Każdy (prawie) wie że L w gniazdku dajemy z lewej strony

Ale chyba jednak nie każdy.
Zgadniecie kto stosuje inne zalecenia ?

Zgadniecie kto stosuje inne zalecenia ?

Radziecki elektryk bo u nich wszystko odwrotnie się robi niż na całym świecie.

Witam!
Ogrodnik,glazurnik i melepeta.
No i jak napisał kol.MELON

francuski elektryk i polski “tumacz” :slight_smile:
Jedna z najbardziej znanych firm dodaje taką instrukcję do sprzedawanych w marketach gniazdek.

Gniazd tej firmy nie da się pomylić z innymi.
Przyznam szczerze ze nie zwróciłem uwagi na instrukcje podłączenia.

Witam

A nie jest tak, że to gniazdo jest pokazane “od tyłu” ?

RACZEJ NIE - zobacz gdzie jest góra zasisków (śruby) do podłączenia przewodów

Jedna z najbardziej znanych firm dodaje taką instrukcję do sprzedawanych w marketach gniazdek.

A to pewnie Legrand. U nich też wszystko po francusku na opak, norm europejskich nawet nie za bardzo chcą uznawać i stosować. Pod ich osprzęt także stosuje się francuskie puszki p/t. Ale z tym L z lewej strony to przesadzili. A może to jest pomyłka w instrukcji, ktoś popełnił błąd w rysunku i poszło w miliony egzemplarzy w drukarni.

A moze ktos po prostu zrobił odbitke lustrzaną?

Witam
Musi to być jakaś ewidentna pomyłka - sprawdziłem DTR-ki u nich na e-katalogu dla kilu rodzajów gniazd i jest OK. Maja troszkę pomyłek ale to każdemu się zdarza - chociaż ta jest poważna.

Pozdrawiam
Jendrek
Ciepło -wiosna: będzie grill i browarek. Mniam.

Witam!

To, że my elektrycy od dawna stosujemy lewy styk w gnieździe jako fazowy nie oznacza tego iż jest to normą.
W naszym kraju panuje pod tym względem pełna dowolność. Można kupić przewód zakończony wtyczką zarówno z fazą po lewej jak i po prawej stronie.
Tak, że w takim przypadku obydwa egzemplarze mogą być ok i mogą również być złe.
Nie oznacza to jednak, że kwestia ta nie powinna zostać wreszcie unormowana.

no nie każdy ja się o takim obowiązku dowiedziałem dzisiaj. oczywiście od teraz będę rygorystycznie stosował.

To nie jest tylko błąd drukarski tej firmy. Widziałem gniazda n/t trzykrotne tej firmy z trwale oznaczonymi zaciskami na obudowie. Po podłączeniu zgodnie z tymi oznaczeniami L po prawej N po lewej.

Z Waszych komentarzy wychodzi że Francuzi, od których my zapożyczyliśmy wzór gniazd i wtyków mają “źle” a my mamy “dobrze”.
To co powiedzieć o Niemcach, wszak u nich jest obojętne z której strony jest faza?

U nas też jest obojętne. Połączenie z lewej strony przyjęło się jako “dobra praktyka”.

Podłączenie w gniazdku przewodu fazowego z lewej strony,ma na celu umozliwienie wyłączenia napiecia w urządzeniu podłączonym do tego gniazda,poprzez wyłącznik tego urządzenia,i mysle ze nic poza tym.
Wesołych Świąt.

Witam!

Nie to decydyduje.
Decyuje o tym kolor przewodu we wtyczce.
A to gdzie będzie on umieszczony jest całkowicie dowolne.
Zaś wtyczkę urządzenia w II klasie ochronności można włożyc dowolnie.
Więc teoria Twa bierze całkowicie w łeb.

Mnie uczyli, że robimy tak samo jak “sanitarni”.
Gorący po lewej stronie.
Chociaż w Katowicach w męskiej toalecie budynku Izby Inzynierów jest odwrotnie. Może tam dobre praktyki inżynierskie nie obowiązują ?

Koledzy, bardzo proszę nie nazywajcie “dobrą praktyką inżynierską” pomysłu nie mającego żadnego merytorycznego uzasadnienia a jedynie wprowadzającego bałagan i zamieszanie.
Po pierwsze, podłączane przy pomocy wtyczki odbiorniki są (albo powinny) być tak skonstruowane żeby umiejscowienie fazy i zera było przy podłączaniu nieistotne. Stosowanie zasady że faza w gniazdku ma być z tej czy z tamtej ma jedynie zadanie porządkujące.
A że tylko chodzi o zasadę porządkującą najlepiej wyjaśnia stosowany już od dość dawna standard wtyków uniwersalnych (fotka poniżej). Wtyk uniwersalny pasuje i do gniazd typu “francuskiego” i do gniazd typu “niemieckiego”, a do gniazda niemieckiego może być “wtykany” dowolnie bo jest ono symetryczne.


Po drugie, dla gniazd siłowych obowiązuje zasada rozmieszczania faz licząc od kołka PE zgodnie ruchem zegara a na końcu zacisku N. Dotyczy to także siłowych gniazd jednofazowych. Jeśli taka zasada jest to dlaczego nie mamy jej stosować również do gniazd zwykłych?
Po trzecie, skoro stosujemy standard gniazd zapożyczony od Francuzów to konsekwentnie powinniśmy i układ styków w nich stosować taki sam, Oni ten standard stworzyli więc dlaczego robimy bałagan i zamieszanie?

Na poparcie powyższego wystarczy zauważyć, że w podwójnych gniazdkach z bolcem jedno gniazdko jest lustrzanym odbiciem drugiego - wkładając tę samą wtyczkę raz do jednego, a potem do drugiego gniazdka, napięcie będzie pojawiać się na innym przewodzie prowadzącym do odbiornika.