Kable, przewody - atest, certyfikat czy deklaracja zgodności

Witam
Czy może ktoś mi wyjaśnić (lub odesłać do fachowej literatury, WWW, itd.) gdzie mógłbym znaleźć jasne informacje na temat tego, jakiego rodzaju dokumentu mogę żadać od dostawcy kabli, przewodów przy ich zakupie? Myślę tutaj zarówno o krajowych potentatach (KFK, NKT) oraz ich dystrybutorach. Znak CE, atest, certyfikat na znak bezpieczeństwa B, deklaracja zgodności - to wszystko dla mnie wymieszane jest w jednym kotle. Producenci, hurtownicy na swoich stronach też pokazują (często już nieaktualne) różniste dokumenty i bądź człowieku mądry. Dodam, że ta informacja jest dla mnie o tyle ważna, iż wiąże się z oceną ofert przetargowych.
Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam

witam Kolegę :slight_smile:
Na początek polecam http://www.ise.pl/forum/viewtopic.php?t=6610&highlight=deklaracja+zgodno�ci
a dalej
http://www.ise.pl/forum/search.php?mode=results

Witam
Dzięki za informację. Co prawda pobieżnie, ale w aktach prawnych z podanych przez Ciebie linków poprzez słowa kluczowe “kabel (le), przewód(wody)” niestety nic jasnego nie wyskoczyło - życie byłoby za proste gdyby tak było :slight_smile: . Trudno szukam dalej i liczę na dalszą pomoc.
A na marginesie powiem, że przeżyłem już u siebie w firmie kontrolę NIK-u m.in. w zakresie atestów, certyfikatów, itd. i uwierzcie mi, że sam kontroler miał problemy z tą tematyką (ale twardy był i nie powołał biegłego). Niestety ta kontrola niczego mnie nie nauczyła…
Pozdrawiam :wink:

Witam

atest m IV, D. -u, Ms. ~eście; lm M. -y

  1. praw. «poświadczenie, zaświadczenie»

    \
  2. techn. «świadectwo zawierające wyniki fabrycznej kontroli technicznej wyrobu przemysłowego»

…tyle słownik. A ja osobiście protestuję przeciwko używaniu słowa “atest” bez dodatkowego opisu - czego on ma dotyczyć! Często spotykam się z żądaniami tzw (określenie użyte z premedytacją!) inspektorów nadzoru: …“a atest jest?” … pytam jaki? … no … atest. Że niby czegoś tam szczury nie lubią?, czy że nie robi się to pomarańczowe w zielone ciapki pod wpływem oparów maślanki? Podobnie jest z certyfikatem … a w gruncie rzeczy działa prawo podkładki ( inaczej zwane prawem dupochronu), czyli zbieranie największej możliwej ilości papierzysk w celu oddalenia od siebie odpowiedzialności za powierzoną pracę, za pieniądze zresztą .
Uffff… trochę ulżyło :slight_smile:

Pozdrawiam - Krzysztof.

P.S.: …materiały na halę Centrum targowego w Katowicach na pewno miały “atesty” i “certyfikaty” …

Witam!

Proponuje sprawdzić link: http://www.bitner.com.pl - certyfikaty - pkt. 1 Znakowanie towarów znak B i CE

Pozdrawiam

Witam Kolegę PJASIO i Kolegów na Forum

Do linków, gdzie temat był omawiany dolożę jeszcze ten z ostatniej jak pamiętam dyskusji na podobny temat:

http://ise.pl/forum/viewtopic.php?p=60447&highlight=#60447

Ale przy okazji wspomnę, iż oprócz dokumentów dotyczących typu wyrobu o których jest mowa we wcześniej podanych linkach- istnieją jeszcze dokumenty tzw. “jakościowe” dotyczące określonej partii dostarczanego wyrobu a ich zawartosć powinna być określona w umowie dostawy ( zależy to od rodzaju wyrobu).

Pozdrawiam
Teodor

Atesty , Certyfikaty określają że dany typ, typoszerwg wyrobów spełnia wymogi przy kablach winno byc dodatkowo, że dana partia, wyrób spełnia powyższe wymogi dowód zakupu, oznaczenie parti.
Nie znam norm ale z takimi wymogami np ZE spotkałem się, a oni odbierają moje roboty.
Z tym samym spotkałem się przy masach do przepustów ogniochronnych gdzie równiez wydają dopuszczenia na konkretną partię na podstawie faktury zakupu nr partii itd.
Pozdrawiam