Kolorystyka żył - paradoks

Czy któryś z kolegów ma namiar na hurtownie, która oferuje przewód
YDYp 4x 1,5mm izolacja 450/750 w kolorystyce NIEBIESKI CZARNY, BRĄZOWY ŻÓŁTO ZIELONY żył niestety, ale w Polsce jest z tym bardzo ciężko. Jeden sprzedawca z pewnej hurtowni internetowej stwierdził, że jestem nie poważny, bo takich przewodów nie ma są tylko w kolorystyce SZARY , CZARNY BRĄZOWY ŻÓŁTO ZIELONY .

Przewód ten stosowany jest najczęściej do obwodów oświetleniowych “w układzie świecznikowym”
Przewód N powinien być zawsze niebieski na skutek braku odpowiedniego przewodu jest szary .

Przewód YDYp 4x1,5 żo 450/750V /100m/ – ELPAR | TIM SA.
Czy to naprawdę tak trudno znaleźć - wystarczy wpisać w Google.
Swoją drogą przewód dosyć popularny, stosowany też do rolet i do opraw awaryjnych.
B. trudno dostępny jest przewód do łącznika II czyli czarny - brązowy - szary.
Na ostatnim Energetabie na stoisku nkt zapytałem się o przewody o mniej typowej kolorystyce żył. Owszem teoretycznie są produkowane, ale min. zamówienie to bodajże 10 km. Hurtownie nie zamawiają, bo te 10 km długo by się rotowało (= mały zarobek). Elektrycy też nie kupują, bo kilka typów przewodów na robocie to kłopot. I to jest paradoks.

To co widać na zdjęciu nie musi odpowiadać rzeczywistości, po za tym na stronie tej firmy nic nie pisze o kolorach żył. Kabel produkuje Telefonica, a tam mamy w ich katalogu.
PRZEWODY
YDYp, YDYpżo 450/750V
Barwy izolacji wg PN-HD 308 S2
2-żyłowy: niebieska, brązowa
3-żyłowy: brązowa, czarna, szara
4-żyłowy: niebieska, brązowa, czarna, szara
3-żyłowe z żyłą ochronną: zielono-żółta, niebieska, brązowa
4-żyłowe z żyłą ochronną: zielono-żółta, brązowa, czarna, szara

Rzeczywiście w niejednym sklepie internetowym zdjęcia są niezgodne z towarem, ale w TIM-ie raczej to się nie zdarza. Zresztą można skorzystać z opcji - “zapytaj handlowca”. Czy to takie trudne ?

Z ciekawości przejrzałem teraz ofertę TIM-u na przewody 4-żyłowe:

Zdjęcia są na pewno zgodne z towarem.
Tu ciekawostka: wersja czarny - brązowy - szary- ż/o popularnie nazywa się silnikowa i jest zawsze dostępna w hurtowniach. Elektrycy ją kupują i stosują i wtedy szary "robi " za niebieski. Sporo tego widziałem w szpitalach na oświetleniu awaryjnym.

W razie czego kupić 5 - żyłowy on ma tę kolorystykę.

Temat badałem już dawno, dzwoniłem do kilkunastu hurtowni, jak i do NKT i 4x1,5mm w takiej kolorystyce to tylko na zamówienie (10 km) do TIM też dzwoniłem, stwierdzili, że tak jest z niebieską, jak na zdjęciu, ale nie dowierzając, zadzwoniłem bezpośrednio do producenta telefoniki i się okazało, że nie. Także żadna hurtownia nie ma owego przewodu ale istnieje :smiley: choć izolacja kiepska znalazłem kiedyś przy montażu lampy

Ełktrim produkuje przewody w takiej kolorystyce dostępne przez hurtownie Kaczmarek Electric, choć przyznam, że już tam pytałem kiedyś i stwierdzili, że nie mogą zamówić, bo nie mają w systemie wiec sumie koło się zamyka.

Witam,
to jest bardzo popularny problem. I jak zauwazył któryś z Kolegów, jako zastepczy stosowany jest tzw kabel silnikowy 3n +1. w Belgii dzie pomieszkuje i pracuje z instalacjami tez często spotykamy sie z tego rodzaju problemem. Ale dla sportu mamy tutaj dodatkowy “problem” czyli instalacje typu TT w których nie wystepuje przewód N i gdzie nie powinno stosowac sie przewodu niebieskiego. Na szczęście Belgowie już dawno wpadlina pomysł i stosują u siebie kable typu “flex” = pojedyncze pzewody w rurze typu “peszel” Zatem podpowiadam aby zastosować takie rozwiązanie. Twarda rura “peszel” z przewodami w kolorach wg uznania i potrzeb. szkoda ze na szybko nie potrafie pokazać fotki lub podac linku do odpowiedniej strony, ale porsze uwierzyć mi na słowo, tak tu jest i takie rozwiazania sa bardziej popularne niz używanie zwykłych kabli typu YDy 3x2,5 lub 3x1,5.

