Witam
Gdzie mógłbym znaleźć dane dotyczące kabli typu HAKnFtA? W katalogach podana jest w sumie tylko rezystancja jednostkowa. Nigdzie nie ma podanej ani reaktacji ani obciążalności. W dokumentacjach projektowych znalezionych w sieci ich autorzy przyjmują dla tego typu kabli stałą reaktancję 0,12 Ohm/km oraz dla przekroju 3x240 maksymalną obciążalność 330A. Reaktancja w tym przypadku powinna się chyba zmieniać w zależności od przekroju żyły, z tego powodu chciałbym zweryfikować te dane.
Pytanie mam jeszcze odnośnie żyły powrotnej. Jak wygląda sprawa obliczeń jej obciążalności dla kabli HAKnFtA? Nie ma tu przecież określonego jej przekroju jak np w przypadku kabli XRUHAKXS.
Jeszcze jednak kwestia. Na otrzymanym schemacie jednokreskowym mam wpisane kable HAKFta. Zastanawiam się czy brak litery “n” (syciwo nieściekające) w tym przypadku to błąd edytorski czy kable tego typu rzeczywiście były produkowane.
Z góry dziękuję.
Reaktancja zależy od indukcyjności, a ta jest wielkością charakteryzującą kabel tylko wtedy, jeśli jest to kabel wielofazowy (jak HAKnFta) - zaś dla kabli jednofazowych jest wielkością charakteryzującą trasę kablową. Stąd do obliczeń projektowych przyjmuje się wielkość statystyczną 0,12 (na poziomie SN). Reaktancja nie zależy od przekroju kabla.
Obciążalności tych kabli oczywiście są podane w katalogu, także trochę się zapędziłem. Kwestia tylko współczynników poprawkowych. Gdzie mogę znaleźć odpowiednie jego wartości dla wielożyłowych kabli typu np HAKnFta? W przypadku kabli SN jednożyłowych nie ma z tym żadnego problemu.
Rozumiem że chodzi o obliczenia wartości prądu uziomowego/zakłóceniowego? Jeśli chodzi o ten współczynnik to w przypadku dokładnych danych można przyjąć 0,6. Sam trochę szkłem w literaturze i ciężko coś znaleźć. A tak swoją drogą skąd ta potrzeba?
Chodziło o obliczenie maksymalnej długotrwałej obciążalności kabla SN w sytuacji gdy np 2 kable wielożyłowe SN znajdują się w niewielkiej odległości od siebie.
a czy jest to zadanie czysto teoretyczne czy praktyczne? bo jeśli praktyczne to spójrz do normy SEP 004 i tam masz podane odległości. Natomiast jeśli jest to zadanie teoretyczne to zadanie jest trochę bardziej skomplikowane. Mianowice trzeba zrobić cieplny model takiego układu, uwzględniając opór cieplny ziemi, izolacji kabli itd. może to być troszkę skomplikowane ale ciekawe zadanie:)
Zdecydowanie rozwiązanie praktyczne na myśli miałem. Z tego wynika, że jeśli zachowana jest odległość podana w normie, nie koryguje się w żaden sposób prądu którym obciążony może być długotrwale kabel SN.
Powinna być, ale wydaje mi się że jeśli orientacyjnie posłużysz się współczynnikami podanymi dla PCV czy XLPE nie popełnisz aż tak dużego błędu. Po z tym kable rzadko obciążone są znamionowo. Warto zwrócić uwagę że wartości podane w katalogu są podane dla warunków znamionowych lub przy pewnych założeniach. W praktyce warunki te występują rzadko, więc zawsze należy dokonać przeliczeń na warunki najmniej korzystne. Podobnie jest z doborem słupów czy linii napowietrznych. Trzeba dokonać doboru na najmniej korzystne warunki w jakich będzie pracowało urządzenie.
Wszystko jasne. Dziękuję i pozdrawiam.