Witam,
No cóż…
oświeć mnie, proszę, bo prosty człowiek jestem i ośmiornic ani nie jadam, ani na ścianach nie wieszam:
Jam też prosty człek. Ośmiornice próbowałem, ale nie jestem ich smakoszem ( trzeba próbować różne smaki- nie tylko schabowy, golonka, bigos…). System ośmiornic elektrycznych wręcz uwielbiam i nie obrzydzi mi tego żaden malkontent
.
Aby przybliżć temat załączam obrazki i w kilku zdaniach postaram się to przedstawić idee systemu. W najbliższym czasie postaram się założyć nowy wątek na tym forum by zachęcić do dyskusji większe grono Kolegów.
Cały wist polega na tym, że większość peszli jest zatopiona w betonie w stropie lub w wylewce w posadzce. W ścianach są umieszczane są jedynie peszle na zasilanie pierwszego gniazda w pomieszcezniu ( następne idą podłogą), łączniki oświetlenia i oświetlenia naścienne. Najważniejsze są puszki łączeniowe będące jednocześnie wypustami oświetlenia na suficie- głowy ośmiornicy.
Na czym polega ta oszczędność materiału? Owe mniejsze ilości przewodów?
Chcesz mi powiedzieć, że na ostatniej budowie drewnianego domu mogłem zużyć mniej niż 800 metrów przewodów, które też do peszli powciągałem ???
Do tego się nie odniosę. Dom domu nie równy, ilość obwodów, sposób ułożenia itp. Prześlij mi projekt jaki masz na tapecie- możemy podyskutować.
Na czym polega ta prostsza budowa “ośmiornicy” wciągniętej do peszla od budowy np. YDYp ???
I czy ten “inwestor” >
> >
> >
> budujący systemem gospodarczym będzie miał łatwiejsze zadanie ułożyć Twoje peszle o średnicy 20mm od ułożenia płaskiego przewodu 4x10mm ???
Co prościej umocować do ściany: peszla, czy płaski przewód?
Możemy tu porównać do analagii do montowni samochodów- na budowę dostarczone są gotowe wiązki przewodów. Technik nie wnika do czego służa- robi swoje- łączy ( podobnie jest w tym systemie) 4x10mm pod tynkiem i tak nie schowa bez bruzdowania chyba, że się nazywasz Copperfild.
Bruzdy do peszli siłą rzeczy wymagają więcej materiału tynkarskiego do ich wypełnienia, niż do przykrycia równo ułożonych na ścianie płaskich przewodów YDYp.
Bruzdy pod peszle są zwykle wypełnione samymi peszlami wiec siłą rzeczy nie wymagają dużo wypełnienia tynkiem
. Worek Golbandu wystarcza zwykle na osadzenie puszek jak i zakrycie wstępne peszli. Oszczędność dla inwestora polega na tym, że nie musi kłaść 15-20 mm tynku na wszystkich ścianach tylko 6-8 mm.
Nigdy też nie widziałem świecących przewodów, ale wszystko przede mną…
… pewne jest- że nic nie jest pewne i to jest niepewne…
Śmiem przypuszczać, że te Twoje oszczędności to pewnie jedna żyła ochronna na całą instalację, a może i neutralny też jeden wspólny. Wtedy to już oszczędność byłaby…
…ale zwojów mózgowych.
Mylisz się szanowny Kolego. PE wspólne ale co najwyżej dla dwóch obwodów ( gniazda + oświetlenie)- głupotą byłoby dublowanie PE, wspólny N też by przeszedłby w PN i sztuce elektrycznej (ze względu na inne okoliczności nie stosuję tego).
NKT PRZEWÓD DY 1,5mm² - 0,76 zł brutto x3 = 2,28 zł brutto/mb
NKT PRZEWÓD ELEKTROINSTALACYJNY YDYPżo 3X1,5mm² 450/750V - 1,85 zł brutto/mb
Disater- faktycznie masz racje np. 3x DY 1,5 + peszel będzie droższe od YDY3x1,5 ( paradoksem polskim jest to - może opłaca się obierać YDY na DY)
O pieniądzach nie chce mi się rozmawiać (co gdzie kosztuje?).
Reasumując. Oszczędności materiału polegają na optymalizacji długości przewodów oraz braku dublowania. Dla inwestora argumentem powinno być elastyczność ( możliwość modyfikacji, przeróbek napraw bez niszczenia ścian), prostota budowy. Są też inne