Drodzy koledzy, mam pytanie dotyczące zagłębiania szpil uziemiających pionowych. Chciałbym kupić młot do kucia i wiercenia o wadze ok 12 kg i sile udaru 27J, 1950- max częstotliwość udaru “MILWAUKEE”, moje pytanie brzmi: czy któryś z kolegów używa tego typu młota/ów do zagłębiania ? czy parametry które podałem, są wystarczające ? Jeśli macie swoje elektronarzędzia proszę o podanie modelu, itp.
Dodam iż nigdy nie używałem tego typu elektronarzędzi, tak więc proszę o opinie i porady…
Zagłębiałem nim bez żadnego problemu szpilki 3m i wchodziło jak w “masło”.Zakładam grot do kucia i heja.
Na 17 uziomów w obrębie skrzyżowania oraz torowiska tramwajowego 1 szt ciężej wchodziła…ale jak się trafi na coś twardszego to wiadomo..
Posiadam dobry młot 8kg i stwierdzam że do uziomów jest za lekki, a do instalacji za ciężki. Wbijałem szpilki do ok 18m. Ważny jest bijak do pogrążania warto kupić firmowy (wyboru nie ma wielkiego), przeróbki z starych grotów i samoróbki nie sprawdziły się, sporo energii udaru uciekało, a trwałość nie najlepsza.
pozdrawiam
Kolega chyba nie może tego powiedziec,bo nie wie skąd mu sie to wzięło. Szpilek wbiłem juz kilka setek (tak na oko) ,ale 12 sztuk w jednym pionie, nigdy nawet nie próbowałem. Po pierwsze: nie jestem pewny czy wejdą, po drugie: szkoda młota, po trzecie: nie ma to zadnego uzasadnienia biorąc pod uwagę rozpływ prądu w ziemii.
Zapewniam kolegę, że trzydzieści osiem metrów pręta wbitego w ziemię nie musi wcale oznaczać osiągnięcia tej głębokości. Osiemnaście metrów również. To jest tylko długość pręta.
Oczywiście, tylko że ja wykonuje pomiar po wbiciu każdego 1,5 m odcinka a nawet częściej. Dzięki temu wiem czy się szpilka nie złamała i czy jest sens dokładać następny element.
Witam
Kolego MaxiMaxi od kilkunastu lat używam makity. Końcówki wykonał zaprzyjażniony tokarz.Jedną z zużytego szpica do kucia, drugą nakładaną na pierwszą ze stali narzędziowej. Do tego zestawu używam dodatkowo wiertła o śr.29 mm i dł. 100 cm.- jeżeli szpicę trzeba wbić przez ułożoną np. kostkę chodnikową którą ułożono póżniej wokół budynku, bądż w miejscach gdzie zalega gruz pozostawiony przez “budowlańców”. Dobrym uzupełnieniem tego kompletu jest agregat prądotwórczy.Już ceny nie są z “kosmosu”- używam ESE 2000A