który sposób podłączenia silnika 3-fazowego jest właściwy?

Witam!
Buduję dom i dzięki forum wiem jak skopaną mam instalację elektryczną (np. brak połączeń wyrównawczych - “bo są różnicówki”), wykonaną przez, a jakże, elektryka z uprawnieniami i nie taniego.
Dlatego w sprawie podłączenia hydroforu konsultowałem się i w efekcie mam 2 opcje.
Silnik klatkowy Besel, 3-fazowy, 1,5 kW połączony fabrycznie 3 przewodami z łącznikiem ciśnieniowym LCA.
Instalacja: gniazdo 3-fazowe, 5 przewodów, wyłącznik termiczny (ma tylko na we; i wy; tylko 4 zciski, więc PE został poprowadzony bokiem), dalej 5 przewodów do puszki (odgałęzienie do drugirgo gniazda 3-faz), bezpiecznik 3-faz i różnicówka 3- faz

  1. Z wtyczki 3-fazowej wychodzą do łacznika ciśnieniowego 4 przewody - 3 fazy i Pe na masę
  2. Z wtyczki 3-fazowej wychodzi 5 przewodów 3 fazy i PE jak wyżej, a N bokiem poprowadzony jest do silnika na [mostek obwodów wirnika]. Nie wiem czy dobrze określiłem element z […]. Chodzi o przewody, które znajdują się w “przyłączu” silnka vis-a-vis zacisków do których doprowadzone są przewody zasilające.

Która opcja jest poprawna?

Pozdrawiam,
SW

Witam.
Rysunek chyba opcji 1?

Jeśli tak, to wystarczy drutów.

Witam!

Zastosuj pierwszy sposób. Proponowałbym zamontować czujnik zaniku fazy połączony ze stycznikiem. A posiadany wyłącznik termiczny (być może typu M-250) rozbudować o styki pomocnicze. Wtedy będziesz miał dodatkowe zabezpieczenie przed brakiem fazy.

Pozdrawiam.
Krzysiek

tylko 1 sposób jest właściwy
te mostki w silniku to końcówki uzwojeń służą do podłączenia w gwiazdę lub trójkąt silnika w zależności od sytuacji ale to nie dla amatora