Czy zna ktoś normę lub inny przepis stanowiące o tym, że do gniazdek jedno-fazowych 230V należy prowadzić przekrój przewodu 2,5 mm2. Czy dotyczy to instalacji mieszkanowych przy zabezpieczeniach S301 B16A.
Witam wszystkich
Nie ma takiego przepisu !.
Przekrój przewodu dobiera się do potrzeb. Ten temat był wielokrotnie wałkowany;
wystarczy wpisać w wyszukiwarce “przekrój 2.5 mm2” i dostaniesz 6 stron spisu tematów, np. taki:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=12954&st=0&sk=t&sd=a&hilit=przekrój+2.5+mm2
poczytaj (możesz spokojnie pominąć pyskówki
)
Jerzy
Witam!
Nie doszukuj się przyjacielu zapisu na każdą czynność jaką przyjdzie Ci wykonać. Obwody gniazd ogólnych należy wykonywać przewodem o przekroju 2,5mm2 tak mówi doświadczenie i życie.
Koledzy!
Jak widać najprostsza instalacja jaką jest instalacja elektryczna w mieszkaniówce wciąż budzi wątpliwości i niejasności. Nie jest to wcale śmieszne i dziwne, ponieważ brak konkretnych ustaleń i zasad powoduje iż, że każdy “pomysłowy Dobromir” może swoje przekonania przedstawiać jako jedynie słuszne, najlepsze i co gorsza jako obowiązujące.
Gdy brak takich standartów spotka się z radosną twórczością i “racjonalizatrskim zacięciem” oraz źle pojetą oszczędnością zaś z drugiej strony nałoży się na bezkrytczne przekonanie o dobrowolności stosowania norm, wtedy skutkuje to fotkami i opisami zamieszczanymi na forum które budzą śmiech, ale również przerażenie.
Może więc pokusimy się o stworzenie takich standartów adekwatnych do naszych polskich warunków?
Może spróbujemy ująć w nich wszystko to co czyni instalację w lokalu czy budynku mieszkalnym bezpieczną i funkcjonalną, zaś zakup nowego sprzetu nie wymusza układania nowych czy wymiany starych obwodów w kilkuletnim zaledwie budynku.
Do powstania takiego spisu ujednoliconych i jasnych zasad skłania jeszcze jedna kwestia. Otóż jak wszyscy wiemy znakomita większość instalacji elektrycznych powstaje nie w oparciu o projekt lecz pod dyktando inwestora. Moim zdaniem zresztą jest to słuszne, ponieważ nie autor typowego i wielokrotnie powielanego projektu będzie w takim domu mieszkał.
Zresztą w Irlandii (a może i w innych krajach) projekt na tego typu instalacje nie jest wymagany. Ewentualnie architekt nanosi tylko miejsca umieszczenia opraw i osprzętu co i tak nie zawsze jest skrzętnie przestrzegane. Więc cała odpowiedzialność za wykonaną instalację spada na barki wykonawcy.
Moim zdaniem jest to słuszne podejście, ponieważ nie stwarza pozorów obowiązywania nieżyciowych przepisów a wręcz sankcjonuje prawem scenariusz jakie życie pisze.
Zamieściłem wcześniej obowiązujące i przestrzegane irlandzkie standarty. Zawarto je na zaledwie osiemnastu stronach. http://www.ise.pl/forum/viewtopic.php?f=31&t=12830&p=101908&hilit=w+irlandii#p101908
Może więc na tym forum, gdzie spotyka się doświadczenie ze znajomością przepisów spróbujemy wzorem elektryków z zamorskiego kraju stworzyć taki dokument czy poradnik?
Nie chodzi o treści jakie irlandczycy w nim zawarli, ale o łatwo przyswajalną formę w jaką owe zasady ujęli.
P.S.
Koledze Zbyszkowi (i nie tylko) dziękuję za inspirację.