Na szczęście są koszulki termokurczliwe o odpowiednich kolorach i nie jest problemem założenie ich na końcówki przewodów, czy kabli, aby kolorystyka była zgodna z wymogami rozporządzeń i projektów. Zgodne przewody dało się kupić od dystrybutorów dawnej Nokia Cables, potem Pirelli Power Cables, a aktualnie to chyba Prysman Group. Szkopuł w tym, że drogie…

Patent z koszulkami termokurczliwymi jest nie dopuszczalny, według kolegi powiedzmy na przewodzie żółtozielonym PE można puścić fazę a wystarczy na końcu założyć np. czarną koszulkę
A co jak ktoś odkuje po drodze w ścianie przewód ? Przewód ma być na całej długości danego koloru. Rozwiązanie te można potraktować jako mniejsze zło lepiej tak niż wcale, ale nie tędy droga do profesjonalizmu. Jeśli ma ktoś link do hurtowni, która oferuje owe przewody to link miło widziany.

Wtrącę się i ja:

Nieprawda.
Przewód N może być dowolnego koloru, nic złego się nie stanie, jak brązowa żyła zostanie podłączona do zacisku N - nie będzie na niej napięcia (fazy).
Natomiast żyła niebieska może być tylko i wyłącznie N-eutralna.
Tak samo żyła żółto-zielona może być tylko i wyłącznie żyłą ochronną.
I tutaj wiele złego może się stać po podłączeniu tych dwóch “świętych” przewodów do zacisku fazowego.

Istotne jest wyłącznie to, jakiego napięcia spodziewamy się pod konkretnym kolorem izolacji.

Bezsensowna filozofia przepisy są przepisami, nie do modyfikacji przez każdego jak komu się podoba. Równie dobrze można powiedzieć, że elektryk sobie sprawdzi, zanim wsadzi paluch, po co kolory.

Ciekawa dyskusja. Sam ostatnio miałem podobny problem bo potrzebowałem przewodu bębnowego yly-5x10 i teraz mam dylemat. Sądzicie, że warto popytać się handlowców co do kolorów żył dokładnie? Pozdrawiam

Tak jak w Belgii we Francji, Niemczech ( chyba całej Europie Zachodniej) stosowane są peszle z pojedyńczymi żyłami DY. Zaletą tego rozwiązania jest, że nie jesteśmy zmuszeni do szukania po producentach, hurtowniach kabli, których praktycznie nie ma w handlu- sami je możemy skonfigurować w zależności od potrzeb . We Francji można kupić peszle z zaciągniętymi przewodami - najczęściej stosowane 3x1,5 3x2,5 5x2,5 5x1,5 3x2.5+1,5 Obecnie instalacje domowe rozprowadzam tylko w peszlu- jest to rozwiązanie tańsze ( mniejsze zużycie przewodów oraz szybsze w wykonaniu) oraz o wiele praktyczniejsze z porównaniu z metodą podtynkową - możliwość przeróbek, modernizacji, naprawy itp bez /lub w mniejszym zakresie ingerencji w ściany ( kucie/bruzdowanie, szpachlowanie, malowanie) :slight_smile: Nie wiem dlaczego większość elektryków z uporem maniaka nadal robi metodą podtynkową, bezpuszkową :frowning:

Może dlatego, że peszle niezbyt ładnie wyglądają na ścianie???

Witam.
Kiedyś we Włoszech widziałem rozwiązanie instalacji pt w rurkach z pojedynczymi żyłami.
Bardzo mi się to podobało i chciałem przenieść to rozwiązanie na rodzimy grunt.
Zrobiłem kilka kosztorysów budynków w takim systemie i traciłem inwestorów z powodu zbyt wysokiej ceny takiej instalacji lub musiałem wykonywać instalację “tradycyjnie” przewodami YDY..
Niestety najważniejsze jest kryterium ceny a nie funkcjonalności :frowning: .

