Kuchenka - zasilanie z instalacji aluminiowej

Kuchenka elektr. o mocy 2,2kW. Podłączona do gniazda z zerowaniem (bolec zmostkowany z zerem). Wraz z piekarnikiem nagrzewa się wtyczka i kabel na długości do ok.15cm, nagrzewa się również gniazdo (aż w końcu się stopiło, kabel w ścianie częściowo również opalił się). Instalacja aluminiowa.
Czy problem tkwi tylko w przekroju i “starości” przewodów w ścianie? (te obecne mają przekrój 1,5mm2 i chyba ze 30lat). Dziękuję za wszelkie sugestie.

Witam!
Słaby styk pomiędzy gniazdkiem a wtyczką potrafi zrobić to co opisałeś.
Jerzy

Witm!
Sugestia -oczywiście potrzebna będzie wizyta elektryka (z uprawnieniami) i po kłopocie. Wymieni przewód zasilający, gniazdo, wtyczkę z kablem i wykona pomiary i będzie miodzio. Najbardziej skuteczna i najbezpieczniejsza metoda.

Pozdrawiam Sławek.

Dzięki. Uważacie ze wymiana przewodu (do puszki bądź licznika ) to konieczna sprawa? - trzebaby przekuć pół kuchni :frowning:
Moze wstawić jescze jedną puszkę “po drodze” do obecnej i tam połączyć kabel do gniazda.

Wymiana całości i na większy przekrój. Przy okazji kontrola zabezpieczenia obwodu. Lepiej zainwestować niż mieć pożar lub być porażonym. Bezpieczeństwo najważniejsze.

Ewentualnie instalacja natynkowa w odpowiednich korytkach maskujcych.

Wszystkie stałe urządzenia w kuchni lub łazience (ale nie tylko) muszą mieć wydzielone obwody. Tak było w starych przepisach i obecnie obowiązujących. Kiedyś w kuchni były urządzenia o małej mocy ok. 300-850W max 1200W, obecnie byle co: czajnik bezprzewodowy, mikrofala, żelazko to moce powyżej 2000W, stara aluminiowa instalacja tego nie wytrzymuje. Najczęściej siadają łączenia w gniazdach i puszkach. Nie ma co czekać instalacja do wymiany.

Witam
Jest zalecenie aby urządzenia elektryczne powyżej 2kW miały osobne obwody i zabezpieczenia.
Cytat kolegi elektryk_nr6:

Wymiana całości i na większy przekrój. Przy okazji kontrola zabezpieczenia obwodu. Lepiej zainwestować niż mieć pożar

Otórz to pożar i to jak nikogo w domu nie będzie, wcale nie musi się zapalić przy włączonym urządzeniu odbiorczym.

Wymieni przewód zasilający, gniazdo, wtyczkę z kablem i wykona pomiary i będzie miodzio. Najbardziej skuteczna i najbezpieczniejsza metoda.

Całkowicie się zgadzam. A można zaprzeczyć zasadzie Mądry Polak po szkodzie, wezwać elektryka (nawet po to żeby doradził i nadzorował wykonywane przez kolegę tamakoise prace) i żyć bezpiecznie w nie spalonej chałupie zgodnie z zasadą Mądry Polak przed szkodą
Pozdrawiam.