jednofazowy silnik pompy i jego zabezpieczenia

Witam
Poszukuje opinii nt zabezpieczenia silnika pompy hydroforu.
silnik 1.1kW pobiera prąd 10.5A podczas pracy i 11.5A w końcowym cyklu pompowania. Jest to instalacja jednofazowa w związku z tym pytanie: czy wystarczającym jest zastosowanie S301C16 jako zabezpieczenie przed przeciążeniem i zwarciem czy może lepiej M250 10A-16A ale przewód fazowy przeprowadzić przez 3 bieguny ?
Oczywiście silnikiem będzie sterował stycznik w powiązaniu ze stykiem presostatu.
Pozdrawiam

Witam.
“eska” C nie zabezpiecza przed przeciążeniem a M250 chyba nie zabezpiecza przed zwarciem.
Proponuje zastosować np. Pkzm , które posiadają obie funkcje.
Swoją drogą to wydaje mi się trochę spory pobór prądu jak na ten silnik.

Są dwa rodzaje M250. Jak się nie myle, to chyba z literką T nie ma takiego wyzwalacza. Nie stosuję Legranda, to piszę z pamięci, ulotnej i krótkiej :wink:.

tak pobór prądu spory lecz przypuszczam że jego praca dorywcza i krótkie cykle pracy nie pozwalają mu się przegrzać - pracuje tak już 20 lat..
wydaję mi się że korzystniejszym jest zastosowanie M250 z wyzwalaczem zwarciowym i nastawą np 11A a przewód fazowy obwodu zasilającego silnik przepleść przez każdy biegun M250.

Witam.

Jak najbardziej.

witam.
Co do wyłcznikow silnikowych Legrand M250 to sa 4 rodzaje.wyglada to nastepujaco:
M250 -2 człony
M250 S -2 człony sygnalizacja zwarcia
M250 M -wyzwalacz elektromagnetyczny
M250 T-wyzwalacz termiczny

Tak na marginesie proponowałbym policzyć dobrze prąd dla tego silnika(w ostateczności go zmierzyć), bo wyszedł on za duży. Jeżeli byłby to silnik jednofazowy to prąd byłby na poziomie 5A a w przypadku silnika 3fazowego tak około 2 A. Tak więc w twoim przypadku to prąd jest pewnie w granicach 1A

Ja w swoim hydroforze mam zabezpieczenie starodawne :slight_smile: stycznik razem z wyłącznikiem termicznym i bezpieczniki przy czym termik ustawiłem grubo poniżej prądu znamionowego (tak aby zabezpieczyć się przed pracą niepełno fazową)

Odnośnie powyższego postu:
Prąd 10.5A dla silnika 1.1kW to prąd pomierzony. Oczywiście że jest ponad dwukrotnie większy niż powinien lecz silnik pracuje dorywczo przez 30sec więc nie jest to szkodliwe. Co do wyłącznika to jest nastawiony na 2.25A z tym, że przez każdy jego biegun (3) płynie 1/3 prądu pobieranego przez silnik - przewód fazowy jest rozdzielony na trzy bieguny i tak pozostawiłem do czasu wymiany tej instalacji latem. Za wyłącznikiem dałem stycznik 16A 3biegunowy (przez dwa bieguny przeciągnieta faza a N przez 3 biegun. Łącznik presostatu podaje napięcie na cewkę stycznika a faza zasilająca ową cewkę jest prowadzona z zacisku za wyłącznikiem silnikowym. Tak to obecnie wygląda i działa. Latem podczas remontu doprowadzę to do lepszego ładu lecz narazie musi tak pracować.
Pozdrawiam wszystkich.

Witam :slight_smile:

Zły pomysł. Styki należy podłączyć szergowo.

Tak wiem, lecz pracuje to tak już 20 lat i musi zaczekać do wymiany całej instalacji czyli do lata - nie mam w tej chwili innego wyłącznika a ten ma zakres do 2.5A.

Witam :slight_smile:

OK. Rozumiem.

P.S.
Wartość prądu jest w miarę realna.
Jeśli dane znamionowe silnika to:
P=1,1kW
Un=220V
dodatkowo może być niska sprawność np. 0,7
i mały współczynnik mocy np 0,75
A do tego wszystkiego dołoży się podwyższone dzisiaj napięcie sieci zamiast dawnych 220V jest 230V (+5% -10%)
To wynik obliczeń prądu jest jaki jest i jak pokazują pomiary w miarę zgodny z rzeczywistością:)