Witam,
Peszle w salonie na ścianie faktycznie słabo wyglądają, chociaż widziałem dom ze ścianą w salonie z pustaków ceramicznych- całkiem oryginalnie- zaproponuję peszel i łącznik natynkowy :slight_smile: . Peszle na ścianach w piwnicach, pom. tech, produkcyjnych itp raczej nie rażą pod warunkiem, że są równo zamocowane ( preferuję rurki ). Główne miejsce peszli to w ścianie/stropie pod tynkiem i tam są całkiem niewidoczne w przeciwieństwie do przewodów YDY ułożonych wtynkowo , które często świecą lub powodują smugi na ścianach.

We Francji ten system " ośmiornic" jest z powodzeniem stosowany jest od końca lat 90-tych. Obecnie szacuję że 95% inwestycji wykonuje się w tym systemie. Pracowałem we Francji instalując elektrykę w tym systemie jak również w zakładzie produkującym “ośmiornice” ponad 2 lata- teraz chcę ten system promować w Polsce. Do polskich warunków budownictwa trzeba było ten system nieco zmodyfikować- co już właściwie zrobiłem.
Zaletami systemu “ośmiornic” jest:

  1. Oszczędność materiału i czasu- zużywamy mniej przewodów oraz szybszy montaż
  2. Prosta budowa- wiele prac inwestor budujący tzw. systemem gospodarczym może wykonać we własnym zakresie.
  3. Elastyczność systemu- możliwość modernizacji przeróbek napraw- szybko i bez (lub minimalnie) bez konieczności prac przy ścianach ( bruzdowaniem, szpachlowanie itp)
  4. Oszczędność materiału na tynki (nawet do 50%)- cieńsze tynki to oszczędność nawet 2-3000 zł na materiale.
    Zapraszam do dyskusji na forum. Osoby, które są zainteresowane wykonastwem w tym systemie proszę o kontakt na maila- chętnie pomogę.
    Pozdrawiam

No cóż…
oświeć mnie, proszę, bo prosty człowiek jestem i ośmiornic ani nie jadam, ani na ścianach nie wieszam:

Na czym polega ta oszczędność materiału? Owe mniejsze ilości przewodów?
Chcesz mi powiedzieć, że na ostatniej budowie drewnianego domu mogłem zużyć mniej niż 800 metrów przewodów, które też do peszli powciągałem ???

Na czym polega ta prostsza budowa “ośmiornicy” wciągniętej do peszla od budowy np. YDYp ???
I czy ten “inwestor” :laughing: :laughing: :laughing: budujący systemem gospodarczym będzie miał łatwiejsze zadanie ułożyć Twoje peszle o średnicy 20mm od ułożenia płaskiego przewodu 4x10mm ???
Co prościej umocować do ściany: peszla, czy płaski przewód?

Już widzę jak wyciągasz jedną żyłę, żeby ją wymienić, albo wciągnąć tam 2 nowe.

Bruzdy do peszli siłą rzeczy wymagają więcej materiału tynkarskiego do ich wypełnienia, niż do przykrycia równo ułożonych na ścianie płaskich przewodów YDYp.

Nigdy też nie widziałem świecących przewodów, ale wszystko przede mną…

Śmiem przypuszczać, że te Twoje oszczędności to pewnie jedna żyła ochronna na całą instalację, a może i neutralny też jeden wspólny. Wtedy to już oszczędność byłaby…

…ale zwojów mózgowych.

Oszczędność mówisz?
NKT PRZEWÓD DY 1,5mm² - 0,76 zł brutto x3 = 2,28 zł brutto/mb
NKT PRZEWÓD ELEKTROINSTALACYJNY YDYPżo 3X1,5mm² 450/750V - 1,85 zł brutto/mb

I to w zasadzie kończy dyskusję.
Ale jedźmy dalej ]:->
Peszel 12/16 - 0,45zł brutto/mb
Daje nam to już 2,73zł brutto za m/mb

Do tego dochodzi nam bruzdowanie, bo kładzenie peszla bezpośrednio na murze wymusza jakieś abstrakcyjne grubości tynków.
Jeżeli na serio traktujemy potencjalną możliwość wymiany okablowania w peszlu, to dochodzą nam łagodne łuki, albo puszeczki na skrętach.
A jak się peszel potraktuje wiertłem widiowym fi 12, to i tak trzeba rozkuć ścianę i tak.

A co do widoczności przewodów przez tynk? - jak ktoś jest dupa a nie tynkarz, to rysunek pustaków też będzie widoczny…

ps. Dla uproszczenia wziąłem ceny z jednego sklepu.

