Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego EDI, nie dziwię się że w publikacjach książkowych nie ma takich schematów.
Przedstawiony schemat Kolegi jest zwykłym zdublowaniem oświetlenia jednogrupowego na dwugrupowe.
A co będzie przy zastosowaniu żyrandola 5 czy 6 grupowego?
Przypuszczam że potrzebne będą kilometry przewodów.
Obecnie takie sprawy załatwia się przekaźnikami elektronicznymi a nie dziesiątkami metrów przewodów.
I na koniec.
Układ ten nie przedstawia układu schodowego, lecz układ przychodowy a tą Kolega powinien znać.
-To schemat wyjściowy do dyskusji i podobne schematy są w katalogach producentów łączników schodowych podwójnych.
[-Kolega Stanisław (STANCA) opisał wykorzystanie takich wyłączników w przypadku “zapalania i gaszenia światła” z kilku miejsc.]
-Problem zaczyna się, jeśli mamy zrobić instalację bez dodatkowych puszek łączeniowych (rozgałęźnych), bo okazuje się, że mamy zbyt dużo “drutów” w jednej puszce z wyłącznikiem.
-Takich schematów układania przewodów nie znalazłem w żadnej książce.
-Jeśli czegoś nie wiem, to chętnie wysłucham wykładu na w/w temat.
-Pod warunkiem, że ktoś zaprojektuje tak instalację i klient to będzie chciał mieć u siebie
w domu, bo to w końcu elektronika, a nie tradydyjne mechaniczne łączniki.
Jakie montować wyłączniki i ile w, którym miejscu i jak będą i na którą stronę będą otwierać się drzwi to najczęstsza porażka inwestorów wobec wykonawców. Inwestorzy do końca nie wiedzą czego chcą a wydaje się, że wiedza bo maja pieniądze.
Ja przyjąłem taką zasadę, że pytam jakie i ile montować ale mimo wszystko kładę więcej przewodów, żeby nie było takiej sytuacji jak klient dojrzy bo coś zobaczył u sąsiada, żeby mu zmienić. Brak zdecydowania inwestorów, częste poprawki., przeróbki to powód taniej siły roboczej w Polsce. Kiedyś nie było do pomyślenia, żeby było tyle poprawek co dzisiaj.
Inwestor bogaty zapłaci a wykonawca nie może skończyć bo cały czas poprawia .Kiedyś klient wybrał sobie osprzęt w ramkach z czterema gniazdami a później zmienił na pięć, których nie produkowano.
Zawsze najlepiej pracować z klientami pedantami lub perfekcjonistami nie ma wtedy żadnego problemu.
Ktoś pisze o projektantach na budowie domku jednorodzinnego– ostatnio nie są mile widziani przez inwestorów na budowie. A wykonawcy godząc się na to oszczędzają inwestorowi kasę nie wiedzą na jaka” minę się pakują”
Z tą elektroniką nie jest tak żle. Urządzenia te należy traktować jak czarną skrzynkę. wejście, wyjście, zasilanie itp. Nikt nie każe znać więcej drobiazgów.
Ja staram się wchodzić w elektronikę, bo to ułatwia życie, przewodów mniej. Jeżeli wszystko łączy się w rozdzielnicy, nie ma problemów z lokalizacją uszkodzeń.
Kiedyś przed wielu laty wykonywałem dla własnych potrzeb różne urządzonka elektroniczne. Dodam jestem też elektronikiem i mnie jest łatwiej. Teraz wszystko jest.
Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Na wstępie chciałem sprostować błąd słowa „przychodowy” a powinno być „przechodowy” ale to jest wina mojego pisania w Wordzie gdzie Word nie zna takiego słowa i sam mi poprawia na to co sobie chce.
Nasze nazewnictwo m.in. osprzętu elektrycznego zostaje zmieniane i często kaleczone przez sprzedawców i różne katalogi.
= 1 =
Kolega EDI na swoim rysunku napisał „łącznikami chod…”. Można powiedzieć że nie jest to błędem lecz nieprecyzyjną definicją. Łączniki jest to ogólna nazwa grupy urządzeń załączających, wyłączających, przełączających itd.
= 2 =
W wielu katalogach znajdziemy nazewnictwo „wyłącznik schodowy” co jest nazwą nieodpowiednią. Jeśli chodzi w oświetleniu to mamy wyłączniki jednobiegunowe i dwubiegunowe, pozostałe to są przełączniki.
= 3 =
Od dziesiątek lat elektromonterzy mówili np. przy oświetleniu z możliwością sterowania z dwóch miejsc „tu zastosujemy przechodówkę”. I jestem pewien że Kolego to pojęcie b.dobrze zna a teraz udaje że ma sklerozę.
