudno wtedy mówić o zachowaniu nominalnych przekrojów. Pewnie, że można je stosować, ale wymagają umiejętności i wyczucia w przeciwieństwie do Wago.
Bezpieczne złączki śrubowe z blaszką chroniącą drut dziś są już nie do zdobycia; za to jest coraz więcej złączek (nie)wiadomego pochodzenia, które mają “zabezpieczenie”
w postaci zrywalnego gwintu - nimi przewodu nikt nie skaleczy, ale i trudno mówić o dobrym połączeniu - zależy od szczęścia ![]()
Luz na zacisku śrubowym lub wciskanym możesz mieć tak samo jak na kostce wago.
Podłączyłem już setki gniazd gdzie jeden przewód wchodził, a drugi wychodził bez wago. Póki co nic się z tym nie dzieje.
Według mnie, lepiej zrobić to na zacisku śrubowym gniazda niż stosować podróby wago 3 i robić odejścia na gniazdo. Szczególnie w Wrocławiu na nowych osiedlach upodobano sobie taki sposób łączenia. Jak dla mnie takie “kostki” to max do obwodów oświetlenia do 10A…
Dlatego jak też unikam i odradzam VAGO, wolę stosować WAGO ![]()
Zlaczki gwintowe z blaszkami chroniacymi przewody przed uszkodzeniem sa dostepne i produkowane sa w Polsce przez SI POKOJ.
Tez produkowane sa zlaczki w korpuysach z tworzywa termoutwardzalnego, ktore wytrzymuje wyzsze temperatury od tworzyw termoplastycznych.