Witam,

No cóż…
oświeć mnie, proszę, bo prosty człowiek jestem i ośmiornic ani nie jadam, ani na ścianach nie wieszam:

Jam też prosty człek. Ośmiornice próbowałem, ale nie jestem ich smakoszem ( trzeba próbować różne smaki- nie tylko schabowy, golonka, bigos…). System ośmiornic elektrycznych wręcz uwielbiam i nie obrzydzi mi tego żaden malkontent :laughing: .
Aby przybliżć temat załączam obrazki i w kilku zdaniach postaram się to przedstawić idee systemu. W najbliższym czasie postaram się założyć nowy wątek na tym forum by zachęcić do dyskusji większe grono Kolegów.
Cały wist polega na tym, że większość peszli jest zatopiona w betonie w stropie lub w wylewce w posadzce. W ścianach są umieszczane są jedynie peszle na zasilanie pierwszego gniazda w pomieszcezniu ( następne idą podłogą), łączniki oświetlenia i oświetlenia naścienne. Najważniejsze są puszki łączeniowe będące jednocześnie wypustami oświetlenia na suficie- głowy ośmiornicy.

Na czym polega ta oszczędność materiału? Owe mniejsze ilości przewodów?
Chcesz mi powiedzieć, że na ostatniej budowie drewnianego domu mogłem zużyć mniej niż 800 metrów przewodów, które też do peszli powciągałem ???

Do tego się nie odniosę. Dom domu nie równy, ilość obwodów, sposób ułożenia itp. Prześlij mi projekt jaki masz na tapecie- możemy podyskutować.

Na czym polega ta prostsza budowa “ośmiornicy” wciągniętej do peszla od budowy np. YDYp ???
I czy ten “inwestor” > :laughing: > > :laughing: > > :laughing: > budujący systemem gospodarczym będzie miał łatwiejsze zadanie ułożyć Twoje peszle o średnicy 20mm od ułożenia płaskiego przewodu 4x10mm ???
Co prościej umocować do ściany: peszla, czy płaski przewód?

Możemy tu porównać do analagii do montowni samochodów- na budowę dostarczone są gotowe wiązki przewodów. Technik nie wnika do czego służa- robi swoje- łączy ( podobnie jest w tym systemie) 4x10mm pod tynkiem i tak nie schowa bez bruzdowania chyba, że się nazywasz Copperfild.

Bruzdy do peszli siłą rzeczy wymagają więcej materiału tynkarskiego do ich wypełnienia, niż do przykrycia równo ułożonych na ścianie płaskich przewodów YDYp.

Bruzdy pod peszle są zwykle wypełnione samymi peszlami wiec siłą rzeczy nie wymagają dużo wypełnienia tynkiem :smiley: . Worek Golbandu wystarcza zwykle na osadzenie puszek jak i zakrycie wstępne peszli. Oszczędność dla inwestora polega na tym, że nie musi kłaść 15-20 mm tynku na wszystkich ścianach tylko 6-8 mm.

Nigdy też nie widziałem świecących przewodów, ale wszystko przede mną…

… pewne jest- że nic nie jest pewne i to jest niepewne…

Śmiem przypuszczać, że te Twoje oszczędności to pewnie jedna żyła ochronna na całą instalację, a może i neutralny też jeden wspólny. Wtedy to już oszczędność byłaby…

…ale zwojów mózgowych.

Mylisz się szanowny Kolego. PE wspólne ale co najwyżej dla dwóch obwodów ( gniazda + oświetlenie)- głupotą byłoby dublowanie PE, wspólny N też by przeszedłby w PN i sztuce elektrycznej (ze względu na inne okoliczności nie stosuję tego).

NKT PRZEWÓD DY 1,5mm² - 0,76 zł brutto x3 = 2,28 zł brutto/mb
NKT PRZEWÓD ELEKTROINSTALACYJNY YDYPżo 3X1,5mm² 450/750V - 1,85 zł brutto/mb

Disater- faktycznie masz racje np. 3x DY 1,5 + peszel będzie droższe od YDY3x1,5 ( paradoksem polskim jest to - może opłaca się obierać YDY na DY) :laughing: O pieniądzach nie chce mi się rozmawiać (co gdzie kosztuje?).

Reasumując. Oszczędności materiału polegają na optymalizacji długości przewodów oraz braku dublowania. Dla inwestora argumentem powinno być elastyczność ( możliwość modyfikacji, przeróbek napraw bez niszczenia ścian), prostota budowy. Są też inne