= 4 =
W przypadku sterowania oświetleniem z wielu miejsc np. klatka schodowa na pierwszej i ostatniej kondygnacji zastosujemy przełączniki przechodowe a na kondygnacjach pośrednich przełączniki schodowe.
= 5 =
Obecnie na przełączniki przechodowe stosowane są nazwy: przełącznik zmienny, wyłącznik schodowy, przełącznik schodowy i może jeszcze ktoś coś nowego sobie wymyśli.
Natomiast na przełączniki schodowe stosowane są nazwy: przełącznik krzyżowy, wyłącznik schodowy pośredni, przełącznik schodowy pośredni i może jeszcze ktoś coś nowego sobie wymyśli.
= 6 =
Dla mnie jest proste i logiczne skojarzenie że przełącznik przechodowy zastosowany będzie gdy przechodzimy np. przez pokój lub do garażu gdzie zastosujemy dwa przełączniki, a przełączniki schodowe będziemy stosować na klatkach schodowych, gdzie przełączników będzie więcej niż 2.
Witam!
Liczyłem na wykład o łącznikach schodowych i z nimi współpracującymi łącznikami krzyżowymi czy schodowymi podwójnymi, a tu ładny bajer, nie mający potwierdzenia w literaturze WT.
Jest tylko jedna różnica między łącznikami schodowymi, a do zastosowania na jednym poziomie; -W opisach na klawiszach.
P.S.
-Schodowe mają “schody”, a te drugie nic.
Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego EDI, z przykrością muszę stwierdzić, że przyłączam się o „opozycji” wielu Kolegów, jak również tzw. „muszkieterów” w konwersacji na tematy wątków i postów pisanych przez Ciebie.
Zastanawiam się nad tym, po co ja i inni Koledzy odpisują na Twoje, Kolego EDI watki, gdy Ty (prawie) nigdy na nie odpowiadasz.
W dziesiątkach innych postów wielu z nas zadawało Ci pytania. Rezultat = brak odpowiedzi.
W tym wątku wyjaśniłem mój pogląd na temat „łączników, wyłączników i przełączników” a Ty dalej swoje.
W tym wątku wyjaśniłem zadałem również pytanie czy Kolego EDI nie słyszałeś o słowie „przełączniki przechodowe”. Rezultat = brak odpowiedzi.
To, za przeproszeniem „po gówno ja się produkuję aby coś odpowiedzieć w Twoim wątku”?.
Może Kolega EDI, zamiast czytać tylko swoje posty, przeczyta posty innych Kolegów, chociażby w tym wątku.
Kolejne powoływanie się na niezidentyfikowane obiekty latające. Czyżby Kolega zaraził się chorobą Leppera i pisał o Marsjanach, którzy wylądowali pod W-wą.
A może Kolega poda jakieś podstawy prawne? I nie z Marsa lecz z rozporządzeń, aktów prawych czy norm, lub przytoczy dokładne publikacje książkowe z podaniem dokładnej strony, autora i wydania.
Proszę o podanie normy o oznaczeniach.
A jeżeli Kolega takowej nie zna, to proszę nie przytaczać niejasnych odpowiedzi.
-Jestem praktykującym instalatorem i wiem, że można takie wyłączniki schodowe bez oznaczeń zakupić w hurtowniach, bo nie ma sensu montować tych z oznaczeniami w długim korytarzu, przedpokoju czy wiatrołapie.
P.S.
-To wynika z sensu i logiki, nie norm.
Witam!
Łączniki krzyżowe montujemy jako “przelotowe”, w obwodzie ośw. załączanym i wyłączanym z kilku miejsc.
P.S.
-Jak sama nazwa wskazuje, łącznik ten krzyżuje…
Witam!
Temat łączników ośw. przerabiałem na kilku forach dla elektryków.
Szkoda, że kolega (skucinka) nie zna innych moich wypocin w tym temacie.
P.S.
Przypomnę nieco lektury, by kolega (skucinka) nie pisał tak, jakby głośno myślał: http://www.kos.pl/art/lacznik_podw_schodowy.pdf
Witam kolegów na forum. Jeśli chodzi o podwójne schodowe a dokładnie o okablowanie. NIe zakładałem jeszcze takich wyłączników. Czy jak od podwójnego schodowego do drugiego podwójnegoschodowego położe 2 przewody 3x1,5 i dodatkowo do jednego z nich zasilanie i 2 lampy , to czy wystarczy mi takie okablowanie do prawidłowego połączenia ? (musze położyć przewody w pn bo we wtorek wchodzi tynkarz a nie widziałem jeszcze podwójnych schodowych)