Witam,
Czy to prawda, że prawidłowe (a nawet obowiązkowe ?!) jest doprowadzenia zasilania do wyłącznika od dołu, a nie od góry ? Może ktoś podpowie, jakie przepisy to nakazują? I z czego taka zasada (i przepis) wynikają ? Chodzi mi głównie o wyłączniki mocy NN (np. 400A).
Do tej pory byłem prawie pewny, że właściwe jest raczej podłączenie od góry, ale podobno jestem w wielkim błędzie … I kto ma rację ?
Dzięki za odpowiedź.
witam Kolegę ![]()
Proponuję rzucić okiem na strony producentów. Podłączenia są możliwe z każdej strony.
Witam
Żadne normy i przepisy tego nie określają, jeżeli producent nie nakazuje kierunku podłączenia zasilania do swojego aparatu to kolejność jest obojętna.
Zresztą tak jak ze wszystkim należy kierować się zdrowym rozsądkiem i wiedzą techniczną.
Przy osprzęcie zakrytym nie ma to właściwie znaczenia, szczególne zasady bezpieczeństwa należy zachować przy aparatach budowy otwartej.
Kiedyś obowiązywała teoria żeby zasilania nie podłączać na styki ruchome (tzw. noże)
Wdzięcznym jestem za odpowiedzi ![]()
Rozmawiałem już wczesniej z producentem - kierunek podłączenia jest dowolny. Ale … inspektor nadzoru powiedział mi, że przepisy BHP i tzw. “zwyczaje” nakazują, aby podłączać zasilanie od dołu, na podłączenie od góry się nie zgadza. Niestety, nie powiedział, które przepisy BHP tak nakazują.
I co mam zrobić ?
Niech poda te przepisy. Albo lepiej spuść go i poszukaj kumatego.
Każdy kto neguje powinien udowodnić swoją rację, pokazać podstawę prawną.
Nie ma nie zna - wolny.
Wszystko musi się opierać na przepisach i PN.
STANCA
AndrzejR napisał:
Ale … inspektor nadzoru powiedział mi, że przepisy BHP i tzw. “zwyczaje” nakazują, aby podłączać zasilanie od dołu, na podłączenie od góry się nie zgadza.
To chyba jakiś wiekowy inspektor nadzoru przed emeryturą. Kiedyś było takie niepisane zalecenie ze względów BHP aby do aparatów łączeniowych odkrytych zasilanie podłączać od dołu, zresztą w starych rozdzielniach nigdy nie spotkałem się z zasilaniem od góry. był to standard praktykowany przez wszystkich monterów. To coś takiego jak dzisiaj podłączanie fazy z lewej strony w gniazdku 1-F.
Jeśli producentowi obojętne to podłącz tak jak chce inspektor.
Witam,
Nie wiem czy to dobry pomysł. Dziś zarządał podłączenia od góry, jutro może jeszcze bardziej absurdalnego wymogu… Nie można utrzymywać ich w przekonaniu, że są alfą i omegą i zrobimy wszystko co nakażą…
Witam,
ja zasilanie montuję od dołu z prostej przyczyny - jak coś wpadnie na styki (ciało obce, mysz, karaluch itp) od góry i zrobi zwarcie to zabezpieczenie się wyłączy, jeśli masz zasilanie od góry to wywali dopiero poprzedzające w kolejności (np. na pionie), a to już jest sytuacja bardzo niebezpieczna.
Pozdrawiam
Zakładając, że mysz nie wejdzie od dołu rozdzielni ![]()
Witam.
Przy założeniu ,że kierunek jest nieistotny ja zawsze odruchowo zasilanie daję też na dół, odpływy na górę. I generalnie tak się robi bo np lepiej jakoś są widoczne oznaczniki przewodów wychodzących od góry.
Dobrze też się komponuje np zestaw FR zasilany od dołu, RCD zasilany od góry i znów S-y zasilane od dołu.
W twoim przypadku masz obowiązek stosować się do zaleceń inspektora nadzoru, po to on tam jest. I jeśli to nie jest sprzeczne z przepisami ani wiedzą to nie widzę powodu aby się upierać przy swoim. Pewnie w całym zakładzie wszystkie wyłączniki ma zasilane od dołu i tak chce mieć w tej rozdzielnicy
Witam
Ja też przeważnie zasilam rozłączniki dużej mocy od dołu, może trochę z przyzwyczajenie ze starych lat, żeby zasilanie wszędzie było jednakowo podprowadzone.
W aparatach modułowych na euroszynę może to ułatwić montaż np. zasilanie z góry na RCD i dołem listwą spięte na wyłączniki nadmiarowoprądowe.
Przepraszam że coś napiszę, ale to samo stwierdzenie tyczy sie podłączania fazy z lewej strony, a “zera” z prawej. Nic więcej w tym temacie nie mam do powiedzenia.
Witam
Niefrasobliwość czytających zaczyna mnie przerażać
.
No, no. Eska 400A.
Nikt nie widział rozdzielni z dwoma mostami szynowymi na górze i na dole?
Nikt nie widział w jednym polu dwóch wyłączników, gdzie jeden zasilany jest od dołu a drugi od góry?
Witam
O tym samym pomyślałem… Przecież sposób zasilana rozłączników czy wyłączników określa (wymusza) układ rozdzielni. Pozatym po rozłącznikach są jeszcze podstawy bezpiecznikowe i jeżeli są umieszczane one na dole rozdzileni (szafy rozdzielczej) to nie wyobrażam sobie zasilania tych podstaw od dołu, a odpływów (które zazwyczaj wędrują do kanałów kablowych) od góry…
Moim zdaniem zasilanie wyłączników kompaktowych lub rozłączników bezpiecznikowych z bezpiecznikami przemysłowymi to co innego niż zasilanie wyłączników różnicowoprądowych i nadprądowych.
Jeżeli mamy setki aparatów w rozdzielnicy i wszystkie zasilane są w inny sposób, to nieźle trzeba się nagłowić, żeby rozdzielnicę zmodernizować (już nie mówiąc o rozdzielnicy modernizowanej kilkakrotnie, w której każdy przyłącza sobie aparaty jak chce i gdzie chce).
Układ sieci przy małej liczbie dużych aparatów jest łatwiejsza w rozgryzienia. Połączenia grubszych przewodów też jest korzystniejsze.
Dlatego jestem za porządkiem w rozdzielnicach (lub ich części) z aparaturą modułową. Zasilanie z góry - odpływy na dół
Witam,
…a co było meritum tematu?
była mowa też o wyłączniku głównym 400A…

