Zakładam nowy wątek na tema tego miernika Część można poczytać w wątku Lokalizator LKZ. Ale do konkretów.
Kupiłem, sprawdzam, testuje i wyciągam wnioski.
Na razie spełnia moje oczekiwania. Zakupiłem ten miernik jako dodatkowy do całego zestawu ze względu na funkcję D-Lock w instalacjach z RCD bez wyzwalania i oczywiście czystą ciekawość.Pierwszy pomiar, szybka akcja , RCD nie wyzwolił. Inny obwód z następnym RCD, to samo. Wyniki zapisuję aby to porównać po założeniu mostków. Wyniki niemal identyczne.Sprawa dość dobra, pomiary szybko i sprawnie bez mostkowania.
Po całych próbach sprawdzenie różnicówek (test,prąd i czas) miernikiem Sonela MIE-500 i Profitest.Działają tak jak działały, pomiary im nie zaszkodziły.
Przyznać trzeba, że ilości pomiarów jakie tym miernikiem wykonałem nie są olbrzymie i jednoznacznych wniosków wyciągać nie mogę. Jednak obskoczyłem z nim już kilka chałup sąsiadów ,biuro księgowej oraz dwie budowy i nigdzie RCD nie wyzwolił .
Może Kolega będzie raczył dokładniej:)
Sieć TN-S, nowe instalacja (pomijając place budowy) -co Kolega dokładnie chce wiedzieć?
Ile wyszło w tym gnieździe a ile w tym bo nie rozumiem.Proszę bardzo w gniezdzie np nr 1 0,64 Ohma a w nr 2 miernik pokazał 0,67.
Wiem, wiem, pisałem na szybko i … z innego komputera.
Dziękuję bardzo za odpowiedź.
Chciałem jeszcze zapytać o czas poszczególnego pomiaru, dokładność
miernika itd. ale myślę, że te dane znajdę w opisie technicznym w/w.
Co do dokładności miernika- odpada przy obiektach blisko transformatora-(coś poniżej wartości 0,13 Ohma ) w takich sytuacjach polecają Sonela wysokoprądowy.
Dokładne informacje ( nie wiem czy można podać link) znajdziesz u dystrybutora.Dość obszerny opis z porównaniami , tabelkami, wynikami
Szybkość pomiarów- tu naprawdę działa to OK. Szybko po prostu pomiar jest wykonywany.
Niedogodności- przekładanie wtyczki do adaptera przy odwrotnym podłączeniu fazy w gnieździe.
Pierwszy pomiar, szybka akcja , RCD nie wyzwolił. Inny obwód z następnym RCD, to samo. Wyniki zapisuję aby to porównać po założeniu mostków. Wyniki niemal identyczne.Sprawa dość dobra, pomiary szybko i sprawnie bez mostkowania.
Tylko ciekawe jak zachowa się później RCD podczas normlnej pracy po takim działaniu pomiarowych wnikającym w rdzeń jego przekładnika.
O tym nikt nie mówi bo kogo to obchodzi. Pomiary wyszły i jest cacy. Instalacja sprawna.
No to jesteś Kolego w błędzie, mnie to obchodzi
Napisałem o tym w pierwszym poście w tym wątku. Sprawdzałem różnicówki u siebie w chałupie po tych pomiarach miernikiem MIE-500 Sonela i nie tylko.
Uważam, że w obecnej sytuacji na rynku miernik KEW 4120A jest miernikiem godnym uwagi.
Pomimo jego wad jak i zalet w oczekiwaniu na jeszcze lepszy miernik Sonela (mam nadzieję) warto go kupić.
Po wyjaśnieniach Kolegi Cezar 100 zakupię ten miernik.
Mam nadzieję, że wkrótce mierniki będziemy kupować z legalizacją bez ponoszenia dodatkowych kosztów a producenci zaczną zarabiać na sprzedaży a nie na serwisach i na dodatkowych kosztach legalizacji .
Parę lat temu na szkoleniach przedstawiciel niemieckiego producenta RCD , powiedział ,że bez względu na wszystko żywotność RCD wynosi 10 lat.
Po tym okresie trzeba liczyć się z tym, że trzeba je wymienić na nowe.
Biorąc pod uwagę fakt, że większość zastosowanych w Polsce RCD jest typu AC, nikt nie powinien ubolewać nad ich wymianą, jeżeli zajdzie taka potrzeba.
Jak już napisałem, jestem zadowolony z zakupu.Pracę miernik ułatwia i to znacznie.
Myślę,że stosunek jakości do ceny również jest bardzo dobry.
Co do obaw niektórych kolegów o stan RCD po pomiarach dodam tylko tyle, że pewnie Japończycy mieli to na uwadze, bo przecież nie wyprodukował tego miernika pan X w piwnicy w końcu
Witam wszystkich kolegów na forum.
Ten pomiar - impedancji pętli zwarciowej bez wyzwalania RCD jest wykorzystywany w miernikach. Sam mam od 10 lat miernik UNILAP 100 XE Austriackiej firmy LEM (obecnie przejętej przez FLUCKE) Bardzo często stosowałem w pomiarach opcję bez wyzwalania RCD. Wpływ na wyłącznik jest żaden. Wyłączniki - różnicowo-prądowe działają tak cały czas - ciągle występują prądy upływu ( że nie wspomnę o zwarciach z PE). Pomiary nie wyzwalające RCD opierają się na pomiarze spadku napięcia przy bardzo małym prądzie różnicowym. Stąd też błąd pomiarów jest spory ok 30%. Przyrząd pokazany na zdjęciu przez Admina ma jedną poważną wadę - nie posiada metalowego przycisku - nie sprawdza wielkości napięcia dotykowego - dokona pomiaru gdy napięcie dotykowe na przewodzie ochronnym przekroczy dopuszczalne 50V
Witam ponownie
Teraz przeczytałem zasadę działania…
Zapewne to działa i nie robi żadnych szkód RCD.
Sadzę, że nie zmierzy się nim pętli zwarcia dla różnicówek o charakterystyce “A”
występujących w sieciach komputerowych i podobnych. Ale trzeba by to sprawdzić.
Dokładność ma rewelacyjną 2%…
Taki przycisk a raczej (elektrodę dotykową) posiadają przeważnie przyrządy do badań wyłączników RCD.
Posiadam kilka mierników impedancji pętli zwarcia i żaden tego nie ma .Kombajny również posiadają.
Kolega Cezar tak wychwalał KEW-a ,że już jestem jego włascicielem.
Jak na razie to ogromna wygoda, miernik nie potrzebuje baterii ale do pomiaru potrzebne są trzy przewody.
W czasie zabawy z miernikiem w rozdzielni znalazłem knota elektrycznego,wykonawca na oświetlenie świąteczne ok 10 obwodów zastosował RCD bez wyłączników nadmiarowoprądowych.
Jedynym zabezpieczeniem przed zwarciem i przeciążeniem jest wkładka topikowa 80A.
Czasami i przy zabawie z nowo zakupionym miernikiem można odkryć niepowtarzalne ciekawostki.
Witam
zakupiłem taki miernik i zaskoczyło mnie to że, jeśli mam L w gniazdku po lewej i PE u góry to wg miernika jest nieprawidłowo i trzeba zastosować adapter, nawet w instrukcji przyrządu pokazują L po prawej, dla czego tak jest, uczono mnie że L ma być po lewej.
W książce Wytyczne Pomiary w Elektroenergetyce wyczytałem : Pomiar pętli zwarcia małym prądem bez wyzwolenia RCD jest ważny pod warunkiem sprawdzenia ciągłości przewodów ochronnych .